Widok
też bym zgłosiła swoją kandydaturę, ale pewnie nie jest Pan zainteresowany
bo jestem niewysoką, "pulchną" kobietą, chyba ładną (wnioskuję po tym, że nie odczuwam potrzeby używania wszelkiego rodzaju kosmetyków maskujących ;) i patrząc w lustro podobam się sobie samej)
mam 33 lata wolna (jeszcze, żadnymi ślubami z nikim nie byłam związana), bezdzietna (ale dzieci lubię i umiem się nimi zajmować)
potrafię sprzątać, gotować, kosić trawę, sadzić kwiaty, obsługiwać elektronarzędzia i wiele by jeszcze wymieniać
bo jestem niewysoką, "pulchną" kobietą, chyba ładną (wnioskuję po tym, że nie odczuwam potrzeby używania wszelkiego rodzaju kosmetyków maskujących ;) i patrząc w lustro podobam się sobie samej)
mam 33 lata wolna (jeszcze, żadnymi ślubami z nikim nie byłam związana), bezdzietna (ale dzieci lubię i umiem się nimi zajmować)
potrafię sprzątać, gotować, kosić trawę, sadzić kwiaty, obsługiwać elektronarzędzia i wiele by jeszcze wymieniać
"Jeżeli jakiś problem nie ma rozwiązania, to znaczy, że nie ma problemu"
Ja bym się zgłosiła do ciebie jako kandydatka na żonę, ale nie jestem ani ładna, ani zgrabna, ani inteligentna, ani zaradna, jak narazie bezrobotna. Ugotować coś ugotuje, czasem wyjdzie dobre, czasem niezbyt :) Posprzątać potrafie, wyprasować... no, raczej zawsze się samo pracuje podczas noszenia :D
Jestem przed 30, ale ponieważ raczej żaden mężczyzna by nie chciał mało atrakcyjnej kobiety (jak to niektórzy mówią "brzydkiej") z dzieckiem, która nie jest duszą towarzystwa, jest raczej taką cichutką osóbką której prawie nikt nie zauważa, która ma trudności w nawiązywaniu kontaktów... nie zgłosze się, bo zapewne moja kandydatura i tak by została odrzucona.
Pozdrawiam i życze udanego szukania :)
Jestem przed 30, ale ponieważ raczej żaden mężczyzna by nie chciał mało atrakcyjnej kobiety (jak to niektórzy mówią "brzydkiej") z dzieckiem, która nie jest duszą towarzystwa, jest raczej taką cichutką osóbką której prawie nikt nie zauważa, która ma trudności w nawiązywaniu kontaktów... nie zgłosze się, bo zapewne moja kandydatura i tak by została odrzucona.
Pozdrawiam i życze udanego szukania :)
Skoro umiesz dobrze gotować to jedną nogą Jesteś już przy ołtarzu:)))
Z niecierpliwością będę czekał na wspólny obiadek bo jako kawaler jem zazwyczaj zupki chińskie i jajka w różnych postaciach :))
A tak serio to mam nadzieję, że znajdziemy wspólny język i wzajemne zainteresowania bo bez tego trudno byłoby znaleźć temat na wspólne wieczorne rozmowy :*
Z niecierpliwością będę czekał na wspólny obiadek bo jako kawaler jem zazwyczaj zupki chińskie i jajka w różnych postaciach :))
A tak serio to mam nadzieję, że znajdziemy wspólny język i wzajemne zainteresowania bo bez tego trudno byłoby znaleźć temat na wspólne wieczorne rozmowy :*