Widok
Znam te obrzydlistwo
Ja tez kiedyś jechałem z bielska białej do Gdyni,moja wina ze sie położyłem w koszulce i zasnołem bo sie obudziłem jak nie mogłem oddychac,tak mnie pogryzły.żona nie mogła uzieżyć ze tyle tego paskuctwa tam było!najgorsze ze jak zapaliliśmy światło to wszystkie sie schowały. Ale konduktor wtedy zamknoł przedział i nas zaprowadził do innego.Też mam nie miłe wspomnienia:(
też mialem takie przeżycia
w 2004 roku podróżowałem tzw. nocnym okres letni relacji Kołobrzeg - Lublin , masakra od tego czasu mam auto i nigdy więcej nie podróżowałem nasza koleją, jeżdżę SKM, ale siadam tylko w plastiki ewentualnie "skóra dla plebsu", jeśli siedzenia są tzw. materiałowe nigdy nie siadam.
