Widok

wymiana łańcucha

Jest sens wymieniać sam łańcuch po 10.000 km, czy już nic to nie da i koniecznie potrzebny cały nowy napęd? Póki co na podjazdach coraz częściej się ślizga i prędzej czy później wgryzę się w kierownicę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, nowy łańcuch może zachowywać się jeszcze gorzej. Łańcuchy zmienia sięco 300-700 km, a po 10.000 to już raczej cały napęd.. wątpie także, aby szlifowanie zębatek jakos specjalnie pomogło... aczkolwiek w tej materi nie mam oświadczeń, kto wie, może dałoby sie jeszcze tysiączek nastukać... na przyszość proponuję jeżdżenie tzw. systemem (rotacja łańcuchów, najczęściej 3).

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety musisz kupic caly naped..... Ale na nowym możesz zrobic kolejne 10000km bez wymiany łańcucha :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Flash napisał(a):

> Niestety, nowy łańcuch może zachowywać się jeszcze gorzej.
> Łańcuchy zmienia sięco 300-700 km, a po 10.000 to już raczej

700 km robię w miesiąc czyli co miesiąc powinienem wymienić łańcuch. Jakieś słabiutkie robią sotatnio te łańcuchy. He!, he!, he!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kup 3 sztuki i wymieniaj co miesiąc, w ciagu roku każdy bedzie katowany 4 razy a na wiosne na złom (razem z kasetą i blatami z korby).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fakt, mozna odczuc wrażenie, że kiedyś sprzet był trwalszy, można było dłuzej katować, ale ostatnio producenci napędzaja sobie koniunkturę.

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

Pare lat temu przejechałem około 8 tys km w ciągu sezonu bez zmiany łańcucha. Napęd był totalnie spiłowany praktycznie miałem gołe blaty. Zgadzam się z tym w 100% że należy wymieniać łańcuch po 2 -3 tys km. Jest to praktyczny zabieg.Pozwala bowiem wydłużyć czas użytkowania napędu , a poza tym to frajda pogrzebać trochę przy rowerze


Pozdrawiam

..::Speed Bike Team GT Technological ::..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może to forma skoczyła nam w górę i krzepa większa? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fakt, kiedys nie myslałem, że da sie robić po 10.000 km (a niektórzy pewnie nawet dużo więcej) rocznie :)

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam wrażenie, że to nie łańcuchy są słabsze tylko użytkownicy nadużywają przerzutek.
Ja kursując codziennie po mieście właściwie nie używam przerzutek. Chyba przerobie sobie jeden rowerk na sztywne koło :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lepeij sie zastanów nad torpedem, tutaj jednak jest trochę górek nawet w mieście, a na singlu brykać słowackiego, sopocką czy wielkopolską to troszku daje w kość.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NN napisał(a):

> Mam wrażenie, że to nie łańcuchy są słabsze tylko użytkownicy
> nadużywają przerzutek.

Nadużywają przerzutek? Hmm. mozliwe że i tacy sie trafiają, ale generalnie to przerutki są od tego, aby ich uzywać - oczywiście umiejętnie. Podregulować od czasu dozasu też nie zaszkodzi.

BTW. biegi najczęściej zmieniają kierowcy Formuły 1 (chyba najbardziej płaski sport poza bilardem, snookerem i szachami) i jakoś nikt im nie mówi, że robia TO za często ;-)

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Flash napisał(a):

> Nadużywają przerzutek? Hmm. mozliwe że i tacy sie trafiają, ale
> generalnie to przerutki są od tego, aby ich uzywać - oczywiście
> umiejętnie. Podregulować od czasu dozasu też nie zaszkodzi.

Generalnie jak jedzie dziadek lub bacia to się nie dziwię że przy małej górce zmieniają przełożenie ale pozostałych wyprzedzam z politowaniem.
Zacząłem sezon od 1 kwietnia i jeżdzę codziennie trasą Sopot - Gdańsk, mam nastawine maksymalne przełożenie i nie miałem potrzeby póki co go zmienić.

> BTW. biegi najczęściej zmieniają kierowcy Formuły 1 (chyba
> najbardziej płaski sport poza bilardem, snookerem i szachami) i
> jakoś nikt im nie mówi, że robia TO za często ;-)

Widzisz różnicę między samochodową skrzynią biegów i rowerową przerzutką?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak z kadencją? kolanka nie bolą od twardego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NN w takim razie zacznij sie scigac na torze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Widzisz różnicę między samochodową skrzynią biegów i rowerową przerzutką?

Widzę, że nie rozumiesz o co mi chodziło.

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NN napisał(a):
Zacząłem sezon od 1 kwietnia i jeżdzę codziennie trasą Sopot -
Gdańsk, mam nastawine maksymalne przełożenie i nie miałem
potrzeby póki co go zmienić.

Pytanie do NN: jeżeli można się dowiedzieć, to jakie jest u ciebie to "maksymalne przełożenie"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak myślałem, że to raczej reanimowanie trupa, ale nie zaszkodziło zapytać. Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chce zakładać nowego tematu to się bezczelnie podłącze :D
Podajcie proszę jakieś sprawdzone "domowe,babcine" metody na czyszczenie zawalonego piacho-torfo-błotem i w ogóle innymi złośliwymi paskudztwami ...
łańcucha :)
pozdro :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tak założyłeś niowy temat :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry