Widok

wspólnoty, duszpasterstwa...

Od 2 lat jestem we wspólnocie franciszkańskiej. Jest wspaniale. Na nowo poznaję Pana Boga, otaczają mnie ludzie wyjątkowi, dobrzy, pokorni, jakich mało w dzisiejszych czasach. Stałam się dzięki nim inną osobą- w dobrym tego słowa znaczeniu. Naprawdę polecam! Jeśli myślicie,żeby być w jakiejś wspónocie, to nie ma się nad czym zastanawiać. Jak nie będzie wam pasować to zawsze możecie ją zmienić na inną.
Chętnie poznam osoby, które też należą do wspólnot, dauszpasterstw działających przy Kościele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie nawet do Zuchów nikt nie potrafił zaciągnąć :) życze powodzenia w utwierdzaniu się w wierze.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba mam za dużo lat by dać się znowu przekonać....Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przezylem szczesliwie pol wieku z dala od sekt i roznych wspolnot.
A namawiano mnie wiele razy.
I ciesze sie ze nikomu sie to nie udalo.
Przynajmniej poznalem dobrze normalne zycie.


Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelina, to pieknie, ze odkrylas taka forme zycia i ze poczulas sie lepiej. Silna wiara w Boga pozwala na przyswojenie wielu wspanialych wartosci. Jednak zauwaza sie, ze coraz mniej ludzi wierzy w Boga, wiec wartosci takie jak np. pokora staja sie wrecz niepopularne. W przeciwienstwie, duma (duma=pycha), nienawisc, agresja, zachlannosc bardziej sie rozwijaja. Bogaci staja sie bogatszymi, a biedni - biedniejszymi. Niektorym, co silniejsi, to wojen sie zachciewa. Historia sie powtarza, zycie toczy sie dalej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
My z kolegami chcieliśmy, kiedyś jak byliśmy na spacerku szedł ksiądz ale jak chcieliśmy go zapytać o wspólnotę to przeszedł na drugą strone ulicy, a potem na bieganie mu się wzieło, no a nam bardzo zalezało, no i oczywiście sługi szatan były przeciwko nam i się nic nie dowiedzieliśmy, i tylko spędziliśmy noc w areszcie, idę teraz na sprawę sądową, musze wytłumaczyć że moi koledzy są w bractwie rycerskim i te miecze to część ich hobby, papa

"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapewne lepsze są współnoty , niz piwko na bulwarze wieczorowa porą. Nie ma pogody , można robić coś sensownego "przy " kosciele. Kiedyś też należałam, było ciekawie.....Można znależć tam bratnie dusze i porrozmawiać. pozdrowienia...........
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To kwestia sporna co jest lepsze;) a tak przy okazji, pika bym sie napił:))

"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
0 5 nad ranem? mleko z miodem, stary, na sen!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kiedyś kolega zaprowadził mnie na takie spotkanie. Szczerze mówiąc przeraziłam się i powiedziałam sobie że więcej tam nie zajżę, ale cieszę się że są ludzie którym to pomaga. Dlatego każdy choć raz powinien udać się na takie spotkanie (oczywiście z zaufanego źródła) żeby wiedzieć czy będzie mu służyć czy też nie.

pozdrowienia:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za to mnie kiedyś zaprowadziła na takie spotkanie koleżanka. Byłem zszokowany i zdegustowany. Ale każdy ma prawo przeżywać swoją wiarę tak, jak chce (o ile nie godzi to w uczucia innych ludzi).
Chodziłem też na spotkania prowadzone w mojej parafii. Była chwila, ze mi to bardzo pomogło. Ale gdy ksiądz zaczął wplatać politykę, odszedłem.

Z kolei byłem też kiedyś na koncercie rockowym pod hasłem "Rock dla Boga". Było prawie w środku dnia, bez piwka, ale za to było naprawdę czadowo :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze - wiecie, że ja się trochę boję takich "ruchów"(?) Czasem mam wrażenie, że to jedna wielka manipulacja. Może to wynika z mojego charakteru - nie lubię przegięć ani w jedną ani w drugą stronę. Co nie znaczy, że innym takie grupy nie pomagają.
Pozdrawiam, M25.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szukam wspólnoty, już raczej nie akademickiej, bo kończę studia... dookoła same duszpasterstwa akademickie, a ja czuję, że to już nie dla mnie. I nie wiadomo, gdzie się zaczepić :) Chciałabym znaleźć wspólnotę ludzi w moim wieku, już po studiach :) czy ktoś może zna taką?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na początku poszukiwań byłoby warto zwrócić uwagę na to że odgrzebałaś wątek sprzed ośmiu lat.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łucjo, wejdź na stronę internetową swojej parafii i zobacz jakie są wspólnoty, albo zapytaj swojego księdza. Oni mają jakieś spotkania to możesz wpaść do takiej grupy, jak ci się nie spodoba, to do następnej. Życzę powodzenia i pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łucja, zależy gdzie chcesz wspólnotę. W Sopocie jest np. wspólnota Emaus, tam są studenci i ludzie po studiach; na Ujeścisku Betlejem - tam chyba też dorośli w różnym wieku.
Generalnie możesz tutaj coś wybrać:
http://www.snegdansk.pl/wspolnoty.html

Ja osobiście znam ludzi z wielu z tych wspólnot i polecam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do wspólnot przystępują zazwyczaj ludzie słabi, niepotrafiący się odnaleźć bez wsparcia z zewnątrz, nieradzący sobie ze światem, nie masz więc się czym chwalić. To tak jakbyś chwaliła się, że chodzisz do psychologa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
SK...a co jest złego w chodzeniu do psychologa? W dzisiejszych czasach ludzie wszędzie szukają wsparcia, bo nie radzą sobie z problemami. Jeśli Ty sobie ze wszystkim świetnie radzisz, to nie powód jeszcze, żebyś innych osądzał.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
człowiek widzi kromkę chleba, Pan Bóg cały bochenek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W chodzeniu do psychologa? Nic. W posiadaniu problemów psychicznych jest natomiast wiele złego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry