Re: zdrada czy nie zdrada?
Samcami nazywam moich przyjaciol, ale to tylko tak zartobliwie. Widze pewna roznice pomiedzy facetem a samcem, i jednak wolalabym miec do czynienia z facetami/ chlopakami czy jak tam wolicie:] Tak...
rozwiń
Samcami nazywam moich przyjaciol, ale to tylko tak zartobliwie. Widze pewna roznice pomiedzy facetem a samcem, i jednak wolalabym miec do czynienia z facetami/ chlopakami czy jak tam wolicie:] Tak samo w przypadku kobit...Nazwalby mnie ktos samica w formie nie-zartow to chybabym sie.....no....lekko zdenerwowala, moze nawet doszloby do uzycia sily;]
zobacz wątek