Odpowiadasz na:

Re: motywacja

Ilu znasz NORMALNYCH rodziców, którzy nie chcieliby, żeby ich dziecko się uczyło?
Zniesienie obowiązku szkolnego odsiałoby jedynie patologię, z którą obecnie nie bardzo jest co zrobić a która... rozwiń

Ilu znasz NORMALNYCH rodziców, którzy nie chcieliby, żeby ich dziecko się uczyło?
Zniesienie obowiązku szkolnego odsiałoby jedynie patologię, z którą obecnie nie bardzo jest co zrobić a która deprawuje "porządne" dzieci.
Z finansowaniem nauki też nie ma problemu. Łatwo policzyć, ile obecnie kosztuje edukacja jednego dziecka. Były już pomysły "bonów edukacyjnych" czyli dokładnie takich samych pieniędzy idących z budżetu za uczniem. Rodzice dopłacaliby tylko ew. różnicę (jeśli takowa by była, bo z uwagi na odsiew patologii, zmniejszenie liczebności nauczycieli czy likwidację całego ministerstwa edukacji wraz ze wszystkimi np. kuratoriami, średnia kasa na ucznia znacznie by wzrosła). I najbardziej przeciwni takim rozwiązaniom byli właśnie nauczyciele. A dokładniej nauczyciele-związkowcy. Bo dobry nauczyciel zawsze pracę znajdzie. To miernota najgłosniej krzyczy i musi obrosnąć związkami zawodowymi, Kartą Nauczyciela itp.. żeby poczuć się pewniej.

zobacz wątek
12 lat temu
~sa∂yl

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry