Widok

rowerem na PG

Witam wszystkim,
jestem pierwszorocznym studentem i tak sie wlasnie zastanawiam jak z mozliwoscia zostawiania roweru na PG, bo widzialem ze ludzie zostawiaja gdzies na zewnatrz, ale ja bym sie chyba tak bał... jakie sa inne mozliwosci?
Pozdrawiam
Marek L
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pomieszczenie na rowery na ETI. Zamykane na klucz, trzeba miec karte. Zglos sie do samorzadu na ETI
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czeka sie duathlon....bedziesz wracal z buta :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tiiaaaa... ja jestem na OiO i slyszalem jak rowery zmienialy wlascicieli a rowery nie byle jakie...jakies Santy cudawianki....ja bym raczej nie polecal...chyba ze jak powiedzial Kuba masz zamiar trenowal oprocz kolartwa marszobiegi.....

______________
www.HCSQUAD.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wykład - wchodzisz, stawiasz rower, sluchasz,
ćwiczenia - wchodzisz, stawiasz rower, ćwiczysz

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh no dokladnie tak jak wyzej napisano robil moj wujek, z poczatku wzbudzalo to zdziwienie ale pozniej ludzie sie przyzwyczaili... tylko troche to klopotliwe jak np pchac sie na poddasze gmachu glownego, albo 8 pietro OiO z rowerkiem, niby sa windy... ale zawsze zapchane... takze chyba zrezygnuje z tej idei... albo wezme sobie tutaj jakas koze wiekowa, ze jak zginie to duzej straty nie bedzie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak ktos jezdzi na OiO rowerem za 4 kola to niech sie potem nie dziwi ze znika. tak sie stalo w przypadku mojego znajomego. Na OiO przypinam rower albo do podjazdu dla wozkow i jest wtedy na oku portiera/ki (mam nadzieje) albo w szatni (to raczej w zimie). i nic sie nigdy nie stalo. pod GG do znaku drogowego kolo kanciapy strazniczej. czyli ruchliwe miejsca. grunt to porzadne zapiecie i nie za dobry rower.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To wejdź z rowerem do GG,
nawet żeby tylko wrzucić/oddać książkę w bibliotece, a zakładając wiarygodność ostrzeżeń kobity w portierni (że po ochrone zadzwoni) -> 'pingowałem' ową ochrone :D
pozdrawiam,
Joseph, "Wszystko za WINO"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja musialem ostatnio blagac portierke zeby mi popilowala na GG rower bo musialem oddac ksiazki do BG. qmpel tyle szczescia nie mial i musial na szybko rower rozebrac na czesci... rame kola przypiac a reszte do plecaka :P

jak pisalem na eti jest zamykany schron na rowery...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, ten kumpel to ja :P ale ja sie wycfanilem i wszedlem przez skrzydlo B, tylko jakis koles na 4rtym pietrze mnie wyrzucil :/ i musialem dokonac rozbiorki :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry