Widok

żarcie i picie

co najlepiej wziasc, zeby sie nie nadzwigac ale tez nie umrzec z głodu i pragnienia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przykład cukrzyków jest przekonujący, chociaż ciekawe jak duża porcja energii z cukru jest potrzebna cukrzykowi do powrotu do stanu normalnego a jaka długodystansowcom.
Wyjaśnienie dla Hesi: myślałem o golonce sojowej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wirek a to spoko ;) jeszcze dzis sie wybiore na stoisko ze zdrowa zywnoscia...
btw sojowych rzeczy... ratowaly mnie niejednokrotnie w wielkich gorach.

a pytanie o dawke cukru uzupelniajaca zdrowego ludka podtrzymuje ;) wlasnie mniej wiecej mialam to na mysli ;) takze thx i czekam na odpowiedz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hesiu! Za dużo myślisz o jedzeniu, albo raczej o niejedzeniu. To strasznie stesuje. Moi znajomi zazdroszczą mi, gdy widzą ile pochłaniam drożdżówek, a mimo to ważę tylko ok. 60 kg. A ja im wciąż tłumaczę, że ponieważ regularnie dostarczam organizmowi to, na co ma ochotę, on uznał widocznie, że nie warto nic odkładać w tkance. Swoje zawsze dostanie na czas. A kobiety? Choć moja połowica waży 2/3 tego co ja, nie mam nic przeciwko krągłym kształtom. Najważniejsze - być sobą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a kurde... macie racje! ide po cukierka... :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe...
kolega w pracy stwierdzil, ze jestesmy z kolezanka niedozywione, ze marnie wygladamy i... przyniosl nam paczka z adwokatem !
no nie mam pytan ;)

pieknie pachnie, jest okraglutki, z lukrem.... ech... przeciez wieczorem i tak to wybiegam ;)

Hesia (buzka usmiechnieta)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wirek napisał(a):

> Nie wiem, jaki jest czas rozłożenia sacharozy na cukry proste w
> żołądku i ich przeniknięcia przez jelita do krwioobiegu, ale
> wydaje mi się, że są to godziny. Czyli gdy wypijesz wodę z
> cukrem lub glukozą o północy to rzeczywisty efekt energetyczny
> zaobserwujesz dopiero pod prysznicem.
Chciałabym wtrącić małe co nieco; po pierwsze, sacharoza jest dwucukrem, który rozpada się na dwie cząsteczki glukozy, więc nie trwa to długo a po drugie, po spożyciu glukozy maksymalny poziom we krwi u zdrowego człowieka występuje po godzinie, więc jeśli się wypije glukozę o północy to rzeczywisty efekt energetyczny zaobserwuje się ok. 1.00 w nocy, myślę więc, że nie ma potrzeby dawać sobie w kanał..........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Beato za wyjaśnienie. Wreszcie zrozumiałem, dlaczego mnie tak energia rozpiera jak się kąpię o pierwszej w nocy. A u mnie sacharoza rozkłada się na glukozę i fruktozę. Też smaczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0