Widok
Zamyśliłm się nieco nad tym Twoim pytaniem Sam...
Niezbyt dokładnie, ale pamiętam taki wierszyk... jeszcze z podstawówki.
... łap szczęście za ogon i duś jak cytrynkę. Może tak właśnie należy. Kiedy czujemy, że przeżywamy coś ważnego, spotkaliśmy kogoś... wydobyć z tego możliwie jak najwięcej. Niczym sok z cytryny.
A szczęścia szukamy... jeśli wciąż go nie odnaleźliśmy, bądź zgubliliśmy.
Prawda jest tak, że to co najważniejsze często znajdujemy przypadkiem, troszkę jakby od niechcenia. Kiedy nie chcemy ZA BARDZO.
Niezbyt dokładnie, ale pamiętam taki wierszyk... jeszcze z podstawówki.
... łap szczęście za ogon i duś jak cytrynkę. Może tak właśnie należy. Kiedy czujemy, że przeżywamy coś ważnego, spotkaliśmy kogoś... wydobyć z tego możliwie jak najwięcej. Niczym sok z cytryny.
A szczęścia szukamy... jeśli wciąż go nie odnaleźliśmy, bądź zgubliliśmy.
Prawda jest tak, że to co najważniejsze często znajdujemy przypadkiem, troszkę jakby od niechcenia. Kiedy nie chcemy ZA BARDZO.
@Ilona...
Twoja wypowiedź sugeruje, iż jesteś zainteresowana występowaniem tych przymiotników w pakiecie.
W jaki sposób zamierzasz sprawdzić czy Sam jest mądry? Poddasz go testom? Eksperymentom?
Z wykształceniem sprawa jest prosta.
A jeśli facet okaże się wyłącznie wykształcony to co? Gwałt i ślub ( żeby nie kupić kota w worku) czy raczej odwrotnie?
Bez urazy, ale dla mnie "chcesz to pisz"... jest wyjątkowo mało sympatyczne. Tak... na odczepnego. Tylko w tej sytuacji po co zaczepiać.
Twoja wypowiedź sugeruje, iż jesteś zainteresowana występowaniem tych przymiotników w pakiecie.
W jaki sposób zamierzasz sprawdzić czy Sam jest mądry? Poddasz go testom? Eksperymentom?
Z wykształceniem sprawa jest prosta.
A jeśli facet okaże się wyłącznie wykształcony to co? Gwałt i ślub ( żeby nie kupić kota w worku) czy raczej odwrotnie?
Bez urazy, ale dla mnie "chcesz to pisz"... jest wyjątkowo mało sympatyczne. Tak... na odczepnego. Tylko w tej sytuacji po co zaczepiać.
@in
Jaka forma bezpośredniości jest dla mnie najbardziej odpowiednia to akurat sprawa drugorzędna :)
Myślę, że każdy ma inne preferencje. Sposób komunikacji z ludźmi.
Moja wypowiedź była skierowana do Ilony. Ona milczy. Ty pytasz.
Równie dobrze ja mogę zadać pytanie- kto jest tu czyim adwokatem?
Zauważ, że od dłuższego czasu założyciel wątku nie odzywa się. Pojawiły się natomiast wątki poboczne, które w dużej mierze nie przyczyniły się do spadku tego tematu na ... 3 stronę, gdzie miałby mniejsze szanse na odświeżenie. Tym samym jego autor miałby nikłe szanse, że ktokolwiek jeszcze się do niego odezwie. Podobnie samotne Panie mogłyby nie zainteresować się umieszczeniem akurat tu swojego wpisu.
Zatem skoro w jakiś sposób przyczyniam się do utrzymania "konwersacji" w tym temacie rekompensuję to sobie zaspokajaniem własnej ciekawości.
Może zdarzyć się także, że kogoś uda się (np. Ilonę) wciągnąć w rozmowę i ...
Czytając wpisy na forum można wiele dowiedzieć się o danej osobie :)
Osobiście uważam, że taka forma poznania poprzez pryzmat wyrywkowych wypowiedzi daje szerszy obraz.
Zawsze wypowiadam się wyłącznie za siebie. Odstępuję od tej reguły tylko, gdy mam pełnomocnictwo :)
Jaka forma bezpośredniości jest dla mnie najbardziej odpowiednia to akurat sprawa drugorzędna :)
Myślę, że każdy ma inne preferencje. Sposób komunikacji z ludźmi.
Moja wypowiedź była skierowana do Ilony. Ona milczy. Ty pytasz.
Równie dobrze ja mogę zadać pytanie- kto jest tu czyim adwokatem?
Zauważ, że od dłuższego czasu założyciel wątku nie odzywa się. Pojawiły się natomiast wątki poboczne, które w dużej mierze nie przyczyniły się do spadku tego tematu na ... 3 stronę, gdzie miałby mniejsze szanse na odświeżenie. Tym samym jego autor miałby nikłe szanse, że ktokolwiek jeszcze się do niego odezwie. Podobnie samotne Panie mogłyby nie zainteresować się umieszczeniem akurat tu swojego wpisu.
Zatem skoro w jakiś sposób przyczyniam się do utrzymania "konwersacji" w tym temacie rekompensuję to sobie zaspokajaniem własnej ciekawości.
Może zdarzyć się także, że kogoś uda się (np. Ilonę) wciągnąć w rozmowę i ...
Czytając wpisy na forum można wiele dowiedzieć się o danej osobie :)
Osobiście uważam, że taka forma poznania poprzez pryzmat wyrywkowych wypowiedzi daje szerszy obraz.
Zawsze wypowiadam się wyłącznie za siebie. Odstępuję od tej reguły tylko, gdy mam pełnomocnictwo :)
nie przyszło Ci sissel do głowy, że skoro autor się nie odzywa, to może znalazł tej której szukał?
mówią, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu..
dokładnie tak jak napisałaś - Twoje preferencje i przeżycia związane z wpisami w tym miejscu są (bardzo) drugorzędne, to spam, o treści zniechęcającej do uzewnętrzniania się - dość negatywnie komentujesz wpisy "samotnych Pań umieszczających tu swoje wpisy"
a jeżeli bardzo Ci zależy, żeby temat utrzymał się w czołówce na pierwszej stronie to może cytuj Jamesa Joyce'a, przynajmniej będzie ciekawie.
mówią, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu..
dokładnie tak jak napisałaś - Twoje preferencje i przeżycia związane z wpisami w tym miejscu są (bardzo) drugorzędne, to spam, o treści zniechęcającej do uzewnętrzniania się - dość negatywnie komentujesz wpisy "samotnych Pań umieszczających tu swoje wpisy"
a jeżeli bardzo Ci zależy, żeby temat utrzymał się w czołówce na pierwszej stronie to może cytuj Jamesa Joyce'a, przynajmniej będzie ciekawie.