Widok
Nie mam w tej kwestii doświadczenia ale wydaje mi się, że potrzebny Ci jest nie prawnik tylko detektyw (albo jedno i drugie)
Wiedzieć, a udowodnić w sądzie to nie to samo.
O ile ja się orientuję to orzeczenie o winie otwiera drogę do otrzymania alimentów od małżonka winnego jeżeli rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego.
Jeżeli nie o to chodzi to daj sobie spokój i lepiej skup się na podziale majątku żeby nie zostać gołą i bosą.
Wiedzieć, a udowodnić w sądzie to nie to samo.
O ile ja się orientuję to orzeczenie o winie otwiera drogę do otrzymania alimentów od małżonka winnego jeżeli rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego.
Jeżeli nie o to chodzi to daj sobie spokój i lepiej skup się na podziale majątku żeby nie zostać gołą i bosą.