Widok

Krav Maga

Witam,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy ktoś może polecić zajęcia Krav Magi w Gdańsku ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyżby nikt się nie znał ?;////
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam zajecia w technikum łącznosci na starówce
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.kravmaga.com.pl/gdansk/index.php?page=sekcje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uczęszczasz na zajęcia ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super , dzięki za odpis a coś więcej możesz napisać ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie daj się naciągnąć na treningi krav magi czy innego "magicznego systemu, który został skrojony dla cywilnych potrzeb".

krav maga, kapap, combat 56 to systemy wojskowe, które są fajne, ale powinny być jedynie uzupełnieniem wiedzy zaczerpniętej z praktycznego treningu walki (boks, mt, bjj, mma) i zasadniczo przeznaczone są dla osób, które pragną rozszerzyć swoje umiejętności o inne rozwiązania przydatne np. w pracy (służby mundurowe, ochrona itd.) a nie dla nowicjuszy

gdy ktoś Ci mówi, że tam nauczysz się walczyć lub, co gorsza, "bronić się" to wciska Ci kit albo sam nigdy nie bił się na ulicy.

jeśli jesteś kobietą, która jak zakładam, jest budowy filigranowej, poświęć ten czas i pieniądze na trening wydolnościowy i zaopatrzenie się w pieprzowy gaz, aby się czuć bezpieczniej.

w sytuacji zagrożenia uciekaj a w najgorszym scenariuszu użyjesz gazu i uciekniesz

jakiekolwiek inne zachowanie, próba walki z napastnikiem, w momencie, gdy nie masz o tym pojęcia i nie trenujesz regularnie walki praktycznej, skończyć się może dla Ciebie tragicznie
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 5
" jeśli jesteś kobietą, która jak zakładam, jest budowy filigranowej, poświęć ten czas i pieniądze na trening wydolnościowy i zaopatrzenie się w pieprzowy gaz, aby się czuć bezpieczniej."
Inaczej mówiąc kolega szowinista poleca fitness. :-) W mojej grupie są panie i jest bardzo przyjemnie :-)

" w sytuacji zagrożenia uciekaj a w najgorszym scenariuszu użyjesz gazu i uciekniesz "
Nie zawsze można uciec ani użyć gazu. Czasem to ktoś inny jest napadnięty i czeka na naszą pomoc.

" jakiekolwiek inne zachowanie, próba walki z napastnikiem, w momencie, gdy nie masz o tym pojęcia i nie trenujesz regularnie walki praktycznej, skończyć się może dla Ciebie tragicznie "
Każda walka obojętnie czy ktoś trenuje czy nie może skończyć się tragicznie. Ma na to wpływ wiele czynników. Oczywiście po ćwiczeniach nasze szanse na sukces są większe. Ćwiczenia dają siłę, wytrzymałość i technikę a za tym idzie samoocena i pewność siebie.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
@anty-jedyne ćwiczenia, które mają tutaj racje bytu to sprinty, kolego

chciałbym zobaczyć jak te Twoje panie na sekcji zakładają dźwignie na nadgarstki i wkładają palce w oczy po dwóch strzałach w mazak...założę się o co chcesz, że każda z tych uroczych kobiet, byłaby miętowa po zwykłym liściu, a co dopiero podczas realnego starcia z przeciwnikiem atakującym na pełnej parze, po alkoholu, narkotykach i na adrenalinie...

niestety, napady czy zaczepki nie wyglądają jak na combatowych szkoleniówkach.

nikt nie podchodzi i nie prosi o portfel, strasząc, że Ci "zaje.." albo nie czeka aż wyprowadzisz pierwszy cios, tylko podlatuje od tyłu, wali w potylice, po czym dostajesz dwa buty twarz i śpisz aż Cię obudzą...


nie ma tu czasu ani sposobności na wykręcanie nadgarstków, zbijanie ciosów ręką, wkładanie paluchów, zwłaszcza gdy ma to zrobić ktoś, kto nie bije, tudzież nie sparuje regularnie..

jedyne sytuacje, gdzie można ewentualnie stosować takie rozwiązania, to atak z zaskoczenia, ale w tym również trzeba mieć wprawę, lub chociaż warunki fizyczne, bo co jak Ci taki strzał otwartą dłonią w ucho nie wejdzie ?

wtedy zaczyna się regularna przepychanka, zazwyczaj w klinczu i jesteś robiony na miękko..

myślcie i miejcie dla siebie litość, bo później wierzycie w te bzdury, których Was uczą podczas 2 miesięcznych kursów samoobrony, a potem wynoszę takich półprzytomnych i kładę przed klubem czekając na karetkę..
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
A co to za bzdura!? Krav Maga to izraelski system walki. Nie sugeruj sie nazwą;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat trenuje inne sztuki walki i szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia o Krav Maga ale wchodząc pod podany adres coś mnie zaintrygowało. Grupa początkująca kończy zajęcia o 22.00. Dosyć ciekawa pora zwłaszcza jeśli ktoś ma dalej do domu :-).
Tak czy owak ciało ludzkie ma pewne możliwości i ograniczenia to powoduje że mimo wszystko techniki z różnych stylów są podobne.
Najważniejsze są chęci jeśli do tego znajdziemy fajnego trenera i zgramy się z resztą ludzi w sekcji to sukces murowany :-).
Ćwiczenia czyli zmęczenie i pot trzeba po prostu polubić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za wszystkie opinie, po części się z każdą zgadzam , jednak tutaj sprostuję.. Nie jestem filigranową drobną kobietką. Trenowałam kilkanaście lat lekkoatletykę , skończyłam kurs samoobrony ale to zabawa , dlatego też zadałam pytanie czy ktoś jakoś głębiej interesuje się tematem Krav Magi. Chcialabym po prostu spróbować .... chyba że możecie polecić jakiś inny rodzaj sportów walki - waszym zdaniem bardziej przydatny. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~anonim - Jakie Ty trenujesz sporty walki ? Może mógłbyś czymś mnie zainteresować...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam za opóźnienie z odpowiedzią
Ja jestem oryginalny i trenuje Hapkido :-)
Na moich treningach są elementy boksu, walki w parterze, kopnięcia i oczywiście techniki z dźwigniami oraz nauka padania. Trzeba nabyć rękawice bokserskie i ochraniacze na nogi - oczywiście nie są wykorzystywane na każdych zajęciach.
Jeśli chcesz ćwiczyć na Przymorzu 2 razy w tygodniu to mogę podać namiary. Jeden trening kosztuje 15 zł można wpaść i stwierdzić czy taki styl pasuje czy nie, opłata miesięczna 90 zł Grupa liczy aktualnie 5 osób + trener. Jest fajna atmosfera. Co prawda sami faceci ale szowinistów nie ma. Zresztą to może być plus bo realny ewentualny napastnik przypuszczalnie to będzie właśnie facet.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kto prowadzi treningi Hapkido?Czy to jest w szkole obok tesco?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trening prowadzi Leszek Rafiński.
Aktualnie jeden trening w szkole 44 (sala gimnastyczna) drugi w 79 (sala wyłożona matami).
Wcześniej treningi były w Corpusie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aa..Leszek:) A Pan Newlaczyl już nie prowadzi zajęc?Leszek przejął grupę?Co się stało, że nie ma ich już w Corpusie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Leszek ma swoją grupę, a Jacek Newlaczyl swoją.
W Corpusie były dwie sale treningowe ale zostały połączone i teraz jest jedna. Przypuszczam że to było głównym powodem zmiany miejsca treningów. Nie powiem żeby mnie to zmartwiło bo klub nie miał ogrzewania. Była co prawda nagrzewnica i grzejniki olejowe ale efekt był mizerny i w zimie zastanawiałem się czy nie odmrożę sobie stóp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem w tym klubie w ogóle nie jest zbyt fajnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodzi o klub Corpus?Nie jest fajnie tzn?Brak ogrzewania, czy duże ceny za treningi, czy brak dobrych trenerów albo podejścia do zawodników?Kto tam teraz prowadzi zajęcia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jacek newlaczyl to smieszny czlowiczek z 7 danem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i tak to zazwyczaj wychodzi że piszesz o jakimś problemie i 90% odpowiedzi dotyczy problemu dookoła. Nieważne czy jesteś mała czy nie, nieważne czy coś umiesz czy nie. Ważne aby spróbować czegoś nowego i się przekonać jak jest. Chwilowo nie chodzę na trening bo mam małą awarię ale super jest to że po zajeciach padasz na pysio ale masz uczucie że że pokonałaś siebie samego i to daje powera. Bez obaw pojaw się na treningu powiedz że chcesz spróbować albo przynajmniej sobie popatrz czy to jest to czego szukasz. I nie słuchaj mistrzów nękania przeciwnika długotrwałą ucieczką i psikania gazem bo pod wiatr słabo to wychodzi. Powodzenia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem doskonale czego chcę , więc na pewno spróbuję!
Dzięki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli chcesz trenować jakaś sztukę walki to nie zwracaj uwagi na krytykę.Na treningach Krav Magi czy combatu56 też są sparingi i uczysz się przydatnych odruchów.Ja osobiście jestem zwolennikiem Muay Thai, Bjj, judo w rezultacie MMA, ale nie krytykuję żadnej sztuki walki.Najważniejsze jest podejście zawodnika i trenera(instruktora).Od dziecka trenowałem różne sztuki, sporty walki i z każdej wyciągnąłem przydatne dla siebie techniki, doświadczenie.Nie jestem zwolennikiem walki w parterze w ciemnych zakamarkach bo zawsze znajdzie się jakiś oszołom, nawet przypadkowy, który może kopnąć mnie w tył głowy podczas gdy będę zakładał np. mataleo czy kimurę.Zmierzam do tego, że warto znać kopnięcia nawet te z wyskoku, i techniki parterowe im większy arsenał technik, nawet tych uważanych za nieskuteczne na ulicy, tym większe szanse na wyjście z walki jako "zwycięzca".NIE SŁUCHAJ TAKICH GŁUPOT.... "chciałbym zobaczyć jak te Twoje panie na sekcji zakładają dźwignie na nadgarstki i wkładają palce w oczy po dwóch strzałach w mazak...założę się o co chcesz, że każda z tych uroczych kobiet, byłaby miętowa po zwykłym liściu"....Autor tego tekstu też byłby zielony po jednym strzale w nos albo krocze:D ..no, ale znalazł się specjalista, który poleca gaz, nie biorąc pod uwagę, że to ręce i nasze ciało się nie zacina, nie terminuje itd;) Pozdrawiam P.S ja też do swojego sportowego treningu czasami dodaje elementy Combatu56 i Krav Magi.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
chciałbym zauważyć, iż w żaden sposób nie krytykuję tutaj ani krav magi, ani innych systemów walki, choćby dlatego, że sam je trenowałem.

to, co poddaje krytyce, to wmawianie ludziom, którzy nie walczą regularnie, nie mają podstaw ani doświadczenia, że mogą mieć jakiekolwiek szanse z wprawionym napastnikiem.

skutek jest tego taki, że zamiast uciekać i ratować zdrowie, podejmujecie walkę, kończąc z rozwalonymi głowami albo pocięci nożem na pogotowiu.

naczelna zasada to mierzyć siły na zamiary.

a głupoty, to Twoje pisanie o arsenale technik i byciu zwycięzcą - na ulicy nie ma zwycięzcy, jest tylko ten, kto wyszedł z mniejszymi obrażeniami niż przeciwnik.

walka na ulicy to nie szkoleniówki z youtuba, na których jeden, drugiemu daje wyprowadzić serie ciosów, tylko ostra wymiana w której niezależnie od umiejętności, "zbiera" każdy, w mniejszym lub większym stopniu, więc nie pisz bzdur chłopaku...

polecam gaz, zwłaszcza paniom, bo to zawsze lepsze rozwiązanie niżeli rzucanie się ze strzałem w krocze w otwartej walce, jak kolega powyżej
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z Julo w 100 %.
Kolego żuczek. Kopnięcia z wyskoku? Może jeszcze obrotówka z wyskoku? To jest ulica kolego a nie sala gimnastyczna. Raz nie wyjdzie i pozamiatane.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej-nie zgodze sie z tym pojeciem ze krav Maga nie jest na ulice-na dzien dzisiejszy musze przyznac ze jest to najlepszy system samoobrony-do nauki w krotkim czasie-nie mylic z walka ringowa.Cwicze ponad 2 lata-mniejsza o sekcje i miejsce.

Po pierwszym roku treningu wracalem z kumplem z imprezy w okolicy PKP Oliwazaczepilo nas 3 gosci w okolicach przystanku-nie majac innej mozliwosci musielismy podjac walke---pierwszego napastnika udezylem low kickiem w udo i poprawilem piescia w twarz-przy mojej wadze 90 kg - gosciu nie podjal juz walki.Drugi osobnik rzucil sie na mojego kumpla ktory trenuje judo-zostal podciety i runal na chodnik.3 napastnik zaczal machac sierpami-cepami na oslep-zaslonilem sie i kopnalem go kolanem w okolice zebra-gosciu usiadl-cale zdazenie nie trwalo dluzej niz 6 sekund-adrenalina byla niesamowita-wiekszosc obrony zadzialala na zasadzie odruchu.Musielismy uciekac poniewaz zjawili sie nastepni kumple(okolo 4 osoby) i w tym przypadku nie podjelismy walki...
Do wszystkich tych ktorzy sie smieja z tego systemu-to powiem ze jest mieszanka roznych stylow(boksu,zapasow,judo)na zajeciach wystepuje duzo sparingow.Po za tym kazdy styl walki jest dobry do obrony-wygrywa ten ktory najszybciej zastosuje swoja technike.Moj kumpel nie cwiczyl krav magi a zalatwil goscia ktory chcial go uderzyc z piesci jednym unikiem i cieciem na nogi :) Nie krytykujcie cos czego nie znacie-pozdrawiam wszystkich kraverow.Po za tym krav maga to nie walka sportowa-ja osobiscie sparowalem u kumpla w sekcji w muay thai z osobami o podobnym stazu-i wypadalem nie najgozej- trenujac tylko kravke
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Autor powyższego tekstu jak i "Julo" widać, że są znawcami tematu:D Bardzo mnie bawi to co piszą. Jak widać czytanie ze zrozumieniem sprawia problemy.Dla pierwszego kolegi dam wskazówkę ze napisałem słowo zwycięzca w cudzysłowie co o czymś świadczy:) Dla drugiego znawcy nap. że nie pisałem o tym, że technika z wyskoku jest najlepsza na ulicę i skuteczna, każde techniki nawet z wyskoku warto trenować chociażby dlatego, że podczas treningu wielokrotnie zaliczymy upadek, dzięki czemu nauczymy się padać w sytuacjach nieprzewidzianych, będziemy bardziej sprawni.Aha..i dla ZNAWCÓW technik skutecznych i nie skutecznych kopnięcie low kick też może doprowadzić do upadku i jak to pewien znawca nap. będzie "POZAMIATANE". W skrócie zostałem zaatakowany przez chłopaczka prawdopodobnie pod wpływem narkotyków kopnąłem low kick, od razu go wyciąłem, ale już po chwili był z powrotem na nogach jeden drugi trzeci front kick nie zrobił na nim wrażenia po czym znowu kopnąłem lołą i co?Fakt padł, ale ja razem z nim, bo padało i był ślisko....walka zakończyła się w parterze.I co?Najniższe i NAJSKUTECZNIEJSZE kopnięcie doprowadziło do pozamiatania?Aha ja to się nie znam, nie mam pojęcia o ulicznej walce:D Pozdrawiam znawców;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój powyższy tekst odnosi się do "Julo" i "Mat".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiekszosc osob ktore trenuja krav mage jest po 18 roku zycia-ludzie pracujacy-wiec zazwyczaj maja czas w tych godzinach-ja osobiscie cwicze mma wczesniej boks cos kolo 2 lat- i bylem w jednej sekcjaci u kumpla :)popatrzec-wiecie ciekawosc:) I powiem ze nie bylo zle--ja stary bokser nauczylem sie paru chwytow nie czystych:)) My nie mozemy w jajka kopac a szkoda ...... Nie uwazam ten system za zly-jako bokser powiem na ulicy jest inna mentalnosc---na ringu zazwyczaj zaczyna sie wyczucie dystans i kroki...Na ulicy jak mialem udzial w bojkach-to zazwyczaj nie ma dystansu tanca krokow--jak koles cie zaczepia to zazwyczaj podchodzi i lutuje raz drugi-zazwyczaj sie blokuje cios i lubudu hehe - takie blokady widzialem na kravce-i byly akcje zblizone do moich bojek.
Z szacunkiem w uczciwej walce na ringu to z szacunkiem ale wybaczcie chlopaki...:)) I jeszcze powiem tak cwicze MMa ale nigdy nie na ulice-tylko stojka i boks--trzeba tanczyc jak Mohamed Ali--Pozdro dla kraverow z gastronomika
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej a Ja cwicze w Irlandi :))

zapraszam wszystkich na ciekawa polska stronke o krav madze na facebooku-duzo ciekawych artykulow i porad

http://www.facebook.com/#!/kravmagalive

A tutaj mozecie porozmawiac z innymi co trenuja krav mage w calej Polsce
http://www.facebook.com/#!/groups/256305811063077/

Zgodze sie z kolega z bokserem:) z tymi udezeniami na ulicy...zazwyczaj to sierpy:) a jak sie zmecza to sie wieszaja na tobie...

Osobiscie cwicze krav mage ostatnio muay thai. Krav Maga jest dobra dla osob ktore chca sie nauczyc samoobrony-zachowan odruchow- w krotkim czasie-samoobrona ma byc szybka i krotka--nie mylic z walka ringowa pozdr\awiam. Nie kazdy ma czas na lata treningu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
odradzam krav maga na legionów we wrzeszczu...trener Adam poswieca 80% czasu swojej dziewczynie ktora trenuje i zachowuje sie jak paniusia, nie polecam masakra jakas
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej :) Jestem w 100% tego samego zdania ... Widze że nie tylko ja mam takie odczucia ! Zero profesjonalizmu....:///
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Za to w Gdansku na Łąkowej w Armadzie miło, kameralnie i z klimatem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Byłam tam raz i już więcej nie poszłam. Okropna atmosfera, równie dobrze mogłabym usiąść pod ściana i patrzeć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mówisz o armadzie czy o legionów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chodzę do Armady i jest super. Grupka nie duża a treningi prowadzone super.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kiedy tam ostatnio byłeś? Zmiany, mój drogi, zmiany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć w Sopocie jest fajna sekcja u filipa,przede wszystkim trener konkretny i atmosfera miła,pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobra sekcja jest u nas w Gdańsku
http://kravmagagdansk.pl/treningi-samoobrony-system-kravmaga.html
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hapkido tego pana to zabawa, nie mająca nic wspólnego z rzeczywistą walką. Kefir to biznesmen, karierowicz, wielki 7 Dan którego ulica by zmiotła. Ćwiczyłem kiedyś na przymorzu u niego i widziałem cyrk na kółkach.
Obecnie jestem instruktorem Jeet Kune Do i Bas 3 dlatego szokuje mnie podejście które od 90 roku się nie zmieniło. Ten człowiek zatrzymał się na etapie area maki, pandal, pare dźwigni i ot......7 Dan
ŚMIECH NA SALI
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przypomniało Ci się że masz do kogoś pretensje z lat 90-tych i wygrzebałeś stary temat, w którym co prawda padło nazwisko ale zasadniczo nie dotyczy on osoby o której piszesz.

Mnie szokuje, że ktoś kto jest jak twierdzi instruktorem, oczernia swojego dawnego trenera bo mu się właśnie przypomniało że go nie lubi. Zdajesz sobie sprawę że to jest hejt w czystej postaci. Nie chciał bym trenować u takiej osoby jak Ty.

Przypuszczalnie nie masz pojęcia jak wyglądają treningi u niego dzisiaj i czy w ogóle jeszcze są. Nawet jeśli te treningi komuś nie odpowiadają to wiedzy i umiejętności można mu pozazdrościć.

Jeśli trening Ci nie odpowiada to rezygnujesz.
Masz pretensje idź i powiedz mu w twarz, a nie obgadujesz za plecami.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
panu się nie dało wytłumaczyć w latach 90-tych, później w 2010 roku też nie.... trenngi sie nie zmieniły do dnia dzisiejszego. Oczerniam oczywiście "ślepemu o kolorach mam tłumaczyć" haha..... pozdrawiam
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

KEFIR TO ŚMIESZNY LUDEK
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry