Widok
Ginekolog - Pruszcz Gdański
Czy w Pruszczu Gdańskim, prywatnie lub na książeczkę, można liczyć na dobrego ginekologa, który dokładnie i dobrze zbada? Od lat chodzę do dr Flis, ale jestem z jej "badań" (w cudzysłowie, bo to bardziej odbębnianie na szybko pacjenta niż badanie) bardzo niezadowolona i chciałabym zmienić lekarza na takiego, któremu będę bardziej ufać niż wymienionej Pani doktor... Będę wdzięczna za informacje :)
ha ha ha kochana zadna z pan ginekolog w pruszczu nie jest godna zaufania ani sympatyczna ja jak mam problem czasami to chodze do Baja przyjmuje tez prywatnie a normalnie w przychodni na Korzeniowskiego albo jedz do Invicty
60 zl zalezy na czym zalezy zreszta do kogo bys nie poszla sadze ze trafisz dobrze:)ja trafilam inne dziewczyny na forum tez
z Invicty mogę polecić dr Ewe Żmudzińską. Dość szybko mówi co na pierwszy rzut może sprawiać wrażenie jakby chciał się "pozbyć" pacjentki, ale jak na pierwszej czy drugiej wizycie po pare razy pytałam się o kolejność badań jakie mam zrobić to spokojnie i cierpliwie mi tłumaczyła. Tak samo było z analizowaniem wyników.
Ma też swój prywatny gabinet w Żukowie
Ma też swój prywatny gabinet w Żukowie
w 100% się zgadzam z Twoją opinią.
Wiem, że to niekulturalnie wypowiadać swoją opinię na forum używając nazwisk, ale "dr" Flis to makabryczna pomyłka.
Byłam u niej po poradę będąc w ciąży. Była opryskliwa, bardzo niemiła. Przyszłam z bólem, ona stwierdziła- dosłownie: "to pewnie dziecko obumarło..."
Po wejściu na fotel tak boleśnie mnie zbadała, że poród przy tym to była przyjemność. Wrzeszczała, że ma dużo pacjentek i nie ma czasu zajmować się takimi głupotami.
Wyszłam z przychodni z wielkim rykiem, beczałam całą drogę do domu, zaprzysięgłam sobie, że zrobię jej "reklamę" za takie traktowanie. Jak zaczęłam zgłębiać temat dowiedziałam się, że ma męża dość wysoko postawionego w Pruszczańskiej jednostce, więc jest to typ babki "nie-do-ruszenia".
Przestrzegam przed wizytami u tej pseudo lekarki.
Jak ją widzę na ulicy to naprawdę mam ochotę napluć jej w twarz.
Nie mam wrogów, ale wierzcie mi, czysto ją nienawidzę.
Wiem, że to niekulturalnie wypowiadać swoją opinię na forum używając nazwisk, ale "dr" Flis to makabryczna pomyłka.
Byłam u niej po poradę będąc w ciąży. Była opryskliwa, bardzo niemiła. Przyszłam z bólem, ona stwierdziła- dosłownie: "to pewnie dziecko obumarło..."
Po wejściu na fotel tak boleśnie mnie zbadała, że poród przy tym to była przyjemność. Wrzeszczała, że ma dużo pacjentek i nie ma czasu zajmować się takimi głupotami.
Wyszłam z przychodni z wielkim rykiem, beczałam całą drogę do domu, zaprzysięgłam sobie, że zrobię jej "reklamę" za takie traktowanie. Jak zaczęłam zgłębiać temat dowiedziałam się, że ma męża dość wysoko postawionego w Pruszczańskiej jednostce, więc jest to typ babki "nie-do-ruszenia".
Przestrzegam przed wizytami u tej pseudo lekarki.
Jak ją widzę na ulicy to naprawdę mam ochotę napluć jej w twarz.
Nie mam wrogów, ale wierzcie mi, czysto ją nienawidzę.
Wciąż mnie zastanawia, czemy zarządzający przychodnią nie wywalą jej na zbity pysk.
Takie opinie są przecież ewidentnym dowodem na to, że ta konował powinna stamtąd zniknąć.
Obawiam się, że tam muszą być jakieś układy.
A jak wiadomo, na układy nie ma rady.
I też polecam kawałek dalej- Invictę.
Na nfz też można się dostać, a i komfort psychiczny, a przede wszystkim kompetencja lekarza- MUROWANE.
Takie opinie są przecież ewidentnym dowodem na to, że ta konował powinna stamtąd zniknąć.
Obawiam się, że tam muszą być jakieś układy.
A jak wiadomo, na układy nie ma rady.
I też polecam kawałek dalej- Invictę.
Na nfz też można się dostać, a i komfort psychiczny, a przede wszystkim kompetencja lekarza- MUROWANE.
na pewno jest jakiś układ. Byłam u niej dwa po porodzie na ściągnięcie szwów.Wrażenia nie zrobiła na mnie rzadnego bo wizyta trwałą 5 min. Przecież te kolejki do niej to jakiś koszmar!!! Nie każdego stać, żeby iść prywatnie na wizyty i korzystają z nfz. Pruszcz nie jest mały i normalna szanująca się przychodnia zapewniłaby drugiego ginekologa-a tu nic.