Po raz drugi oddałem swoje auto do generalnego czyszczenia - w środku armagedon, przez całą zimę nawet dywaników nie wytrzepałem, tony piachu, popiół z papierochów, poplamione jedzeniem siedzenia, w bagażniku plamy i smród oleju. Odebrałem autko jak z fabryki: czyściutkie i pachnące, aż głupio bez ściągania butów wsiadać za kierownicę. Na pewno będę nadal korzystał z usług tej myjni, jestem superzadowolony.