Re: taaa
Ja twierdzę, że nie lubię wsi, działek i ogrodów. Podziwiac uroki - tak, ale zaraz zmykac i...żeby sie coś działo! Chyba nie żyję ze sobą w zgodzie i przed czymś wciąż uciekam;)
Wierzę...
rozwiń
Ja twierdzę, że nie lubię wsi, działek i ogrodów. Podziwiac uroki - tak, ale zaraz zmykac i...żeby sie coś działo! Chyba nie żyję ze sobą w zgodzie i przed czymś wciąż uciekam;)
Wierzę jednak, że można żyć na tzw."końcu świata" i być szczęśliwym: wstawać skoro świt, sączyć powoli kawę, rozkoszować się tym , co wokoło. Nie spiesząc sie nigdzie, powozić taczki;), a wieczorem - popatrzeć w księżyc, posłuchać muzyki, wypić gorącą czekoladę i z lekkim sercem zasypiać:)
zobacz wątek