Widok
tetno spoczynkowe
Jako iż dostałem od mikołaja licznik (z pulsometrem) mam takie małe pytanie.
Jak to jest iż tętno po wysiłku moze być niższe (i to w sumie sporo) od tętna mierzonego rankiem po przebudzeniu ?
No bo tak mi wychodzi :) i nie wiem jaki wynik można uznać za tętno spoczynkowe ?
Rano jak sobie zmierzyłem po przebudzeniu to tętno oscylowało w kolicach 50-60%HRmax.
Teraz gdy sobie siedzę w pracy przed kompem po tym jak przyjechałem do niej rowerem (40 minut srednie tetno 153) to tetno wychodzi w okolicach 35-42% HRmax. Minimalna wartość to jakieś 33% wzarsta do 50% jak wstane i przejde sie po firmie.
Jak to jest iż tętno po wysiłku moze być niższe (i to w sumie sporo) od tętna mierzonego rankiem po przebudzeniu ?
No bo tak mi wychodzi :) i nie wiem jaki wynik można uznać za tętno spoczynkowe ?
Rano jak sobie zmierzyłem po przebudzeniu to tętno oscylowało w kolicach 50-60%HRmax.
Teraz gdy sobie siedzę w pracy przed kompem po tym jak przyjechałem do niej rowerem (40 minut srednie tetno 153) to tetno wychodzi w okolicach 35-42% HRmax. Minimalna wartość to jakieś 33% wzarsta do 50% jak wstane i przejde sie po firmie.
qrt napisał(a):
> Jako iż dostałem od mikołaja licznik (z pulsometrem) mam takie
> małe pytanie.
>
> Jak to jest iż tętno po wysiłku moze być niższe (i to w sumie
> sporo) od tętna mierzonego rankiem po przebudzeniu ?
nie może być niższe. Jakiś błąd w pomiarze.
> No bo tak mi wychodzi :) i nie wiem jaki wynik można uznać za
> tętno spoczynkowe ?
jezeli jako tako się ruszasz i jestes zdrowym człowiekiem po przebudzeniu wynik rzędu 50-60 jest mniej wiecej ok.
W _ciągu_dnia gdy chwilę polezysz i masz 65-75 to jest standard.
Pamietaj ze wplyw na tetno TERAZ ma również to , co robiles wczesniej, a gdy wysilek byl wyjątkowo eksploatujący to podwyzszone tetno moze sie utrzymywac dluzej. Im szybciej tetno wraca do normy (dajmy na to - tych 75 uderzeń) tym lepiej jestes wytrenowany.
> Rano jak sobie zmierzyłem po przebudzeniu to tętno oscylowało w
> kolicach 50-60%HRmax.
o boże. Moje 50-60% HRMax to 90-100 uderzen . Niemozliwe. zrobiles bład.
> Teraz gdy sobie siedzę w pracy przed kompem po tym jak
> przyjechałem do niej rowerem (40 minut srednie tetno 153) to
> tetno wychodzi w okolicach 35-42% HRmax. Minimalna wartość to
> jakieś 33% wzarsta do 50% jak wstane i przejde sie po firmie.
jestes pewien ze patrzysz na dobre wskazania? :)
> Jako iż dostałem od mikołaja licznik (z pulsometrem) mam takie
> małe pytanie.
>
> Jak to jest iż tętno po wysiłku moze być niższe (i to w sumie
> sporo) od tętna mierzonego rankiem po przebudzeniu ?
nie może być niższe. Jakiś błąd w pomiarze.
> No bo tak mi wychodzi :) i nie wiem jaki wynik można uznać za
> tętno spoczynkowe ?
jezeli jako tako się ruszasz i jestes zdrowym człowiekiem po przebudzeniu wynik rzędu 50-60 jest mniej wiecej ok.
W _ciągu_dnia gdy chwilę polezysz i masz 65-75 to jest standard.
Pamietaj ze wplyw na tetno TERAZ ma również to , co robiles wczesniej, a gdy wysilek byl wyjątkowo eksploatujący to podwyzszone tetno moze sie utrzymywac dluzej. Im szybciej tetno wraca do normy (dajmy na to - tych 75 uderzeń) tym lepiej jestes wytrenowany.
> Rano jak sobie zmierzyłem po przebudzeniu to tętno oscylowało w
> kolicach 50-60%HRmax.
o boże. Moje 50-60% HRMax to 90-100 uderzen . Niemozliwe. zrobiles bład.
> Teraz gdy sobie siedzę w pracy przed kompem po tym jak
> przyjechałem do niej rowerem (40 minut srednie tetno 153) to
> tetno wychodzi w okolicach 35-42% HRmax. Minimalna wartość to
> jakieś 33% wzarsta do 50% jak wstane i przejde sie po firmie.
jestes pewien ze patrzysz na dobre wskazania? :)
Maximum Heart Rate... oczywiście wiesz jak sie oblicza?
Przez 15 sekund licz ile razy uderzy ci tetno nad nadgrastkiem lewej ręki, i x 4. zmierz w czasie leżenia a także tuż po wstaniu. one nie będą sie dużo od siebie różnić, ponieważ wychodzimy z założenia ze jesteś zdrowym osobnikiem;) ogólnie dla zwykłego człowieka trening zaczynamy od liczenia standardowego czyli 220- wiek, i wychodzi do ilu mozesz sobie pozwolić w czasie wysiłku aby nie było to szkodliwe dla organizmu. Wraz z treningiem organizm dostosowuje sie do wysiłku i szybciej reaguje na zapotrzebowanie tkanek. Tętno ma prawo spaść (u sportowców nawet poniżej 50 u/min). Ale dodam też, że mogą wystąpić inne sytuacje, czasem tętno jest niskie przy(po)zatruciach alkocholowych, grzybami, mocznica, przy wzroście ciśnienia śródczaszkowego etc. A może o czymś nie wiesz?
hmm ciężko zgadywać. Zmierz porządnie jeszcze raz. Tętno możesz mierzyć na tętnicy promieniowej(nad nadgarskiem), na tętn. skroniowej tuz przed uchem, szyjnej poniżej kąta żuchwy, udowej w pachwinie itp. Nie wiem cóż jeszcze może być nie tak, a może w zależności od samopoczucia i pogody wpierw "wymęczasz" sie jadąc a potem raptownie tętno spada...bo zalegasz przed kompem, organizm nie ma potrzeb zwiększenia tempa:).
Pozdrawiam :)
Udaj sie do lekarza albo trenera, my tu tylko gdybamy:)
Przez 15 sekund licz ile razy uderzy ci tetno nad nadgrastkiem lewej ręki, i x 4. zmierz w czasie leżenia a także tuż po wstaniu. one nie będą sie dużo od siebie różnić, ponieważ wychodzimy z założenia ze jesteś zdrowym osobnikiem;) ogólnie dla zwykłego człowieka trening zaczynamy od liczenia standardowego czyli 220- wiek, i wychodzi do ilu mozesz sobie pozwolić w czasie wysiłku aby nie było to szkodliwe dla organizmu. Wraz z treningiem organizm dostosowuje sie do wysiłku i szybciej reaguje na zapotrzebowanie tkanek. Tętno ma prawo spaść (u sportowców nawet poniżej 50 u/min). Ale dodam też, że mogą wystąpić inne sytuacje, czasem tętno jest niskie przy(po)zatruciach alkocholowych, grzybami, mocznica, przy wzroście ciśnienia śródczaszkowego etc. A może o czymś nie wiesz?
hmm ciężko zgadywać. Zmierz porządnie jeszcze raz. Tętno możesz mierzyć na tętnicy promieniowej(nad nadgarskiem), na tętn. skroniowej tuz przed uchem, szyjnej poniżej kąta żuchwy, udowej w pachwinie itp. Nie wiem cóż jeszcze może być nie tak, a może w zależności od samopoczucia i pogody wpierw "wymęczasz" sie jadąc a potem raptownie tętno spada...bo zalegasz przed kompem, organizm nie ma potrzeb zwiększenia tempa:).
Pozdrawiam :)
Udaj sie do lekarza albo trenera, my tu tylko gdybamy:)
mysle ze nie ma tu nad czym deliberowac :D
kup se chopie POLARA to raz.
sprawdzaj prze tydzien rano po przebudzeniu spoczynkowe to dwa.
maxymalne zbadasz sobie na treningu a nie z zadnych wyliczanek, oczywiscie jego wartosci moga sie lekko roznic ale zasadniczo oscyluja wokol jednej wartosci. rozgrzewasz sie,wybierasz gorke (podjazd pod lezyce od strony rumii jest najlepszy) i dajesz full gaz. wszystko w temacie.
kup se chopie POLARA to raz.
sprawdzaj prze tydzien rano po przebudzeniu spoczynkowe to dwa.
maxymalne zbadasz sobie na treningu a nie z zadnych wyliczanek, oczywiscie jego wartosci moga sie lekko roznic ale zasadniczo oscyluja wokol jednej wartosci. rozgrzewasz sie,wybierasz gorke (podjazd pod lezyce od strony rumii jest najlepszy) i dajesz full gaz. wszystko w temacie.