Widok
Polecam kancelarię kanoniczną znajdująca się w Płocku.
Adwokat Adam Michalski to bardzo dobry profesjonalista z zakresu prawa kanonicznego.
Adres jego strony internetowej:
http://www.koscielnyrozwod.com
Adwokat Adam Michalski to bardzo dobry profesjonalista z zakresu prawa kanonicznego.
Adres jego strony internetowej:
http://www.koscielnyrozwod.com
Cześć,
Ja za samo sporządzenie skargi u prawnika zapłaciłam 1000 zł. Skarga została przyjęta do I instancji. Teraz czekam na dalsze kroki. Z tego co pamiętam mój prawnik, którego zresztą bardzo polecam (Michał Poczmański) wspominał coś o kosztach ok 1500 zł ale nie pamiętam czy to część kosztów czy całe... Jak będziesz chciała to dopytam :)
Ja za samo sporządzenie skargi u prawnika zapłaciłam 1000 zł. Skarga została przyjęta do I instancji. Teraz czekam na dalsze kroki. Z tego co pamiętam mój prawnik, którego zresztą bardzo polecam (Michał Poczmański) wspominał coś o kosztach ok 1500 zł ale nie pamiętam czy to część kosztów czy całe... Jak będziesz chciała to dopytam :)
Jak już będziesz brać następny ślub to służę fotografią:
http://www.pawlowskifotografia.fotea.pl/
http://www.pawlowskifotografia.fotea.pl/
Ale trwanie w malzenstwie przy ewidentnym jego rozpadzie na dluzszy czas moze doprowadzic do powaznych problemow psychicznych obu malzonkow. To potwierdza chyba wszyscy lekarze psychiatrzy. Nie sprzyja rowniez dzieciom. Daje jak najgorsza wizytowke "rodzinie chrzescijanskiej" i na pewno nie sluzy chrzescijanstwu ani Kosciolowi. Wg. mego przekonania nie jest tez wola Boga.
A czlowiek jest istota staba i omylna (oprocz wielkich postaci - swietych).
A czlowiek jest istota staba i omylna (oprocz wielkich postaci - swietych).
wiec z faktów, u nas na początku lipca świadkowie dostali wezwania, wiec dwa miesiące po przesłuchaniu meza, czyli wniosek - gdzies w miedzy czasie była męza miala przesłuchanie. Nie wiem kiedy jej swiadkowie będą i nie dowiem sie raczej.
Ale jak widac to szybko idzie, od żłożenia wniosku mijają 3 miesiące
Ale jak widac to szybko idzie, od żłożenia wniosku mijają 3 miesiące
ok Emka, potocznie kady nazywa jak chce, ale rzeczywiscie to stwierdzenie w sadzie koscielnym potwierdza, ze malzenstwo nie zaistnaialo/zostalo zawarte bo byly istotne przyczyny / ukryte sprawy....
kurde... laski. nie ma czegoś takiego jak ROZWÓD KOŚCIELNY albo UNIEWAŻNIENIE sakramentu małżeństwa.
jest tylko STWIERDZENIE NIEWAŻNOŚCI, tzn. że sakrament nie został zawarty. to duża różnica.
BTW - rzeczywiście, żeby zaistniał sakrament to muszą być spełnione pewne warunki. jeżeli nie zostały - tzn. że sakrament nie zaistniał. proste przez logiczne. i nie ma tu żadnej hipokryzji.
osobiście się zastanawiam ile zawieranych obecnie małżeństw jest nieważnych. pewnie więcej niż nam się wydaje. inna kwestia, że ludzie z czasem potrafią dojrzeć do miłości - i stwierdzanie nieważności jest niepotrzebne, tak jakby sakrament zaistniał "po drodze".
jest tylko STWIERDZENIE NIEWAŻNOŚCI, tzn. że sakrament nie został zawarty. to duża różnica.
BTW - rzeczywiście, żeby zaistniał sakrament to muszą być spełnione pewne warunki. jeżeli nie zostały - tzn. że sakrament nie zaistniał. proste przez logiczne. i nie ma tu żadnej hipokryzji.
osobiście się zastanawiam ile zawieranych obecnie małżeństw jest nieważnych. pewnie więcej niż nam się wydaje. inna kwestia, że ludzie z czasem potrafią dojrzeć do miłości - i stwierdzanie nieważności jest niepotrzebne, tak jakby sakrament zaistniał "po drodze".
niby nie dotyczy, ale jak widac sa osoby, które zeby otrzymać slub najpierw/później muszą otrzymać rozwód/unieważnienie ślubu. osadzac nie mozna bo sytuacje sa różne.
wiesz co, z chęcią bym napisała jakby to mnie dotyczyło, a że jest to sprawa mojego męża, pewnie by sobie nie życzył o pisaniu na forum, przerpaszam, proszę zrozum
Jednak z obserwacji widze i z przeczytanych ton forum na ten temat najczesciej jest to neizdolnosc do podjęcia obowiązdków małżenskich
Jednak z obserwacji widze i z przeczytanych ton forum na ten temat najczesciej jest to neizdolnosc do podjęcia obowiązdków małżenskich
Madness is the gift, that has been given to me!!
Zajmuję się bliżej tematyką przeszkód małżeńskich w prawie kanonicznym i w polskim prawie cywilnym i jeśli pozwolisz to tak z ciekawości zapytam: na którą z wymienionych w Kodeksie prawa kanonicznego przeszkód Twój mąż się powołuje? Jesteśmy na tym forum incognito, zatem tym pytaniem chyba nie naruszam zbytnio Waszej prywatności? Jeśli tak to przepraszam, ale kieruje mną jedynie naukowa ciekawość.. Ciekawi mnie podstawa ewentualnego stwierdzenia nieważności małżeństwa i dosłownie krótka argumentacja. Jeśli oczywiście nie będziesz chciała nic ujawniać to zrozumiem. Zresztą to pytanie kieruję także do pozostałych osób udzielających się w tym temacie, które niestety mają do czynienia z procedurą kanoniczną.
wiesz co, godzinę był, bo czekałam na niego. jego (była)żona jeszcze nie, i chyba nie dostała nawet żadnego zawiadomienia ale może w innym terminie była czy będzie tylko męzowi nie mowi chociaż wątpię w to.
tak, w gdańsku w oliwie, skargę napisał z pomocą, ale miał do tego 3 strony a4 pytań wg których pisał jak mówisz, bardzo chronologicznie i szczegółowo.
To nie wiem w sumie na co czekamy teraz
tak, w gdańsku w oliwie, skargę napisał z pomocą, ale miał do tego 3 strony a4 pytań wg których pisał jak mówisz, bardzo chronologicznie i szczegółowo.
To nie wiem w sumie na co czekamy teraz
Madness is the gift, that has been given to me!!

