Widok
teoretycznie, to prokuratura moglaby/powinna ustalic krag.pokrzywdzonych, wychodzac od ustalenis nieruchomosci nabytych przez ta kobiete w ostatnich latach... baza ksiag wieczystych, bazy urzedow skarbowych - na tej podstawie ustalic osoby, z ktorymi byly podpisane.umowy i wezwac je w charakterze swiadkow
agentka nie figuruje formalnie,prowadzi namierzone ofiary w taki sposób aby były przekonane że wszystko np.w kwestii zamiany jest zgodne z prawem i umową.Pamiętajmy że ludzie oszukani to ludzie w jakis sposób nie zaradni życiowo,zawsze zdani na pomoc innych.Do momentu kiedy nie trafią na oszustów,żyją w swoim świecie,korzystając z wsparcia ludzi z dużą dozą empati,wrażliwych na cudzą krzywdę.
Ok, ale jak rozumiem, ta kobieta jest strina zawieranych umow przeniesienia wlasnosci (pidpisuje sie na aktach notarialnych jako nabywca) - wystarczy dotrzec do zawartych przez nia umow i ustali sie.w ten sposob osoby, z ktorymi zawierala umowy (potencjalnych pokrzywdzonych). Takie kompetencje ma prokurator prowadzacy postepowanie w sprawie.
Prokurator prowadzi postępowanie (zgodnie z informacjami jakimi zasypała mnie oszustka dużo wcześniej )na jej korzyśc.Twierdziła ze to jej znajomy (DOTARŁAM DLACZEGO)i tak doprowadzi do mojego bankructwa, bo tak chce.I najbardziej przykre jest to ,ze ze prokurator robi dokładnie to,o czym mówiła z duzym wyprzedzeniem oszustka.Różne formy zastraszania przez okres dwóch lat,próba przekonania do zmiany zeznań nie poskutkowały,WIĘC jak widze nadszedł czas zemsty.Mam osoby zmanipulowane przez oszustkę na niekorzysc osób trzecich,na konto których działała.