Widok
wypadek przypadek
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12476459,Dziecko_wbieglo_na_jezdnie__pod_kola_rowerzysty__Wypadek.html
zachęcam do zapoznania się z materiałem dla nas na pewno ciekawy
zachęcam do zapoznania się z materiałem dla nas na pewno ciekawy
1. Najważniejsze w tej sprawie jest to że kask uratował życie rowerzyście, który poleciał na główkę.
2. Rowerzysta złamał przepisy i nie ma co zaklinać rzeczywistości że miał prawo jechać po ulicy, dlatego też dostał mandat.
3. Szybko jadący rower nie jest tak bardzo widoczny jak to się niektórym wydaje. Dziewczynka nie zachowała ostrożności ale przypuszczam że samochód by zauważyła - jest znacznie większy i hałaśliwy.
4. Dziewczynka i rowerzysta mają bardzo dużo szczęścia że w tym wypadku nie odnieśli poważnych obrażeń.
2. Rowerzysta złamał przepisy i nie ma co zaklinać rzeczywistości że miał prawo jechać po ulicy, dlatego też dostał mandat.
3. Szybko jadący rower nie jest tak bardzo widoczny jak to się niektórym wydaje. Dziewczynka nie zachowała ostrożności ale przypuszczam że samochód by zauważyła - jest znacznie większy i hałaśliwy.
4. Dziewczynka i rowerzysta mają bardzo dużo szczęścia że w tym wypadku nie odnieśli poważnych obrażeń.
Masz rację że jest bardziej widoczny, ale myślę że ona by nie zauważyła nawet, gdyby czołg tamtędy jechał! Przecież wbiegła na ulicę wyskakując zza zaparkowanych samochodów! Gdyby zobaczyła w ostatniej chwili samochód to i tak nie zdążyłaby zareagować, a wcześniej nic zobaczyć nie mogła!
A czy by słyszała to inna sprawa, ale też wątpię, bo przecież takie wypadki się zdarzają, więc inni jakoś NIE słyszą. Pamietaj że to jest dziecko - bez instyntu samozachowawczego!
A czy by słyszała to inna sprawa, ale też wątpię, bo przecież takie wypadki się zdarzają, więc inni jakoś NIE słyszą. Pamietaj że to jest dziecko - bez instyntu samozachowawczego!
Ok. Chodzi własnie o te 100%. A konkretnie o interpretację zapisu rt. 33 ust.1. PoRD.
Przypomnę: "Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla
rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić."
Mr Gugiel, z którem weszłem w kontakt wykazuje, że sprawa jest dyskutowana chyba na każdym forum rowerowym w PL i wielu ma z tym problemy.
Napotkałem też, taki materiał:
http://www.tvn24.pl/polska-i-swiat,33,m/kask-ratuje-zycie,276755.html
wypowiedź poszkodowanego swiadczy o tym, ze nie zna albo nie stosuje korzystnej dla siebie interpretacji, że nie musi jechać po DDR. Nie znam terenu, ale w 2'30" widać tyłem znak kwadratowy, który może być D-3 i nic więcej. Gdy był okragły B-9 "zakaz ruchu dla rowerów" byłby pod nim. I wtedy właśnie nie można by jeździć jezdnią. Szkoda, że dziennikarze nie pofatygowali się o interpretację do KG Policji czy innego świętego - ludzie potrzebują autorytetów. Albo się pofatygowali i nic nie uzyskali.
Na koniec jeszcze całkiem fajny materiał:
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,12481993,Wypadek_w_Toruniu__Czy_kolarz_uratowal_dziecku_zycie_.html
__Czy_kolarz_uratowal_dziecku_zycie_.html
Przypomnę: "Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla
rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić."
Mr Gugiel, z którem weszłem w kontakt wykazuje, że sprawa jest dyskutowana chyba na każdym forum rowerowym w PL i wielu ma z tym problemy.
Napotkałem też, taki materiał:
http://www.tvn24.pl/polska-i-swiat,33,m/kask-ratuje-zycie,276755.html
wypowiedź poszkodowanego swiadczy o tym, ze nie zna albo nie stosuje korzystnej dla siebie interpretacji, że nie musi jechać po DDR. Nie znam terenu, ale w 2'30" widać tyłem znak kwadratowy, który może być D-3 i nic więcej. Gdy był okragły B-9 "zakaz ruchu dla rowerów" byłby pod nim. I wtedy właśnie nie można by jeździć jezdnią. Szkoda, że dziennikarze nie pofatygowali się o interpretację do KG Policji czy innego świętego - ludzie potrzebują autorytetów. Albo się pofatygowali i nic nie uzyskali.
Na koniec jeszcze całkiem fajny materiał:
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,12481993,Wypadek_w_Toruniu__Czy_kolarz_uratowal_dziecku_zycie_.html
__Czy_kolarz_uratowal_dziecku_zycie_.html
a to nie tak, że każdy kolarz jest rowerzystą, ale nie każdy rowerzysta jest kolarzem? :) skoro już tak szczegółowe argumenty.. :)
Dobrze, że jest dyskusja w mediach, może ludzie dowiedzą się co to w ogóle, co są te rowerzysty i kolarze i zauważą, że też się poruszają po drogach i jak wynika z powyższego są bardziej narażeni na wypadki od pieszych.
Dobrze, że jest dyskusja w mediach, może ludzie dowiedzą się co to w ogóle, co są te rowerzysty i kolarze i zauważą, że też się poruszają po drogach i jak wynika z powyższego są bardziej narażeni na wypadki od pieszych.
smutne jest to, że na forach niezwiązanych z rowerami obarcza się niemal całą winą rowerzystę. Nie wiedzieć czemu rowerzyści wzbudzają w ludziach agresję. Osobiście uważam, że ma to coś wspólnego z tym, że denerwujemy ludzi faktem, że nie siedzimy przed telewizorem z piwem tylko mamy jakieś hobby w życiu. W dużym uproszczeniu.
skoro tak cytujemy:
oto chyba najbardziej przejrzyście konkluzja powypadkowa:
http://polskanarowery.sport.pl/blogi/chodz_na_rower/2012/09/droga_rowerowa_po_lewej_nie_przyjmuj_mandatu/1?bo=1
oto chyba najbardziej przejrzyście konkluzja powypadkowa:
http://polskanarowery.sport.pl/blogi/chodz_na_rower/2012/09/droga_rowerowa_po_lewej_nie_przyjmuj_mandatu/1?bo=1