Widok

wizja i przyszlosc miejscowosci

Banino Osiedle Cztery Pory Roku Łostowice Temat dostępny też na forum:
witam,
jako grupa lokalnych działaczy i osob mieszkających na terenie naszej miejscowości chcemy rozpocząć dyskusje nad wizja jej rozwoju, jak tez sposobami realizacji. rozpocząć chcemy od pytania czy nasza przyszlosc to gmina czy raczej starac się od przyłączenie do Gdanska. na razie rozpoczynamy dyskusje na forum by potem przyjąć bardziej bezpośredni sposób dzialnia i spotyknia. dziękujemy za wszelkie uwagi. Adam Paszke
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nikt nie został zrobiony na szaro. To gmina Żukowo DOBROWOLNIE zrezygnowała z walki o Słowackiego. Kiedyś istniało takie prawo (nie wiem, czy jeszcze istnieje), że aby zamknąć drogę łączącą dwie gminy ich władze musiały dojść do porozumienia. Gdańsk nie mógł ot tak sobie zamknąć Słowackiego. Lata temu Żukowo przyklepało zgodę na zamknięcie bez mrugnięcia okiem, a późniejsze protesty i walka Bychowskiego były zwykłą walką z wiatrakami.
Co się tyczy P&R w Rębiechowie to ekipa Żurawicza dała d... i nikt więcej. Gdańsk chciał go budować w kooperacji z Żukowem, a to pokazało im środkowy palec, więc z kim mieli rozmawiać? Gmina nawet drogi dojazdowej nie potrafiła zbudować.

A na konsultacjach społecznych ludzie z PKM nie takie rzeczy obiecywali ;)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś za coś. Wolę podatki z Gdańska i chodniki, komunikację, infrastrukturę z Gdańska niż to co teraz... I ten brak perspektyw.. zupełny brak pomysłu naszych władz na rozwój naszej gminy.

Wystarczy się przejść po naszej wsi - domki i co rusz koparka, wielka ciężarówka.. niby warunki zabudowy dla mieszkaniówki a pełno firemek - głównie korzystających z ciężkiego sprzętu. A potem drogi wyglądają tak jak wyglądają...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
Hehe, jesteście zabawni. Gm. Żukowo ma Banino trochę może w nosie ale Gdansk nie będzie nawet wiedział gdzie jest Banino. O co Wam chodzi z tym przyłączeniem do Gdańska? Jakie zyski z tego będziecie mieli?

Mieszkałem w Gdańsku, gdzie jedna z głównych ulic do sypialni Gdańska (ul. Świętokrzyska) może i była wyasfaltowana ale chodnik powstał dopiero po c.a. 10 latach (lub więcej) jak powstało osiedle Cztery Pory Roku. Ruch samochodowy był tam znacznie większy niż na Lotniczej w Baninie a piesi brodzili w błocie.

Dopiero niedawno tam chodnik został wybudowany przy okazji modernizacji węzła tramwajowego Gdańsk-Południe oraz przy udziale supermarketów, które się przy tym węźle wybudowały.

Osiedle przy którym mieszkałem miało wtedy jedyny dojazd drogą prywatną po utopionych płytach betonowych. W czasie deszczu bez kaloszy lepiej było tam nie chodzić.

Dopiero jak prywatny właściciel drogi poinformował (po ok. 5 latach), że zamyka drogę, to miasto ułożyło na szybko własne płyty na pasie drogowym należącym do miasta. Dojazd tą ulicą miało 9 budynków wielorodzinnych po ok. 20-30 mieszkań, czyli ponad 200 osób.

Więc nie piszcie proszę, że płacenie większych podatków w Gdańsku powoduje z automatu, że okolica mlekiem i miodem zaczyna płynąć.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja siezgadzam .WYstarcyz spojrzeć na Osowę - co tam się dzieje, a to tez dzielnica Gdanska.Najlepszy przykład? droga wzdłuż linii kolejowej łącząca Oswę w Barniewicami - jak pada deszcz to masakra.

Wiele osób zapomina, że Gmina Żukowo to nie tylko Żukowo i Banino, ale i okoliczne wsie np Borkowo albo Pępowo. Budżet gminy nie jest z gumy .Co z tego, że Banino ma najwięcej ludzi pod względem liczebności jeśli 2/3 z nich płąci podatki w Gdansku bo jeszcze tam ma meldunek... z reszztą wszystko zostało juzopisane.
Wydaje mi się, że najlepiej dla wsi - póki nie zmieni sie stan rzeczy - by gmina zaczęła wymagac od deweloperów wsparcia budowy dróg do nowych osiedli . Rozwiązanie doraźne, ale tak chyba będzie najlepiej wobec wszystkich mieskzańców - tych obecnych (starych i "nowych") jak i przyszłych.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
co z tego, ze ktos ma meldunek w Gdansku czy innym miescie, ale podatki moze placic w gminie zukowo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może ale niekoniecznie placi...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Budżet nie jest z gumy, ale nawet taki jaki jest powinien być dzielony proporcjonalnie. To, że Banino ma 6000 mieszkańców powinno mieć odzwierciedlenie w inwestycjach, a tak nie jest.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zam9ast narzekać zacznijcie odprowadzać podatki do gminy zukowo. Jest jedyne wyjście ażeby coś zmienic...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
trochę też wina przepisów, bo przetargi i projektowanie trwa u nas 2-3 lata. Żeby Pszenną wylać asfaltem, trzeba zrobić zbiornik retencyjny do którego pójdzie deszczówka, żeby go zrobić trzeba zrobić projekt oddziaływania na środowisko i sam projekt wykonania (który własnie zlecono). No i tak to leci, pół roku zanim projekt, potem przetarg, potem budowa, potem projekt pszennej, przetarg na budowę, budowa i mamy 2018 albo 2019.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że najlepiej jak Żukowo się przyłączy do Gdańska, a Banino zostanie gminą - szanse są takie same, a i odległości podobne :) Ba, Gdańsk do Żukowa dwie jezdnie po dwa pasy zbuduje chętnie, a do Banina zamknął drogę i zrobił objazd dookoła lotniska :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może warto zebrać pomysły i te dopiero poddać dyskusji w szerszym i "prawdziwym " gronie podczas spotkania.
Potrzebny jest moim zdaniem :
-posterunek policji
-plac zabaw
-ścieżki rowerowe/porządny chodnik
-większą czujność władz na wydawane pozwolenia i korupcję
-koniec rządów i samowoli developerów, a przede wszystkim wchodzenia im w 4litery bez wazeliny
Oczywiście drogi są ważne, ważne jest odprowadzenie wód,zbiorniki retencyjne,oświetlenie i mnóstwo innych rzeczy,ale najważniejsze żeby w końcu ktoś zaczął dbać o nasze interesy choćby małymi krokami,konsultujac i mając na uwadze coś więcej niż czubek własnego nosa, podwórka i chęci zrobienia sąsiadowi po złości
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tez uwazam, ze przylaczenie do Gdanska nic nie da. Lepiej dogadac sie z gmina.
Co do chodnikow to doraznie wystarczyloby, zeby oprocz kladzenia plyt dla samochodow, rownolegle klasc pasek plyt dla pieszych (oddzielony zielenia). Tak jak jest na tych 500m przy ul. Pszennej.
Wtedy byloby sprawiedliwie.

Co do budowy ul. Ksiezycowej/Pszennej to sadze,ze potrwa to min. 5lat. Za dwa lata byc moze bedzie zbiornik retencyjny, ktorego brak do tej pory blokowal budowe drog. Potem projekty, wykup gruntow. Moim zdaniem min 5 lat. A do tego czasu przy okazji okolica sie zabuduje i ciezarowki oraz ekipy budowlane nie beda juz tak dewastowac drogi. Teraz co chwile widze, ze droga jest rozkopywana, bo klada kanalize czy jakies inne instalacje..
Gmine nalezaloby caly czas cisnac, zeby JUZ przygotowywala sie do budowy drog, tak zeby od razu po wybudowaniu zbiornika wszystko bylo gotowe.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dodam, że wczoraj jechałem tą ulicą Świętokrzyską w Gdańsku i o ile chodnik jest tam już wybudowany, to niestety, ścieżki rowerowej tam nie uświadczysz. Temat pewnie rozbił się o to samo co w Baninie.

Wyznaczone pasy drogowe są zbyt wąskie na budowę drogi, chodnika i ścieżki rowerowej. A prywatnego gruntu nikt nie zamierza się pozbywać, czemu się w ogóle nie dziwię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli mogę coś Wam zaproponować to stwórzcie coś w rodzaju Wielkiego Księstwa Banińskiego, po co się podłączać pod Gdańsk czy inne pipidówy
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie podsuwajcie proszę takich pomysłów. Jeszcze ktoś weźmie je na serio i kto wie jak to się skończy! :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to jak? wyborem króla.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
musimy przyłączyć się do Gdańska to drogi będą szybciej budowane gdyż gmina Żukowo jest biedna jak mysz kościelna. Jaki problem z porządną drogą do stacji Gdańsk Rębiechowo np. Może problemem będzie konieczność zmian nazwy ulic , gdyż te nie mogą się dublować z tymi z Gdańska. Procedura dołączenia części gminy do innej jest jednak b. trudna i długa a i Gdańsk nie wiem czy byłby zainteresowany zwłaszcza obecna ekipa. Co do koniecznych zmian to przede wszystkim infrastruktura drogowa. Jumby to strata pieniędzy. Pękają (zwłaszcza gdy jeżdżą po niej ciężarówki deweloperów). Można wylać twardy beton na utwardzoną i zagęszczoną drogę. To tańsze niż asfalt i się tak nie ściera. (ekologia). Należy też dokończyć plac przy księżycowej. Dlaczego przerwano prace??? Lato mija a dzieci i dorośli nie mają miejsca spotkań sąsiedzko- integracyjnych. Nie każdy chodzi do kościoła np.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
jeszcze jedno dlaczego Banino nie wydaje zgód tylko na domy jednorodzinne i ew bliźniaki . Kto i za ile wpuścił deweloperów ? Czy placą do gminy za szkody powodowane sprzętem ciężkim ? Panie wójcie proszę o odpowiedź. !!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
za wikipedia:
3451 oficjalnie zameldowanych lokatorów (licząc jednak wynajmujących, liczba ta może wynosić nawet 6000)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszłość: czego można się spodziewać po jednej z wielu sypialni Trójmiasta?

Do miana stolicy kultury nie będziemy raczej pretendować.
Potencjału turystycznego specjalnie też nie mamy.
Nie jesteśmy w strategicznym miejscu komunikacyjnym (obwodnica metropolitarna i węzeł Miszewo minimalnie poprawi naszą sytuację).
Nie mamy złóż surowców na naszym terenie, choć kiedyś szukano tu gazu łupkowego to nic z tego nie wyszło.
Wielki przemysł poza Unilever do nas się nie garnie.
Rolnicy w Baninie prawie zniknęli.
Za to szybko zyskujemy nowych mieszkańców głównie dzięki aktywności deweloperów.

Mamy wielkie zaległości w budowie infrastruktury (drogi, kanalizacja burzowa, ujęcia wody, oświetlenie, itd.) Przy obecnym poziomie inwestycyjnym może za 80 lat się z tym uporamy. Nie najlepiej idzie nam też z budowaniem relacji społecznych (które mogłyby proces budowy infrastruktury przyśpieszyć).

Rozmowa o zmianach administracyjnych w kontekście wizji miejscowości jest nieporozumieniem. Koszt utrzymania administracji oddzielnej gminy to min. 10 milionów PLN rocznie.
Przejście do Gdańska magicznie nie rozwiąże naszych problemów, ba - może być jeszcze gorzej.

Musimy wpłynąć na kształt władz obecnej gminy, tak aby była bardziej skuteczna w pozyskiwaniu dodatkowych środków na infrastrukturę. W bardzo małym stopniu wykorzystaliśmy dwie perspektywy unijne, inwestycje związane z Euro 2012 (w zasadzie to na Euro straciliśmy - zlikwidowano nam połączenie drogowe z lotniskiem), czy inwestycje deweloperów.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0