Widok

zwykły rower i przyczepka?

Czy to ma sens? Chce kupic przyczepke do wozenia dziecka latem, ale mam zwykły damski rower z przezutkami;) nie jakiś super drogi, ma cienkie opony. Czy dam rade ciągnąć za sobą przyczepke i dziecko ważące 20 kg. Czy nie polame roweru?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Biedne te dzieci tego praktyka, aż współczuję już im...
Ja wiem jedno - moja mała od 2 roku jeździła na biegowym co pozwalało robić spore dystanse na zakupy. Piechotą by nie pokonała nawet 1/4 tego dystansu. Dzieci znajomej które nie miały rowerków biegowych w wieku 2 lat ponownie chciały jeździć w wózku... bo nóżki bolą. U nas tego problemu nigdy nie było. Na 4 urodziny kupiłem Beltera, mała wsiadła i po 10 min jechała sama. Hamować umiała bo biegowego kupiłem z hamulcem - zjeżdżała ze sporych górek, nie wiem jak by się zatrzymała bez niego. Założyłem Jej licznik żeby sprawdzić dystans, codziennie robi minimum 5km a że mieliśmy ciepły wrzesień ma już w miesiąc przejechane 60km! Nikt mi nie powie że waga nie ma znaczenia. W sklepach na Whellerze i Authorze ledwie mogła ruszyć z miejsca. Katastrofa. Ale zrobicie jak chcecie. Na allegro pełno jest super okazji - popatrzcie na Aliexpress co jeszcze może do Polski przypłynąć... Jak już nie stać Was na taki rowerek (choć uważam że na urodzinki zamiast kupować kolejne klocki które i tak lądują w kącie rodzina mogłaby się zrzucić i zrobić porządny prezent), to kupcie MBike'a jest przynajmniej solidniejszy i nie jest tak drogi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szkoda że nie nagrałem telefonem kiedyś jak biegowe dopiero wchodziły do sklepów takiego małego chłopca na biegowym. Byliśmy na spacerze z małą, miała wtedy 6mieś. widziałem dziewczynkę 4-5 lat na jakimś ciężkim gracie z bocznymi kółkami, pedałowała zawzięcie ale przełożenie ustawione tak aby w ogóle tym czymś dało się ruszyć nie pozwalało jej osiągnąć prędkości na oko 2-3km/h Tymczasem młodszy braciszek ok 2 lat dwoma długimi zamaszystymi krokami wyprzedzał siostrę o kilka długości, potem zawracał i znów wyprzedzał ją ta bidulka pedałowała i pedałowała a energia szła w przełożenie i pokonanie oporów tarcia... Wtedy zadecydowałem NIGDY TAKIEGO ROWERKA. Był biegowy niezbyt dobry bo z Decathlonu teraz Belter i nie żałuję ani jednego grosika wydanego na ten rower. Radość z jazdy i uśmiech na twarzy córki bezcenny, za resztę zapłacisz kartą....
Dziś na biegowy chyba wybrałbym FirstBike, JDBug lub Yedo Fifty oczywiście zawsze kieruję się wagą to dla mnie priorytet oraz możliwością zakupu wersji z hamulcem. Dodatkowo ważna jest wysokość siodełka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mój mały jak miał 2 lata to zap... dystanse 5 km na nogach i nie potrzebował żadnego 'rowera' do tego. Ostatnio, mając niespełna 4 lata, wlazł na Śnieżnik robiąc około 700 m przewyższenia. Teraz zap.. na biegowym i nie chce pedałów więc do niczego go nie zmuszam.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mały skuterem 400ccm do pracy zap...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wiesz że Giant jest chiński?

jak by mój staruszek Boulder mógł mówić, mógłby opowiedzieć niejedną malowniczą przygodę z cyklu "nie próbuj tego w domu" ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moja mała jak miała 1,5 roku to jeździła na szosówce, do tego w przyczepce ciągnęła mnie z żoną!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Filmiki dajcie osiągnięć waszych maluchów.
W słowo pisane nie uwierzę :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałem nagrane... wszystko i jeszcze więcej, ale mi się skasowało ;)

Musisz uwierzyć na słowo... w końcu, po co byśmy mieli kłamać ;P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również nie kłamię, ale mój mały jest czuły na punkcie prywatności, więc raczej by się nie zgodził. Przekonanie go byłoby o tyle problematyczne, że jest większy i cięższy ode mnie.
No dobra, jedna fota:
http://jedziemydalej.pl/images/burgman400.jpg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buraczek...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Proszę - specjalnie dla niedowiarków ;) ale spoko rozumiem, internet jest pełen bajkopisarzy...
Wiek 4lata i 4dni

http://www.mrc.pl/IYHV8Txn85b5CkvwiI98.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz siodełko kapkę wyżej. Wiem, że zawsze jest problem dosięgania nogą na postoju, ale w czasie jazdy nie można walić się kolanami po brodzie.
Mój (ten od burgmana, powyżej) nie miał skończonych 3 kiedy pojechał sam, ćwiczyliśmy z kijkiem. Wnuk miał 2,5 ale sezon wcześniej śmigał na biegowym. Naprawdę, dużo zależy od dziecka, nie tylko od rodzica, bo moje pierwsze zaczęło mniej więcej w tym wieku co ja, czyli koło 7 :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem że jest za nisko ;) Ale priorytetem było pewne dosięganie ziemi. Już pomału podnoszę w górę w miarę nabywania wprawy.
Największym bajerem jest podwójny montaż pedału - teraz jest on w otworze o 3cm bliżej suportu co powoduje że pedał ma krótszy skok przez co dziecko nie kopie się tak bardzo po brodzie.
To prawda że dużo zależy od dziecka. Syn znajomych nie chce wsiąść na biegowy - uparł się i za żadne skarby nie można go przekonać.
Za to widziałem chyba 2,5 letnią dziewczynkę na 12" z pedałami - gnała z zaciśniętymi zębami za swoim starszym bratem. Niestety z małych rowerków się bardzo szybko wyrasta więc trzeba było by mieć ich kilka a to już są koszty i problem z magazynowaniem. Czasem rozwiązaniem są rowerki biegowe z dołączanymi pedałami, bodajże JD-Bug miał taki patent. Jedno jest pewne dzieci mogą zacząć szybciej niż nam się wydaje. Teraz widzę że my też zbyt długo czekaliśmy na ten z pedałami, można było spokojnie rok wcześniej próbować. Często rodzice nie doceniają swoich pociech zazwyczaj przez brak czasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry