Odpowiadasz na:

Re: uwielbiam

W ramach "kwasowych" dowcipów:

We wojsku (jako jeden z niewielu, który miał dostęp do kwasu siarkowego - a już na pewno jedyny rozgarnięty na tyle, że wiedziałem, jak działa) robiłem... rozwiń

W ramach "kwasowych" dowcipów:

We wojsku (jako jeden z niewielu, który miał dostęp do kwasu siarkowego - a już na pewno jedyny rozgarnięty na tyle, że wiedziałem, jak działa) robiłem mniej lubianym kolegom dowcipy w postaci wieczornej otoczki z kwasu na ich trampkach, tuż ponad linią gumowej podeszwy. Rano oczywiście nie było najmniejszego śladu.
Dopiero po kilku dniach chłopaki się bardzo dziwili wracając w trampkach - ale na bosaka - z zaprawy porannej :]

zobacz wątek
14 lat temu
~sadyl

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry