Widok

Marcowo - kwietniowe mamusie 2013 vol. 11

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Mara_Jade - 02.03 /córeczka/ szpital Redłowo
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
Aniuleczka25 - 15.03 / synuś /szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek Tomek/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek Bartosz / Szpital Redłowo
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduje sie z nikosiem w dwupaku!!!!
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Również się melduję 2 w 1 ;-)
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też się melduje, tyle że mam juz bóle, na razie są nie regularne i może przejdą ale plecy też mnie bolą:/
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja także dwa w jednym. Hania masz termin tak jak ja, a u mnie żadnych skurczy, szyjka bez zmian i rozwarcie mini mini.
Sama juz nie wiem czy powinnam się denerwować czy spokojnie czekać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam pytanie.Wlasnie uruchomilam moj laktaor medela mini. Zlozylam go,wlaczylam,wlozylam palec do lejka i on nie zasysa. Czy on ma zasysac po wlozeniu palca? Czy dopiero jak przyloze do piersi. Jak przyloze palec do silniczka to czuje ze ssie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania to tak na wszelki wypadek powodzenia i szybkiego rozwiązania.

mamaalanka nie pomogę, mam nadzieje że mój laktator będzie działała, muszę zobaczyć.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie nie wiem o co w nim chodzi. kupilam go kilka mcy temu i nawet nie sprawdzilam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkiego najlepszego!

Mamaalanka, miałam ten laktator przy córce i pamiętam że jak pierś się nie zassała i była chociaż mała szczelinka przerwy to wtedy laktator nie ciągnął więc jeśli byś chciała go sprawdzić to chyba jednak przy piersi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skurcze przeszły fałszywy alarm :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
również się melduję w "dwupaku", jestem po badaniu, szyjka już się skóciła,ale jest zamknięta, córcia ma już ok 3 kg, więc mam nadzieje że do 18 dam radę ;), no i oczywiście wszystkiego co naj dla wszystkich ;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aguss juz przylozylam i zassal:) Ale mam jeszcze pytanie,czy po kazdym odciaganiu wyparzalas laktator,czy tylko mylas? I czy membrane tez sie wyparza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wesoło .....wszystkie chcemy przetrwać w dwupaku do 18 marca, a po tej dacie to już zacznie się masówka na porodówkach :)

Anik: 2.04.2013 - Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny czy w ciąży robi się cytologie?Bo jutro idę na wizytę i coś mi świta,że lekarz mi na poprzedniej wizycie mówił,że będzie cytologie trzeba zrobić,chociaż zanim się zdecydowaliśmy na dzidzie to robiłam cytologie(w marcu dokładnie)Kiedyś gdzieś czytałam,ze w zaawansowanej ciąży nie robi się tego badania?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mialam cytologię ale gdzieś w okolicach połowy ciaży z tego co kojarzę..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic nie wiem o tym, żeby się NIE robiło, Rona. Wręcz powinno się. Ja miałam pobieraną na początku ciąży i niedawno, w 32 tygodniu.

Posłużę przykładem znajomej: dziewczyna przed ciążą wyniki cyt idealne, w trzecim miesiącu ciąży rak szyjki tak gwałtownie rozwijający się, że w siódmym miesiącu musiano rozwiązać ciążę i usunąć już nie tylko szyjkę, ale i macicę wraz z przydatkami. Na szczęście Ala i córka mają się dobrze, ale co obydwie przeżyły, to ich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Boże!!!Jak pisałam,gdzieś coś przeczytałam,nawet nie pamiętam co dokładnie i teraz tak się zastanawiam czy to normalne,żeby 34 tygodniu cytologie robić.
Dzięki za informacje.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja cytologię miałam w 28 tygodniu chyba
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nie miałam w ciąży..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi ginekolog robił cytologię na początku ciąży.
Byłam dziś na zakupach i pleców nie czuję, chociaż mąż wszystko nosił i wg, ale chyba samo po prostu robienie zakupów jest męczące.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja miałam nawet 2 razy jakos na poczatku i przed 30 tyg
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś po wizycie, wszystko na szczęście pozamykane, a nie ukrywam ze sie trochę stresuje przed wizytami-w pierwszej ciąży tyle odpoczywałam a teraz z małym krasnalem non stop na nogach... Ale poki co jest ok. Synek ma 2 kilo a to 33tydz.
Ilość wód plodowych sie ustabilizowala, a przy tej okazji pytałam mojej lekarki czy mamy jakis wplyw na ich ilość to powiedziala ze zadnego :)

Mamaalanka, wyparzalam zawsze , w misce, zalewalam wrzatkiem lejek i zaworek i odczepialam membranke tez. Najpierw mylam plynem bo to strasznie tluste od mleka bylo a ta membranka to juz wogole- jakos tluszcz bylo na niej bardziej czuc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja laktator i butelki sterylizowałam w mikrofali, podobno to jest lepsze od wyparzania, bo z wody - i tej kranowej i mineralnej po zagotowaniu wytrąca się osad i osiada na wyparzanych butelkach czy smoczkach...

Na początku laktator po każdym ściąganiu, ale później poszłam na łatwiznę i jeśli np. za mało mi się mleka udało ściągnąć na porcję to wstawiałam laktator razem z butlą do lodówki i dopiero po napełnieniu butelki do oczekiwanej pojemności sterylizowałam sprzęt...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam z rana!

Tesula, napewno lepiej tak wyparzać ale mikrofali nie posiadam :) ale gdybym miała często ściągać mleko czy karmić butelką to raczej bym kupiła jakiś sterylizator... dla wygody właśnie

U mnie noc standardowa, mała co chwilę jęczała przez wychodzące zęby, mały w brzuchu też sie budził co rusz achhhh ...jak miło weekend :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam sterylizator do butelek tt to moge w nim?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny :)
05.03.2013r. o godz 0.35 urodziła się nasza Emilka. Waga 3850g i 53cm.
Rodziłam w Redłowie w asyście mojego męża i wspaniałej położnej Pani Anety. Poród 6,5h, niestety wywoływany oksy.
Wcześniej trzy doby spędziłam na patologii i rodziłam po próbie oksy.

Od wczoraj jesteśmy w domku i przystosowujemy się do życia w trójkę. :)
Z pobytu w Redłowie jestem w sumie zadowolona, warunki jak to w szpitalu w Polsce, ale wszyscy bardzo mili. Jedynie pediatra udzielała zbyt zdawkowych informacji o stanie maluszka.
Jedyne co mi naprawdę przeszkadzało to jedna łazienka na oddziale.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mara Jade, serdeczne gratulacje :)
Tak patrze na wage i cm narodzonych Maluszków i robie sie spokojniejsza, moj Klopsik w srode miał 3300 to chyba znośnie :)
no i moze uda nam sie wskoczyc w rozm. 56 :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Serdeczne gratulacje Mara Jade. Czulysmy ze juz masz malucha przy sobie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
GRATULUJE MARA JADE !!!
a czy obecnie jest oblężenie na prodówce w Redłowie?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się w dwupaku ;)
byle do 18 hehe :P jak wychodziłam z patologii, to lekarze zapraszali dopiero na poród, więc mówiłam, że będę 18 :D to się śmieli :P

Mara Jade gratulacje! ciekawe czy się spotkałyśmy na korytarzu na patologii ;)

oblężenie zmienia się bardzo szybko, jak przyjechałam w pon to nie było miejsc na patologii, a w środę było puściutko, sale wolne
na salach porodowych też cisza była

Tomek w 4 dni przybrał ponad pół kg a brzuch mi prawie wcale nie urósł i strasznie to znoszę, czuję ciągłe napięcie, naciąganie z każdej strony, najmniejszy jego ruch wywołuje mega ból... ale jeszcze te 9 dni wytrzymam :D

a wczoraj wieczorem złapał mnie tak masakryczny ból głowy, że nie wiedziałam czy płakać, czy mdleć, czy wymiotować :/ wzięłam dwa apapy i było co raz gorzej, po ponad godzinie dopiero udało mi się zasnąć na trochę i jak się obudziłam było ciut lepiej, ale i tak nie miałam siły posiedzieć z mężem, więc dalej poszłam spać... za to jak się obudziłam o 4 na siusiu to znów była mega katorga, bez tabletek znów się nie obeszło niestety :/ trochę się męczyłam ze snem ale udało się i na szczęście od rana już lepiej, uff
czułam się źle do tego stopnia, że jak sobie pomyślałam, że miałabym zaraz zacząć rodzić, to byłabym w stanie zapłacić za cc, bo nie dałabym rady
ale dziś znów twierdzę, że nie dam się pokroić, więc już ok :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od czego masz instrukcję obsługi????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
Aniuleczka25 - 15.03 / synuś /szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek Tomek/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek Bartosz / Szpital Redłowo
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję Maria Jade, dopisałam was do listy
ja dzisiaj grilla robię dla męża, trochę zimno, ale może damy radę. ja tam nic nie czuję brzuch jeszcze wysoko i dobrze, bo nie mam czasu teraz rodzić, jeszcze torby nawet nie spakowałam :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co tu taka cisza? Na porodówkę się wszystkie wybrały?
Ja padam.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi córka sprzedała wirusa i walczę z gardłem i katarem. Takie przykre uczucie, na pograniczu zdrowia i choroby, najchętniej bym cały czas w łóżku leżała. No i całą sobą odczuwam brak wiosny, przesilenie zimowe mocno się daje we znaki, nie mam nic a nic energii, jak taka zużyta bateryjka :)

Córka wstała o 6 rano (bestialstwo) i o 18 ją złożyło do łóżka, bo przez katar nie chce w ogóle zasnąć w dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduję się w dwupaku :)

M&ms a w jakim wieku Twoja mała, że jeszcze śpi w dzień? bo sklerozę mam :) moich już nie kładę na drzemkę, bo wieczorem byłaby rzeźnia, a tak o 19-20 mamy już błogą ciszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaczeK - moja Julka jest starsza od Twojej młodszej o 2 miechy i jakby nie pospała w dzień 2 - 2,5 godziny to dopiero wieczorem byłaby rzeźnia... albo zbierałabym ją o 17 z dywanu, a tak o 19.30 kąpiel i o 20 słodko śpi do 6.30 rano
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas jak zaśnie nawet na pół godz w dzień to potem do 22 się bujamy... dla mnie to stanowczo za długi dzień :) a tak śpi od 18.30-19.30 do ok 8 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zuzia też jakoś tak przestała spać w dzień, bo po drzemce miała do wieczora wyjca (z resztą Ola to samo)
a teraz jak poszła do przedszkola i się zdrzemnęła na leżakowaniu to do północy dawała czadu... więc ją teraz na czas spania przenoszą do grupy zerówkowej i się edukuje ze starszakami :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduje się 2 w 1..
Rozwolnienie nadal mnie męczy (już od środy).. Cukry przez to poranne mam na poziomie 67-69 :o
Całą noc miałam skurcze, ale nieregularne..
Naszła mnie myśl, żeby podjechać na ktg do Redłowa, ale obawiam się, że mnie zostawią, a nie chciałabym leżeć i czekać na regularność skurczy w szpitalnym łóżku..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Witam,melduje sie w dwu paku po dlugim czasie:)
W piątek bylam u lekarza i maly ma 3040g wiec nie jest tak źle olbrzymek chyba z niego nie bedzie:P hehe ,na ktg pojawily sie pojedyncze skurcze ale po za tym wszystko pozamykane jeszcze, choc lekarz powiedzial ze nigdy nie wiadomo kiedy zacznie sie porod ,oby tylko nie w tym tyg:D
Ogólnie czuję sie dobrze ,skurcze jak sie pojawiaja to sa dosyc bolesne ale trwaja doslownie chwilke i jest ok:)
Ale bardzo sie męczę szybko i zaczynam sie powoli obawiac porodu bo jak bede rodzic w tyg to bede sama bez meza i zapewne bedzie wieksza panika,bo co z córką ,jak dojechac i wogole...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za gratulacje. :)
Co do obłożenia w Redłowie, to się często zmienia. Jak przyjechałam do szpitala to mnie ostatnią przyjęli na patologię, a trzy dziewczyny odesłali. Rotacja bardzo duża. Tego dnia mieli też urwanie głowy na porodówce, a już kilka dni później (jak wychodziłyśmy do domu) były całe wolne sale na położnictwie.
Zauważyłam też, że robią dużo CC, zarówno z patologii, jak i z zewnątrz. Na poporodowej leżałam z dziewczyną, która miała wskazania neurologiczne do CC i odmówili jej w Wejherowie, a tu nie robili żadnego problemu, więc z tym parciem na poród naturalny w Redłowie to chyba nie do końca prawda.
Asiaczek, a kiedy dokładnie byłaś na patologii?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wcześniej dziewczyny czytałam jedynie jakie macie problemy ze spaniem, dopadło i mnie! o ile przez kilka dni podbudka o 4 rano, nie dawała mi się we znaki, ponieważ nadrabiałąm zasypiając o 21, tak dzisiaj od 1wszej w nocy się męczyłam .... podniosło mi się trochę ciśnienie, ale póki co nie przekracza górnej normy, no mam nadzieje że do poniedziałku ---> hehe do przyszłego poniedziałku dam radę ....
chylę natomiast czoła mamuśką, że dajecie radę z waszymi żywiołowymi dzieciaczkami i wszelkimi dolegliwościami ciążowymi, ja dziś wymiękam ...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mara Jade byłam od poniedziałku od 17 do czwartku do 14 :)
ja już się czuję strasznie, gdyby nie ten głupi 18 to już bym wieeele zrobiła, żeby urodzić jak najszybciej :) ciężko mi wstać z łóżka, stękam przy tym jak słonica :D za każdym razem jak wstaję do łazienki mąż się pyta czy już rodzę, że tak wzdycham :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja od poniedziałku od 17 byłam na porodówce, ;) a potem na położnictwie, więc się minęłyśmy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha :) to pewnie na Twoje miejsce wskoczyłam hehe :P bo w pon był straszny tłok na patologii i ponoć dziewczyny od 8 do 15 czekały na miejsce :) w 217 byłam a Ty? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mara_Jade gratulacje:)Śliczne imię wybraliście Waszej córeczce:)
Ja wczoraj byłam na wizycie,szyjkę mam długą,zamkniętą nic nie wskazuje na to aby Mała chciała wyjść przed czasem.Na USG jak zawsze pokazała tylko pupę:)Ciekawe czy się nie okaże,że jej coś wyrosło między nóżkami,bo taka wstydliwa jest,że dwa razy tylko nóżki rozłożyła i to dosłownie na chwile,ja już zaczynam się zastanawiać czy nie będę miała niespodzianki na porodówce:P
Lekarz pobrał mi tą cytologie,plamie prze to ale ostrzegał ze dwa dni mogę plamić.
Na moją opuchliznę rady niema-kazał mi więcej pić i odpoczywać,bo ja w dzień rzadko kiedy leże,wiec powiedział ze mam leżeć z nogami do góry.
Jedno mnie tylko zaniepokoiło,w tym tygodniu pierwszy raz dopadły mnie skurcze,krótkie i słabe,powtórzyło się to łącznie 3 razy,myślałam ze na tym etapie ciąży to normalne,ale lekarz twierdzi,że to zbyt wcześnie na skurcze przepowiadające i że przez to szyjka może się skracać i grozi przedwczesny poród.Rozmawiam z koleżanką i Ona mówiła,że te skurcze już od 7 miesiąca miała-tylko,że Ona urodziła w 36tygodniu,więc może coś w tym jest,że za szybko te skurcze mam?A Wy od kiedy zaczęłyście odczuwać skurcze?
Ogólnie stanęło na tym,że jak się powtórzą skurcze to mam nospe zacząć brać,odpoczywać więcej i możliwe,że te skurcze wystąpiły na tle nerwowym bo ostatnio miałam troszkę zmartwień.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona a który masz tydz?
ja miałam skurcze od 27 czy 29 tyg i faktycznie szyjka mi się od tego skróciła bardzo, ale dostałam fenoterol i jeszcze się trzymam a to już połowa 39 tyg :) ale też dużo leżałam, od dwóch miesięcy nie wychodzę z domu na jakieś spacery, tylko tyle co do auta... no i w domu też niewiele robię
w drugiej ciąży miałam to samo i brałam nospę i luteinę i też dotrzymałam do 40 tyg :) najważniejsze to nie chodzić no i lepiej leżeć niż siedzieć, żeby nie napierać na tą szyjkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Mara Jade!! :))
Jeszcze tylko 8 dni i możecie się rozpakowywać hurtowo dziewczyny :))

Ja w piątek miałam taki dzień że nic tylko uciekać gdzie pieprz rośnie :P :( Mały cały dzień na cycu wisiał :(, starszy miał biegunkę i odparzył sobie tyłek, więc ryczał ciągle o byle co, najstarszy wstał przed 6, a mąż ciągle przeziębiony więc też wkurzony, że cokolwiek trzeba zrobić :(( grr
Dziś trochę spokoju bo jestem tylko z Kubusiem, ale też co chwila sie budzi :PP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaczeK teraz mam 34 a pierwsze skurcze w 33 tygodniu.Codziennie spaceruje minimum pół godziny,robię zakupy,gotuje,piorę -standardowo to co kobieta w domu robi łącznie z pastowaniem podłóg i myciem okien,ale wszystko robię wolniej w ciąży i zawsze w trakcie większego sprzątania robię chwile przerwy.Ale nie leże,cały dzień na nogach,lub siedzę.Idę się położyć,bo trochę mnie lekarz przestraszył:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to lepiej przystopuj...
ja nie chodzę (tyle co muszę do auta, żeby podjechać do lekarza), nie odkurzam, nie myję podłóg, nie prasuję, mycie okien nawet przez myśl mi nie przeszło, bo podnoszenie rąk do góry jest niebezpieczne samo w sobie- grozi odklejeniem się łożyska
przez tydzień jak mi się ta szyjka skróciła leżałam plackiem i wstawałam tylko do WC, do lodówki i włączyć parowar (obierałam ziemniaki i warzywa na kanapie napółleżąco, kroił i mięso przygotowywał mi mąż), po tygodniu już sobie na siedząco to robiłam i wstawiałam pranie przy okazji korzystania z toalety- wieszać też nie muszę, przerzucam z pralki do suszarki bębnowej
moje najdłuższe stanie w ciągu dnia w sumie do tej pory to pod prysznicem, bo wanny nie posiadam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona u mnie identycznie się zaczęło w 33 tygodniu. Lezałam w szpitalu, więc odpoczywaj więcej - koniecznie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
no ja też staram się uważać bo jeszcze zastrzyków nie odstawiłam, ale z młodą chodzę na ok 1-1,5h spacer, ale nie wszystko robię, po wczorajszym grillu mam dość i do tego jeszcze ciężka noc
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja myślałam,że mój lekarz przesadza!Ale teraz rzeczywiście wezmę się za siebie!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lepiej dmuchać na zimne...
wolę takiego lekarza przesadzającego (też mam teraz taką wydaje mi się) niż olewającego... wcześniej do innego chodziłam i na porodówce się okazało, że Ola prawie wód nie miała, urodziła się sina... bo mi ostatnie USG zrobił połówkowe, a potem stwierdził, że nie ma takiej potrzeby! wymacał brzuch i stwierdził, że nie jest duża i nie będzie potrzeby robienia cc :/ NC
a teraz z powodu małej ilości wód i zbyt małego dziecka trafiłam na patologię...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny czy w salach o podwyzszonym standarcie na klinicznej lazienka jest w srodku,czy na korytarzu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
są dwie sale o podwyższonym standardzie jednoosobowa i dwuosobowa a łazienka jest wspólna dla tych dwóch sal. Wejscie jest ponoć od sali a nie od korytarza. Tyle wiem z opowiadań :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki Hania,juz zalozylam osobny watek na ten temat:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja się męlduję, wczoraj padłam o 21:30 nie miałam na nic sił.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,urodzilam 02.03 w Redłowie czyli 2 tyg.wczesniej i powiem Wam,zę gdybym miala wybór szybki poród przed 18 marca czy dlugi po 18 to nie zmienilabym tego co mnie spotkalo. poród ze skurczami trwał 1h.Alanek to 2650g i 51cm kruszynka, ktora teraz pochłania mleczko w ogromnych ilosciach.jedynie ze spaniem mamy problem.
Opieka w szpitalu rewelacyjna,a przeszlam przez trzy oddziały-patologie,połoznictwo i intensywna terapie.pozdrawiam
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
Aniuleczka25 - 15.03 / synuś /szpital Wojewódzki
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek Tomek/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek Bartosz / Szpital Redłowo
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję Szaga :) fajnie że tak szybko Alanek postanowił pojawić sie na świecie i że się nie męczyłaś.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szaga serdecznie gratuluje i sliczne imie ma wasz synek:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a my nadal odliczamy,jeszcze 7dni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla wszystkich rozpakowanych .
My po długiej nieobecności meldujemy się jeszcze 2 w 1.
Zaczyna mnie ogarniać coraz większa panika tym co będzie. po ostatniej wizycie młody ważył 2800, tylko moje ciśnienie coraz bardziej szaleje i obawiam się co będzie dalej.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje, i zycze wszystkim nierozpakowanym łatwego porodu
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla kolejnej mamuśki :)

ja dziś byłam na wizycie, wszystko pięknie pozamykane, jeszcze tydzień powinnam wytrzymać :) :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przez wczorajsze skurcze tez byłam dzis.
Szyjka 1 cm, cisnienie troche podwyzszone.
Na ktg skurczy dzis brak.

szaga gratulacje :))

mara Jade powiedz, ciezko było urodzić klopsika? Mój chyba też do 3,8 dobije..
dziś już 3,5 kg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja też w nocy miałam trochę skurczy, ale nic z nich nie wynikło na szczęście :)+
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam i ja - oczywiście w 2paku;)

Szaga - gratulacje lekkiego porodu!!!

Moje ciśnienie też wariuje - osiąga coraz niższe wartości... przesypiam z 14 godzin na dobę, piję kawę a i tak chodzę jak Zombie...

W sobotę mieliśmy sesję zdjęciową, rodzinno - brzuszkową - jak ktoś ma ochotę to tutaj dostępna mała próbka :)

http://fotoinlove.blogspot.com/2013/03/rodzinka.html#more
image
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ślicznie wyglądasz, Tesula :) A Twoja mała rewelacyjna, papuśna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
śliczna sesja :) fajna rodzinka, tesula fajowy kolor włosów jaki to?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajna ta sesja :)

dziewczyny co macie do smarowania dzidziusiów po kapieli?? ja się zastanawiam czy nie kupić parafiny wiem że na Zaspie tego używają.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia - farbowałam Syoss Intensywna czerwień, tyle, że farba ma tydzień więc i kolor ładnie wygląda :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek ja leżałam w 214, ale na moje miejsce też ktoś od razu wskoczył, bo w środku porodu mężowi kazali ekspresowo moje rzeczy przenosić do sali porodowej.
Bombelkowa no nie było łatwo, ale dałyśmy radę. :) Samo parcie prawie nie bolało, może dlatego, że był to pikuś w porównaniu z wcześniejszymi skurczami. Te wywoływane oksy podobno bardziej bolą. W każdym razie skończyło się jednym szwem na szyjce i nacięciem na pięć szwów.
Mała od wczoraj ma fazę na jedzenie co godzinę, więc prawie nic innego nie mogę robić, a w szpitalu tak ładnie jadła co 3-4 godziny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mara Jade - jesteś pewna, że ona chce jeść, a nie "powisieć" na cycku - takie maluchy mają silny odruch ssania i najchętniej nie wypuszczałyby cyca z buzi... próbowałaś podać smoczek (no chyba, że preferujesz wychowanie bezsmoczkowe) albo wziąć małą do chusty aby czuła Twoją bliskość, ale ograniczyć jej pierś ... bo się potem nie uwolnisz i będziesz jej robiła za smoczek...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W każdym razie dodatkowo podziwiam moją mamę za to, że urodziła czwórkę, każde ponad 4kg i ok. 60cm.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula też już o tym myślałam, ale właśnie jeśli chodzi o smoczek to próbowałabym go uniknąć, chociaż podałam go jej dwa razy i wcale nie chciała ssać, więc tym bardziej dałam sobie spokój. To samo z noszeniem, czasami faktycznie o to jej chodzi, uspokaja się i rozgląda do okoła, ale przeważnie tylko jedzonko daje radę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki tesula, właśnie rozglądam się za jakąś farbą, a powiedz mi pierwszy raz sayos czy już używałaś tej firmy?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Używałam wiele razy - polecam z czystym sumieniem (nie śmierdzi, ładnie kryje, dobrze się nakłada, nie spływa, długo trzyma się na włosach )
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie wszystkie bez wyjątku produkty syossa uczulają :( A szkoda, bo farby maja ciekawą paletę kolorów.
Chyba namówię męża na taką sesję, ale po porodzie, już w czwórkę. Po prostu teraz nie mogę na siebie patrzeć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam dwa tygodnie temu sesję i mimo tego,że wyglądam jak prosiaczek,zdjęcia wyszły bardzo ładnie:)Dobry retusz czyni cuda:PA jak się Zuzia urodzi to,to też chcę jej sesje zdobić-świetna pamiątka:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Retusz retuszem, z taką ilością paskudztwa, jakie mam na twarzy nawet photoshop by się zawiesił :):) Autentycznie, NIGDY nie miałam tak paskudnej cery, nawet podczas pierwszej ciąży. A to, że wyglądam jak wielorybica wyrzucona na brzeg to zupełnie inna bajka. W sumie jestem 13 kg do przodu od wagi startowej, a przy moim wzroście (164) stanowi to niemały balast. Wkrótce łatwiej będzie mnie przeskoczyć, niż obejść.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szaga gratulacje!

Hania, na Zaspie nie używają teraz parafiny - chyba że to zależy od zmiany położnych :PP Nam w każdym razie powiedziały, że już nie smaruje się dzieciaczków :P ale pediatra na obchodzie mi powiedziała zeby jakimś kremem smarować Kubusia bo ma suchą skórkę, zapytałam o parafine to powiedziała ze może uczulać :p, ale od powrotu do domku smaruję parafiną tam gdzie skóra się wysusza i jak na razie jest ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dzisiaj odpoczywam bo wczoraj byłam z mężem u moich dziadków jako taka ostatnia wycieczka przed porodem ale nie wiem czy nie żałować w drodze powrotnej brzuch sie cały napinał i mały okropnie sie wiercił w dodatku chyba miałam skurcze i w dodatku bóle od kręgosłupa masakra a co najgorsze jak staliśmy na światłach w tym czasie jakis samochód wjechał nam w d*p... szarpnęło nami niezłe wystraszyłam sie maż jeszcze chyba bardziej...a ja miałąm przed oczami policje awantura z drugim kierowca a ja w ty czsie bym zaczeła rodzić! ale na całe szczęście skończyło sie na strachu koleś wjechał nam w hak i obeszło sie bez większych strat wiec już dalej dojechaliśmy spokojnie do domu .jak wróciliśmy padłam ze zmęczenia i ze stresu jak długa i zaraz zasnęłam....miałam dość wrażeń jak na jeden dzień...
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola zasnęła, Zuzia po przedszkolu też padła :O muszę to wykorzystać i też się położę! a co :D

Aniuleczka a nie pojechałaś do szpitala po tej stłuczce? Jak byłam na patologii to właśnie leżała dziewczyna, której ktoś wjechał w tył na czerwonym świetle i była 2 dni na obserwacji czy wszystko ok
pasy miała zapięte, więc nic się nie stało tylko plecy ją bolały trochę i jednak ją zatrzymali
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie pojechlismy do szpitala bo stłuczka nie była mocna...wiecej strachu...ja pasy miałam zapięte dzis wszystko w porządku nic mnie nie boli czuje sie dobrze jak bym miała jakieś wątpliwości to a pewno bysmy pojechali do szpitala bez dwóch zdań! a co do wagi to ja juz 20kg przytyłam i juz na wage nie chce patrzeć ale na sesje z chęcią bym sie wybrała nie trzeba przecież na twarzy sie koncentrować tylko na brzuszku a teraz takie fajne robią przyciemnione i w ogóle...chce męża namowić i najlepiej już zaraz bo tu lada dzien i zaczne rodzić choc chce trzymać do 18:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
Aniuleczka25 - 15.03 / synuś /szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek Tomek/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek Bartosz / Szpital Redłowo
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny.
Melduję się jeszcze w dwupaku.

Mara Jade i Szaga gratuluję :-) kolejne szczęśliwe mamusie :-) a ja może będę następna. Wczoraj miałam straszne skurcze, które po kąpieli zanikły na szczęście ale dziś też są choć rzadko. Jutro mam wizytę u lekarza to może coś mi powie więcej np czy już mam się szykować czy raczej jeszcze sobie w dwupaku posiedzę.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dzisiaj i jutro sama, mąż musiał ojechac służbowo do katowic .... no i mały stresik jest - oby sie nie zaczeło, a jak na złosć mam twardy brzuch ... idę wziąć jeszcze jedną nospęi może pochodze troche, bo mam wrazenie ze te leżenie to jakoś mi nie służy ...

Szaga gratuluje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka chętnie dołącze ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa ale dołączysz do wizyty u lekarza czy raczej do wspólnych chwil na porodówce? ;-)...w sumie wszędzie mile widziane towarzystwo.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na porodówce, u lekarza byłam dzisiaj :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jutro dopiero na 15:20 mam wizytę więc pewnie dopiero ok 17 wrócę to napiszę jakie nowinki się pojawiły.
A u Ciebie coś wskazuje na niedaleką wizytę w szpitalu?
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również melduję się jeszcze w dwupaku. wydaje mi się, że dzis jakieś delikatne skurcze od rana mam, ale nic nie wskazuje na to żebym miala sie rozsypać do środy:)

Co do zdjęć to mnie też się marzy dla dzidzi sesja, ale nie znalazłam jeszcze fotografa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a ja jestem zalamana,wlasnie wrocilam od lekarza i miekka rozpulchniona szyjka. Pierwszy porod w 36 tyg i boje sie ze nie wytrzymam do 18stego. Nie ruszam sie z lozka. lekarz czul glowke,tak napiera.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka, prócz 1 cm szyjki nic. Czekam niecierpliwie na skurcze :)

yoasia a Tokarskiego zdjęcia Ci się nie podobają? Był reklamować się w mojej SR i bardzo mi się podobały :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O nie słyszałam o nim :) Ja od niedawna w Trójmieście pomieszkuję także nie orientuję się za dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yoasia - ja po raz kolejny polecam swoich fotografów

http://fotoinlove.blogspot.com/2011/11/juleczka.html

to moja córeczka jak miała 3 m-ce w ich obiektywie
stroje na sesji są moje, ale teraz oni już współpracują z wypożyczalnią i mają duży wybór różnych noworodkowych i dzieciowych ubranek - wystarczy pooglądać fotki na ich blogu :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yoasia, tu jest stronka Łukasza Tokarskiego.

http://www.lukasztokarski.pl/fotografia-dzieci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamaalanka trzymaj się jeszcze!!!

tak się cieszyłam, że mi dzieci zasnęły i pospałam z nimi a o 18.30 Zuzia jęcząca i zapalenie ucha, o matko!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jade zaraz na izbe. musze to potwierdzic. Kurde jeszcze tydz temu miala 5cm i byla twarda i zamknieta!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymam kciuki! koniecznie daj znać~! napisz mi nr tel na priv to się odezwę i mi napiszesz jakby co może?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki Asiaczek za wsparcie. Bo juz z tych nerwow brzuch mnie boli. I jeszcze cala ciaze wyniki krwi i moczu super,a teraz kiepska krew i bakterie w moczu. Napisalam na priv:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamaalanka 3mam kciuki żebyś jeszcze do domu wróciła
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czekam na wieści...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamaalanka, przeciez to jeszcze miesiąc Wam został... Trzymajcie się !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi dzisiaj wypada termin z pierwszego USG :)

zaraz idę oddać krew i mocz mam nadzieje że wyniki będą ok. Ale kiepska noc za mną:/
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój termin mija jutro :)

Hania a spać nie moglaś czy skurcze męczyły?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie już drugą noc skurcze męczą, masakra... a w dzień jest ok
chyba na siedząco dziś będę spać :P

Mamaalanka wróciła wczoraj późno do domu i niestety potwierdziło się to co usłyszała wcześniej :( musi leżeć i odpoczywać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak dziewczyny,niestety szyjka miekka i rozwarcie. Przeczuwalam to bo z Alanem mialam to samo. Musze tylko bakterie z moczu zlikwidowac. Mam pytanie,trzeba plackiem lezec,czy mozna na pollezaco z laptopem na kolanach:) Ale szpital mnie odstraszyl... Jak w jakims starym zamku,pusto cicho,wszystko pozamykane na klucz... Zimno...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba lepiej na leżąco i jeszcze d*psko wyżej, żeby głowa nie napierała na szyjkę...
a jakie masz rozwarcie?
ja już od dawna 2 cm, ale szyjkę mam twardą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamaalanka a byłas na Klinicznej? Jeśli tak, to na górze juz tak strasznie nie jest. Porodówka wygląda świetnie, jest gorąco i bardzo przytulnie. Trochę gorzej wyglądają te sale na oddziale, ale tez nie ma tragedii.
Jak ja jechałam na porodówkę była godzina 4 nad ranem i tez mnie ten szpital przeraził. Izba przyjęć i chociażby główne wejście do szpitala to sama komuna. No ale tak jak mówię porodówka mile mnie zaskoczyła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka dziewczyny.
Mamaalanka zaciskaj nogi, biodra na poduszkę, żeby wyżej było i nie daj dzidzi zbyt szybko wyjść. Piszę tak a sama dziś dowiem się co jest u mnie, że jakoś tak mi od 3 dni źle i skurcze mam.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamaalanka odpoczywaj i to jak najwięcej,
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też dzisiaj mam wizytę, na 17.40. A jestem strasznie chora, zbijam gorączkę paracetamolem. Masakra... Małej dałam tablet i bajki ogląda. Mało wychowawcze, ale nie mam siły.

Asiaczek pytałaś wcześniej gdzieś, ile moja ma, że śpi w dzień. Za miesiąc z kawałkiem będzie miała drugie urodziny. Z tym, że ona wstaje o 6 rano i biega jak z petardą w pupce... Bardzo żywa w sensie :) I jak się nie zdrzemnie chociaż godziny, to już od 18 są ryki i pokładanie się po dywanie itp. A jak pójdzie spać o 18, to wstanie o 5... Niestety, przez chorobę (nadal ja trzyma) nie położy się w dzień, nie wychodzimy też na dwór, a po spacerze zawsze bardziej się męczyła..

Zaciskać nogi, laski, jeszcze trochę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szuwarkowa a mogłabyś przypomnieć bo wiem że gdzieś czytałam, ale nie mogę teraz znaleźć, co dla maleństwa dają na Zaspie, albo po prostu co miałaś w torbie. Ja rodziłam dwa lata temu i najlepsze jest to że ani jednej rzeczy nie mogę sobie przypomnieć co miałam ze sobą spakowane. Próbowałam sobie przypomnieć, czy miałam swój rożek, ale normalnie mam dziurę i nic nie pamiętam :/
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamaalanka leż i nie daj dzidzi za szybko wyjść!
Asiaczek powodzenia w walce z zapaleniem ucha!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny. Rozwarcie mam na jeden palec,ale szyjka miekka. Tylko tyle mi powiedzieli. Martka bylam na klinicznej po 22. Jeszcze 6 dni:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja miałąm akcje dziś rano, rozbolał mnie brzuch jak na okres, czyli zaczęłay się skurcze! przestraszyłam się ponieważ mój mąż wraca dopiero wieczorem, na szczęście nospa i prysznic pomogły, ile można wziąć dzeinnie nospy,i czy takie akcje to zapowiedź że poród tuż tuż, czy ten tydzień dam jeszzce rade, i skąd będę wiedziała że to są już te właściwe bóle?

mamalanka trzymaj się!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ale Wy się zaczełyście spieszyć z tymi porodami.
Gratulacje dla rozpakowanych.

A reszta poczekajcie jeszcze troche, juz dużo nie zostało do tego 18 także zaciskajcie mocno nogi. Trzymam kciuki!!!

U mnie synek szaleje strasznie, w nocy spac nie daje tak się rozpycha chyba mu już ciasno, więc odsypiam w dzień, brzuch czasami twardnieje ale tylko na chwilkę.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdy boli brzuch tak jak przy okresie to oznacza że to są skurcze? ja mam takie bóle od 2 tygodni i coraz częściej uczucie jakbym cały dzień jeździła na rowerze. Trwa kilka minut i przestaje. Chyba nie jest to tak silny ból jak u wielu z Was, bo daję radę bez nospy.... Zaczęłam 38 tydzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi się chyba rozeszło spojenie łonowe ... za bardzo...
chodzę jak zapaśnik sumo i to tylko trzymając się mebli...
o zejściu ze schodów mogę pomarzyć...

Jutro jadę do mojego szpitala na KTG - poproszę aby mnie obejrzeli, bo wizyta u gin dopiero za tydzień, może przyspieszą termin cesarki (w sumie w przyszłym tygodniu już donoszone będzie...)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik to mnie pocieszyłaś!!
ja od dwóch nocy mam te skurcze bolesne jak na @ i się stresuję, że zaraz urodzę, bo w poprzednich tak nie miałam... pierwszy poród zaczął się odejściem wód w domu, a za drugim razem od razu porządne skurcze, no ale co miało być po wyskakanej imprezie ;)
teraz ciągle latam do kibla sprawdzać, czy mi wody nie wyciekają...
jeszcze 6 nieszczęsnych dni!!!!
a i też się zastanawiam ile nospy można... z tego co mi przepisali w szpitalu to 3 razy po jednej forte albo 3 razy po 2 zwykłe, ale nie wiem czy nie można więcej? chętnie bym w nocy brała, bo mam kilka takich skurczy i potem stres taki, że zasnąć nie mogę i tak się męczę niewyspana...
gdyby nie ten głupi 18 to już dawno bym zrobiła wszystko, żeby urodzić, naprawdę... tak źle się jeszcze nie czułam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek mam to samo, ból znowu się powtórzył z godzinę temu, aż tez juz sie zastanawiam czy wytrzymam te pare dni ..., ale rozumiem ze takie bóle to normalne?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nigdy tak nie miałam, ale skoro można tak dwa tygodnie to mam nadzieję, że te 6 dni jeszcze wytrzymamy :D
właśnie wzięłam nospę bo mnie w dzień też bierze, ehh
wczoraj gin mi powiedziała, że szyjka twarda i jeszcze za tydzień zaprasza na wizytę, że wytrzymam... MAM NADZIEJĘ!
jutro na KTG jadę jeszcze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Można brać 3x2 nospę i 3x2 magnez (ale ważne, żeby był magnez, a nie magnez z B6, bo ten nasila skurcze.)
Faktycznie jakaś fala skurczowa przechodzi przez nas :)
Ja miałam dwa dni temu akcję, wczoraj spokój, a że zwykle tak co drugi dzień mnie bierze, to dziś się spodziewam :)

Trzymajcie się dziewczyny! (szczególnie te, którym zależy żeby do 18 dać radę! )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mnie jak zaczął boleć brzuch tak jak podczas okresu, to tego samego dnia Aurelka była już na świecie ;) no ale trzymam za Was kciuki, tzn. za ten nieszczęsny 18.03, mnie się niestety nie udało. No ale najważniejsze, że malutka jest już z nami i jest zdrowa.

Trzymajcie się, leżcie z nogami w górze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u mnie właśnie też tak było... a teraz od nd wieczora mnie męczą
najważniejsze, że są nieregularne- to znaczy, że jeszcze nie czas ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie zaczeło się dzisiaj rano, zaraz wezmę nospę i bede lezec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To zaczynam się martwić - jeżeli już 2 tygodnie mam takie bóle, a daję radę bez nospy , to czy wyczuję kiedy będą bóle porodowe?! Albo jestem zbyt odporna na ból albo zbyt wrażliwa, jeżeli wyczuwam je już tak długo.
Na ktg do szpitala można pojechać tak po prostu, z marszu czy trzeba mieć skierowanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny trzymam kciuki byscie dotrwały do magicznej daty.fajnie sie czyta jak probujecie powstrzymywac nature.
Mara Jade mam z synkiem ten sam problem-co chwile do piersi, a jak wydaje mi sie ze zasnal,odkladam do lozeczka i szybko wskakuje do swojego by tez pospac a ten czujny cwaniaczek wtedy wlacza syrene.masakra, teraz siedze z nim na rece i on moze pospac a ja niestety nie.przynajminej na piersi nie wisi.a w szpitalu wszystko robilam na spiocha co 3 godz.(jak tylko przekroczylismy prog domu nie mozemy zlapac rytmu)
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szaga, a w którym szpitalu rodziłaś? Jak wyglądał tam pobyt? Pielęgniarki pomagają przy maluchach ?
Mnie trochę przeraża, że zaraz po porodzie nie będę mieć siły żeby zajmować się dzieckiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik na KTG można z marszu...
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi sie wydaje ze te wszystkie bole i skurcze nasilily sie u nas przez ten 18sty. Kazda pewnie mysli o tym i moze dziecko to czuje. Dlaczego ten czas tak wolno leci? Ja chyba zaraz odlezyn dostane:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie wróciłam od lekarza. May waży 3325 g a główkę ma już nisko osadzoną w miednicy stąd mam te skurcze. Lekarz mnie pocieszył, że następnej wizyty za 2 tyg nie przewiduje bo ja mogę zacząć rodzić w każdej chwili. No ale badania szyjki macicy nie robił więc nawet nie wiem czy rozwarcie mam czy nie, czy szyjka twarda czy nie. Ale skoro tak mówi to trzeba się szykować. Od początku ciąży przytyłam ogólnie 11 kg z czego 2 kg w ostatnich 2 tygodniach.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przytyłam już 17kg!Ale przez ostatnie 5 tygodnie kg,a wcześniej przez 4 tygodnie 0,5 kg Najbardziej tyłam w 2 trymestrze.Będę walczyła po porodzie z kilogramami,teraz ważne aby Zuzia urodził się zdrowa.
Powodzenia dziewczyny,trzymajcie się do tego nieszczęsnego 18stego:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja juz mam 15 kg...:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tydzień temu miałam ok 12kg

Czy wasze teściowe też takie są ze codziennie dzwonią??
ja od mojej już nie odbieram tel, wczoraj mąż jej powiedział ze nie musi codziennie dzwonić ze jak urodze to da jej znać a ona że już termin i ona będzie dzwonić. dzisiaj też wydzwania. Ani ja ani maż nie odbieramy a niech sobie myśli że juz rodze:)))))

Kurde strasznie mnie plecy bolą, nawet jak leżę nie umiem się ułożyć. juz nawet pod brzuch kładę poduszkę ale za dużo to nie pomaga:/

jutro wizyta u gina zobaczymy co powie:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja jak narazie ok 10kg przez cała ciąże przybrałam... ale jeszcze 4 tygodnie...
Moja teściowa na szczęście nie dzwoni, jakoś ma na mnie wylane, na wnuka też;)

Ale jak widzę jak babcia bratowej wydzwania do niej (ona jest w 38 tygodniu ciąży) to cieśzę się, że u mnie się tak telefon nie urywa. Bratowa siedziała u mnie (mieszkamy w jednym domu ja na parterze, ona na piętrze) komórke zostawiła u siebie słyszymy dwa telefony, ale komu się chce po schodach w 9 miesiacu latać - więc nie odebrała. od babci własnie, i zaraz trzeci telefon już na domowy i się pyta czy wszystko z bratową dobrze, bo się martwi jak dla mnie przegina nieco...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie tesciowa dzis 3 razy dzwonila i za kazdym razem pytanie "a jak sie czujesz"jak mnie te pytania wkurzaja! To juz moja matka dzwoni raz na kilka dni a nie kilka razy dziennie.

Martka jak bylas na klinicznej,to odwiedziny byly,czy zakaz? Bo wczoraj jak bylam to kartka wisiala ze zakaz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do mnie nikt nie dzwoni, ani moja matka, ani teściowa
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po wizycie się melduję. Szyjka lekko skrócona, małe rozwarcie, ale maksymalnie ukrwiona, i badanie bolało jak diabli! Brrr. Podpięła mnie pod ktg i się skurcze rysowały takie dość pokaźne, mam nakaz brania nospy forte 3xdziennie i magnez cały czas, bo inaczej urodzę za wcześnie. No i leżeć, ale na to akurat nie ma szans...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamaalanka był zakaz, więc mąż nie mógł być ze mną w pokoju, ale jest taki ogólnodostępny pokój odwiedzin i tam można wyjść z maluszkiem. Co prawda pielęgniary opieprzały jak przyuważyły, że z maleństwem się tam idzie, no ale nie miały na to żadnego wpływu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To nawet maz nie mogl przyjsc? Zakaz to akurat mi odpowiada,bo jak sobie pomysle o tych wycieczkach to mi sie odechciewa. Tescie,rodzice itp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&ms to witaj w klubie:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mógł przyjść, ale tylko do tego pokoju ogólnodostępnego. Na oddział, do pokoju, w którym leżałam już nie mógł. Tylko po porodzie na 10 minut mu pozwolili, żeby moje rzeczy przyniósł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik... rodziłam w Redłowie, pielęgniarki pomogą, gdy poprosisz, ale to raczej w kwestii przystawienia do piersi. Jak dzieci płaczą to nie wkraczają do akcji-sama musisz sobie dać radę. a czasami był niezły koncert.
pobyt wspominam miło-leżałam w 207 zaraz przy dyżurce położnej -blisko do czajnika, ale daleko do prysznica,chociaż ja chodziłam poza oddział kolo windy,tam były dodatkowe 2 prysznice i nigdy nie musiałam czekać. podkłady z ligniny zawsze dostępne, na herbatki laktacyjne też się załapałam, laktator udostępniają.jedynie czekanie na obchody było uciążliwe, bo nigdy o tej samej porze i gdy Ty wreszcie uśpiłaś dziecko wpada pielęgniarka i mówi "rozebrać dzieciaczka".
Podziwiałam dziewczyny po CC, po odpoczynku 12 godzinnym musiały już przejąć opiekę nad dzieckiem a chodziły(tzn.ciągnęły nogi) takie obolałe.
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiepska noc. nie dość, że zasnelam o pierwszej, to cora z płaczem obudziła się o 4.30 i nie chce zasnąć... kiepsko widzę ten dzień, coraz bardziej chora jestem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja znów na patologii.. Ech
Wczoraj przez 3h skurcze co 3-5 minut.. Więc pojechaliśmy. Trafiliśmy na porodówke.. Rozwarcie na dwa palce ale skurcze stanęły..
Mam już dość psychicznie tego czekania..

Hania moja teściowa też praktycznie codziennie dzwoni. Ale gonie męża do rozmów z Nią bo mi wystarcza to ze swojej połowie rodziny muszę zdawać relacje..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bombelku, weź wytrzymaj jeszcze troszkę... :)

Jeśli chodzi o telefony od rodziny, to... mieszkam 600km od domu rodzinnego. Z drugiej strony Polski została cała moja rodzina, w tym rodzice. Ja jestem bardzo powściągliwa z natury, po tacie, za to moja mama... Oesu, laski, to jest temat na dłuższą opowieść, w skrócie powiem że jest WŚCIBSKA, musi wiedzieć wszystko o wszystkich, bardzo się przejmuje tym, co ludzie powiedzą, od każdej złej nowiny ma "zawał". Kiedy więc dzwoni do mnie codziennie po kilka razy i jękliwym tonem pyta "a jak ty się czuuuujeeeeeeesz?" to mnie krew zalewa. Ostatnio wymsknęło mi się, że powinnam leżeć więcej, to już organizowała swój przyjazd do końca ciąży.. A ja z nią jestem w stanie ledwo dwa tygodnie wytrzymać na wakacje, jak zapraszam rodziców do siebie, i to tylko ze względu na tatę...
Wiem, może to brzmi, jakbym była wyrodną córką, ale przez tyle lat już się zdążyłam uodpornić na jej histerie i manipulacje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa trzymaj się!

ja mam dość... nie wytrzymam! mam już gdzieś ten 18... nie dam rady... trzecią noc mnie męczą skurcze i to takie bolesne :/ dziś rano odszedł mi czop
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek, no to się poważnie robi... Żeby nie bolało, to najważniejsze. Uważaj na siebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaczeK najważniejsze, że ciąża donoszona i mały zdrowy, a z tym 18 to jeszcze nic nie wiadomo, także czekamy aż dołączysz do rozpakowanych. Trzymam kciuki i życzę powodzenia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M&ms - nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem w kwestii matki... tyle, że moja mieszka jedynie 50 km ode mnie i chcąc nie chcąc czasem muszę ją odwiedzić, ale po jednej awanturze w zeszłym roku przynajmniej przestała do mnie dzwonić...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do tego to wstawanie w nocy... a to na siku, a to głodna... dwa razy w nocy robię sobie kanapki bo bym padła z głodu!
i przez to pół nocy nie śpię...

moja mieszka ode mnie 200 metrów (!) a na palcach mogłabym policzyć ile razy u nas była :D dzwoni tylko jak coś chce, ja do niej tak samo

mieszkamy z teściową i też rzadko się widzimy bo mamy osobne wejście :P

dobrze mi tak :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mieszkam z teściową, ale my żyjemy razem po prostu, teściowa schodzi ok 8-9 na dół, a do góry idzie ok 19. Jakoś dogadujemy się, czasem jak brzuch głaszczę bo maly się mocno wypycha to zapyta czy boli, czy ma do Męża dzwonić :) ale tak to naprawdę bardzo nam pomaga. mi np, bardzo ciężko jest iść z mała na spacer, więc idę tylko na 30min, a na następną godzinę teściowa z nią chodzi. Obiady to tak różnie raz ja raz ona. A moja mama tylko mi o patologi mówi że mam się słuchać lekarza i że jak powie że mam się na święta już położyć to mam się położyć, bo mogę zaszkodzić sobie i dziecku. A do szpitala godzina drogi więc może coś nam się stać.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek 3maj się może dasz radę, bo wiem że Ci zależało na 18, a może wg tego urlopu nie wprowadzą i nic z tego nie będzie
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka dziewczyny. Ach kolejna ciężka noc. Mnie tez coraz bardziej męczą te nocne skurcze.

A właśnie słuchajcie bo to może być dość ważne...wczoraj mąż mi kupił gazetę wyborczą bo tam jest cały artykuł o urlopie macierzyńskim. Wiecie, że nie znalazłam tam nic o dłuższym macierzyńskim jeśli po 18 marca się urodzi?! Natomiast...teraz cytuję z gazety "Już od 1 WRZEŚNIA 2013 r urlop po urodzeniu dziecka ma się wydłużyć aż do roku" Ale ani słowa o 18 marca. Muszę jeszcze ze 2 razy przeczytać cały ten artykuł, żeby pojąć kiedy powinno się dziecko urodzić, żeby się załapać. No i teraz nie wiadomo czy to już obowiązuje nawet dla dzieciaczków urodzonych czy faktycznie od tego 18 marca czy raczej obejmie kobiety, które będą rodziły pod koniec tego roku. Aha no i im dłuższy urlop macierzyński tym mniejszy zasiłek.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak jest u Was z wychodzeniem z domu? Wychodzicie jeszcze same, np po zakupy?
Gdy ostatnio wyszłam sama do sklepu na osiedlu ledwo doczłapałam z powrotem do domu.... Od wczoraj siedzę w domu. Przez te bóle zaczynam się zastanawiać czy powinnam sama ruszać się domu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik ja jeszcze staram się sama wszędzie chodzić choć staje się to nie lada wyzwaniem. Autobusem sama bym się nigdzie nie wybrała ale autem cały czas jeżdżę co strasznie męża denerwuje bo mówi, że jak skurcze porządne dostanę do stracę kontrolę nad autem i dojdzie do tragedii. Martwi się ale ja za bardzo kocham jazdę moim słoneczkiem no i jestem za bardzo uparta, żeby to do mnie dotarło. A w poniedziałek to zrobiłam jeszcze spore zakupy w tym 5 kg ziemniaków i kilka litrów wody i soków i dałam radę choć łatwo nie było i się zasapałam nim doszłam na parking.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka to się ciesz że jeszcze mąż nie wpadł na pomysł żeby Ci kluczyki zabrać, bo mi w pierwszej ciąży zabrano kluczyki i teraz niestety jest tak samo :) także jedynie mogę jechać samochodem z moim mężem i to jeszcze obok bo on nie może być pasażerem bo ma chorobę lokomocyjną :)

A co do tego artykułu w gazecie to chyba chodzi o to żeby 1 września być na urlopie macierzyńskim, a żeby tak było to trzeba urodzić po 18 marca, tak to dziewczyny jakoś tłumaczyły
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przez ostatni tydzień mocno ograniczyłam jazdę autem. Zanim wyjadę z osiedla mam do przejechania tak dużo progów zwalniających, że od razu wszystko podchodzi mi pod gardło....
Najbardziej mnie męczy stanie w długich kolejkach do kasy w hipermarketach - wszyscy się gapią że ciężarna ale nikt nie ustąpi, nawet w kasach pierwszeństwa nie ma pierwszeństwa... I tak czekam, przegrzewam się i hamuję żeby nie wdać się w niepotrzebne dyskusje. Kiedyś zacznę rodzić stojąc w kolejce do kasy ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny trzymajmy kciuki na Asiaczka,bo napisala mi ze zaczela krwawic i jedzie do szpitala!!

Czyzby nastepna rozpakowana?

Ja tez ostatnio interesowalam sie tym 18stym i zadnych nowych wiadomosci nie ma na ten temat,chociaz moj tesciu mowi,ze to ma juz wejsc na 100%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek powodzenia!
Ja sama wychodzę,bo oprócz tych skurczy(odpukać od soboty żadnych nie miałam)czuje się dobrze.Zresztą muszę sobie sama radzić-wyjścia nie mam :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też słyszałam że to wchodzi na 100 %. Były nawet protesty matek które rodzą prze 18tym, żeby ta ustawa obejmowała wszystkie matki rodzące od 1 stycznia 2013. Z tego co wiem nic to nie dało i został 18ty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jade do lekarza dzisiaj zobaczymy co mi powie:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek trzymam kciuki!

Ja dzis od rana ledwo chodzę tak bolą mnie pachwiny i krocze.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach oby ten 18 marca był pewny bo jak przeczytałam o tym 1 września to ciśnienie mi skoczyło. No ale dzięki Wam już mi lepiej. Jak to dobrze, że możemy sobie tu różne rzeczy tłumaczyć i się wspierać wzajemnie.

Asiaczku 3mam kciuki. Kurczę a tak jej zależało, żeby do poniedziałku wytrzymać. A Bombelkowa też w szpitalu ale na patologii tak? Oj coraz słabiej idzie nam to trzymanie.

Micasia no mój mąż wie, że bym go pogryzła i to dosłownie jakby tylko próbował mi kluczyki od auta zabrać. Ale staram się też już nie przeginać bo on ma rację, że jakby mnie coś chwyciło to może być ciężko z opanowaniem auta...no chyba, że stanę na środku ulicy ;-).
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzisiaj nie mam już skurczy, ale pojawił się gęsty śluz, jak wygląda czop?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten dłuższy macierzyński to nie na 100%, póki co zakończyły się konsultacje społeczne i projekt ustawy ma trafić do sejmu pod debatę. Także jeszcze nic nie wiadomo, czy w ogóle wejdzie, a jeśli tak, to w jakiej formie. Jeśli nie zdobędzie wymaanej większości głosów może wcale nie wejść w życie w tym roku, bo będą wnoszone poprawki, póxniej mogą być poprawki do poprawek, a jak wiemy w naszym kraju to wiele czasu zajmują takie formalności ;)

AsiaDK u mnie czop to własnie taki gęsty śluz był, który później zabarwił się lekko krwią
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny . Po trzech tygodniach pobytu w szpitalu nareszcie jestem w domku z moją malutką córcią. Weroniczka jest bardzo bardzo grzeczna i spokojna .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też mnie to zastanawia ;) czy łatwo odróżnić czop od gęstego śluzu... czy będzie jakaś zauważalna różnica

A o co chodzi z datą 1 września 2013 cyt. z artykułu:
"Zmiany z 2013 roku dotyczą tylko kobiet, które zaczęły urlop macierzyński po 17 marca 2013 roku a w czasie wchodzenia zmian w życie będą w ostatnim tygodniu urlopu. Jednoznacznie oznacza to, że po podliczeniu czasu urlopu macierzyńskiego, pierwsze mamy przejdą na urlop rodzinny 1 września 2013 roku".

A więc jeśli urodzimy po 17tym to po 1 września urlop zostanie nam wydłużony o jeszcze pół roku, co w sumie da nam rok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka a ile czasu miałaś taki gęsty śluz? Pytam bo ja mam już od tygodnia w małych ilościach co prawda ale taki mega gęsty. Jak narazie to nie zabarwiony krwią ale przezroczysty to on też nie jest. No i nie wiem czy to z przeziębienia mi się tak zrobiło czy czop też może dłuższy czas odchodzić w małych ilościach.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
muszę Wam powiedzieć że opieka i podejście lekarzy i położnych na patologii ciąży jest rewelacyjne ,leżałam tam dwa tygodnie . A położne na położniczym są mało pomocne , informacji udzielają z wielką łachą .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamodawidka - ja w pierwszej ciąży przez ostatni miesiąc miałam takie upławy, że musiałam podpaski nosić bo wkładka nie starczała, a jak rodziłam w 41 tyg. to czop był nadal w całości...

Z tym macierzyńskim to dokładnie jest tak, że 1 września trzeba być jeszcze na urlopie, żeby moc dobrać kolejne poł roku, tyle, że ono będzie 60% płatne, no ale cały czas czekamy aż sejm weźmie się do pracy i to uchwali... ja to normalnie się modlę żeby to weszło, wtedy po wykorzystaniu wszystkich moich zaległych urlopów miałabym wolne do sierpnia 2014 - dopiero wtedy musiałabym zacząć myśleć co dalej ze sobą począć...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
karolkarumia jak samopoczucie?Długo Was przetrzymali w szpitalu:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ten śluz miałam krótko, bezpośrednio przy skurczach na jednej wkładce był lekko żółtawy, a przy kolejnej już się pojawiły żyłki krwi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podłączam się pod pytanie Mamydawidka, jak dlugo może taki gęsty śluz lecieć?

karolkarumia niestety słyszałam że jeżeli chodzi o płożne do noworodków to nie są one pomocne i nie ma znaczenia gdzie się rodzi ... mam kolezankę która rodziła w Bydgoszcyz i opowiadała, że aż się połakała takie nie miłe były położne

a powiedz jak jest z opieką nad niemowlakiem, tzn jakie badania robią, czy np usg główki czy usg brzuszka też jest robione? martwie się trochę bo mam cukrycę ciążową i nie wiem czy sami będą mierzyć cukier małej, czy będę musiała ich o to prosić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale sie wkur...!!! Dzwoni Pani z przedszkola,ze maly ma temperature,zeby ktos go odebral. Wiec dzwonie do meza. Ma 3 telefony,ile dzwonilam? 20min!!! I nie odbieral! A jak sie wkoncu dodzwonilam to z wielka lacha ze nie mogl! Swietnie, a jakbym rodzila??? Co za!! grr Wy tez tak mozecie liczyc na waszych mezow?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie mamalanka jest odwrotnie,to ja ciągle wisze n atelefonie i mój mąż nie moze się do mnie dodzwonic, a jak juz sie dodzowni to pierwsze pytanie: i jak dzieje się już coś?

przez większość ciąży trakował mnie jakbym nie była w ciąży, wiele rzeczy nie rozmiała, a jak go uominałam o słyszałam tekst: to nie moja wina że się dobrze czujesz ... wrrr, teraz jednak muszę przyznac, że znowu poszło mu w odwrotną stronę, typu: połuż się, tego nie rób itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaAlanka, mój jest taki sam :( I jak już z łachą telefon odbierze, to czemu mu de zawracam.
I jeszcze do mnie pretensje mam, że chora jestem, bo się zaraziłam od dziecka. A sam do pomocy do młodej się nie garnie, żebym ja mogła odpocząć, ehhhh.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ja mojego mogę śmiało chwalić bo nawet jak jest w pracy to 2 razy zawsze dzwoni, żeby zapytać jak się czuję. Wiem, że się martwi co mnie ogromnie cieszy. Ale ciekawa jestem jak to będzie po porodzie. Czy troska i chęć pomocy nadal będą mu towarzyszyły czy raczej się wypalą i będę musiała sama sobie radzić. Wszystko wyjdzie w praniu choć on się zarzeka, że będzie każdą wolną chwilę poświęcał dziecku i pomocy, żeby mnie odciążyć.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż też podobnie.A najbardziej mnie denerwuje tekst,jak mu tłumacze ze np mogę zacząć rodzić,lub może dziać się coś niepokojącego-to mówi,że przecież po karetkę mogę zadzwonić!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny Asiaczek własnie do mnie napisała, że urodziła Tomusia!!!
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje!Ale jej szybko poszło:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super Asiaczek się już nie męczy :) GRATULACJE
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona 3 poród :) może z 2h była w szpitalu ale wątpię, bo zanim dojechała zanim na Izbie była to trochę trwało
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szybko! jeszcze rano była na forum i po wczorajszej wizycie u gina nic nie wskazywało, że to stanie się za chwilę!

Gratuluję i życzę nam wszystkim , że poszło równie szybko ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia DK Weronika miała robione badanie przesiewowe słuchu . Badanie na mukowiscydozę , na fenyloketonurię , wrodzoną niedoczynność tarczycy , usg jamy brzusznej i usg główki. Jest zaszczepiona na gruzlicę i żółtaczkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
Aniuleczka25 - 15.03 / synuś /szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek Bartosz / Szpital Redłowo
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś

Ach coraz więcej się nas rozpakowuje.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To kolejny poród w Redłowie..... jedna za drugą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaczeK wielkie gratulacje, zazdroszczę tak szybkiego rozwiązania ;) no Ale ten Tomuś to piękną datę urodzenia ma 13.03.13 ;)

A my z Aurelką właśnie wróciłyśmy z dłuuugiego spacerku. Pogoda jest bajeczna, aż się nie chciało do domu wracać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek gratulacje
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka pogoda faktycznie bajeczna, ja nie mogłam młodej namówić na powrót do domu, bo ja już miałam dosyć.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek dużo zdrówka życzę :)

Ja po wizycie rozwacie tak jak było szyjka się troszkę skróciła w pt idę po zwolnienie i jak nie ur to w weekend mam podjechać do szpitala na KTG.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!
/a myśllałam że spotkamy się na porodówce :)/
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No proszę faktycznie Hania jesteś następna w kolejce. No ale może dzidzia jeszcze nie chce się pchać na ten świat. Mnie to przerażam myśl o porodzie wywoływanym oksy. Jakoś nie mam ochoty mieć bardziej bolesnych skurczy bo i tak pewnie nie będzie łatwo no a poza tym wszystko co podawane dożylnie jest dla mnie fuj bo ja panicznie igieł się boję...od maleńkości mam uraz.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK co prawda Asiaczek jest już po ale my się może spotkamy bo mój synek coś chce na ten świat szybciej przyjść jak to lekarz określił i ponoć do 30.03 nie wytrzymam więc też siedzę jak na szpilkach i czekam aż się coś zacznie z nadzieją, że będzie to najszybciej poniedziałek a najpóźniej środa bo chcę małą rybkę (znak zodiaku).
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja dostałam Oksy podczas porodu i to 2 kroplówki. Z racji tego, że to był mój pierwszy poród nie mam porównania, ale czy po tej oksytocynie to jakieś mocniejsze skurcze są, czy jak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mam nadzieje, że damy radę do poniedziałku .... po wczorajszym "skurczowym'' dniu zastanawiam się czy nie będzie szybciej ...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla kolejnej szczęśliwej mamy.
Ja nadal 2 w 1 -co już powoli zaczyna mnie męczyć -z dnia na dzień coraz mniej siły i spuchnięta jestem i czuję się jak słoń.
Rano standardowo kilka skurczy miałam -ale jak się położyłam to przeszło.
Dodatkowo codzienne telefony - teściowa, znajomi rodzina doprowadzają mnie powoli do szału najchętnej wyłączyłabym telefon. Każdy dzwoni i pyta czy już urodziłam -a jak słyszą że jeszcze nie to mądre rady żebym jeszcze poczekała do 18 - jak by to tylko ode mnie zależało...
Dziewczyny może wy się bardziej orientujecie mam zwolnienie do piątku- moja lekarka nie chce mi wystawić kolejnego a do szpitala kazała mi się zgłosić (jeśli nie urodzę) dopiero tydzień po terminie czyli wychodzi - niedziela. czy będę musiała wypisywać macierzyński od soboty czy jakiś inny lekarz może mi wypisać zwolnienie po terminie?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nefele z tego co się orientuję lekarz pierwszego kontaktu może ci wystawić zwolnienie lekarskie.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, to Asiaczek rodziła tuż pod moim nosem ;-) fajnie ma.. Ech.. Też już bym chciała.. Muszę zostać bo przez rozwarcie mogę dostać zakażenia i jak nie będzie postępu mogę mieć test oxy :-(

Karolka słyszałam ze twoja corcia na ktg uciekinierka była jak mój ;-)
Ja jestem zadowolona z położnych ale z lekarzy raczej nie..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Asiaczek!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Asiaczek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Asiaczek i Tomuś!

Ja mam termin na dziś i nic z tego nie wyszło :)

Byłam na ktg w redłowie - zapis prawidłowy, wody płodowe w normie, szyjka 2 cm a rozwarcie na 1,5. I to by było na tyle - mała póki co na świat się nie pcha(chociaż jak mnie szczypie i główką się wpycha to mam zupełnie inne wrażenie...). Następne ktg w piątek i następne w poniedziałek.

Co do telefonów to ja dziś straciłam cierpliwość i nakrzyczałam do mojej mamy,że mam już dość wszystkich i teraz telefony odbiera Małż i cierpliwie tłumaczy(ciekawa jestem na ile mu tej cierpliwości wystarczy ;) )

Dziewczyny a czy któraś z Was byla na ktg dziś około 14 w Redłowie? W długich blond włosach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
więcej nie mogłyście napisać? :P

Bombelkowa możesz wstawać czy musisz leżeć? Jak coś to się spotkamy przed wyjściem moim jeszcze :)

a mój poród...

O 8 poszłam pod prysznic i odszedł mi czop.
Potem byłam sobie w łazience, wróciłam do wyra bo nawet nie pościelone było jeszcze, nic mi się od rana nie chciało i tak sobie przycupnęłam w pozycji na pieska i poczułam ciepłooo. 9.30. Ucieszyłam się, że to wody, ale zajrzałam a tam czerwono! Jak się wystrachałam... Siadłam na kibel i jakbym wysikała jeszcze cały pełen pęcherz krwi. Byłam przerażona! Szybko tel do Łukasza (wyszedł pół godz wcześniej), że nie ma w ogóle iść do pracy tylko dzwonić do swojego taty, żeby przyszedł po dzieci, a ja w tym czasie po mamę dzwoniłam, żeby mnie zawiozła. No i pojechałyśmy po niego, potem do szpitala, a że to w dwie różne strony to o 10.50 jakoś dotarliśmy. Nie zdążyły mnie nawet podłączyć pod KTG bo dwa były zajęte, szybko tel po lekarzy- przyszło trzech. W tym czasie tylko tętno zmierzyła. Na fotel. 3-3,5 palca czyli to prawie już :D USG- 2500, łożysko nie wygląda na odklejone, próbujemy SN. Ale w razie czego położyli mnie nie na rodzinnej tylko na ogólnej, na łóżko przy drzwiach na salę operacyjną. Mierzenie ciśnienia, podłączenie KTG. O 11.05 chyba przebili pęcherz, żeby sprawdzić jak wody, bo nikt nie wiedział skąd tyle krwi. Na szczęście jasne. Kilka skurczy i parte. Prosiłam o nie nacinanie, więc ładnie się starały, bo to przecież tylko 2,5 kg. Ale lekko nie było przeć na leżąco... na rodzinnych mają fajne fotele, a tam tylko łóżka. Na szczęście się udało. Tylko nie miałam już sił wyprzeć łożyska. Coś tam się udało, ale nie wszystko. Więc łyżeczkowanie. Średnio przyjemne, ale lepsza ta chwila niż potem tydzień ze szwami na d*psku :D Śmiały się ze mnie jak im to powiedziałam :P
Boli mnie kość ogonowa i dziura po wenflonie hehe :P Jak najszybciej kazałam im to zdjąć :P

Tomasz przyszedł na świat 13.03.13 o godz 12.02 :) 52cm i 3kg :) więc się USG pomyliło ;) i to dość dużo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek mogę wstawać. Zostawiam ci na pw numer. Napisz esa to chętnie poznam ciebie i twego tomusia :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek no ładnie z tą wagą:) ale szybko Ci poszło:) Gratulacje
mój tydzień temu miał niby 3600-3700 g ale pewnie będzie miał 4 kg, powiem wam że z jeden strony już bym mogła rodzić i dzidziusia mieć przy sobie :) a z drugiej fajnie by było załapać się na ten roczny.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia urodzila to od razu papieża wybrali :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
będzie pamiętna data ;) 13.03.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajny szybki poród, aż zazdrościć :) ja dzisiaj sobie listę zrobiłam, i będę torby pakować, a tak na wszelki wypadek, teraz daleko do Gdańska to lepiej wcześniej mieć wszystko przygotowane.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja zazdroszcze ze udalo sie bez naciecia. Te szwy sa najgorsze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny czy wy tez macie tak ze czujecie gdzies wewnatrz niepokoj? Ja tak mam,nie stresuje sie niczym,nie mysle o niczym zlym a serce mi bije i czuje ze sie stresuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek poród-marzenie :P :)) oczywiście poza tym stresem związanym z krwią :((

Mamaalanka ja np. ze łzami w oczach całowałam synka wychodząc do drugiego porodu z domu :P teraz zresztą też jak wychodziliśmy z domu to tak mi jakoś dziwnie było, ale wieźliśmy dzieciaki do przedszkola i żłobka i nie mogłam się przy nich rozkleić :P właśnie jakiś taki niepokój czułam :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka jak ubierasz córcię na spacerki? Ja jestem cała głupia, bo mam okna od południa i jak słońce świeci to mam zakręcone kaloryfery, otwarte gdzieś okno a i tak jest za gorąco w domu :P no ale to złudne strasznie jest, a termometr też czasem troszkę mi przekłamuje :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ubieram malutką w to w czym jest w danym dniu ubrana. Czyli np. body z krótkim rękawkiem i pajacyk na to polarowy kombinezon i czapeczka. Ponadto do wózka mam taki gruby śpiwór, jak na sanki, więc niczego już więcej nie zakładam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamaalanka, to chyba normalny ten niepokój. Po prostu tak już jest, wiemy czego się spodziewać, wiemy jak już jest na tej porodówce. Tak mi sie wydaje, ja sie jeszcze stresuję tą zakrzepicą, bo nie mam z kim o tym pogadać, a lekarz to lekarz
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje Asiaczek, wlasnie tylko takie szybkie porody powinny byc a nie jak sie meczylam 10,5 godzin z pierwszym.
MamaDawidka wyzej juz mnie Micasia przenosla do rozpakowanych, a ja sama nie umiem tego poprawic.
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
orientujecie sie jaka jest cena za sesje u Tokarskiego?
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
350zl za 30 zdjęć, lub 450zl za 40 lub 45 zdjęć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie nasz temat o urlopie w pytaniu na śniadanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie to nic nowego nie powiedzieli - prócz tego że wszystkie musimy zaciskać nogi do 17tego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli to juz weszlo?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Weszlam na strone tuska i tam jest ze urlop macierzynski i ojcowski jest w toku , a "Status "w toku" mają zadania, nad którymi rząd jeszcze pracuje. Gdy projekt regulacji będzie gotowy, trafi do Sejmu."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mają jeszcze czas, żeby to uchwalić - do 31 lipca, a to jest tak nagłośniony temat, że nie mogą sobie pozwolić aby to nie przeszło, bo Tuskowi by poparcie poleciało mega w dół
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
Aniuleczka25 - 15.03 / synuś /szpital Wojewódzki
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek Bartosz / Szpital Redłowo
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz wszystko powinno się zgadzać, :) i chyba żadnej nie ominęłam, po prostu trzeba ostatnią listę kopiować.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racja tesula,jakby Tusk tego nie uchwalil to dopiero wsiekle mamuski by go zjadly:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a my mamy problem z kupą ;( tzn. Mała ją robi, ale strasznie duzo wysiłku ją to kosztuje. Nie wiem czy to normalne, czy nie. Co prawda ona nie płacze,ale stęka, pręży się a mi serce pęka jak patrzę na nią taką niespokojną. Nie wiem jak mam jej pomóc i czy w ogóle jakoś mogę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a ja wczoraj cały wieczór miałam bóle podbrzusza trwały chwile po jakims czasie przechodziły i znowu, cały dól brzucha był twardy i nie wiem czy były to skurcze czy mały się tak wypinał, ale ledwo nawet wstawałam z łóżka a nawet nasilały się przy wstawaniu.
Mogły to być skurcze?

Mały się cały czas rusza więc nie sądze żeby się coś złego działo ale troche mnie to przeraziło.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aska84, ja od 3 dni mam tak samo.... przez te bóle ciężko wstać z łóżka, nie mówiąc już o tym, że w nocy ciężko przewrócić się na drugi bok. Brzuch bardzo nieprzyjemnie twardnieje. Boli cała miednica, krocze.... ledwo chodzę. Nie wiem czy to już skurcze przepowiadające czy nie..... Dziś idę do gina to może coś się dowiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka, może zapytaj w aptece. Może są jakieś herbatki czy domowe sposoby na takie dolegliwości. Jesli karmisz piersią to może musisz zmienić dietę? Gdzieś czytałam o masażach brzuszka , że może pomóc.... ale moja wiedza ogranicza się tylko do teorii , jeszcze brak doświadczenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka, jeśli karmisz sztucznie to wina za tłustego mleka

jak karmisz piersią to jedź gotowane, pieczone jabłka, pij herbatkę z kopru włoskiego i sok z marchwi i musisz jeść bardziej beztłuszczowo

na takie problemy z kupą polecam rurki Windi

wiem, ze niektóre matki termometrem pomagają dzieciom, ale to akurat duży bład bo rozleniwia rozwieracze i trzeba ciągle gmerać więc tylko doraźnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Martka moja też się pręży jak robi kupkę. Czytałam gdzieś, chyba w "Pierwszym roku życia dziecka", że to normalne na początku, bo układ pokarmowy jeszcze nie jest do końca rozwinięty, a poza tym dzieciaczek musi zrobić tą kupkę na leżąco, więc musi się trochę ponapinać (nam pomaga grawitacja ;) )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wiem że przy Tośce jak miala problemy z kupą to musieliśmy zminić mleko z bebilon, na bebilon dla dzieci z kolkami i zaparciami, i faktycznie po tym mleczku jej przeszło, a około 3miesiąca jak już jej kolki prawie przeszły to wróciliśmy do normalnego bebilonu i wtedy już było ok.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Windi działa tak samo jak termometr, więc też nie można za często

jak widzisz, że kupa idzie, to podnieś do pionu, powinno pójść łatwiej :) możesz zdjąć pieluchę i od razu do miseczki jakiejś, będzie czyściej :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
windi działa inaczej

zdaniem naszej pediatry i położnej, odgazowuje przede wszystkim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za rady, jak jest w pionie, to faktycznie jej łatwiej. No a najłatwiej idzie podczas zmiany pampersa ;) oberwało się już meżowi, położnej i mnie oczywiście też;) Kolki myślę, że to nie są, bo ona jest bardzo spokojna generalnie, tylko podczas załatwiania się bardziej stęka, ale też bez płaczu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka a ty karmisz piersia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, tylko piersią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka, to jeśli karmisz piersią to zwróć większą uwage na swoją dietę - żadnych gazowanych napojów (nawet wody) ani wzdymających potraw i nie chodzi tylko o groch czy kapustę, ale np. kalafior, ogórek, rzodkiewka i owoce pestkowe są bardzo wzdymające...
Ogranicz może spożycie nabiału, albo odciągaj trochę mleka zanim przystawisz małą do cycka - w mleku pierwszej fazy jest najwięcej laktozy, która przy niedojrzałym układzie pokarmowym i niedoborze laktulozy może powodować wzdęcia i dolegliwości brzuszkowe
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokladnie i najedz sie suszonych sliwek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam dziewczyny, gratulacje dla kolejnej rozpakowanej!
Ja ciągle w dwupaku ku mojemu zdziwieniu, myślałam że urodzę przed terminem a tu mija dzień za dniem i prawie nic... miałam dwie noce gdzie męczyły mnie skurcze ale były nieregularne i co 30-40 minut, po kilku godzinach zupełnie ustały. Bardziej męczą mnie ostre bóle w podbrzuszu, tak jak któraś z was pisała ledwo się wtedy ruszam, nie mogę zmienić pozycji a o wstaniu i wyprostowaniu do pionu w ogóle mogę zapomnieć. Od czterech dni kompletnie się już nie oszczędzam, chodzę z Ala na dwugodzinne spacery, sprzątam, gotuję, robię nieduże zakupy ale nic się nie chce ruszyć, widać moje dziecię postanowiło się wstrzymać do 18.03 :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko, że ja właśnie nic z tych rzeczy nie jem ;) nabiał też odstawiłam, bo mała strzelała doslownie kupami ;) piję tylko wodę niegazowaną i herbatkę na laktację czasami. Od czasu do czasu też jakiś sok wypiję, głównie marchewkowy. Jedyne co z takich rzeczy zjadłam ostatni to ogórek świeży na kanapce ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sok powinnaś pić co najwyżej jabłkowy rozcieńczony pół na pół z wodą (chociaż ja i za to dostałam opr w szpitalu...)

śliwek suszonych bym jednak nie jadła, ale herbatkę to z kopru włoskiego - możesz sama pić i dziecku podać (ale najlepiej taką parzoną a nie tę w granulkach, bo w tamtej to sam cukier jest)

nabiał to też ser i masło, a z mięsa wołowina ma takie samo działanie, a np. dżem = owoce, najlepiej jeść dżem malinowy, maliny są jednym z neutralnych produktów

Jak mi przy Julce przyszła położna i powiedziała co mi wolno jeść to przeżyłam załamkę - żyłam głównie na chlebie z dżemem albo chlebie z chudą wędliną, a na obiad gotowany kurczak i marchewka - bleee
mleka miałam jak na lekarstwo, dopiero jak przyszła druga położna to wyprostowała temat :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie przeraża właśnie to jedzenie przy karmieniu piersią-bo ja mięsa nie jadam i dopiero mam zagadkę.A jak wygląda sprawa ryb?Bo bardzo lubię:)Można jeść taką na parze gotowaną,albo pieczoną w foli?A żółty ser?Bo ja kanapki z twarożkiem i żółtym serem jadam na zmianę:)A jajka można jeść gotowane?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
można rybę najlepiej właśnie na parze, jeśli nic się nie dzieje, to można spróbować pieczoną ale nie w folii aluminiowej- jak już to w rękawie

ser żółty jest raczej ciężkostrawny, lepszy biały twaróg właśnie- o ile nie musisz nabiału odstawiać :)

Tomek ciągle śpi, od 10 jak padł tak do 16 nie mogłam go obudzić na cyca :P ale jak się w końcu udało po trzecim przewijaniu i smyraniu to się przyssał do obu z małą przerwą ;) teraz znów śpi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona

ryby można jak najbardziej - wszystkie, nawet te tłuste typu halibut, byle nie wędzone no i lepiej smażone też ograniczyć, ale pieczone czy na parze - do woli :)

Na jajka lepiej uważać, podobnie twarożek i ser - to jest nabiał, a białko kurze jest mega uczulające
Mi położna powiedziała, że mogę na dobę zjeść plasterek sera albo mały jogurt albo pół szklanki mleka, co później okazało się bzdurą, bo moje dziecko na nic nie było uczulone ani nie miało nietolerancji i już za chwilę jadłam praktycznie wszystko

Jeśli dziecko nie ma objawów niestrawności (wzdęcia, ból brzuszka, nie pręży się, kupki są normalne - nie ma w nich krwi ani śluzu, mają "ładny" kolor, nie są to kupy "strzelające") a oprócz tego nie wymiotuje to możesz jeść to co jesz i pomału rozszerzać listę
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie- też o jajkach mi mówiła, że mogą bardzo uczulać :) a jajka jak wiadomo są też w dużej ilości produktów- jakieś ciasteczka, biszkopty, panierka do mięsa itd
więc jak coś się dzieje to wszystkie etykietki trzeba czytać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurde ciekawe jak to w praktyce wyjdzie,dobrze ze chociaż rybę można jeść:)
Mam nadzieje,ze Mała nie wda się we mnie-bo ja mam uczulenie(na jedzenie to tylko na cytrusy) i alergie na pyłki:(Boje się trochę wiosny,bo już w wakacje jak przed zajściem w ciąże odstawiłam leki to myślałam,że się za kicham na śmierć!A w ciąży to pewnie nic brać na alergie niemożna,przy karmieniu piersią to samo:(
Ale pocieszam się,że może ciążą zdziała cuda i alergia mi minie,moja koleżanka odkąd urodziła synka ma z kichaniem spokój.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a ja mam dzis od rana brazowe plamienia. bylam u lekarza,mowi ze wszystko ok,ale troche mnie to niepokoi. Mial ktos takie przygody?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli lekarz mówi, że ok, to pewnie szyjka Ci się skraca i rozszerza - ona jest mocno ukrwiona i drobne naczynka mogą pękać podczas skracania - czop śluzowy, też może być podbarwiony krwią
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki tesula jesteś niezastąpiona:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dzisiaj byłam u endokrynologa,hormony mi szaleją-ale i tak myślałam,ze będzie gorzej:)
Powinnam przyjechać za miesiąc na kontrole,termin mam na 26 kwietnia więc jeszcze powinnam się załapać na wizytę -ale Pani doktor stwierdziła,że za miesiąc to Ona mnie już widzi z wózkiem spacerującą i daje mi 3 tygodnie,bo brzuch już mam nisko-ja nie widzę żeby był nisko ale chyba coś w tym jest bo spotkałam znajomą i też mówi,że od ostatniego spotkania(około tygodnia temu)zmieniłam się-cokolwiek to znaczy i ze brzuch mam nisko i ogólnie Ona mówi,ze pewnie po Świętach się rozsypie.
A ja bym chciała do 38 tygodnia doczekać.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dzisiaj powoli już torbę spakowałam, skurczy żadnych jeszcze nie miałam,boje się że znowu będę musiała mieć wywoływany poród i że się nic nie będzie działo.
Tak samo w pierwszej ciąży miałam.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie melduję termin na dzisiaj ale nic się nie dzieje. Coraz większe szanse że donoszę do niedzieli:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie skurcze dzisiaj mocno szarpią. W dodatku okazało się, że mała sprzedała mi swoje zarazki, które u mnie zmutowały w anginę i zapalenie ucha. Boli jak diabli to ucho
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M&ms masz antybiotyk?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, Duomox. To dobrze, bo mi wymaz wyszedł be, więc może przeleczy też i bakterie na dole.

W dodatku całe spojenie łonowe mnie boli, chodzę jak zapaśnik sumo, z pozycji leżącej zwlekam się dosłownie 10 minut. OOooooo i skurcz. Co 7 minut, wzięłam no-spę, oby przeszły chociaż trochę, to jeszcze za wcześnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powinno ci przejść po duomox, bo bardzo często go teraz na przeziębienie proponują dorosłym ludziom, a ja go też na bakterie brałam w pierwszej ciąży.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To i ja zamelduję się jeszcze w dwupaku. Dziś kiepsko się czuję, ale skurczy nadal brak. Sama jestem ciekawa co jutro na ktg wyjdzie(mam jeździć do szpitala co 2-3 dni, dobrze, że małżak ma urlop). Nie chciałabym zostawać w szpitalu.

Od paru dni zamiast energetycznego kopa mam ochotę ciągle spać. Też tak macie? Może to ta pogoda czy coś?

Ja też na przeziębienie w ciąży dostałam duomox i chyba dzięki temu teraz paciorkowca u mnie nie wyhodowano ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czytałyście o tym zabójstwie w Gdańsku???
Jak można strzelić w głowę z przyłożenia 1,5 rocznej dziewczynce!!!???
Potwory nie ludzie!!!
Takich to tylko na karę śmierci skazać!!!
image
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
tesula też właśnie przeczytałam niedawno. Nie wiem jak można zrobić coś takiego... i pomyśleć, że my - ludzie jesteśmy zdolni do takich rzeczy i to dzieje się co chwile gdzieś na świecie.
Nic tego nie usprawiedliwia moim zdaniem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny! po ostatniej wizycie wczoraj u gin powiedziała ze mam mało wód płodowych dolna granica to 4 a ja niby mam 4,2 i dała skierowanie do szpitala wiec pojechałam i po badaniu okazało sie ze jest 8 czyli norma..ale dziś się wystraszyłam bo przy siusiu zobaczyłam krew niby nie duzo ale jednak a na papierze był sluz zabarwiony krwią taki różowy i zadzwoniłam do położnej ze szkoły rodzenia i powiedziała ze znowu musze do szpitala jechac wiec pojechałam ale niby rozwarcia nie ma oprócz 1 palca szyjka tez w miare i nie muszę zostać ale dzis cały dzień mam taki różowawy sluz...ale skurczy brak jak narazie wody tez mi nie odeszły ale czuje ze juz nie długo to nadejdzie..
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie na USG też u gin wychodziło małowodzie, Tomek ciągle za mały, w szpitalu wody wyszły ok, waga nadal mała, godzinę przed porodem na USG wyszło 2500 a urodził się 3000 :D więc w USG nie ma co tak wierzyć :) zależy od sprzętu i od precyzji lekarza

ten śluz to może czop odchodzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noc dzisiaj mala niespokojna co chwila sie zastanawialam co to moze byc bo czutalam ze czop sluzowy to raczej gesta wydzielina podbarwiona krwia a u mnie jest raczej rzadka taka lekko wodnista ale rozowa i po trochu sie wydziela ...sama nie wiem bo wody plodowe to podobno sa bezbarwne...jak myslicie brzuch mi tez co jakis czas twardnieje ale skurczy raczej nie mam tylko lekkie pobolewanie brzucha moze jeden skurcz ale na tym tyle...
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuleczka - czop nie musi odejść w jednym kawałku - może odchodzić stopniowo, jeśli wydzielina jest podbarwiona krwią to albo to taki rozwodniony czop odchodzi pomału, albo w rozszerzającej się szyjce pękają naczynka krwionośne i stąd niewielkie ilości krwi w wydzielinie...
Jeśli dodać do tego lekkie pobolewanie brzucha to ja na Twoim miejscu zbierałabym się na porodówkę - czasami pierwsza faza porodu przebiega bezboleśnie (u szczęściar) i jak nagle dostaniesz później skurczy to możesz nie zdążyć...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wczoraj byłam w szpitalu i mówiłam ze zauważyłam krew przy siusianiu w kibelku i oprócz tego ze mam taki śluz podbarwiony krwią nawet położna obejrzała moja wkładkę która miałam na sobie zrobili KTG potem USG i na koniec badanie na fotelu i lekarz stwierdził ze jeszcze nie rodzę i ze mam sie zgłosić w niedziele na kontrole do szpitala chyba ze coś się zacznie jeszcze dziać to wcześniej oczywiście...no i tak własnie czekam czy te skurcze się pojawia albo czy wody mi odejdą dziwne takie czekanie bo niby były delikatne znaki ze to juz powoli sie zaczyna a tu nie bardzo się rozwija ale z tego co słyszałam to czop może odejść na kilka dni przed porodem nawet
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuleczka ja też miałam taką wydzielinę ostatniego dnia/nocy przed porodem, z tym ze ja miałam też skurcze :P
Ale znam 2 osoby, które obudziły się w nocy z lekkim skurczem a za 3h dzieciaczki juz były na świecie :PP Może i Tobie sie tak trafi :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula chyba ma rację. Wszystko wskazuje na to , że Twój poród zbliża się wielkimi krokami. Żadna nie jest w stanie ustalić terminu rozwiązania, sytuacja może się zmienić nawet w ciągu kilku godzin. Może już w niedzielę będziesz po.

Wczoraj rozmawiałam z lekarzem na temat pomiarów usg. Pod koniec ciąży trudno jest dokładnie pomierzyć dziecko, bo jest już za duże. Między wagą wskazaną na usg a rzeczywistą może być nawet 0,5 kg różnicy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też macie taką wielką ochotę na słodycze?
Ostatnio szybko przybieram na wadze - już 17 kg od początku ciąży!
Czekam do 18tego i od przyszłego tygodnia biorę się za świąteczne porządki, mycie okien... muszę ograniczyć tycie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja mam jeszcze 1,5 tygodnia do wizyty, i do odstawienia zastrzyków i do skierowania na patologię, jestem ciekawa czy uda mi się lekarza na święta ubłagać żebym w domu była.
No ja niestety na temat oznak naturalnego porodu się nie wypowiem, bo mi w niedzielę odszedł czop a na poniedziałek już miałam wywołanie ustalone. Więc ja w pierwszej ciąży też nic nie czułam. dopiero skurcze po oxy.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no zobaczymy jeszcze poczekam może coś się ruszy...
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuleczka najważniejsze jest że nie panikujesz, mi połozna powiedziała jedno że jeżeli masz być w domu niespokojna bo nie wiesz co się dzieje czy to już czy nie już, to lepiej jechać do szpitala, bo jak się nam ciśnienie podnosi to i dzidzi się podnosi, a to już może być czasem ryzykowne.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A po jakim czasie wywołuje się poród?
Ja mam się zgłosić do szpitala jeżeli nie zacznę rodzić tydzień po terminie - ale nie wiem czy wtedy już zaczną wywoływać czy tylko zrobią jakieś badania...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik ja miałam termin na 10 lutego wg okresu, ale z USG z 13 tygodnia miałam coś na 5 lutego,
18 lutego miałam mieć wywoływany a że mieli kongo na porodówce to przesunęli na 21 lutego, zostawiając mnie na weekend na patologii.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w domu mam ciśnieniomierz to będę sprawdzała sobie w razie czego co jakiś czas...
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny. Melduję się w dwupaku. Tak jak Anik czekam do niedzieli i od poniedziałku okna pomyję jak pogoda pozwoli, ogarnę, zajmę się porządnie domem. Już wczoraj to mężowi mówiłam to tylko zapytał czy to już ciąża donoszona. Powiedziałam, że tak więc tylko mruknął, żebym nie przeginała bo do małego należy decyzja, kiedy będzie chciał wyjść. Zgadzam się ale lekko pomóc można prawda?

Yoasia no ja od tygodnia to ledwo co wstanę i już ziewam. Najchętniej to leżałabym w łóżku cały czas bo co chwilę mnie sen łapie.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik mi na USG godzinę przed porodem wyszło 2,5 kg a urodził się 3 więc idealnie 0,5kg różnicy :P a położna mówiła, że taka granica błędu to ok 10% :) u nas wyszło 20% :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika pewnie, że jak już donoszony to można pomóc :)

Bombelkowa po oxy dziś i niestety nic się nie rusza...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale miałam noc.Obudziłam się około 1 z bólem brzucha,myślałam ze to skurcze,ale jak wstałam żeby pójść do łazienki to tak mnie zemdliło ze wymiotowałam do 2.Do 4 nie spałam bo tak mi było niedobrze i w końcu nie wiem czy skurcze miała,czy brzuch mnie tak bolał i cały się napinał.Może się czym zatrułam?Ale w sumie nic takiego nie jadłam,żeby mnie do takiego stanu doprowadziło.W przeciągu tygodnia to już druga taka akcja,mam nadzieje ze na koniec mi nudności nie wrócą tak jak to było na początku ciąży,bo chyba zwariuje.
Obudził mnie głód,zjadłam kanapkę i idę dalej spać-może jak się wyśpie to będę się czuła lepiej:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona może to oczyszczanie się przed porodem? j tak ponad tydzień latałam na kibel kilka razy dziennie gdzie przez prawie całą ciążę zaparcia miałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek a jak Ty się czujesz? Tomuś grzeczny? Ja tak planuję, żeby w poniedziałek trochę poszaleć to może coś się zacznie no i w razie czego torba na porodówkę już spakowana w aucie :-). No i poniedziałek lub wtorek planuję pojawić się u Was :-)
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech, a ja po wizycie u lekarza.
Dwa tygodnie maksymalnego wypoczynku, bo szyjka skrócona i rozpulchniona, a to wg terminu z karty ciąży jeszcze 35 tydzień. Jakoś sobie tego wypoczywania nie wyobrażam:P
No, ale mały przybrał ładnie na wadze, już 3kg;) Oby trochę przystopował przed końcem, bo mi się nie uśmiecha ponad 4kg klocka rodzić.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny odradzam mycie okien!!!!
Położna mi mówiła że to jest niebezpieczne i ze może się łożysko odkleić i dojść do krwotoku, lepiej iść na dłuższy spacer:) ja od niedzieli wieczór już zaczynam coś działać:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z moich notatek spisanych dwa lata temu w szkole rodzenia, co przyspiesza poród:
-spacer 2h,
-duże zakupy,
-sexxx
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok czyli ze względu na ryzyko okna zostawię :-). Ale ten spacer 2 godzinny i sexxx a raczej dużo sexu to jak najbardziej. Ciekawe czy mąż wytrzyma takie ujeżdżanie :-D
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ta - podobno sex jest najlepszy - prostalgandyny zawarte w przyspieszają naturalne rozwieranie się szyjki macicy, także od poniedziałku możecie sobie odbić ciążową abstynencję :p

Mnie czekają jeszcze 4 tygodnie...

Co do mycia okien, to nie chodzi o samą czynność, tylko o to, że ma się ręce podniesione do góry, firanek też wieszać nie należy, ale podobno pastowanie podłóg jest wskazane ;)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula kurczę ale Ty masz wiedzę. Normalnie podziwiam. Te nazwy są ciężkie do przeczytania a co dopiero do zapamiętania i pisania o tym. No a z tą ciążową abstynencją to chyba mam problem bo ja sobie nie żałowałam czyli w takim razie sex u mnie nie koniecznie może coś zdziałać.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduje się nadal 2w1 :), choć co drugi dzień mam bóle podbrzusza i mała się bardzo kreci ... myśle, że do poniedziałki dam radę :)

ehhhh no i od poniedziałku biorę się za sprząanie, spacerowanie itd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
potwierdzam to mycie okien i wieszanie firan, prania na wysoką linkę

Tomek miał podwyższone CRP i antybiotyk, już dziś ładnie spadło na szczęście, więc w pon na 99% wychodzimy :) bo w nd o północy ostatnią dawkę dostanie
ma wenflon w główce :(

ode mnie już nic nie chcą, więc wyskakuję dziś z koszuli i zakładam piżamę :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13565047,Kobiety_w_ciazy_sciskaja_kolana___Byle_do_poniedzialku__.html#LokPozTxt

powoli robi się z tego komedia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek super masz ze obylo sie bez nacinania. Mozesz sobie normalnie chodzic. A brzuch juz plaski? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no też tak myślałam, że będę mogła normalnie chodzić i siedzieć, ale kość ogonowa mi mooocno doskwiera :/ nie wiem czemu... ale z każdą chwilą jest lepiej, więc mam nadzieję, że do pon będę już normalnie śmigać :D

brzuch prawie płaski :P jak założę bluzkę to pewnie nie będzie go widać ;) bo pod luźną piżamą troszkę skóry odstaje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek podwyższone CRP? U mnie na sali trzy dzieciaczki na cztery musiały z tego powodu zostać dłużej w szpitalu. Dziewczyny nawet zaczęły podejrzewać, że to jakaś infekcja szpitalna a nie ciążowa. Co w połączeniu z nikłymi informacjami udzielanymi przez pediatrę spowodowało małą aferę. :P

Co do wagi z usg, to w środę przed porodem na IP lekarz wyliczył mi dokladnie 3850g. :D Nieźle co.

Dzisiaj idziemy z Emilką na ważenie, jestem bardzo ciekawa czy prawidłowo przybiera, bo od kilku dni mam problem, żeby ją nakarmić :( Jest karmienie, staram się żeby trwało przynajmniej 20 min. (generalnie nigdy jej nie przerywam, a jak zaśnie wcześniej niż po 10 min. to staram się ją obudzić), gdy mała zaśnie odkładam ją do łóżeczka, a ona zamiast spać budzi się po 20 - 30 min. i domaga się jedzenia (tak jest szczególnie wieczorem). Myśleliśmy, że może po prostu chce się poprzytulać, więc mój mąż ją wczoraj nosił - od niego nie czuć mleka, no i się okazało, że ona naprawdę głodna dalej jest, bo przysysała mu się do koszulki albo pakowała swoje piąstki do buzi.
Pokarm mam, ale może jakiś "chudy" albo jednak za mało :( Mała też ulewa, pomimo że zawsze staram się żeby jej się odbiło. Już nie wiem może źle jem, chociaż ograniczyłam już prawie wszystko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie po porodzie pytali czy miałam jakąś infekcję w ciąży, a miałam grzybicę. I od razu powiedzieli, że może być coś u małego przez to. U mnie na sali 4 też są (wczoraj jedna wyszła i przyszła nowa, więc 5 się przewinęło) i tylko Tomek ma. Na szczęście po antybiotyku spada. Czekają jeszcze na wynik posiewu moczu, to będą wiedzieli coś więcej. No i jeszcze USG nerek ze względu na to będzie miał.

Nie ma czegoś takiego jak chudy pokarm :) może ma po prostu tak silny odruch ssania. Moim dziewczynom pomógł smoczek :) bo też wisiały po 40 min, 20 min spały i tak w kółko całymi dniami. Pokarmu nie miałam za mało- karmiłam Zuzię ponad rok, pół roku tylko cyckiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mnie przestraszyłyście... mi po ostatnim badaniu też wyszła grzybica, ale ponoć tak niewielka, że nie będzie miała wpływu na poród i dziecko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to sobie pospałam:)Ale głodna jestem!!!Szkoda tylko,ze nadal czuje się kiepsko.
Asiaczek ja nigdy nie miałam problemów z zaparciami w ciąży też żadnych problemów w tym temacie,potrafię 4 razy w kibelku być dziennie:)A jak organizm się oczyszcza to coś jeszcze można zaobserwować?
Mimo wszystko wydaje mi się,że czymś się zatrułam:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiedzmy, że dużo czytałam w pierwszej ciąży, a że pamięć mam dobrą to zostało w głowie...

Julka też miała podwyższone CRP a rodziła się przez CC w prywatnym szpitalu także nie ma reguły, tym razem pewnie też dzidźka nie ominie antybiotyk bo ja nosicielka paciorkowca jestem i na dodatek ciągle chorowałam w ciąży i teraz znów mam katar :/
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co doi mycia okien,mieszkam blisko ulicy więc okna muszę myc co 2-3 tygodnie bo inaczej nic przez nie nie widać:)Firanki też często piorę i zawsze wydawało mi się,że to przesada z tym gadaniem,ze w ciąży niewolno tego robić-a jednak coś w tym musi być.
Z sexem to się wstrzymam do 38 tygodnia aż ciąża będzie formalnie donoszona donoszona-będzie bezpieczniej;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam trzy tygodnie przed porodem zapalenie pęcherza, a moja mała była tym maluszkiem, który nie miał infekcji, więc niekoniecznie twój maluch musi ją mieć.

Zaczęłam się zastanawiać czy nie wziąć jednak dziekanki. Za wszelką cenę chciałam tego uniknąć, ale nie mam praktycznie czasu żeby się uczyć. Przede wszystkim jednak nie chcę zostawiać córeczki na całe weekendy, wczoraj się poryczałam na myśl o tym, że mam ją zostawić w sobotę na dwie godziny z moją mamą. Powinnam się wziąć w garść, bo po pół roku przecież nie będę mogła z nią całych dni spędzać.

Dziewczyny, wiecie może kiedy dzieci przechodzą pierwszy skok rozwojowy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dzis tylko z rana miałam ten różowy śluz a teraz juz wszystko ustało tzn jak jest to tylko przezroczysty. myślałam ze akcja sie rozkręci wzięłam kapiel trochę ogarnęłam w domu i byłam juz zwarta i gotowa do szpitala ale jak widać to chyba jeszcze nie czas na Nikosia, chyba sie zwyczajnie rozmyślił i moze da mamusi czas do 18 ? :)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tą grzybicę miałam miesiąc temu i wyleczyłam do końca a jednak... no ale może to z innego powodu akurat, nie wiem

skoki rozwojowe- http://oi39.tinypic.com/2qbrihy.jpg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja od wczoraj nadal mam brazowy sluz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, a czy na porodówce korzystałyście z rzeczy typu piłka, worek i z prysznica? Przyspieszało to poród?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mara Jade ja też wieczorem muszę sie dłuzej 'nagimnastykować' żeby Kubuś zasnął na dobre :P Karmię, zasypia, odkładam i za kilka minut znowu to samo, aż w końcu za którymś razem zaśnie. Wydaje mi sie że na wieczór tego pokarmu jest mniej i to dlatego. Kacperka przez pierwsze dni w domku wieczorem dokarmiałam z butli, a potem jak juz przestałam to też długo wisiał na cycku zanim zasnął.
Teraz mi Kuba o dziwo śpi od pół godz. ale pewnie jak wrócą starszaki to się obudzi :PP
Asiaczek zdrówka dla Tomka, dobrze że CRP spada po antybiotyku :) Ja poprzednie dwa razy zaliczałam antybiotyk u chlopaków, a teraz obyło się bez :))
Pozostałym życzę powodzenia w rozpakowywaniu w wybranym przez Was terminie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik ja przy drugim porodzie skakałam na piłce, bo rozwarcie ciężko szło.
Teraz nie wiem kiedy się zrobiło hehe :P więc nie było czasu na takie atrakcje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale skakanie pomogło? idzie wogóle usiedzieć na piłce w czasie skurczów?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szuwarkowa pocieszyłaś mnie. :)
Dzisiaj waga pokazała 4000g, czyli mała przybrała w ciągu tygodnia 300g. :)

Ja skakałam na piłce i korzystałam z prysznica, Pod prysznicem było fajnie w początkowej fazie, ale jak poszłam drugi raz w połowie to mój mąż myślał, że umieram tam, tak wzmogły mi się skurcze. Jak dla mnie prysznic tylko na początku porodu i też bardziej dla wyjścia z sali. Piłka za to super sprawa dla mnie, rozluźnia i skurcze są jakby mniej bolesne. :)
Część najgorszych skurczy spędziłam też na siedząco (na złożonym do pozycji krzesła łóżku porodowym) i powiem wam, że niebo a ziemia w porównaniu z pozycją leżącą. Nie dziwię się, że kiedyś kobiety rodziły w tej pozycji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi na patologi np mówiły położne że mogę biodrami robić ósemki, ale to było w 42 tygodniu, chodziło o to że dziecko wtedy w kanał rodny się lepiej ustawi.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie to takie bardziej bujanie było właśnie niż skakanie, ale po tym się ruszyło chyba

a pod prysznicem też mi się nasiliły skurcze, jakbym nie poszła to pewnie jeszcze dłużej by to trwało... im szybciej tym lepiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się w dwupaku w dalszym ciągu. Po ktg, wszytko ok wyszło.

Czekając na lekarkę na IP w redłowie aż mnie skręcało jak w tym czasie 5 dziewczyn wyszło z dzidziusiami do domu, jedna przyjęta na oddział, a jedna na ktg miała skurcze silne.

A u mnie dalej nic i czekamy, więc mam nadzieję że do poniedziałku doczekamy.
Dziś na kiepską zmainę na IP trafiłam, jakieś dziwne położne, wiecznie niezadowolone, ktg kiepsko podłączyły i mialy do mnie pretensje, że nie pilnuję i nie przytrzymuję mocno przy brzuchu elektrod bo nie ma zapisu...(to moje 2 ktg i nie wiedziałam, że tak trzeba...)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia, no to może dotrwasz :) A skurcze się w ogóle nie rysowały?

Wecie załóżcie nowy wątek, bo mi się na telefonie ten już dłuuuugo otwiera...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/Marcowo-kwietniowe-mamusie-2013-vol-12-t454425,1,160.html

proszę bardzo nowy wątek
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry