Widok
rowerzysta a samochód
ostatnio kłóciłem się z wujkiem na temat:kto jest większym piratem na drodze?rowerzysta,który śmiga sobie po ulicy nie zważając na samochody.czy kierowca,ktory nie zważa na rowerzystów.zbieram jakies argumenty bo chyba moje nie przekonały.w zesonie letnim często śmogam po asfalcie i to co się dzieje na polskich drogach to jest normalnie wietkong.nie raz dostałem puszką lub ogryskiem:)śmiesznie brzmi,ale naprawde to nie jest miłe.kolejny przykład to wjeżdżanie rozpędzonych samochodówe na pasy.wiadomo zielona strzałka.
poadrawiam wszystkich rowerzystów.w jednośladach siła:)
poadrawiam wszystkich rowerzystów.w jednośladach siła:)