Re: rywalizacja ....
Z pewnoscia nie na rowerowym Harpaganie bezposredniej rywalizacji. Co z tego, ze dochodzimy, przeganiamy konkretnych zawodników na tasie, jezeli nawet nie wiemy czy oni sa bezposrednio przed nami,...
rozwiń
Z pewnoscia nie na rowerowym Harpaganie bezposredniej rywalizacji. Co z tego, ze dochodzimy, przeganiamy konkretnych zawodników na tasie, jezeli nawet nie wiemy czy oni sa bezposrednio przed nami, daleko przed nami, a moze daleko za nami. Liczy sie tylko walka samego z soba (i z trasa) o jak najwieksza liczbe zaliczonych punktow. Wracamy na mete mamy powiedzmy 14,15,18 punktow i jeszcze dlugo nie wiemy czy zapewni nam to pierwsze miejsce, miejsce w pierwszej dziesiatce czy poza nia. Ja na ostatnim punkcie wyprzedzilem jadacego spacerkiem zawodnika. I co z tego - to on uzyskal tytul Harpagana.
zobacz wątek