Widok

z władysławowa do SKMki

Witam szanowne Rowerzystki i Rowerzystów
Mam problem, chciałbym się wybrać zmoją towarzyszką na wyprawę rowerową z helu w strone gdańska, jednakże zależy mi tak naprawde tylko na spacerowym tempie do władysławowa po ścieżce rowerowej. Czy wie ktoś jak dojechać z władysławowa do jakiejś stacji SKMki omijając ulice?
Pozdrawiam i z góry dzięki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uuuu to jedyna droga to chyba rowerem wodnym do obłuza a potem chodnik...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
generalnie na preclu byl taki temat i to kilka razy :) a jedyne co znam to ze od pucka mozna dojechac ladnie przy morzu sciezka do rzucewa i stamtad przez rozmokniete tereny (ale przez nie idzie tez sciezka elegancka) do rewy i stamtad na pogorze gorne no a stamtad to na wybrana stacje skm. Jak dojechac do pucka nie mam pojecia :) Jak jade to zapodaje ulica ale nie polecam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do Pucka ścieżką, potem drogami na Żelistrzewo, Mrzezino, pradolinę Redy-Łeby i Rumię - to boczne odcinki, mało ruchliwe (no chyba, że traficie na nawałę warszawiaków jadących "na deskę"), spokojnie da się jechać w spacerowym stylu i podziwiać ptaszki.

Nie da się uniknąć jeżdżenia drogami przy dalszych wyprawach, równie dobrze można więc zacząć od tej trasy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza_z_tyry napisał(a):

> Do Pucka ścieżką, potem drogami na Żelistrzewo, (...)

w sezonie i weekendy na tej drodze jest dość spory ruch, więc jadąc 'rekreacyjne' lepiej w Brzynie odbić na Rzucewo, dalej piękną, zabytkową aleją do Osłonina i ładnym szuterkiem u stóp Kępy Puckiej przez dolne Mrzezino i Rekowo docieramy do Redy (ostatni kawałek do stacji w Redzie już niestety ulicami). Ruch samochodowy, jeśli w ogóle coś się pojawi, jest bardzo uspokojony (w odróżnieniu czasami od drogi Puck - Pierwoszyno)

Wariant trochę dalszy, ale też ciekawy i praktycznie bez ruchu samochodowego: z Osłonina po całkiem wygodnych płytach betonowych przez Bekę - tereny elektrociepłowni - drogę wewnętrzną 'ciepłowniczą' - oczyszczalnię Dębogórze do Chylonii/ul. Puckiej - niedaleko SKMki

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm... to ja coś chyba teges ;)

właśnie te płyty miałem na myśli, ino ja na nie właśnie z Mrzezina (asfaltem) zawsze trafiam i bardzo dookoła jadąc docieram do Rumii. Zresztą w pradolinie dróg do wyboru jest sporo.

Co do ruchu w sezonie - nie wiem, bo w sezonie raczej unikam wycieczek na półwysep. Jednak wydaje mi się, że odcinek Mrzezino - Rumia jest ok niezależnie od sezonu - tłum chyba wali na półwysep via Reda - czy nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> Jednak wydaje mi się, że odcinek
> Mrzezino - Rumia jest ok niezależnie od sezonu - tłum chyba
> wali na półwysep via Reda - czy nie?

ostatnio dziur i pozapadanej nawierzchni na drodze bagiennej coraz więcej, a wojewódzka 216-ka świeżo zmodernizowana, więc ściganci w antycznych betach i kolesie z deskami i rowerami na dachach z rejestracją Wxxxxxx prują pewnie przez Redę ;-) Można jeździć i przez Mrzezino, choć nieszosowcom i tym, którym się nie śpieszy, sugeruję jednak warianty szutrowo-betonowo-ciepłownicze: ładnie, przyjemnie i praktycznie bez blachosmrodziarstwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wop napisał(a):

> grisza_z_tyry napisał(a):
>
> > Do Pucka ścieżką, potem drogami na Żelistrzewo, (...)
>
> w sezonie i weekendy na tej drodze jest dość spory ruch, więc
> jadąc 'rekreacyjne' lepiej w Brzynie odbić na Rzucewo, dalej
> piękną, zabytkową aleją do Osłonina i ładnym szuterkiem u stóp
> Kępy Puckiej przez dolne Mrzezino i Rekowo docieramy do Redy
> (ostatni kawałek do stacji w Redzie już niestety ulicami). Ruch
> samochodowy, jeśli w ogóle coś się pojawi, jest bardzo
> uspokojony (w odróżnieniu czasami od drogi Puck - Pierwoszyno)
>
> Wariant trochę dalszy, ale też ciekawy i praktycznie bez ruchu
> samochodowego: z Osłonina po całkiem wygodnych płytach
> betonowych przez Bekę - tereny elektrociepłowni - drogę
> wewnętrzną 'ciepłowniczą' - oczyszczalnię Dębogórze do
> Chylonii/ul. Puckiej - niedaleko SKMki
>
> pozdr
Nieprawda jechałem tą trasą z Helu do Gdańska Chełmu, ruch wcale niewielki aż do samej Gdyni więcej blachosmrodów dopiero w Gdyni a i tę sprawę można załatwić jadą brzegiem morza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest jeszcze jedna moliwość, doga rowerową z Władka do Pucka, nastepnie drogą na Darzlubie (4-5 km)... nie ma tym zbyt wielu samochodów i nastepnie drogą przez las, jest ta juz asfalt na całej długości. no i na koniec jakies 2 km, ale cały czas z górki (drogą Krokowa-Wejher) do Wejherowa... albo jeszcze lepiej... drogą rowerową do Pucka, następnie przez zadupia (wedle woli, własnych przemysleń) do Celbowa, drogą na Budzewo... bardzo dziurawy asfalt, który początkowo jakby sie porawiał, ale ostatecznie znika, ewentualnie trzeba z niego zjechać w lewo na Sławutowo tam to juz w zasadzie nic nie jeździ, w stronę lasu i przez las caaaały czas prosto, gownym duktem. tuz przed Wejherowem trzeba bedzie wjechać na asfalt (kawałeczek), który wjeżdża do mniasta niedaleko szpitala, a tam już jest ścieżka dla rowerów.

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki bardzo wszystkim za pomoc, za dwa tygodnie uderzamy na wycieczkę, pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy mówicie, że z władysłąwowa do pucka jest ścieżka rowerowa? czy pozostaje jechać bocznymi drogami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest ścieżka, miejscami asfaltowa, miejscami po płytach, miejscami po kostce, miejscami po polnej lekko piaszczystej drodze, kawałek ulicą... i to wszystko na tak krótkim odcinku :]

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba, że z Władka do Lebcza, a następnie do Starzyńskiego Dworu. Koło pomnika żołnierza radzieckiego skręcamy na południe i jedziemy gruntem. Uwaga objeżdzając jeziorko od południa nie skręcamy w pierwszą drogę wiodącą na południe tylko jakby jedziemy dalej prosto. Po chwili droga wykręci na południe. Miniemy szosę i cały czas jedziemy prosto gruntem. W końcy wyjedziemy na Mechowo. (Groty Mechowskie) Znajdują się z lewj strony naszego kierunku jazdy. Do Wejecherowa dalej jechalibyśmy prosto, na południe. Zaczyna się tam szlak rowerowy wyznaczony przez WTC (Wejcherowskie Towarzystwo Cyklistów) Wiedzie do samego Wejherowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie wiem po co tyle kombinowac z jakimis dodatkowymi transportami przeciez z Sopotu do samego Helu jedzie sie rowerem 2:20 normalnie ulica wiec poswiecic mozna se jakis dzionek i pojechac w te i nazat :D:D niecale 5h
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry