Widok
Nie, nadal nie rozumiem. jest ojcem, więc płacić musi, co w tym niezrozumiałego? Tak, przychodzę na forum, całkiem przypadkiem i aż żałuję że w ogóle głos zabrałam w jakiejkolwiek dyskusji, bo gdybym wiedziała, że napotkam na takie osoby jak ty, nie brałabym czynnego udziału. Za kogo ty się w ogóle uważasz, żeby bezczelnie ironizować i obrażać?
Nie dziwię się, ze masz tyle gwiazdek i jesteś profesjonalnym, już gwiazdkowanym, użytkownikiem tego forum - zapewne nikt z tobą nie chce sie spouchwalać ani dyskutować na żywo.
P.S. Na pewno nie oczekuję pożałowania ani głaskania po główce. żałować to można głodujące dzieci na świecie albo fakt, że świat schodzi na psy.
Nie dziwię się, ze masz tyle gwiazdek i jesteś profesjonalnym, już gwiazdkowanym, użytkownikiem tego forum - zapewne nikt z tobą nie chce sie spouchwalać ani dyskutować na żywo.
P.S. Na pewno nie oczekuję pożałowania ani głaskania po główce. żałować to można głodujące dzieci na świecie albo fakt, że świat schodzi na psy.
Nie uważam się za hipokrytkę, często tak oceniasz ludzi, nawet z nimi słowa nie zamieniając? Jestem weredykiem, zawsze mówię to, co myślę. Nie pojmuję co w mojej wypowiedzi przejawiało hipokryzję? To, że obudziłam sie z amoku i próbuję być samodzielna? To, że uświadomiłam sobie, że stać mnie w zyciu na więcej niż otrzymanie w twarz od faceta? Nie wiesz nic o moim życiu. Rada na przyszłość - nie znasz kogoś, nie oceniaj. A zamiast "Halewicz" powinieneś mieć login "OBCESOWICZ".
No ja robię dosłownie wszystko, a i tak zostaję tą najgorszą.
Rada dla Ciebie - uciekaj albo szukaj kochanki.
Ja wybrałam to pierwsze, tylko musze pozbierać myśli i ustatkować pewne sprawy, gdyż łączy nas dziecko, a chcę zapewnić jej wszystko SAMODZIELNIE, jego pomoc nie będzie mi ku spełnieniu tego postanowienia zbędna, jednakże pieniądze będzie musiał płacić.
Rada dla Ciebie - uciekaj albo szukaj kochanki.
Ja wybrałam to pierwsze, tylko musze pozbierać myśli i ustatkować pewne sprawy, gdyż łączy nas dziecko, a chcę zapewnić jej wszystko SAMODZIELNIE, jego pomoc nie będzie mi ku spełnieniu tego postanowienia zbędna, jednakże pieniądze będzie musiał płacić.
Wiesz co, najśmieszniejsze jest to, że nie wiem nawet co ja robie na tego typu forum. Siedze w pracy ( na szczęście zaraz koniec ) i skupić się nie mogę, bo plątanina mysli i utęsknień. Kurcze, a jestem taka młoda, wpadłam w sidła tego 'czegoś', źle wybrałam, jestem niedoceniona, zgnieciona jak mrówka.
P.S. Nie przytulam się do nieznajomych bo jestem bojaźliwa i nieufna ;)
P.S. Nie przytulam się do nieznajomych bo jestem bojaźliwa i nieufna ;)