Re: wrażenia
No faktycznie "a prowadzi nas wszystkich dziewczyna i do tego jeszcze bez mapy", było to tuż przed skarpą na Pd od jeziora Sianowskiego. Szkoda wielka, że nie doszłaś z nami do bazy bo już było...
rozwiń
No faktycznie "a prowadzi nas wszystkich dziewczyna i do tego jeszcze bez mapy", było to tuż przed skarpą na Pd od jeziora Sianowskiego. Szkoda wielka, że nie doszłaś z nami do bazy bo już było bliziutko. Co do kolegi Borka, to możesz być z niego dumna bo ciął niesamowicie, często nadawał tempo, nie miał w ogóle kryzysów a z PK15 na metę proponował by... podbiec :) gdy nawet "Cyborg" miał dość.
A teraz żeby trochę wejść na ambicję:
Na PK11 i PK12 mijaliśmy się z jeszcze jedną dziewczyną i albo świetnie nawigowała albo miała żelazną kondycję, bo ja już ledwo żyłem ;).
Zapewne przeszła całego H.
Pozdrawiam.
zobacz wątek