Widok
AutoServ Banino
Ja dodam że może nie chamscy ale szydzący z klienta.
Mnie oszukali na kasę.
Policzyli bardzo drogo za usługę ponieważ trzeba dużo rzeczy zdemontować.
Zgodziłem się na wysoką cenę i poprosiłem że jak już będą demontować niech sprawdzą czy w tych częściach będzie coś jeszcze do wymiany jak już płacę za rozebranie wszystkiego.
Odebrałem samochód z info że zrobione a tam dalej jest wszystko ok.
W domu sprawdziłem że naprawa wykonana ale w ogóle nic więcej nie zostało zdemontowane za co aż tak dużo zapłaciłem.
Po pół roku u innego mechanika i przeglądzie okazało się że tam jest wszystko jest do wymiany co mieli sprawdzić i oczywiście by to wymienić będzie trzeba wszystko demontować.
Załamka, oszuści i ściemniacze.
Ja dodam że może nie chamscy ale szydzący z klienta.
Mnie oszukali na kasę.
Policzyli bardzo drogo za usługę ponieważ trzeba dużo rzeczy zdemontować.
Zgodziłem się na wysoką cenę i poprosiłem że jak już będą demontować niech sprawdzą czy w tych częściach będzie coś jeszcze do wymiany jak już płacę za rozebranie wszystkiego.
Odebrałem samochód z info że zrobione a tam dalej jest wszystko ok.
W domu sprawdziłem że naprawa wykonana ale w ogóle nic więcej nie zostało zdemontowane za co aż tak dużo zapłaciłem.
Po pół roku u innego mechanika i przeglądzie okazało się że tam jest wszystko jest do wymiany co mieli sprawdzić i oczywiście by to wymienić będzie trzeba wszystko demontować.
Załamka, oszuści i ściemniacze.
Ja podjechałem na ustawienie zbieżności, bo wymieniałem coś w zawieszeniu u innego mechanika. Kierownica byłą skręcona w prawo. Trochę im to zajęło, ja czekałem w 'biurze'. Kierownik przyszedł, zaszedł do pokoju księgowej i zaczął się śmiać, że kierownica byłą w prawo a jak ustawili to jest w lewo skręcona. Oczywiście po chwili do mnie wyszedł i powiedział, że jest wszystko OK i że mogę odebrać auto. Ja wyjechałem i patrzę że kiera w ostro w lewo to nawrotka i żeby poprawili, że chcę mieć prosto a nie... a śmiali się z tego mi prosto w twarz prawie... Ja nie wiem, że im się opłaca dwa razy robić, zamiast raz a porządnie. Przecież za drugi raz im nie zapłaciłem. Zmarnowali tylko mój czas...
Potem robiłem u nich naprawę powypadkową, chyba z 3 razy jeździłem na poprawki- źle zamontowany/spasowany zderzak, w lampach nie działało regulacja wysokości, na zegarach świeciła się kontrolka poduszki powietrznej - to ostatnie usunąłem u innego mechanika bo im nie udało się znaleźć czasu na podłączenie mojego auta mimo, że stało u nich jakieś 2 dni... dodatkowo w gratisie połamali mi chwyty w nowym zderzaku oraz wgnietli maskę czego nie zauważyłem przy odbiorze, bo auto było brudne. Po 'naprawie' regulacji świateł, nie raczyli ich ustawić i musiałem jechać na stacje diagnostyczną, żeby nie świecić w kosmos...
Przy wymianie kół, koleś obił mi auto kluczem bo miał problem w odkręceniu koła...
Moja noga więcej tam nie postanie, i każdemu odradzam ten warsztat!
Potem robiłem u nich naprawę powypadkową, chyba z 3 razy jeździłem na poprawki- źle zamontowany/spasowany zderzak, w lampach nie działało regulacja wysokości, na zegarach świeciła się kontrolka poduszki powietrznej - to ostatnie usunąłem u innego mechanika bo im nie udało się znaleźć czasu na podłączenie mojego auta mimo, że stało u nich jakieś 2 dni... dodatkowo w gratisie połamali mi chwyty w nowym zderzaku oraz wgnietli maskę czego nie zauważyłem przy odbiorze, bo auto było brudne. Po 'naprawie' regulacji świateł, nie raczyli ich ustawić i musiałem jechać na stacje diagnostyczną, żeby nie świecić w kosmos...
Przy wymianie kół, koleś obił mi auto kluczem bo miał problem w odkręceniu koła...
Moja noga więcej tam nie postanie, i każdemu odradzam ten warsztat!
Na tym samym podwórku co AutoServ jest "Janusz Autoservice", też wymieniają, też 50zł. Oczywiście Janusz jest prawdziwym przysłowiowym Januszem, ale w końcu to tylko wymiana opon. Komputer do wyważania mają, także luz.
Wymieniałem opony 4 razy u nich i nic się nie działo z samochodem.
Dwa razy łatałem tam też dziury i oponom nic nie było.
Wymieniałem opony 4 razy u nich i nic się nie działo z samochodem.
Dwa razy łatałem tam też dziury i oponom nic nie było.
Drodzy państwo okazuje się ze wszyscy to oszuści złodzieje i bandyci trzeba ich wszystkich pozamykać ale kolejki które u nich są na naprawy to pewnie sztuczny tłum jeżeli ktoś jest z czegoś nie zadowolony to raczej docieka swego a nie pisze bzdury na forum myśle ze z ludźmi tego pokroju się nie dyskutuje tu zawsze są ludzie nie zadowoleni i swe flustracje wylewają na forum proszę sprawdzić co piszą o tom serwis ze trawnik niszczy ludzie zajmijcie się swoim życiem po co to pisać szczegóły masz problem dociekają swego nasz rachunek za naprawę idź z reklamacja pomyślmy trochę zanim napiszemy bzdury a jak nie to wracajmy do Gdańska Gdyni tam z kąd przyjechaliśmy przecież tu w baninie wszystko jest złe drogi dziurawe a psy robią na trawnik i nikt tego nie sprząta a na drogach sami piraci i błoto
Ja też już nie jeżdżę z oponami po jakichś dziuplach, w dużych warsztatach koszt podobny jak nie taki sam a robią szybko, sprawnie bez jęczenia, koła dokręcają zawsze dynamometrem i mają dobre maszyny.
Już przerabiałem kiedyś zmianę opon po czym kilka dni i rano flak, opona się odkleiła bo prawie nie było kleju na rancie. Na szczęście nie w baninie.
Już przerabiałem kiedyś zmianę opon po czym kilka dni i rano flak, opona się odkleiła bo prawie nie było kleju na rancie. Na szczęście nie w baninie.