Widok
w zyciu uopiłem sie chyba ze dwa razy : pierwszy raz we wojsku winem sangria - pamiętam tylko katorznicza droge od latarni do latarni aż do jednostki ;)....ale bohatersko nie rzygałem ;)..
drugi raz to zycie studenckie;)...
byłem juz znacznie zmeczony alkoholem wiec postanowiłem iśc spać...wziałem więc kluczyk od pokoju od kolegi i szoruje do akademika;)..ale pani na cerberni oczywiście nie wpusciła obcego do akademika (kiedys były żeńskie i męskie osobno;))...więc wiele nie myslac wlazłem na 1 pietro po piorunochronie,wybiłem szybkę i otworzyłem okno a nastepnie połozyłem sie spac...
rano otwieram oczy i widze:
rozwalone okno,szkła na dywanie,firanka zerwana,drzwi rozwalone na maxa a w pokoju chyba z 8 chłopa spi w róznych pozach....
po prostu kolesie nie mieli klucza bo ja go zabrałem a drzwi były zamknięte więc weszli z drzwiami....masakra...
na dodatek panie z biura stwierdziła kilka dni potem ,że poszłą za mną i widziałą jak właże po piorunochornie ale bała sie na mnie krzyczec bo na pewno bym zleciał...miała chyba racje...
nie pijcie dzieciaki >.....;)
drugi raz to zycie studenckie;)...
byłem juz znacznie zmeczony alkoholem wiec postanowiłem iśc spać...wziałem więc kluczyk od pokoju od kolegi i szoruje do akademika;)..ale pani na cerberni oczywiście nie wpusciła obcego do akademika (kiedys były żeńskie i męskie osobno;))...więc wiele nie myslac wlazłem na 1 pietro po piorunochronie,wybiłem szybkę i otworzyłem okno a nastepnie połozyłem sie spac...
rano otwieram oczy i widze:
rozwalone okno,szkła na dywanie,firanka zerwana,drzwi rozwalone na maxa a w pokoju chyba z 8 chłopa spi w róznych pozach....
po prostu kolesie nie mieli klucza bo ja go zabrałem a drzwi były zamknięte więc weszli z drzwiami....masakra...
na dodatek panie z biura stwierdziła kilka dni potem ,że poszłą za mną i widziałą jak właże po piorunochornie ale bała sie na mnie krzyczec bo na pewno bym zleciał...miała chyba racje...
nie pijcie dzieciaki >.....;)
Ja jeszcze nie bylam zalana, podpita owszem:)Osobiscie to raczej nie robie nic smiesznego, ale kiedy jestem na imprezie ze swoimi ludzmi, to jest kilka osob, z ktorych po prostu placzemy:) Pamietam, ze w Walentynki zrobilismy spotkanko. Zabawa w toku, az tu nagle...wychodzi pan i wladca domu w samych skarpetkach, mial zalozona pieluche, na glowie peruke z zoltymi lokami i pokazny luk w dloni:)))Amory to amory:) Duzo wspomnien mam tez z Woodstockow. Same glupoty:)
-respect-
-respect-
ok wyrzuce to z siebie
jestem na imprezie(tzw.somowka), wszystko jest ok troche pije...dziura w pamieci, budze sie rano w pokoju w ktorym nigdy nie bylem w samych bokserkach, spodnie na podlodze a ze mna w luzku jakas dziewczyna(brzydka) no to wiecei jestem w lekkim szoku....ale looz nic nie wskazywalo na seks, wiec ubieram spodnie i wychodze z pokoju a tam na korytazu jacys rodzice:/ wiec mowie dziendobry biore kortke i wychodze)_bez koszulki:) a jak sie wszytko wyjasnilo ok godziny 23 zrzygalem sie sobie na koszulke i chcialem spac, jedyne olne miejsce bylo w pokoju kuzynki orgaizatora imprezy to mnie tam polozyli:)a ona po imprezie zmeczona sie polozla obok mnie:)rodzice wiedzieli ze tam spie....ale beka byla:)
*mowie wprost, nie zadko palac za soba most....*
jestem na imprezie(tzw.somowka), wszystko jest ok troche pije...dziura w pamieci, budze sie rano w pokoju w ktorym nigdy nie bylem w samych bokserkach, spodnie na podlodze a ze mna w luzku jakas dziewczyna(brzydka) no to wiecei jestem w lekkim szoku....ale looz nic nie wskazywalo na seks, wiec ubieram spodnie i wychodze z pokoju a tam na korytazu jacys rodzice:/ wiec mowie dziendobry biore kortke i wychodze)_bez koszulki:) a jak sie wszytko wyjasnilo ok godziny 23 zrzygalem sie sobie na koszulke i chcialem spac, jedyne olne miejsce bylo w pokoju kuzynki orgaizatora imprezy to mnie tam polozyli:)a ona po imprezie zmeczona sie polozla obok mnie:)rodzice wiedzieli ze tam spie....ale beka byla:)
*mowie wprost, nie zadko palac za soba most....*
Ja mam baaaardzo zabawnego kumpla i wszystko jedno czy jest wstawiony czy nie. Pamietam jedna zabawna historie:) Jego zona urodzila dziecko i byla wlasnie z 3 tygodnie po narodzinach, kiedy do sasiada przyszedl kominiarz. Kumpel do niej mowi:"Kochanie daj dziecko, zrobimy jajca", po czym wpada do sasiada i z wroga mina zwraca sie do kominiarza" Wreszczcie Cie dorwalem gnoju. Przyjrzyj sie dzieciakowi. Podobny do Ciebie jak dwie kroople wody. Teraz juz wiem co to jest u ciebie za czyszczenie kominow. O alimenty cie zaskarze dupku jeden".Przerazony i zaskoczony kominiarz nie wiedzial co powiedziec i zaczal sie wypierac. W koncu Kumpel nie wytrzymall i zaczal sie smiac. Wtedy znow kominiarz go zbesztal, ze sie takich rzeczy nie robi:)
-respect-
-respect-