Odpowiadasz na:

Re: taaa

Zk.
Mam teraz swój własny moment of surrender.
Ale napiszę Tobie...
Dzięki za te kilka słów szczególnie akurat dziś.
HA!!!
Wiesz, ziemia dosłownie pękała dziś w... rozwiń

Zk.
Mam teraz swój własny moment of surrender.
Ale napiszę Tobie...
Dzięki za te kilka słów szczególnie akurat dziś.
HA!!!
Wiesz, ziemia dosłownie pękała dziś w moim ogrodzie pod wszystkimi krzakami piwonii, bo wybijają młode.
Białe, wzburzone morze przebiśniegów gwałtownie wypłynęło pośród trawnika. Dziewiczo to wygląda z samego rana.
A korzenie jabłoni właśnie teraz w skali roku pożywiają i oliwią swoje maleńkie purpurowe pąki, aby zrobiły się niemożliwie tłuste za kilka tygodni, by w końcu eksplodować zielenią liści i białością kwiatów.
Krzaki jagody kamczackiej, porzeczek, agrestu, winorośli, malin, jeżynomalin, aronii, na razie udają, że nie żyją, ale to tylko pozór.
To pozór z szyderczo wywieszonym jęzorem- jak napisał kiedyś Stachura.
Wiosna przecież kiedyś musi przyjść. I niechaj tak beznadziejnie bełkocząco zakończę swój, nie wiadomo gdzie, zmierzający wywód.

http://www.wrzuta.pl/audio/g6vzCcjVAg/u2_-_moment_of_surrender


zobacz wątek
17 lat temu
~~c~~

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry