Widok
Tak, rekrutowałam ok. 2 lata temu do PUP-u (jednak nie w Trójmieście). Rozmowa kwalifikacyjna, ogólnie około 2 godzin oczekiwania, potem Pani kierująca rekrutacją otwarcie i bez żenady przyznała, że to stanowisko już dawno zostało przydzielone bratanicy jednej z pracownic (!), rekrutacja zaś tak czy inaczej musiała zostać przeprowadzona, żeby potem nie było, że jest ustawiona... Nie powiem, co miałam ochotę jej zrobić...:) Na koniec miła Pani sympatycznie się pożegnała i życzyła nam wszystkim powodzenia w dalszym poszukaniu pracy... Polska.
Natomiast są chyba wyjątki, moja siostra w 2008 r. rekrutowała na stanowisko referenta w ZUS-ie, nie mając jeszcze ukończonych studiów, i dostała się sposobem "legalnym". Uratowało ją to, że na pytanie "Ile chciałaby Pani zarabiać?" odpowiedziała "1000 zł", podczas gdy jej konkurentka oczekiwała 2 tysięcy.
Natomiast są chyba wyjątki, moja siostra w 2008 r. rekrutowała na stanowisko referenta w ZUS-ie, nie mając jeszcze ukończonych studiów, i dostała się sposobem "legalnym". Uratowało ją to, że na pytanie "Ile chciałaby Pani zarabiać?" odpowiedziała "1000 zł", podczas gdy jej konkurentka oczekiwała 2 tysięcy.
aplikowalam trzy lata temu do um, byly na liscie zakwalifikowanych testow trzy osoby o tym smamy imieniu,a wygrala czwarta, gratuluje jesli w ciagu miesiaca zmienila nazwisko...
w pihu byl test z punktami minusowymi, pytania w dużej czesci nie dotyczyly kompetencji tej instytucji.. a mowili ze tylko strona internetowa, choc pouczylam sie ustawy o pihu nie przeszlam dalej
um znow inny wydzial - zaprosili 94 osoby, nawet nie byli przygotowani na taka ilosc, wygrala znow osoba spoza listy zakwalifikowanych.. ogolnie na takie romzmowy chodzilam juz potem dla smiechu
w pihu byl test z punktami minusowymi, pytania w dużej czesci nie dotyczyly kompetencji tej instytucji.. a mowili ze tylko strona internetowa, choc pouczylam sie ustawy o pihu nie przeszlam dalej
um znow inny wydzial - zaprosili 94 osoby, nawet nie byli przygotowani na taka ilosc, wygrala znow osoba spoza listy zakwalifikowanych.. ogolnie na takie romzmowy chodzilam juz potem dla smiechu