Widok
Jedno zapytanie, a wzbudziło tyle kontrowersji. Ludzie...co z Wami? Naprawdę podziwiam, że chce się Wam zachowywać jak buraki. Jak się nie ma nic konkretnego do powiedzenia w temacie, to się po prostu człowiek nie wypowiada... Nie potrafię naprawdę zrozumieć takiego zachowania - zacofanie na maxa...
kupiłam w Bojanie 2,7 tys m, za 155 tys. Szukałam takiej działki rok. Uważam, że cena działki była rozsądna. To ceny działek po 1000m2 są wygórowane. Moja Działka była bez mediów i na odludziu, co było bardzo kosztowne, ale przynajmniej mam jakiś bufor przestrzeni, jeśli chodzi o sąsiadów. Uważam, że podział działek na 1000m, wynika wyłącznie z ekonomicznej opłacalności dla sprzedawcy, nie ma zbyt wiele zalet taka mała działka. Szukajcie cierpliwie, zawsze pojawiają się okazje.
Trzeba być i**otą, aby na kilku tysiącach metrów posiać trawę. Poza tym takie duże działki to działki rolne i odrolniony jest tylko kawałek pod domem, także podatek znikomy (mniejszy niż za 1000m działki budowlanej). Działkę można wybrać na tyle ładną, żeby zostawiona na dziko była przyjemna. Ja mam łąkę (dla nadgorliwych koszenie 2 razy w roku) i zagajnik.