Odpowiadasz na:

Re: rower

Witaj Kamilu!
(pod warunkiem, że jeszcze żyjesz = nie skakałeś na tescolocie)

Twój optymizm przywołuje mi na pamięć anekdotę o świstaku.

Otóż świstak przyglądał się... rozwiń

Witaj Kamilu!
(pod warunkiem, że jeszcze żyjesz = nie skakałeś na tescolocie)

Twój optymizm przywołuje mi na pamięć anekdotę o świstaku.

Otóż świstak przyglądał się jastrzębiom, które siedziały na skale i jarały jointy. Co pewien czas odkładały jointy na bok, rzucały się w przepaść i tuż nad jej dnem rozkładały skrzydła i wzbijały się z powrotem w górę, wracały na skałę i jarały dalej.
- Chłopaki, co robicie? - zapytał świstak.
- Skaczemy sobie.
- A po co jaracie jointy?
- Żeby się wyluzować.
- A mogę spróbować?
Świstak spróbował, poczym bez wahania skoczył wraz z jastrzębiami. Kiedy wszyscy trzej lecieli w dół, jeden z jastrzębi zapytał:
- Świstak, a gdzie ty masz skrzydła?
- Nie mam...
- O w mordę! Ty to jesteś wyluzowany!...

:-) Pozdro i Szacun,

Yary

zobacz wątek
20 lat temu
~Yary Squary

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry