Nic nowego, od lat PKP sabotuje transport miejski w trójmieście i kompletnie nic nie robi aby problem rozwiązać poza zmniejszaniem częstotliwości kursów, szczególnie w sezonie letnim.
Są spowodowane priorytetowym przepuszczaniem opóźnionych składów PKP gdyby te jechały rozkładowo to SKM kursowałaby regularnie poza wypadkami i awariami.
Tanie i rzadko spóźnione. Dojeżdżam codziennie, może mam szczęście i w tych godzinach SKM działa akurat dobrze, ale rzadko spóźnienie przekracza 2-3 minuty.
Jak musisz dojechać do przystanku to tracisz na każdej przesiadce minimum 10 minut w ryj (dzięki doskonale skoordynowanej trojmieskiej komunikacji) i samochodem zawsze szybciej, nie ma bata.
To faktycznie masz szczęście, bo ja dojeżdżam codziennie od 20 lat i nie pamiętam kiedy SKM byłaby spóźniona tylko o 2-3 minuty. Zwykle jest to bliżej 8 minut - każda jednak przyjeżdża dosłownie 2 minuty przed tą kolejną.