Widok

Marcowo - kwietniowe mamusie 2013 vol. 12

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
Aniuleczka25 - 15.03 / synuś /szpital Wojewódzki
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek Bartosz / Szpital Redłowo
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki, Micasia :)

Spać mi się chce, ale wiem, ze jak się położę, to i tak nie usnę... :) boli mnie całe spojenie łonowe, w biodrach się rozeszłam o 2 cm! w ciągu 2 dni, więc to raczej nie od dodatkowych kilogramów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja od wczoraj wieczorem miewam skurcze ale nie regularne w nocy juz 3 razy siusiu bylam a teraz znowu nie spie bo skurcze znowu mam ale tez nie regularne niedlugo maz wstaje do pracy to chyba wstane z nim i wezme prysznic jak nie pomoze to bede czekala na rozwoj akcji:-)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i u mnie też się chyba zaczęło... od 3 mam lekkie bóle podbrzusza w okolicy pachwin(dosłownie ledwie wyczuwalne) i chyba zaczął się czop wysuwać, bo rano miałam na papierze tak jakby fragmenty gestego śluzu... może jakimś cudem dotrwamy do 18-tego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny - zarzucę nieśmiało temat - może jakieś fotki Waszych bobasków, takie z dnia urodzin :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u mnie dziś chyba odszedł czop.. Modlę się żeby coś zaczęło się dziać..
Na wkładce różowa galareta, więc to chyba to?
Wczoraj lekarz powiedział ze chłopcy lubią rodzic się w weekend, więc może mi przepowiedział.. :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to trzymam za Was kciuki dziewczyny!Oby było szybko i bez komplikacji:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie słabe pobolewania jak wstaję, takie lekkie ukucie, ale tak to cisza, ale w sumie termin jakby na za miesiąc więc spokojnie.
gorzej że już nie mogę znaleźć wygodnej pozycji do spania, żaden bok mi nie odpowiada, biodra bolą.
Dziewczyny powodzenia żeby było szybko i bez komplikacji.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa a po oxy nic się nie zaczęło dziać?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie bylam pod prysznicem ale sie trochę udało mi sie przespać...ale od 9 znowu skurcze co około 20 min i znowu trochę różowego śluzu,skurcze nie sa mega mocne takie jak na okres mniej więcej na przemian z takimi lżejszymi ... wiec nie panikuje i grzecznie czekam na rozwój akcji....
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia nic..
Brzuch tylko cały czas twardy i podbrzusze cały czas boli..
Jutro jest szansa na powtórkę..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też się melduję w dwupaku.
Dzisiaj miałam kiepską noc i bóle brzucha ale to nie były skurcze. Od wczoraj grzecznie sobie leżę mając nadzieje że jednak dotrwamy do jutra do północy :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej zajrzałam zobaczyć co słychać u Was. Widzę, że już troszkę rozpakowanych:) Trzymajcie się!
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
U mnie nic się nie dzieje , jutro pod wieczór podjadę na KTG na kliniczną.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuleczka25 może się spotkamy w szpitalu, widzę że obie wybieramy się do wojewódzkiego i mamy zbliżone terminy :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie póki co nic sie nie rozwija. Wzięłam kąpiel, czopu dalej nie widać, więc liczę na to, że jakimś cudem dotrwamy do poniedziałku ;)
Z jednej strony niepokój a z drugiej jakaś wewnętrzna ulga, że coś tam się dzieje i wiem, że mogę się powoli szykować :)

A powiedzcie mi czy będziecie czymś dogrzewały łazienkę/pokoik przed kąpielą maluszka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie będę dogrzewać. Jesteśmy zimnolubni i będę pilnować żeby w pomieszczeniu gdzie będzie kąpiel było te 20-21 stopni ale nie więcej.
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie w mieszkaniu jest tak gorąco,ze nie mam potrzeby dogrzewania.całą zimę kaloryfery mamy zakręcone,tylko jak pranie muszę wysuszyć to odkręcam.A od jakiegoś czasu śpimy z uchylonym oknem bo inaczej jest taka sauna,że spać niemożna.Martwię się trochę bo jak Małą się urodzi to okno będę musiała zamykać a ja ogólnie lubię w zimnym spać.
Pamiętam jak moja szwagierka urodziła,to jeszcze miała w pokoju piecyk który był włączony prawie całą dobę,bo dziecko musi być w ciepłym-no i teraz Małą ma prawie 7 lat i cały czas dogrzewa jej pokój!Paranoja,jak do nich przyjeżdżam to zawsze w bluzce samej siedzę bo nie idzie wytrzymać!A Mała jej cały czas choruje,no ale Ona jest mądrzejsza-nawet lekarz zwracał jej uwagę,że dziecko jest przegrzewane ale stwierdziła,że nie będzie dziecka w mrozie trzymała i tyle.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy w mieszkaniu ok 22 - 23 stopnie, grzejemy tylko rano przez 2h jak małż wstaje do pracy (inaczej ciężko zwlec mus się z wyra) - mamy podłogowe, a ja co chwilę przynajmniej rozszczelniam, jeśli nie uchylam okno

A dlaczego nie będziesz mogła otwierać okna jak będzie dziecko??? Jeśli łóżeczko nie stoi pod oknem, to przecież normalnie można otwierać, a nawet trzeba, wiadomo, nie jak dziecko jest po kąpieli i ma mokre włoski, ale w dzień, jak nie ma za dużego wiatru to nawet zalecane jest
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moze moze sie spokamy aga 007 kto wie a ty czujesz cos czY nie? bo ja mam skurcze dzis jak narazie co okolo 20 min...raz mocniejsze raz słabsze ale sie pojawiaja....jak chcesz to na priv zapraszam to mozemy miec kontakt w razie czego:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny zaciskajcie nogi,juz malo czasu:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W dzień tak,ale na całą noc okno zostawić otwarte?Czasami jak wstajemy rano to jest chłodno-ja tam lubię jak jest chłodniej i lepiej mi się śpi-ale przy noworodku to chyba no noc okno zamykać trzeba będzie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najważniejsze Rona żeby na dziecko nie wiało, a z resztą w nocy będziesz karmiła na początku co 3h, więc zawsze jak się obudzisz i stwierdzisz że jest za chłodno to możesz zamknąć. U nas kaloryfer w pokoju wg jest wyłączony, i rano wieczorem to jeszcze jest ok 20 stopni, ale rano jest koło 18, i Tośka np nie zaśnie w pokoju gdzie jest cieplej, u rodziców jak nocujemy to muszę porządnie wywietrzyć i potem mieć drzwi zamknięte i okno otwarte bo moi rodzice ciepłolubni 25 stopni w mieszkaniu mają.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja teak sie zastanawiam czy jest sens dogrzewać ale chyba na wszelki wypadek kupimy farelkę taką małą.

Bombelkowa i jak tam u Ciebie?
Bo wygląda na to, że może się spotkamy w redłowie. U mnie jakąś godzinkę temu różowa galaretka sie pojawiła, ale skurczy brak. nie bardzo wiem czy sie martwić czy nie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sumie racja,zresztą jak urodzę planowo to będzie koniec kwietnia i temperatura na zewnątrz będzie inna wiec może okno będzie otwarte w nocy-tym bardziej,że łóżeczko będzie stało daleko od okna.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona nie martw się, tak naprawdę wszystko wyjdzie w praniu. Ja nawet nie wiem gdzie jeszcze łóżeczko będzie małego stało. mam cichą nadzieję że jak będę w szpitalu i urodzę to mój kochany mąż coś wykombinuje :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja do tej pory byłam spokojna,wydawało mi się,ze mam jeszcze dużo czasu,a tu jedna za druga rodzą i dociera do mnie,że niebawem i ja urodzę.I zastanawiam się jak dam sobie rade,czy będę potrafiła "wyczuć" swoje dziecko tzn czy będę potrafił odróżnić kiedy Mała będzie głodna,kiedy będzie miała kolki a kiedy po prostu będzie chciała się przytulić.Nie potrafię wyobrazić sobie jak zorganizuje życie po narodzinach Zuzi.Wszystko jest dla mnie nowe-chociaż mam w rodzinie dużo dzieci,opiekowałam się niemowlakami kuzynek,koleżanek itd. ale teraz to będzie moje dziecko i boje się,że nie będę dobrą mama.Ciesze się i boje zarazem.Zresztą wszystkie wiecie o co mi chodzi,pewnie każda mama ma podobne obawy!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej no nie obijajcie się :D wszystkie chcecie do 18 wytrzymać? ja jako ostatnia się nie załapałam? :(
trzymajcie, trzymajcie :)
my w pon prawdopodobnie wychodzimy, uff :) wyniki z przedwczoraj ok, USG ok, oby tylko to CRP znów nie wzrosło... jutro o północy ostatnia dawka antybiotyku, ciekawe kiedy pobiorą tą krew znów czy jutro czy w pon dopiero
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam po długiej nieobecności...
Nie wiem jak Wy to robicie ale ja tego forum nie ogarniam, ledwo zdążę coś przeczytać, lecicie z tematami że hej :) a ja na nic nie mam czasu. Mam wrażenie że w tej ciąży wogóle nie odpoczywam echhhhh....

Gratulacje dla kolejnyh rozpakowanych!!!!

Rona, my mamy podobny termin, dopiero wzięłam się za wyprawkę i powiem Ci że wcale mnie nie dziwią Twoje obawy, ja mam 1,5 roczną córcie a cały czas się zastanawiam jak ja sobie z takim małym bąblem poradzę, mam wrażenie że nic nie pamiętam z tamtego okresu i jak do niedawana się cieszyłam że drugie to już będzie bułka z masłem to teraz jestem coraz bardziej przerazona... Brrrrr
Ostatnio się nawet zastanawiałam jak się trzyma taką dzidzie na rękach...oj głupieję już :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja sie melduje oczywiście 2w1, dziś od rana co chwile mi brzuch twardnieje, czuje kłucie w szyjce i ogromne parcie na pęcherz.

Też się zastanawiam i obawiam jak ja sobie poradze z takim maleństwem.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia spotkasz się pewnie z Asiaczkiem bo ja na patologii.
Dziś ma dyżur ordynator, ma być na obchodzie to będę pytać co dalej ze mną.. W nocy jak wróciłam z łazienki to zwijajam się z bólu taki mnie podbrzusza wziął ze masakra..
Niech to już się zacznie bo to lezenie i czekanie jest okropne..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Dziewczyny został tylko jeden dzień :) ja nadal 2w1 nic się nie dzieje i mam nadzieje że tak zostanie co najmniej do późnego wieczora :) a od jutra spacery i nie tylko:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też przetrwałam noc bez żadnych niepokojących sygnałów. Byle do północy :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamusie, które są już po terminie albo termin mają na dniach - trzymam za Was kciuki. Jesteście coraz bliżej szansy dotrwania do jutra, albo chociaż do wieczora. ;)
Moje bóle podbrzusza itd uspokoiły się, chociaż początek tego tygodnia był ciężki. Mała jeszcze nie rwie się na świat. Chyba damy radę do Świąt....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie po "takim sobie tygodniu", nadal 2w1, i oby nagle mnie do połnocy nic nie złapało, we worek mam jeszcze jedną wizytę u gin ... o ile dotrwam ...
także dziewczyny trzymam za wszystkie kciuki, a od jutra niech się ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My nadal w domku. Jakieś wydzieliny są w dalszym ciągu zatem jeszcze chwila i powinno się zacząć. Skurcze jakieś lekkie są ale rzadkie i nieregularne także myślę, że do jutrzejszego ktg może wytrzymamy, a jak nie to dziś wieczorem podjedziemy :)

Powiem Wam,że trochę męczące takie czekanie jednak. Jest plamienie a nie ma skurczu,nie ma odejścia wód i w sumie nie wiem co robić ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia mam tak samo jak Ty-jestem zmęczona czekaniem, wody nie odchodzą i nic nie wskazuje, że poród się zacznie w najbliższym czasie. No tylko to, że moje wydzieliny są normalne ale za to mam skurcze.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku co tu taka cisza? Ja skurcze co godzinkę więc bez szału. Korzystam więc i zjadam dużo niezdrowych rzeczy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja doszłam do wniosku, że dlatego nie widać ciężarnych na ulicach, bo wszystkie siedzą w domu i zaciskają nogi, żeby wytrzymać do jutra :D

A moja starsza niestety zostaje ze mną w domu, bo zamiast kaszel jej przechodzić to jest coraz gorzej :/
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja spakowałam torbę :) także powoli też się przygotowuję.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jutro piorę ubranka,a potem mam zamiar spakować torbę.I wszystko będę miała przygotowane:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yoasia, ja też ostatnie dni pozwalam sobie z niezdrowym jedzeniem, dzisiaj jadłam frytki ... mam nadzieje że uda mi się jeszcze zjeść kubełek z kfc :)

poza twardnieniem brzucha nic się u mnie nie dzieje, więc od jutra będę marudzi .... kiedy to się zacznie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie nic się nie dzieje :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie skurcze co 40-30 minut :) chcialabym wytrzymać do rana bo nie chce mi się nocą do szpitala jechać ;/ Miałam nadzieję, że jakoś ta akcja szybciej się rozwinie.
Zaczęłam sie zastanawiac czy bedą robili lewatywę w szpitalu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie... Jak to jest z lewatywą...i nacinaniem, w takim Redłowie np.?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na lewatywę trzeba wyrazić zgodę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, dokładnie na lewatywe trzeba wyrazić zgodę.
Ale powiem wam ze bałam się jej a ostatecznie to nic strasznego.. Nie boli, po prostu jest nie przyjemne i tyle :-) ale to tylko chwila a potem komfort przy porodzie.. Ponoć bezcenny :-)
Ja jutro mam powtórkę oxy. Dziś cały dzień skurcze.. Mam nadzieję ze jutro się rozkręci.. Proszę o kciuki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Trzymam zatem kciuki!

zajadam jabłka w nadziei, że lewatywa nie będzie konieczna, bo w sumie nawet nie wiem jakby to mialo wyglądać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia jabłka nie wystarcza.. Lewatywa oczyszcza dogłębnie dosłownie rzecz mówiąc ;-)
Wsadzaja ci odrobinę rurki "tam" i wpuszczają jakiś płyn z kroplówki. Nie fajny jest tylko moment wkładania, potem już luzik ;-)
Chwilę potem cie czyści. Ja byłam tylko raz a wyobrażałam sobie ze to biegasz co chwilę i nie zdążysz usiąść na sedes a nie jest tak ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przy pierwszym porodzie mialam robiona lewatywe na wlasne zyczenie ale ridzilam dzien pozniej przy parciu cos tam jeszcze wychodzilo ale nie myslalam wtedy o tym. Niestety przez kilka dni po porodzie mialam problemy z wyproznieniem i nie wiem czy przypadkiem nie od tego. Teraz mam kupiona i sie zastanawiam czy zrobic czy sobie darowac.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po porodzie to chyba normalne ze ma sie problem z wyproznianiem. Ja juz zakupilam czopki glicerynowe,bo pamietam ze przy pierwszym porodzie co chwile latalam do poloznych i prosilam,a lewatywy nie mialam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i doczekały - można się rozpakowywać ;)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i nareszcie mamy 18.03

Tu taka cisza wszystkie na porodówkach?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję Wam dziewczyny dotrzymania tej wspaniałej daty 18.03 ;) a u nas pojawiły się kolki, nie są mega nieznośne, ale jednak mała się trochę męczy. Od dzisiaj przechodzę na ścisłą dietę z gotowanym kurczakiem i marchewką ;)

Mam do Was pytanie, czy możecie polecić jakiegoś ortopedę, który robi usg bioderek? Musimy się umówić na wizytę, a kompletnie nie wiem do kogo. Czytałam dobre opinie o dr Sieliwończyku, co o nim sądzicie? Macie może jakieś namiary na niego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja melduję się w dwupaku :) Wczorajszy dzień mimo wszystko trochę nerwowy. Patrzyliśmy z mężem na zegarek i odliczaliśmy godziny. Niby tak dla śmiechu ale napięcie było. Po 23 poszliśmy już zrelaksowani spać. Noc też minęła spokojnie. Dzisiaj spacery i sprzątanie, niech się już zacznie coś rozkręcać. Zastanawiam się co z Aniuleczką25, jeszcze w sobotę pisała o odchodzącym czopie i skurczach ale od tamtego czasu cisza... Teraz życzę wszystkim które już mają terminy szybkich i bezproblemowych porodów.

Jak rodziłam córkę dwa lata temu w wojewódzkim to pytali mnie czy chcę lewatywę i zrobiłam. Zasadniczo nic przyjemnego ale też nic strasznego. Teraz też będę robić. Nacinać mnie nie nacięli, dałam radę bez tego, ale trzeba słuchać położnych kiedy przeć a kiedy przestać.
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie Dziewczyny no i w końcu 18sty:)
Ja jak na razie nie mam żadnych oznak by rodzić choć często boli mnie podbrzusze,ale mam nadzieję ze wytrwam do świąt:P
Ja przy pierwszym porodzie tez mialam lewatywę i nie jest to takie straszne a lepiej sie wyproznic przed niz na porodowce ma sie cos zdarzyc :P
Trzymam kciuki za wszystkie ,ktore maja juz jakies oznaki by szybciutko mogly przytulic swoje Skarby:)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A na klinicznej robia lewatywe?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no na Zaspie lewatywy nie robią,
u mnie cisza spokój i zimnooo na dworzu :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na klinicznej w 2011 roku nie robili, ja w domu też nie zrobilam...i to był blad, bo po cc jak poszłam do wc po 6 dniach, to ból był gorszy niż wszystkie skurcze porodowe. teraz zanim pojadę, to zrobię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na klinicznej nie robią lewatywy, ale ja miałam swoją, taką z apteki i mi ją bez problemu zrobili.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytając Wasze opinie- chyba się na to "czyszczenie" zdecyduję- choćby dla komfortu psychicznego czy żadnej niespodzianki przy porodzie nie będzie... Bardziej martwi mnie kwestia nacinania- wiem,że może się udać bezproblemowo, ale jak pomyślę,że mam popękać i później takie krzywizny mają szyć to mnie ciarki przechodzą....
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja po cc nie miałam problemów z wypróżnieniem, jedyne co bolało to blizna, lewatywy przed nie robiłam i teraz też nie będę...

Jeszcze 3 tygodnie i 3 dni...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny. Melduję się w dwupaku. Tak jak wczoraj odczuwałam skurcze tak dziś obudziłam się bez żadnych bóli jakbym w ogóle w ciąży nie była. Dawno tak nie miałam i teraz tak myślę, że to nasza psychika wpływała na te wszystkie reakcje bo za dużo myślałyśmy o tym, żeby dotrwać. No ale teraz trzeba troszkę porobić w domu, żeby już faktycznie coś się zaczęło dziać.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja łudzę się, że mnie przeczyści przed samym porodem. Na szkole rodzenia mówili, że to często jeden z symptomów zbliżającego się porodu, dlatego lewatywa w szpitalu nie jest już przymusowo stosowana. W razie czego, w czasie porodu, wyślę męża do najbliżej apteki ...

Od kiedy zaglądam na to forum przestałam się stresować porodem i pobytem w szpitalu :) w Wami jakoś raźniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zaczynam się trochę martwić- bowiem u mnie poza wzmożonymi r******i Małej i bólem pleców (pewnie od przeciążenia) innych objawów brak...

I teraz się zastanawiam czy Panna chce czekać jak najdłużej czy to taka cisza przed burzą??
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponoć córki zazwyczaj rodzą się po terminie.... tak mówiła mi teściowa, gdy usłyszała że chciałabym urodzić przed świętami, a więc tydzień przed terminem.
Nie wiem skąd ta teoria :) sama urodziłam się tydzień przed czasem.

Jeszcze troszkę Ci zostało - mała pewnie uspokoi się tuż przed rozwiązaniem... wtedy będzie cisza przed burzą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik, a nie lepiej po świętach? Najeść się dooobrych rzeczy na zapas :) Pierwszą córkę urodziłam w Wielki Czwartek, w domu byłam w sobotę. I kiedy moi obżerali się łakociami ja męczyłam gotowaną kurę, ble..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałam dwa porody po lewatywie i jeden NIESTETY bez, bo nie było na to czasu, za duże zagrożenie... o niebo lepiej było z :) mimo tego, że od dwóch tyg mnie czyściło naturalnie to i tak przy porodzie była bardzo nieciekawa niespodzianka :/

Martka, ten dr Sieliwończyk jest super, ale jest jeszcze jedna dobra babka we Wrzeszczu, która robi kompleksowe USG bioderka, brzuch, głowa i u chłopcow jąderka. Tylko nie pamiętam jak się nazywa... jak będzie u mnie położna to spytam i wezmę nr :) bo chyba do niej się teraz wybierzemy.

Moje wszystkie dzieci urodziły się przed teminem :) 5, 6 i 7 dni :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaczeK_S_88 czy masz może numer telefonu do Agi z którą leżałaś na patologii ta co miała wypadek ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mam niestety
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardziej myślałam o tym , że w wielkanoc przed samym porodem i tak nie będę mieć wielkiego apetytu i nastroju (zacznie się stres), i dlatego lepiej będzie być po porodzie.
Czemu nie mogłaś normalnie jeść po porodzie? Trzeba stosować jakąś dietę czy z innego powodu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szkoda bo nie mam jak się z nią skontaktować ,żeby dowiedzieć się co u niej .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ale jestem wściekła, właśnie wróciłam z izby z klinicznej. w Nocy miałam skurcze nie regularne które nad ranem przeszły. mój gin powiedział że jak nie ur to mam podjechać do szpitala na KTG więc dzisiaj rano pojechałam, czekałam ponad 3 h żeby zbadał mnie lekarz, po czym stwierdził że oni nie robią KTG że to u swojego lekarza się robi że się niby przepisy zmieniły itp. Lekarz bardzo miły nazywa się Jerzy Smutek zbadał mnie posłuchał tętna i koniec. Najbardziej mnie wkurzyło to że widziałam jak inna para przyszła ze swoim lekarze (pracujacym w tym szpitalu) i on im zrobił bez czekania KTG a mi odmówiono:/
i co teraz?? jestem już taka zmęczona lataniem a wychodzi na to że muszę jeszcze jechać do swojego lekarza bo jestem po terminie i muszę zrobić to KTG
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzisiaj również czuję się jakbym w ciąży nie była, wszyskie dolegliwości z zeszłego tygodnia minęły, tak więc sprzątam, planuje długi spacer i sex ... i zobaczymy, jutro wizyta u lekarza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania, a Twoja lekarz prowadząca ciążę pracuje na Klinicznej?

Nie słyszałam że robią problemy z ktg. ;( Jeszcze nie miałam tego badania, ale moja dr też kazała pójść na ktg na kliniczną kiedy będę po terminie....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek,ale ta niespodzianka to sama natura:) Polozne cos mowily?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania a czemu trzec tak na to KTG jezdzic? Ja w pierwszej ciazy nie jezdzilam moj lekarz nic nie mowil. KTG mialam w 42tyg.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój lekarz prowadzący nie pracuje w szpitalu w trójmieście. Wiesz co no mój lekarz zalecił po terminie KTG oraz nawet lekarz ze szpitala powiedział że mam zrobić KTG tyle że u lekarza a nie w szpitalu a mój lekarz nie ma w przychodni KTG i d*pa:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pojedz na kliniczna i powiedz ze czujesz lekkie skurcze,to wtedy na pewno ci zrobia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a po jakim czasie dziala lewatywa? Polozna robi i pozniej sie idzie do toalety?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zastanawiam się czy nie wybrać się na Zaspę.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jedz,tam Ci zrobia wszystko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pojechałam do mojego ginekologa zrobił mi usg i wszystko jest ok, jak cos to jutro mam jechać na KTG. Mam nadzieje że jednak szybciej ur bo już mi jest ciężko.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania 3mam kciuki za szybka akcje.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj to chyba lepiej sobie darować podróż na porodówki, bo jeszcze nie dojedziecie... tylko wam przyjdzie w jakiś zaspach rodzić...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety przez te warunki nad ranem koło Wrocławia był wypadek z powracającymi do domu lechistami 2 osoby nie żyją
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś tu cicho. Dimis zgadzam się z Tobą, że pogoda nie sprzyja dziś jakimkolwiek wyprawom poza dom. Co za masakra...a pogodynki już zapowiadały ocieplenie.

Asiaczek czy Ty nadal w szpitalu czy już w domku? A co z Bombelkową?
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coś zrobił się zastój w porodach...
A Bombelkowa nie ma terminu na kwiecień?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ma, ale ona bodajże miała mieć wczoraj test oxy?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa na patologii była ostatnio i w niedzielę albo w poniedziałek miała mieć drugi test oxy, od tego czasu sie nie odzywa, może się udało i tuli już swojego maluszka :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny co to zacisza??

Troszkę napadało tego śniegu masakra:/ i się dziwić że nasze dzieci wolą być w brzuszkach u mamusi:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pada i pada ten śnieg :) aż końca nie widać, a ja się śmiałam że na pewno młodego ze szpitala nie będę w kombinezonie zimowym wywozić, atu jednak może być zupełnie inaczej.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamaalanka
2013-03-18 13:48
Asiaczek,ale ta niespodzianka to sama natura:) Polozne cos mowily?

no wiem, wiem, ale jednak nieprzyjemna... po lewatywie było mi o wiele lepiej :)
ktoś tam coś powiedział, że nie było lewatywy? a lekarka, że nie było czasu
lewatywa działa od razu :) wstajesz z łóżka, idziesz na kibel, siedzisz chwilę i po sprawie

Monika wczoraj nas wypuścili :) więc już w domciu w końcu :)

Bombelkowa wczoraj miała oxy i nic się nie ruszyło, nie wiem jak dziś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki Asiaczek,kupilam dzis eneme, zeby bylo bez niespodzianek;)
Wlasnie wrocilam od lekarza,wyniki mi sie poprawily,mowi,ze mam czekac bo w kazdej chwili moze sie zaczac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny potrzebuje info jak wyparzać w mikrofali, i czy smoczek wystarczy zalać wrzątkiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej. My nadal na patologii.. Byłam wczoraj na teście, skurcze piękne ale po wyłączeniu zaczęły słabnąć..
Mówią ze te testy mają bardziej sprawdzić wydolność łożyska niż wywołać poród.
Powiedziałam ze już na trzeci nie pójdę.. Za bardzo przeżywam to psychicznie.
Nastawiłam się już ze do świat nie wyjde. Jestem zmęczona i dziś czuje się fatalnie.. Nie wiem czy to pogoda ale cały dzień bym spala.
Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa ale Cię tam męczą. Współczuję bo widać, że Bartusiowi na świat się raczej nie spieszy. Ale spokojnie bo w każdej chwili może się zacząć a przynajmniej jesteś pod okiem lekarzy.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa - ale dlaczego oni robią Ci te testy tak wcześnie??? Ja pierwszą próbę wywołania miałam mieć w 42 tygodniu dopiero... ale się nie zgodziłam i miałam od razu CC robione

ja jutro mam wizytę u mojej gin, zobaczymy jak się trzymam, bo ostatnio dużo starszą noszę, bo chore obie i siedzimy razem w chałupie

Ja chcę już wiosne!!!
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my dalej walczymy z wzdęciami. Serce mi pęka jak patrze na to maleństwo, które się tak męczy. Jem już tylko kurczaka gotowanego z marchewką i kanapki z wędliną z kurcząt. Wydaje mi się, że malutka za dużo powietrza się nałyka podczas karmienia. Mimo to Aurelka i tak jest dzielna i spi tez normalnie, nie płacze w nocy, więc nie jest jeszcze tak najgorzej.

Szuwarkowa a jak Twój synek? Nie miewacie takich problemów?

Dziewczyny, czy któraś z Was stosowała espumisan w kropelkach dla niemowląt? Ja go wczoraj zakupiłam, ale na ulotce napisane jest, żeby nie podawać dzieciom w pierwszym miesiącu życia. Moja mała miesiąc skończy w poniedziałek i zastanawiam się czy nie podać jej jakiejś minimalnie obniżonej dawki. Chociaż kilka kropelek, żeby jej ulżyć ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka spokojnie możesz podać normalną dawkę espumisanu
Tomek już w szpitalu miał kolki :( i dostał esputicon
teraz karmię go zawsze w pozycji prawie siedzącej i jest lepiej na szczęście

Asia do sterylizacji w mikrofalówce są specjalne woreczki, ja mam z medeli i taki jeden starcza na ileś tam sterylizacji
ja sterylizuję wszystko tylko przed pierwszym użyciem, potem tylko zlewam wrzątkiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaczeK dzięki za podpowiedź, chyba też zacznę małą karmić w takiej pozycji, bo ona bardzo łapczywie je i często się krztusi, przez co łyka (jak na moje oko) za dużo powietrza i stąd te kolki. Nie wiem jeszcze jak mam ją przekonać żeby złapała więcej piersi niż sam sutek. Otwiera buźkę tylko do wielkości sutka ;) i nie pozwala na więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nie boli Cię to? Tomek nawet dobrze łapie, ale często mu ucieka ten sutek... położna dziś była i zwróciła uwagę na krótkie wędzidełko i mówiła, że najlepiej je podciąć, bo może mieć problemy z wymową
może u Was też taki problem? potrafi wysunąć język poza usta?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie boli mnie, a jeśli chodzi o język to nie mamy z nim problemu, bo od urodzenia Aurelia wytyka go jak tylko może ;) czasami to cały pokazuje wszystkim zgromadzonym :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha :)
no to jak nie boli to dobrze łapie, może Ci się tylko wydaje, że za płytko :) bo to się objawia bardzo dużym bólem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie wróciłam z Zaspy, bez problemu zrobili mi KTG,USG i badanie na fotelu. Lekarz super podejście, położne tak samo. Na klinicznej niestety widać inne podejście do "swoich" pacjentek. Nic się nie dzieje wszystko ok trzeba czekać na Zaspie przyjmują na 9-10 dobre na klinicznej 8. zastanawiam się czy jak np mnie przyjmą to będą wywoływać?? Jejku jak ja bym już chciała malucha przytulić:)

A czy na zaspie się płaci coś za poród rodzinny??
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie Hania,nic sie nie placi. A co sklaniasz sie ku zaspie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie pakuje torbę do szpitala i zastanawiam się czym podmywać się po porodzie?
Do tej pory używałam lactacyd on się nadaje do podmywania po porodzie?może lepiej kupić jakiś specjalny płyn do higieny intymnej?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona, ja po porodzie używałam białego jelenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka, ja wiem że na tak męczące się dziecko cieżko się nam patrzy ale z wlasnego doświadczenia wiem że czasami możesz robić wszystko co możliwe żeby dzidzi pomóc a i tak bez skutkow. Nikt do konca nie udowodnil od czego sa kolki... Niektore dzieci je mają niektore wogole, trzeba probowac roznych sposobow a czasami dziecko poprostu musi ten etap w swoim życiu jakoś przetrwać :(((
Podobno sab simplex jest super ale nam nie pomogl, stosowalismy infacol a czy bylo po nim lepiej to tez ciezko wyczuc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm, Rona pakujesz juz torbe? Ja tak planowalam przed swietami zeby ja zabrac ze sobą na wyjazd... Ale moze zaczne wczesniej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co prawda mój termin teoretycznie przypada na koniec marca ale już od 2 tygodni torba do szpitala czeka spakowana w aucie. Teraz tak się zastanawiam czy przy takiej pogodzie nic się nie stanie z pieluszkami, podkładami, ciuchami i innymi rzeczami, które są w torbie.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aguss cały czas mówiłam,że po Świętach zacznę pakowanie ale tak mi wszyscy gadają,że szybciej urodzę bo mam już nisko brzuch(ja tego nie widzę)i trochę dla spokoju spakuje tą torbę,zresztą co to za różnica czy spakuje ją teraz czy za dwa tygodnie?
A ten biały jeleń to używałaś zwykłego szarego mydła?Czy jest taki płyn do higieny?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie ja tez bym wolala miec spakowana ale jeszcze mi sporo rzeczy brakuje i mobilizacji brak.

Uzywalam bialego jelenia plynu do higieny intymnej, nie tego zwyklego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek, nie wiem czy pisałas... Jak dziewczyny zareagowaly na braciszka w domu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już miałam wszystko przygotowane tylko z praniem czekałam na wiosnę-żeby na balkonie na świeżym powietrzu wysuszyć wszystko ale jak widać zima nie odpuszcza wiec od wczoraj piorę i prasuje no i cześć rzeczy do torby wrzuciłam.
To może też sobie kupie ten płyn biały jeleń.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula ze względu na cukrzycę ciążowa, rozwarcie i paciorkowca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nawet nadrobilam tak sie rozpisalyscie. Ja dzisiaj mialam dziwne ukucie tam az mnie zgielo trwalo to ok 1min,ale w trakcie probowalam sie wyprostowac i nie moglam.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona ja tego bialego jelenia to kupowalam taki maly podrozny w rossmanie a potem mylam tez laktacytem czy jak to sie tam pisze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I to jest dobry pomysł,też się zaopatrzę z taki mały-po co targać do szpitala całą butle.?Dzięki:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona mi na szkole rodzenia położna mówiła żeby po porodzie używać tego samego płynu co w ciąży żeby nie było uczulenia-podobno czesto sie to zdazq. Lepiej nie ryzykować wiec albo wez to co używasz do tej pory albo jeszcze przed porodem przetestuj jelenia;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O wlaśnie dobry pomysł Aga, chociaż mi biały jeleń nie zaszkodził a nie testowałam wcześniej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aguss u mnie ns kolki dziewczyn też nic nie pomagało, nawet leki na receptę :( 3 bite miesiące 3 godz dziennie codziennie, masakra!
mam nadzieję, że Tomek nie będzie miał aż tak...

a jak zareagowały? Ola taki dzikus jeszcze, próbowała go wyciągnąć z fotelika jak przyjechałam, pociągnęła za rączkę, ale tak to tylko podchodzi do kołyski i buja jak się Tomek odezwie, bo zazwyczaj to śpi cały czas ;) a buja tak, że się boję, że go wyrzuci hehe :D
a Zuzia wczoraj do mnie z tekstem, że mam spytać Tomka czy się z nią pobawi :P powiedziałam, że jest za mały i musi urosnąć to dziś spytała kiedy urośnie i będzie mógł się bawić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to masz wesoło Asiaczek :) Strasznie jestem ciekawa jak to u mnie będzie, moja Zuzia jest tylko miesiąc starsza od Twojej Oli. Póki co jest bardzo delikatna i grzeczna do malutkich dzieci ale to nie to samo co mieć braciaszka na co dzień.

Kolki u nas też trwały 3 miechy, zawsze tak po godzinie od wieczornego karmienia się zaczynało... Mojej siostry córcia to całymi dniami miała, to dopiero było straszne :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie w tvn24 zapowiedzieli że zima może potrwać do polowy kwietnia... cudooooownieeeeee
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To chyba nie ryzykuje z tym białym jeleniem,chociaż często się myłam szarym mydłem tej firmy jak tylko dostawałam jakiegoś uczulenia.
A ja kupiłam kombinezon dla Małej i mąż się ze mnie śmiał,że termin mam na koniec kwietnia i po co nam ten kombinezon-a tu zima na całego,ciekawe czy nie będziemy go potrzebowali:P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja kombinezon malutki wlasnie oddalam no bo przeciez bedzie konic kwietnia i bedzie juz cieplutko i tej wersji się trzymam hahaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Asiaczek, a gdzie ja moge kupić takie worki?

Bombelkowa z twojego Bartusia to niezły łobuziak :) straszy cię od dawna, że już już już .... a jak podaja oksy to stwierdza, że nie nie on jeszcze poczeka :), a tym razem nie rozlegulowali ci cukrzycy?

ja po wczorajszej wizycie, zawiedziona, nic się nie dzieje, szyjak skrócona,ale rozwarcia brak! a tak chciałam urodzić przed świętami! wg usg termin minął mi wczoraj wg om mija mi w piątek, lekarka powiedziała że kładzie się kobięte na patalogię tydzień po terminie, a to akurat Świeta! zostają zatem wszelkie sposoby by przysieszyć, ale jak narazie nic nie działa, no na spacerze nie byłam, jakoś pogoda mnie nie przekonuje :) ach i jak zwykle od 4.30 już nie śpie ...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja się czułam w nocy masakrycznie - tak mnie brzuch bolał, a właściwie kuło mnie z prawej strony (miałam już takie bóle - gin twierdziła, że to wiazadła, ale nigdy tak, żebym nie mogła się ruszyć na wyrze...)

Dziś wizyta u gina - zobaczymy co powie...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK faktycznie masz rację.. Od rana mam skurcze.. Więc może dziś? :-) a cukrzyca już dobrze, nawet jak zgrzesze to nie wybija ponad normę. Jem swoje rzeczy i jest dobrze ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa 3mam kciuki żeby się udało :)
a ja noc całkiem całkiem, tylko siusiu i młoda chyba się przeziębiła, ale w sumie nei wiem gdzie bo od dwóch dni siedzimy w domu, w niedziele byłyśmy ostatni raz na dworze.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa to może faktycznie coś się ruszy. Powodzenia. Daj znać za jakiś czas jak się czujesz.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie cisza, ale plecy i żebra to mnie tak bolą że szok:/ i jeszcze ta pogoda no tragedia normalnie
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia ja u mnie w dziecięcym sklepie widziałam z baby ono takie woreczki do sterylizacji, może w aptece też będą :) ja kupowałam ten swój na szkole rodzenia, bo moja położna jest przedstawicielem medeli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny. Przede wszystkim gratulacje dla już rozpakowanych :)
Ledwo nadążam z czytaniem mniej więcej na bieżąco, tyle piszecie. Sama mam mnóstwo rzeczy na głowie, bo wciąż chodzę do pracy. Dodatkowo mój mąż nie potrafi zrozumieć, że łatwiej się męczę, czasem nawet zwykłym siedzeniem. Chodzi prawie cały czas sfochowany. A malutki często się wypina, tak faktycznie to ciągle i to tak, że ani tu się schylić, ani zmienić pozycji się nie da. Czy też tak miałyście/ macie, że najchętniej to ciągle byście jadły? Ja cały czas głodna jestem.

U mnie jest tyle śniegu, że jak tak dalek pójdzie, to będą białe święta, tyle że nie te, co powinny ;)

Tak się zastanawiałam, jak na spacer się wychodzi z dzieckiem w gondoli, to dziecko ma leżeć na jakiejś poduszce czy na pieluszce flanelowej czy tak bez niczego bezpośrednio na materacyku?

Pozdrawiam.
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak mi się przypomniało jeszcze, że na SR położna mówiła, żeby po porodzie najpierw używać do podmywania Tantum Rosa (rozrobić w butelce z dzióbkiem) i to po każdej wizycie w toalecie. Wycierać się ręcznikami papierowymi. A jak już nie bedzie obolałe krocze/ szwy zdjete, to wrócić do płynu, który się używało zawsze. Ważne- ma nas nie szczypać.
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rayfall no faceci niestety są bardzo upierdliwi :)
mój mąż ostatnio porównał mnie do żony szefa że ona przecież też ma małe dziecko i siedzi cały dzień w domu i posprząta i obiad ugotuje, a ja mam teściową do pomocy i narzekam że mi mało czasu poświęca, a żona szefa cały dzień sama siedzi.
To mu przypomniałam że mniejsze dziecko więcej śpi, i można coś zrobić, Tosia śpi tylko 1h i na dodatek trzeba przy niej siedzieć bo śpi na kanapie i boję się że z niej spadnie,zresztą ona wszędzie biega wszędzie wchodzi. i jak by nie pamiętał to ja jeszcze w brzuchu noszę drugiego malucha i jest mi już ciężko. A to że za nim tęsknię bo siedzę w domu i mała też go mało widzi to oczywiście sa moje wymysły :)
a najlepszy argument jest taki że on przecież pracuje, ja mówię wtedy że ja też pracuję bo dostaję pieniądze za to ze jestem w domu i zajmuje się małą. Która ma teraz ciężki okres, bo chyba ma jakiś regres, jeżeli chodzi o rozwój i boje się że jest to spowodowane drugim dzieckiem, ale słyszałam że to naturalne.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rayfall, ja dzisiaj myślałam z rana, że mojego chłopa zatłukę.
Wyjeżdża po 6 do pracy, więc wstałam o 5! rano żeby iść do piekarni po świeże bułki, kupiłam mu jeszcze ciastek do pracy, zrobiłam śniadanie i herbatę... A on wstaje i z tekstem, że jak już łażę, to mogłam odśnieżyć! Nożesz w mordę, tak mi ciśnienie od rana podniósł...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka, nie mamy na szczęście problemu z kolkami i oby tak pozostało :) czasem Kubuś się trochę napina jak robi kupkę, ale generalnie produkuje ciągle i przez sen także i nie wybudza się wtedy, więc raczej mu to problemu nie sprawia :)
Jak coś jest nie tak to lekiem na całe zło jest cycek :PP :))) Musimy się zaprzyjaźnić ze smokiem, bo na dłuższą metę jest to męczące.
O Tantum Rosa to mówił mi też lekarz, który mnie zszywał po porodzie i robiłam tak jak napisała Rayfall i wszystko sie ładnie zagoiło.
Asiaczek, fajne są te reakcje starszaków na malucha, czasem to tylko boki zrywać i szkoda że nie mam wbudowanej w czoło kamerki, bo niektóre sytuacje są bezcenne :PPP :)))

A tak wogóle to ja chcę WIOSNYYYY!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&m ojj chyba Pan by ode mnie oberwał za taki tekst i już na pewno świeżych bułeczek długo by nie zobaczył
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~M&ms, dobre z tym odśnieżaniem i od razu na porodówkę :PP Niektórym facetom to trzeba by chyba worek ziemniaków do brzucha przytroczyć i niech tak sobie chodzą i wszystko robią to może by wtedy zrozumieli :PP
Albo zostawić na kilka dni samego z dzieckiem :PP - koleżanka ostatnio tak małża zostawiła z córką 1,5 roku na 5 dni bo musiała wyjechać i od razu zmiana nastawienia po powrocie :PP :))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, a bułeczki i ciastka trzeba było zabrać :PP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia różne 'dziwne' rzeczy dzieją się z maluchami po pojawieniu się młodszego rodzeństwa, i to nie zawsze od razu. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i przeczekać, czasem niestety pozwolić na więcej :P
Ale za to potem jak się razem zaczną bawić to jest szansa na chwilę 'spokoju' :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To dlatego, że mamusia go tak rozpuściła (wstają rano o tej samej porze). Teraz pojechała na szkolenie i pomyślałam sobie, że będę dobrą żoną i wstanę.. eh.
Przykre jest to, że w ogóle nie docenia moich starań. Nie widzi, że w domu w miarę czysto, dziecko i obiad ogarnięte, a fura garów nie piętrzy się w zlewie. Ehhh..
Kocham go, rozumiem, że ma stresującą pracę, że jest zmęczony, ale kurczę, "siedzenie" w domu z dwulatką to też nie jest lekka robota. Ja bym chętnie do ludzi poszła, a nie ciągle dom/sklep/plac zabaw. Nawet wyprawę do lekarza człowiek zaczyna traktować jak święto...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M&ms podziwiam Cie. Wstac o 5 rano. Ja nawet jak w ciazy nie bylam to nigdy na takie poswiecenie sie nie zdobylam. Jak widac nawet sie to nie oplaca. Ehh co za chlopy. Moj jak sie tydzien przed 18stym dowiedzial,ze moge nie zdazyc i urodzic,to robil wszystko,gdzie przez 8 mcy nic mi nie pomagal. Juz myslalam,ze mu sie cos w glowie pozmienialo i mnie troche odciazy,ale gdzie tam. Tak dobrze bylo tylko do 18stego marca...Teraz znow robie wszystko sama.
Ja zawsze jak ogladam Perfekcyjna Pania domu to mu wypominam,ze moglby docenic,ze czysto ma,bo zawsze moze byc tak jak maja te w programie,a przeciez tez sa tam czesto matki z malymi dziecmi.
Myslicie ze ten brud to naprawde taki maja,czy to jest zrobione na potrzeby programu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&m bardzo dobrze cię rozumiem, ja za to dom/ulica/pole/dom ja już zakupy traktuje jak coś fantastycznego bo mogę się urwać.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pole? micasia to gdzie wy mieszkacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia,widze ze jestesmy w tym samym tyg,ale czy to juz jest 37 tydz,czy jeszcze 36?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamoalanka - to jest ukończony 36-ty czyli 37...

Ja coś mam dziś złe przeczucia co do wizyty u gin... wydaje mi się, że nie doczekam do 11.04... a małż się tak cieszył, że będzie miał prezent urodzinowy :)
Ale ja w sumie mogłabym w przyszłym tyg tę cesarkę mieć... ciężko mi się tak kulać :/
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki Tesula,mi tez juz jest ciezko i robie wszystko,zeby juz sie zaczelo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja zaciskam nogi do przyszłego tygodnia, póki teściowa nie wróci- nie mielibyśmy z kim zostawić starszej córki.
Od rana, na złość chyba, coraz gorzej się czuję- baaardzo brzydki ból z krzyża i bóle z góry macicy, falami schodzące w dół- dlatego już o 5 nie spałam :) Jak mąż wróci z pracy to wejdę do wanny, może ciut odpuści.

Robię sobie ostatnio, dla relaksu czasem- "kąpiel Kleopatry"=do wanny lejemy ciepłej, ale nie gorącej wody. Wlewamy przynajmniej dwa litry zagotowanego pełnotłustego mleka (nie uht!), 2 budynie waniliowe z torebki i aromat do ciasta waniliowy. Mieszamy w wannie.. Skóra po tym jest mięciutka, a jak się pachnie... Przepis znalazłam w jakiejś babskiej książce, i z ciekawości postanowiłam spróbować. 15 minut takiej kąpieli naprawdę koi nerwy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mieszkam 10km od Pruszcza Gdańskiego, przy naszej ulicy, jest 7 domów, a reszta to pola, buraki, ziemniaki, pszenica, rzepak, i pewnie jeszcze wiele wiele innych, ale ja tu dopiero od 2 lat mieszkam i się nie znam do końca na tym
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamaalanka wydaje mi się że to jest 37 tydzień
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&m ja bym chyba zjadła to w czym bym siedziała, straszną ochotę ostatnio mam na budynie, kaszki mannę i takie tam
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia a ja mieszkałam 15km od Pruszca Gd. w stronę Starogardu Gd., obecnie od 2 lat w Pruszczu, ale tylko tymczasowo ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w stronę Cedr Wielkich :-)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja to już prawie nic nie jem :/ co zjem to zgaga więc żyję głównie na dojadaniu resztek po córeczce - dziś na obiad było pół kromki razowego z masłem... (oczywiście ona wcześniej zjadła jeszcze spaghetti ze słoiczka) i co ... i tak mam zgagę!!!
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, ja ciągle w dwupaku. Brzuch mi się już obniżył ale nic poza tym. Dzisiaj zaliczyłam dwugodzinny spacer, włączając ciąganie córki na sankach i lepienie bałwana i liczę że coś się ruszy. Jak nie, to w piątek jeszcze zaliczę wizytę u lekarza...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie oszczędzasz się! :) chyba jak brzuch opadł to jesteś coraz bliżej rozwiązania. Brzuch zaczyna opadać tydzień przed czy jeszcze wcześniej?

mnie po godzinie chodzenia po sklepie nogi wychodzą z d...
ostatnio strasznie puchną. Zastanawiam się czy jak będę więcej się ruszać przyspieszę poród czy nie... Siedzenie na kanapie raczej opóźnia? Jak było u Was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik teraz nie puchnę tak bardzo, ale w pierwszej ciąży byłam równiuteńka jak kolumna. Nie pocieszę, jeśli powiem, że opuchlizna schodziła jeszcze miesiąc PO porodzie..
Urodziłam dzień przed terminem z USG i OM, gdzie ostatni miesiąc praktycznie non stop leżałam z nogami wyżej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale dzisiaj senny dzień, jadłabym tylko i spała :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie do mam dziewczynek. Gdzie mam smarowac coreczke kremem na odparzenia? Pupa,faldki,a z przodu? miedzy wargami tez?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pupa fałdki tak, ale między wargami nie.
Między wargami delikatnie myjemy, , białej wydzieliny tej naturalnej nie musisz na siłę myć, bo ona ma dobre bakterie więc nic się nie stanie jak tam troszkę zostanie. Jak zaobserwujesz krem to powinno się go całkowicie usunąć.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziekuje bo dzis pol nocy sie nad tym zastanawialam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a i ja np małej nie pudrowałam, bo jak ją popudrowałam raz to wszędzie był ten puder i bardzo ciężko było go umyć między wargami.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ty się denerwujesz jak to z dziewczynką będzie, a ja się denerwuję jak to z chłopcem będzie :) także trzeba sobie pomagać
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pudru nawet nie kupowalam. Chlopiec jest latwy w obsludze:)tylko pamietaj o tej skorce zeby w kapieli pozniej lekko sciagac bo nam sie przykleil napletek. To bylo najgorsze. I pamietam jak sie zdziwilam jak zobaczylam,ze takiemu maluchowi juz sterczy fujarka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja moją corcie smaruje tylko linomagiem. Mam i bepanten i sudocrem na gorsze sytuacje, ale poki co linomag wystarcza i wszystko jest pieknie zadbane. Dodam, ze smaruje ja wszedzie, z przodu tez, oczywiscie w granicach rozsadku. Nie pcham jej tego do srodka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka a który linomag stosujesz, ten z tlenkiem cynku?

Ja właśnie na początek wolałabym cos bez tlenku cynku co możecie polecić?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Używam linomag maść i ona jest bez tlenku cynku. To bardziej jak wazelina wygląda, fajna jest, no i mega tania ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja kupilam linomag chyba z tlenkiem. To gorsze jest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamaalanka a później to znaczy kiedy ok 6 miesiąca czy za wcześnie za późno, czy to po czymś mam rozpoznać że to już.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia nie wiem kiedy,bo ja nie odciagalam(balam sie) i nam sie przykleil.Zapytaj pediatry najlepiej. Tak delikatnie trzeba sciagac,zeby czubeczek bylo widac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to się będę pediatry podpytywać, albo pań w szpitalu.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
Przyjeli mnie dzisiaj na Kliniczna na patologie. mialam robiona probe z oxy i wszystko ok wiec chyba jutro podadza kroplowke i zobaczymy :-) mam nadzieje ze szybko pojdzie :-)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się cieszę, że mam drugą dziewczynkę :) przynajmniej nowej "obsługi" się nie będę musiała uczyć :D
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mój mąż się zrobił milutki, jakby przeczytał co tu napisałam wcześniej ;) Na szczęście nigdy mi nie kazał odśnieżać , a tu świata nie widać tyle śniegu :)

Położna na SR mówiła, żeby od pierwszej kąpieli delikatnie ściągać napletek i myć pod nim, jak się tam zasiusia to też za każdym razem czyścić. Najlepiej po prostu przegotowaną wodą + waciki.

Pupkę smarować tylko jak się idzie na spacer, przed snem lub jak coś się zaczyna dziać- linomag zielony z apteki, po 1 miesiącu życia można używać też Sudocremu.

Dodatkowo w przypadku chłopców ważne żeby codziennie przez 2-4 godziny leżał sobie z gołą pupą bez pampersa, przykryć tylko pieluchą tetrową, bo jak się jądra będą przegrzewać pod pampersami, to chłopcy mogą być bezpłodni potem.
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tlenkiem cynku nie mozna smarować warg ani jajek u chłopaka, bo to ma działanie silnie wysuszające
tlenek cynku jest wtedy stosowany, gdy jest odparzenie na pupie lub te białe krosteczki od odparzenia i trzeba je wówczas zasuszyć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.doz.pl/apteka/p8042-Linomag_masc_30_g czyli ten nie ma tlenku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania powodzenia jutro :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie nic się nadal nie dzieje ... a byłam przkonana że urodzę przed terminem, a nie jeszcze przenosze ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania a jak na klinicznej? Zadowolona jestes jak narazie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamaalanka tak, ten linomag nie ma tlenku cynku
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
Opieka i polozne ok. teraz jest konkurs na najlepsza polozna to moze jeszcze bardziej sie staraja :-) ale jak bylam 3 tyg temu tez byly bardzo mile i pomocne.
dzisiaj oxy mam nadzieje ze ruszy i urodze.

pozdrawian i oczywiscie dam znac :-)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymamy kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania powodzenia! oby szybko poszło :) Może wreszcie ruszysz ten przestójw informacjach o pojawieniu się kolejnych maluszków :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szuwarkowa widzę że też zauważyłaś że wszystkie chciały czekać do 18tego, a tak naprawdę ostatnia 13tego się rozpakowała :) i teraz ciszaaaaa
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, u mnie tez nic :( Jestem już naprawdę zmęczona tą ciążą. Ala urodziła się 10 dni przed terminem z zaskoczenia... A teraz czekam i czekam... Dzisiaj o 13 mam jeszcze wizytę u mojego lekarza, zobaczymy co z tego wyniknie.
Gdybym jeszcze dzisiaj urodziła to miałabym dwie córeczki urodzone tego samego dnia :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja juz tez bym chciala. Nawet nie wiedzialam,ze ten ostatni mc jest taki meczacy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oby ten konkurs na najlepszą położną w Klinicznym trwał dłużej :) Fajnie byłoby się załapać.
Chce już rodzić! To czekanie powoli mnie irytuje - jem i tyje.
Oczywiście mąż chciałby żebym dotrwała do terminu. Teściowa też zasugerowała , żebym lepiej nie rodziła przed świętami - jakby miało to jej przeszkadzać w przygotowaniach do Świąt. A mi się jakoś nie widzi - siedzieć kilka godzin przy świątecznym stole, taka obolała i opuchnięta. Najgorsze, że święta u nas, a więc będę musiała trzymać się do końca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja juz powiedzialam,ze jak wytrzymam do swiat to nigdzie sie nie ruszam. Niecha maz i synek ida a ja leze. Nie bede sie toczyc do stolu. Anik a na kiedy masz termin? Wybierasz sie na kliniczna?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja sobie załozyłam że do świąt muszę wytrzymać nawet spakowanie torby zostawiłam na po świetach.
No i święta w tym roku oczywiście u nas.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
2 kwietnia. Jak będę mieć pecha to zacznę rodzić w same święta. To byłby kiepski czas - nie dość że weekend to jeszcze święta - ludzie na urlopach. Na oddziale pewnie będą pracować sami "najlepsi", nie wspominając już o tym, że na znieczulenie nie miałabym co liczyć.
Planuję rodzić w Klinicznym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myslisz ze w swieta nie ma anestezjologa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na całym oddziale ponoć pracuje tylko jeden.... a więc różnie może być.
Może będzie akurat zajęty przy cesarce czy jakimś innym zabiegu.
Zanim dojdzie do mnie to może być za późno na znieczulenie - z tego co czytałam na forach zdarza się to dosyć często, że albo go nie ma albo za późno...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja się rozchorowuje, katar, ból gardła, ból głowy beznadzieja....
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach a mnie dziś obudziło o 7 rano swędzenie twarzy-wiem dziwnie to brzmi. Przetarłam ręką okolice policzków i ze zdenerwowaniem zaobserwowałam, ze mam krew na ręku. Okazało się, że obudziła mnie strużka krwi, która sączyła mi się z nosa. Do 10 walczyłam z zatamowaniem i już jest ok. To wszystko przez tą pogodę, która mnie tak osłabia. Powiedzcie jakie witaminy bierzecie w ciąży? Ja brałam Centrum Materna ale 3 dni temu się skończyły i jeszcze nie kupiłam następnego opakowania. Stąd pytam o opinie odnośnie innych witamin dla kobiet ciężarnych-choć nie mam zastrzeżeń do tych co brałam.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka ja brałam Femibion Natal 2, ale one są droższe i nie mają żelaza w składzie :P :( ale tak to są całkiem ok :))

Micasia kuruj się!
No właśnie zaglądam tu co jakiś czas w nadziei na wieści o nowych rozpakowanych mamusiach a tu cisza :P :(( ale kilka mamuś się nie odzywa, więc może niebawem dadzą znać że juz mają maleństwa w domciu.
Widzę że część z Was ma jeszcze troszkę czasu do terminu a chciałoby juz urodzić, a mnie tym razem poród zaskoczył :P Poprzednie dwa w 42 tyg. a tu 39 :PP i brakło mi tych kilku dni na przygotowania, a teraz aż szok jak pomyślę, że Kubuś ma już miesiąc :P Ten czas zdecydowanie za szybko leci :P :((
Oj za oknem pięknie, ale żeby jeszcze temperatura była ciut wyższa :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia, współczuję, tydzień walczyłam ze sobą, 2 tygodnie z córką.

Na gardło pomogła duuuuża ilość tantum verde, plus woda z miodem do picia w ogromnych ilościach. A katar jak katar, po tygodniu minie. Pilnuj, żeby nie siąpić i pociągać nosem, żeby nie było rzutu na zatoki albo na uszy, bo to dopiero jest ból...

MamaDawidka, ja w ciąży piję tylko tran z DHA. Po witaminach w tabletkach wymiotowałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny,
Mam pytanie czy to w Waszym wątku pisałyście o kontrolach z zusu? Jeśli tak, to mam prośbę napiszcie jak one wyglądały, ile trwały i w jakich godzinach się odbywały.
Z góry dzięki i trzymam kciuki za Was:)
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja biorę Centrum Materna bez DHA, bo po wszystkich, co miało w składzie DHA/tran wymiotowałam. Odwrotnie niż M&ms ;)

To, że leci krew z nosa, jak sie myje zeby z dziąseł w ciąży to normalne, nie ma się czym martwić. W ciąży przez hormony mamy bardziej ukrwioną i rozpulchnioną każdą blonę śluzową :) Co do czasu krzepnięcia to w morfologii można sobie zobaczyć płytki krwi (PLT), czy poziom w normie, ze składników,co sa w tabletkach tych różnych z witaminami, to nie żelazo na to ważne (to na hemoglobinę i RBC czyli czerwone krwinki) tylko wit C i wapń- one uszczelniają naczynia krwionośne :)
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja jakoś wg witamin nie mogę bo jest mi od razu niedobrze, kilka różnych próbowałam i nie mogę. Lekarz stwierdził że do puki mam dobre wyniki to mam się nie przejmować.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi na szczęście nic nie jest po witaminach. Na początku ciąży brałam sam kwas foliowy i po tym to się nie zbyt dobrze czułam więc przestawiłam się na Centrum. Mi lekarz natomiast nie pozwolił brać DHA bo stwierdził, że organizm sam musi wytwarzać.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mama Dawidka, ja również biorę Centrum Materna, ze względu na zwiększoną dawkę jodu, a on ma wpływ na tarczyce, ja z tych witamin jestem zadowolona, przez całą ciąże miałam i mam idealną morfologię, gin zawsze chwaliła moje wyniki .... ale wydaje mi się że to indywidualna sprawa, tak jak napisałą m&ms, że np. nie przyswajała w tabletkach wit.

tak, tak dziewczyny najpierw marudziłam czy dam radę do 18tego, a całe to napiecie z tą datą wpłynęło na mnie iż miałam skurcze ...., a po 18 cisza!!! i teraz się stresuje że wyląduje na porodówce w Świeta ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooo zacisnęłyście nogi na maxa :P i żadna się nie chce po mnie rozpakować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek spokojnie :-). To tylko taka cisza przed burzą. Jak się zacznie to na porodówkach miejsca zabraknie :-D. Będzie masowe rozpakowywanie.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek, a dziwisz się? Tomuś wybrał sobie do przyjścia na świat dzień wyboru papieża, no to nasze dzieci czekają na równie spektakularne wydarzenie, a że w obwodzie tylko Wielkanoc została... :) :)

Poprzednim razem rodziłam w Wielki Czwartek, ciekawa jestem, czy teraz dochodzę do terminu, czy też mnie złoży na Wielki Tydzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, a czy któraś z Was brała w czasie ciąży leki na tarczycę, m.in. euthyrox? Nie wiem czy po porodzie należy je jeszcze brać? Zaczęłam brać w czasie ciąży i wyniki mam teraz lepsze niż na początku. Poprawiła mi się hemoglobina.
Jak to jest po porodzie? Mija burza hormonalna i wyniki są takie jak przed ciążą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik ja biorę od 3 miesiąca ciąży. Na początku euthyrox 25, później 50 a teraz aż 75 mg. Teraz już wyniki mam dobre. Po porodzie odstawię i po miesiącu od porodu trzeba zrobić badanie THS i FT4. Jeśli te będą w normie to już można tabletki wyrzucić :-).
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja biorę euthyrox, ale ja mam nie ciążową tarczycę, już przed ciiążą była odkryta.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To chyba też odstawię, a po miesiącu zrobię sobie badania. Nie byłam pewna czy to po porodzie zaszkodzi czy nie, np przy karmieniu piersią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anik gdzieś czytałam, że jak się bierze po porodzie to ponoć może zatrzymać laktację ale to nie są info z ulotki więc nie wiem ile w tym prawdy.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również zaczęłam brać euthyrox przed ciążą, w trakcie miałałam zwiększaną dawkę, po porodzie mam zmniejszyć dawkę o połowę i po 6 tyg. zrobić wyniki i na nowo będzie ustawiana dawka ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lekarka powiedziała że lek nie ma wpływu na laktację, to jest hormon
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Acha no to ok czyli jakieś bzdury gdzieś czytałam...i dobrze bo też mnie to martwiło
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej! w koncu moge sie pochwalic Nikos przyszedł na swiat 17 marca o 16;15 z waga 3150g i dł 54 cm. poród byl bardzo ciezki bo 16 pojechałam ze skurczami do szpitala trafiłam odrazu na porodówke niestety akcja długo się nie rozwijała wiec na noc byłam na patologi .cala noc skurcze co 3-5 min...o 8:00 trafiłam na porodówke z powrotem po kilku godz przebili pecherz płodowy potem za kilka godz oxy potem dozylnie cos jeszcze na skurcze ostatecznie jeszcze 2 czopki rozkurczowe no i zaczeła sie jazda ze skurczami co min...masakra ale pełnego rozwarcia brak i szyjka nie zgładzona do konca wiec położna mi sama recznie rozwierała...skurcze parte,rozciecie krocza(za pozwoleniem bo pytali) i po 3-4 skurczach mały był juz z nami na swiecie:) po tym wszystkim jk małego połozyli wszystko juz nie miało znaczenia aani te bole ani skurcze ani ten nieszczęsny 17 nikoś wynagrodził mi wszystko! rodziłam w wojewódzkim i złego słowa nie moge powiedziec położne lekarze ,studentki super!!! w zyciu bym sie spodziewała rewelacja warunki tez spoko , wystarczylo poprosic o cokolwiek i dawali od lekarstw ,ubranek dla dzieci ,koszule na przebranie posciel na wymiane podkłady,srodki do pielegnacji dla dzieci juz nie wspomne ze wszystkie połozne super tłumaczyły lektacje przystawiały dzieci do piersi ,inne metody karmienia tez wyjasniały ,były tez szpitalne laktatory do wypozyczenia elektryczne medeli, a jak ktos nie miał pokarmu to dawały sztuczny pokarm i bez zadnej łaski ...zdarzało sie ze nawet wpadały tak sobie z nami pogadać ,pocieszały jak tos miał zły humor...jak wiadomo zawsze ktos sie znajdzie kto odstaje od normy czyli czarna owca ale to nie miało najmnieszego znaczenia dla całej reszty wiec jeszcze raz polecam i dziękuje jeszcze raz tym super babką! jak bede rodzic nastepnym razem to bez wahania tylko Wojewódzki!
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuleczka25 gratulacje. Co prawda było blisko do 18-tego ale za to masz już Nikosia. Ach te nasze małe szczęścia. A jak się czujesz?
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję! ;)

Myślałam, że przy tak długim porodzie i braku pełnego rozwarcia robią w końcu cesarkę, a tu musiałaś męczyć się do końca. Całe szczęście wszystko za Tobą i zniosłaś to wszystko bardzo dzielnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czuje sie bardzo dobrze ciesze sie ze nie miałm cesarki bo teraz w miare juz dobrze bo chodze małym sie opiekuje nie potrzebuje dodatkowej pomocy ,pytali czy chce miec znieczulenie zop ale odmówiłam i dobrze bo dziewczyna z sali w której byłam miała i całe dnie lezała bo ja głowa bola ła i miała wymioty i ze 2 tyg podobno ma to sie utrzymac...mnie wiadomo troche krocze ciagnie bo szwy mam a i hemoroidy niestety mi wyszły ale lecze je i jest juz poprawa w szpitalu dawali mi czopki a masc musiałm dokupic...do konca tyg musze jechac na sciagnęcie szwów .mały grzeczny jak na razie dzis troche w nocy maródził ale to pierwsza noc wiec wiadomo...wczoraj zaliczylismy z mezem 1 kapiel o dziwo sie nie bałam jakos poszło mały troszku płakał ale skonczyło sie dobrze ...własnie budzi sie bo głodny ... w dzien jest juz spoko cyc 2-3 godz spania cyc i przerwy na kupke :)oki koncze narazie bo mały wzywa...
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja listę zaktualizuję :) GRATULACJE :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek Bartosz / Szpital Redłowo
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuleczka gratuluje!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek,ta restauracja co wczoraj byla w kuchennych rewolucjach to gdzies obok Ciebie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje.

ja po 3 kroplowkach z oxy byly skorcze, ale przrz 9 h nic nie postepowslo beda jeszcze robic dwie proby i jak sie nieuda to cc. opieka super. czeksm moze samo sie rozkreci.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuleczka gratulacje :) jednak nie byłam ostatnia ;)

Haniu trzymam kciuki, żeby się samo szybko rozkręciło :)

Mamaalanka, tak niedaleko mnie :) jeszcze tam nigdy nie byłam, ale chyba czas najwyższy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale się dziewczyno namęczyłaś!!!!!! Wielkie gratulacje Aniuleczka!!!! A za ten trud niech Was synuś wynagrodzi bezkolowymi miesiącami i przespanymi nocami :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie tez sie chyba wybierzemy,bo wczoraj sie na tego makowca napalilam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to dajcie znac czy restauracja godna uwagi
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o co chodzi z ta restauracja? na chrzciny tak?
jesli tak to ja polecam kirkora na słowackiego
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie tyle na chrzciny co tak w ogóle, szukam restauracji które są godne polecenia i odwiedzenia, jak będzie ciepło mamy w planach wybrać się do baru rybka gdzie też była Gestlerowa, akurat spacer nad morzem, i potem dobra rybcia mam nadzieję.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Aniuleczka!! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny,jak Mała zacznie schodzić do kanału rodnego to będę to odczuwała?ostatnie 3 dni miałam mega stresujące(choroba w rodzinie- nie chce opowiadać szczegółów)i zastanawiam się czy przez ten stres nie urodzę szybciej,a jak na złość mojego lekarza niema i będzie dopiero po świętach.Mogłabym jechać do szpitala,ale co ja im powiem?Że boje się,ze urodzę przed terminem?Nic mi nie dolega dzięki Bogu-żadnych skurczy,plamień,bólu brzucha tylko strach ze urodzę zbyt szybko.Mam wrażenie jakby mi się skóra rozrywała na samym dole brzucha,takie ciągnięcie jakby.
A jak mała jest już w kanale to ile czasu do porodu może minąć?Po jakim czasie powinien odchodzić czop śluzowy?
Gratuluje kolejnej szczęśliwej mamusi,a ty które są już blisko rozwiązania życze powodzenia:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla kolejnej mamusi.

Ja dzis miałam kiepska noc, wg nie mogłam spać zasypialam na chwilę i zaraz się budzilam. Ciężko się przekrecic bo wszystko boli kość lonowa, biodra a teraz obudził mnie jeszcze bol w krzyżu i juz nawet zasnąć się nie da.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja o dziwo ostatnio sypiam jak suseł - nic mi się nie śni, jak się położę tak się budzę, nawet sikać praktycznie nie biegam :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuleczka gratulacje!:)
Tesula zazdroszcze...
Ja sypiam koszmarnie... Przysypiam tylko na moment, wszystko mi ciągle drętwieje, jeszcze do tego ból od nerki, tak, że ciężko się ruszyć, a co dopiero przyjąć jakas wygodną pozycje.. Sukę żeśmy wysterylizowali i łazi cała noc i piszczy, nawet jak ide do łazienki to lezie za mną i piszczy pod drzwiami, ja dostaje szału, a mąż smacznie śpi.
No, ale jeszcze trochę... Byle by dotrzymać do świat i niech się młody rodzi :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulujemy kolejnej mamusi i życzymy dużo zdrówka i cierpliwości ;)

Dziewczyny, a ja mam pytanie, czy odciągacie pokarm po każdym karmieniu? Czy może inaczej, w ogóle go odciągacie? Pytam, bo ja nie ściągam pokarmu i nie wiem czy dobrze robię czy nie. Boję się tego sciągania, że jak zacznę, to już będę musiała to robić. Dodam, że odciągam tylko w kryzysowych sytuacjach, jak muszę małą z kimś zostawić na dłuższą chwilę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam i gratulacje Aniuleczka- jednak nie było nam dane spotkać się w szpitalu.
Ja jeszcze w dwupaku. Wczoraj miałam wizytę u lekarza i zasadniczo wszystko jest w porządku. Mam rozwarcie na dwa palce a szyjka jest bardzo miękka co oznacza że organizm szykuje się do porodu. Jednak jeżeli akcja nie zacznie się samoistnie do poniedziałku, to mam się stawić na patologii. Wody płodowe w normie, łożysko nie wykazuje cech starzenia... Mała ma około 3900g +/- 500g - mam nadzieję ze jednak bardziej na minus niż na plus ;)
Jestem już zmęczona, wszystko mnie boli, rwa kulszowa nie daje żyć, nie mogę w nocy spać. Tak jak całą ciążę nawet specjalnie nie narzekałam tak od tygodnia chyba nic innego nie robię :/
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już urodziłam i nadal narzekam... jak pod koniec ciąży czułam się bardzo źle, tak teraz w ogóle nie mogę spać i siedzieć, bo nadal boli mnie kość ogonowa :/ byłam wczoraj na RTG, w środę dopiero będzie wynik... jeśli nie jest złamana to nic mi z tym nie zrobią, bo jak... smaruję ketonalem ale nic to nie pomaga :/ nie mogę się w nocy przekręcić, więc śpię praktycznie całą noc na jednym boku, z Tomkiem w łóżku, bo zanim bm po niego wstała to by padł z głodu chyba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale to wszystko od porodu bez naciecia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oby to nie było złamanie! z takim urazem chyba trudno funkcjonować, a co dopiero gdy trzeba opiekować się dziećmi.
Jeżeli byłoby to złamanie to założą Ci gips?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja sąsiadka- żona ortopedy stwierdziła, że to właśnie od porodu bez cięcia bo dłużej to trwało...

lekko nie jest, najciężej jak karmię Tomka i mam z nim wstać... o matko :/ jak już wstanę i stoję to jest ok, mogę chodzić i funkcjonować normalnie, nie mogę się zgiąć, muszę kucnąć jak coś chcę podnieść no i siedzieć prosto w ogóle :/ siadam bokiem na kanapie na dużej poduszce trochę na półleżąco
najgorsze jest to, że czasami gdzieś muszę autem podjechać... masakra!

nie wiem co zrobią jeśli się to okaże złamaniem... przecież musieliby mnie wsadzić w gips od pleców po kolana :| nie wyobrażam sobie tego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Asiaczek ale Ci się porobiło :(( a dziewczyny chociaż zdrowe, czy siedzisz sama z całą trójką??

Martka, ja nie ściągam wcale pokarmu :P Mój ręczny laktator odmówił współpracy, a elektrycznym próbowałam 2 razy i bez efektów, więc sobie darowałam :P Jak gdzieś wychodzę to staram się żeby Kubuś spał, a jak się obudzi to dostaje butlę z mm :PP Jak będe wychodziła a on będzie już dłużej spał to może jeszcze spróbuję ściągnąć i zobaczymy co z tego wyjdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona, jak sie nic nie dzieje to raczej wszystko jest ok, a jak coś Cię zaniepokoi to zawsze możesz pojechać na IP i powiedzieć, że np. mala mniej się rusza, albo ze były skurcze/bóle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie rusza się intensywnie,skurczy też nie mam,tylko mnie ciągnie brzuch i chyba mi opadł-takie mam wrażenie.męczę się mniej,albo tak jestem zajęta problemami,ze się na tym nie skupiam-boje się,że przez te nerwy urodzę szybciej.Chyba w poniedziałek pojadę prywatnie do ginekologa bo mam dosyć zmartwień na głowie i nie chce się jeszcze martwić ,że z Mała coś nie tak...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla Aniuleczki :)

Mnie też ciągnie w dole brzucha, od jednego boku przez środek aż do drugiego boku. Najgorzej jest wieczorami. W dodatku jeszcze plecy całe bolą. Dziś się dowiedziałam, że niby brzuch mi się trocę obniżył, ja tego nie zauważyłam sama. Mam nadzieję, że to nie oznacza, że już tak blisko, bo został niby ponad miesiąc jeszcze.

Asiaczek- kość ogonową raczej ciężko wsadzić w gips, oby nie było złamania.
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was niedzielnie!
Jedno mam tylko do powiedzenie - nienawidzę ząbkowania!!!!!!!!!!!!!! :-(
Pocieszające jest tylko to że jestem wprawiona w nocnych pobudkach więc jak mały przyjdzie na swiat moze chociaz nie zauwaze az tak bardzo rożnicy w swoim nocnym nie-spaniu :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dziś gorszy dzień psychicznie, mam dość wszystkiego, i jestem beznadziejną matką :(
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
czesc
u mnie dalej nic. Mialam byc dzisiaj drugi raz podlaczona pod oxy ale niestety jest tyle matek z dziecmi ze nawet na porodowkach leza a to co sie zwolni jest dla rodzacych ktore przyjada lub sa w szpitalu i juz rodza. prawdopodobnie jutro dopiero ahh trzeba czekac.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania az tak ciasno na porodowkach jest, masakra
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania daj znac jak juz sie uda:)
a co z Bombelkowa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia - pełnia się zbliża (27.03) to się sypią :D
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobre z tą pełnią :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No coś w tym musi być :P :) Moja siostrę wczoraj też odesłali do innego szpitala, bo tam gdzie chciała rodzić nie było miejsc :P :( ale to w innym województwie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyżby w pełnie było więcej porodów? oby i mnie dopadło bo każdy dzień po terminie mnie dobija, a dzisiaj to już mam wogle zły dzień ... a jak jeszcze usłyszę od kogoś "mała wyjdzie, bo musi wyjść" to chyba zabije ...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nam połozna na SR mówiła, że zawsze w okolicy pełni mają więcej porodów.

A co tu tak cisza, dziewczyny na porodówkach?

Ja mam dziś wizyte także zobaczymy czy maluch juz się szykuje czy jeszcze ma zamiar posiedziec w brzuchu.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na naszej liście sporo nierozpakowanych marcowych mam, które są po terminie. Może właśnie są na porodówkach. Wyjątkowo dziwna cisza na forum :)
Mi został tydzień do porodu, ale nic nie wskazuje na to , żeby poród się zbliżał. Brzuch nie opadł, nic nie boli. No i dzisiaj w końcu się wyspałam! Bite 10 godzin... Nadrobiłam cały bezsenny miesiąc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny pewnie na spacerku bo pogoda dziś w miarę ładna-przynajmniej tak wygląda jak patrzy się przez okno. Ja zbieram się od godziny, żeby zrobić półgodzinną rundkę po osiedlu ale jakoś mi sennie i lenia mam.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mama Dawidka, a gdzie mieszkasz w Gdyni?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mojej się nie spieszy- choć lekarz już od 3 tygodni mówi,że to lada chwila, a po ubiegłotygodniowej wizycie wiem,że mam rozwarcie na 3 cm i zgładzoną szyjkę...a termin w środę. A tu klops- nic. Zero :( TO czekanie jest męczące. Chociaż jak czytam o zapchanym oddziale w Redłowie to może i lepiej :\
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK ja mieszkam przy ul. Hutniczej blisko Radmoru i Estakady Kwiatkowskiego no i Makro :-)...A też próbujesz wybrać się na spacer i nie wychodzi? :-D
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzisiaj po laboratorium, byłam trochę spraw pozałatwiać, przenieść małą i siebie do innej przychodni. i właśnie wróciłam do domku.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie
Melduje sie już z synkiem :) Bartuś urodził się 21.03.,ważył 3850 i ma 61cm:) jesteśmy w domu od wczoraj,trochę nas przytrzymali bo wykryto szmer nad serduszkiem u niego,w piątek nic nie bylo widac a w sobotę juz cos się ukazało także czeka nas kontrola u kardiologa ale mam nadzieje ze to nic poważnego to nie bedzie .Sam poród wspominam tragicznie:( Ale juz po wszystkim i doszlam szybko do siebie bo juz praktycznie normalnie funkcjonuje ,jeszcze zdjęcie szwów i bedzie super:) Synuś jak na razie spokojny oby tak dalej ,tylko raz dal mi popalic w szpitalu bo kupki nie mogl zrobic.Bartuś jest taki długi ze ubranka na 56 są na styk i zapewne za długo nie ponosi:P
Pozdrawiam i życzę pozostałym brzuchatkom szybkiego rozwiązania i przytulenia maluszków bo to jest najcudowniejsze uczucie po tych męczarniach:D
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia i Krzyś - GRATULACJE!!!
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i udało się w końcu ruszyć mój tyłek :-). Już po półgodzinnym spacerku jestem i dużo lepiej się czuję. Pogoda przepiękna ale i tak trzeba się ciepło ubrać.

Madzia i Krzyś serdecznie gratuluję. Ja mojego synka to przekupuję spacerkami, żeby zechciał wyjść ale jakoś uparty ten mój baranek.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozwolę sobie zaktualizować listę

***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek Bartosz / Szpital Redłowo
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też wiele rzeczy już próbowałam :) i nadal cisza, dzisiaj wizyta u gin., ma wystawić mi skierowanie na patalogie, a tak wogle to strasznie spuchłam!!!!

Madzia i Krzyś - GRATULUJE!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję Maluszka! Niech zdrowo rośnie!!!
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny . Jak leżałam na patologii to położne mówiły żeby nie brać witamin dla ciężarnych bo pózniej dzieci rodzą się " nabrzmiałe " .

Też chciałabym Was wszystkie ostrzec przed położnymi z położniczego oddziału w Redłowie . Nie dajcie się tym jędzom -inaczej ich nazwać nie można bo są wredne baby.

Na patologii lekarze i położne są pomocni i bardzo mili oraz bardzo serdeczni .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Można coś bliżej o tych położnych?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia i Krzyś bardzo gratuluję :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja się nie spotkałam z żadną niemiłą położną w Redłowie :) nie licząc jednej na patologii

Madzia i Krzyś gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla kolejnej mamusi.

My po wizycie, na chwilę obecną nic nie zapowiada porodu szyjka zamknięta i za bardzo się nie skraca, ale za to mały ma główke bardzo nisko tylko przed szyjką więc na razie nie spodziewamy sie porodu chociaż jakby sie przesunął to kto wie, no i waży już 2800.
No i dlatego też mnie boli tak bardzo ta kość łonowa bo główka na nią napiera.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JA BRAŁAM WIT Cała ciaze i moj synek nie był nabrzmiały ani nie był zadnym gigantem 54 cm 3150g
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny - czy składałyście już o becikowe???

Jestem bardzo ciekawa jak jest liczony ten dochód...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa urodziła Bartusia przez cc - Bartuś 3780 kg i 55 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ooo to super,gratulacje dla niej. A kiedy? Wiadomo cos? czyli pewnie po oxy sie nic nie ruszylo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dostałam smsa od jej męża - tylko takiego ogólnego .... napewno wkrótce dowiemy się więcej ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla Bombelkowej,
dziewczyny jak siedzę jest ok, ale jak chodzę to bardzo boli/ciągnie mnie pępek, aż tak do środka że muszę chodzić schylona, czy któraś z was tak miała? Trochę mnie to niepokoi i ale nie chcę jechać do szpitala. może to po prostu normalne.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla Bombelkowej. W końcu przestaną ją męczyć tymi testami oxy.

Micasia ja jak siedzę to wszystko ok a jak chodzę to też mnie rwie ale nie jest to jakiś silny ból. Mnie bardziej niepokoi, że wczoraj wieczorem brzuch mnie bolał i to tak porządnie ale tylko przez 5 minut i jednorazowo. To był taki ból jak zwykły ból brzucha więc nie wiem czy coś takiego też zwiastuje poród. Dziś to się nie powtórzyło ale na wieczór znów może przyjść.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za gratulacje:)
No i tez gratulacje dla Bombelkowej )drugi Bartuś przyszedl na świat:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla kolejnych rozpakowanych mamuś :) Niech maluszki zdrowo rosną!

I powodzenia dla nastepnych w kolejce do rozpakowania :)

My dziś byliśmy na usg bioderek, wszystko ok, ale tym razem kontrola jak Kubus skończy 3 m-ce - oj co lekarz to inaczej :PP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśniemi bratowa mówi, że z Redłowa odsyłają do Wejherowa, bo na położniczym miejsca nie ma...
Ciekawe, co to będzie dalej o ile z ta pełnią prawda ;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla kolejnych mamuś i witamy maluszki na świecie.
A my też po USG bioderek i rownież wszystko idealnie :) mała nam rośnie i dzisiaj skończyła miesiąc. Jak ten czas leci, szok normalnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Madzia, Gratulacje Bombelkowa!

A Wy, dzieciate, wrzucać zdjęcia pociech, ale już :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzisiaj jade na patalogie /mam nadzieje że mnie nie odeslą z Redłowa/ stresuje się ogromnie, oby poszło szybko, bezbolesnie i obybyśmy z małą na święta były już w domku, kurcze ale zaczęłam się bać!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla kolejnych rozpakowanych :)

Tą teorię o witaminach też słyszałam. Ja brałam całą ciążę i urodziłam niezbyt długiego klopsika, ale jakbym witamin nie brała to bym teraz jakimś zombie była z daleko posuniętą awitaminozą i anemią.

Dziewczyny, w którym tygodniu trzeba wykonać to usg bioderek?

Moja mała nadal więcej je niż śpi, ale już jestem spokojna, wczoraj byłyśmy na ważeniu przybrała 290g przez tydzień, więc się najada i jest po prostu małym żarłokiem. :) Jedyny minus, że ja przez to nic w domu nie mogę zrobić.
Teraz mamy inny problem, Emilę strasznie wysypało na buzi. Wczoraj byłyśmy w przychodni i to podobno znowu jakieś hormonalne paskudztwo, ale nie wykluczone, że jednak jakaś alergia. :( Na razie nie jem nabiału, a 9 kwietnia mamy wizytę kontrolną.

Ile od porodu przybrały już wasze maluchy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK powodzenia zdawaj relacje jak tylko bedziesz mogla.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa gratulacje! w końcu Cię rozpakowali :)

Mara Jade bioderka między 4 a 6 tyg, muszę w końcu zadzwonić i się umówić ;)
gdzie byłyście dziewczyny? ja do Sieliwończyka jadę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My byliśmy u Sieliwończyka właśnie. Bardzo pozytywny człowiek i gaduła jakich mało ;) Nam Aurelka przybrała 400g przez 2 tyg po wyjściu ze szpitala. Teraz nie wiem ile waży, dowiemy się na szczepieniu 9 kwietnia.

Właśnie, odnośnie szczepień, jakimi szczepionkami będziecie szczepiły dzieciaczki? Tymi skojarzonymi czy normalnym obowiązkowym systemem? Ja jestem zielona i nie wiem co lepsze, na co się zdecydować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Sieliwończyk to była gaduła zawsze, ale taka pozytywna :) a powiedzcie mi jak teraz z terminami do niego, bo wiem że 2 lata temu to 3 tygodnie na wizytę czekałam.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzwoniłam w poniedziałek, a w czwartek miałam wizytę. Cena to 120zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny- mam nadzieję,że te z Was, które są najbliżej, podzielą się informacjami o obłożeniu w Redłowie.
Ogromnie się stresuję- bo nie wyobrażam sobie rodzić gdzie indziej, a tym bardziej w Wejherowie.
Z myślą o porodzie wybrałam jednego z pracujących tam lekarzy, a jak sobie pomyślę,że będzie klops....
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dostałam skierowanie na badanie bioderek na nfz, tylko że ja małą ubierałam i to mój mąż rozmawiał z lekarką i on nie wie czy to jest skierowanie na badanie usg czy zwykłe przez ortopedę (skierowanie oczywiście tak nieczytelne, że nie wiadomo na co jest :P). Głupio mi dzwonić do lekarki i się pytać, więc najpierw zapytam się tutaj czy usg jest na nfz, bo widzę, że podajecie ceny?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mara Jade, a to nie jest tak, że badanie bioderek jest płatne dla dzieci urodzonych w Gdańsku, bo tam są darmowe szkoły rodzenia, a dla dzieciaczków urodzonych w Gdyni bezpłatne, ale my mamy płatne SR? (bo miasta nie mająkasy na to i na to?)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale mi dzisiaj ciężko zrozumieć wszystko jakoś oporna jestem :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też dostałam skierowanie, ale nawet nie próbowałam na NFZ się umówić. Sieliwończyk przyjmuje tylko prywatnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My byliśmy na NFZ, tym razem padło na Falck :p :) na Wałowej przyjmują dzieciaczki jak mają skończone 6 tyg, muszę tam zadzwonić i odmówić, bo na 8 kwietnia jesteśmy tam zapisani, ale skoro udało mi się znaleźć wcześniejszy termin to skorzystałam :))
A będziemy szczepić tymi bezpłatnymi szczepionkami plus rotawirusy, pneumokoki chyba zostawimy jak Kubuś skończy pół roku.
Ile przybrał nie wiem - na szczepieniu się okaże :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha to pewnie mamy skierowanie na usg, pediatra mówiła, że mamy się umówić w przychodni na Abrahama albo w spółdzielni lekarskiej.

My też będziemy szczepić bezpłatnymi plus pneumokoki, jakoś nie mam zaufania do tych nowych szczepionek. Lekarka małej też jest zwolennikiem nieskojarzonych.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ile kosztują szczepionki na pneumokoki i rotawirusy? To podaje się kilka razy, w paru dawkach? Wystarczy pójść do przychodni i zapłacić dodatkowo czy wcześniej wykupić je w aptece?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas w Żukowie w ogóle nie robią USG bioderek na NFZ :/ a jest tylko jeden lekarz beznadziejny, który to robi prywatnie za 50 zł, więc jak mam jemu zapłacić i nie być pewna czy jest ok czy nie to już wolę jechać do wrzeszcza. Z Olą byłam to płaciłam 100, to sobie troszkę podniósł cenę :)

ja szczepię zwykłymi plus pneumokoki, ale chyba od początku wszystkie dawki, bo Zuzia w przedszkolu, Ola w żłobku będzie... nie boisz się Szuwarkowa, że Ci coś przyniosą chłopaki i sprzedadzą młodemu? Zuzię szczepiłam od pocz bo w wieku 3 mies miała zapalenie płuc i lekarka nam zasugerowała, Olę szczepiłam dopiero po roku jak Zuzia poszła do przedszkola
pytałaś czy dziewczyny zdrowe, zapomniałam napisać ;) Zuzia chodzi do przedszkola normalnie a Ola w domu bo jeszcze nam tego żłobka nie otworzyli... ale Ola w domu bez Zuzi to anioł, jakbym dziecka nie miała więc luzik :)

nie wiem jaki jest koszt rotawirusów, ale na pewno warto pytać w kilku aptekach :) jak kupowałam dla Zuzi na pneumokoki to u nas w Żukowie na 4 apteki w najtańszej była po 260, w najdroższej 360!! niezła przebitka, tym bardziej, że Zuzia dostała 4 dawki... dla Oli kupowałam w listopadzie to 270 już płaciłam
jak się szczepi od początku, przed 6 mies to są 4 dawki, po 6 mies 3 dawki, po roku 2 dawki, po drugich ur 1 dawka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaczeK a te dawki są jednorazowo podawane czy w jakichs konkretnych odstepach czasu? Bo tak na raz wydac 4x270zl to troche lipa, co? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chciałam Julkę szczepić sanepidowskimi, ale po pierwszym razie, gdy Julka na jednym szczepieniu dostała 4 wkłucia (obie rączki i obie nóżki) poddałam się - nie miałam siły jej męczyć...
Poza tym te płatne szczepionki skojarzone są nowszej generacji i wg mnie lepszej jakości
I tak dużo tych ukłuć jest - w czasie jednego szczepienia dostawała 5 w 1 + pneumokoki + żółtaczkę (Engerix)
Za 5 w 1 w mojej przychodni płaciłam 120 zeta, pneumokoki funduje mi pracodawca, więc nie mam pojęcia ile kosztują, na rota nie szczepiłam i uważam to za słuszną decyzję - Julka ani razu nic tego typu nie złapała

Martka - te dawki są co 6 tygodni, a szczepionkę najlepiej kupować w przychodni, bo szczepionki muszą być przechowywane w odpowiednich warunkach i np. jak przyjedziesz z własną szczepionką to mogą odmówić zaszczepienia
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez pamietam ze zdecydowalam sie malego zaszczepic szczepionkami 6w1,wlasnie przez ilosc wkluc. Nie wyobrazam sobie takiego malucha kluc 3 razy na jednej wizycie. Pneumo mial po 2 r.z. jedna dawke,ale teraz pewnie przez to ze maly jest w przedszkolu to mala zaszczepie od poczatku. Kurde,ale kasy... To ile ma byc dawek? 4?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No te szczepionki są strasznie drogie, no ja pamiętam że na jednej wizycie maks 3 wkłucia były u Tośki, nie wyobrażam sobie więcej wkłuć bo ja bym nie dała rady, dziecko tak mocno płacze wtedy
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pneumokoki 3 są co 6 tygodni, ostatnia dawka jest po drugich urodzinach chyba, nie pamiętam już... to jest tzw przypominająca- jeśli się zaczyna szczepić przed 6 mies
Ola miała 2 dawki po roku to miała drugą po 6 tyg od razu i już bez tej przypominającej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co lepiej zrobic pneumo czy rota? Chyba pneumo,co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pneumokoki mają gorsze powikłania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/Marcowo-kwietniowe-mamusie-2013-vol-13-t457020,1,16.html
założyłam nowy wątek bo długo już tu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myśle że pneumo lepiej, ja szczepilam po 6 miesiacu.
Co do rota to ja sie nie zdecydowalam i nie żałuje i teraz też synka raczej nie bede szczepic. Zuzia naszczescie nigdy nie miala takich problemow, może inaczej bym mowila gdyby chorobsko jej sie przypaletalo... Ale sporo osob odradzalo mi szczepionke na rota.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!
I ja nareszcie melduję sie rozpakowana :)
Lenka przyszła na świat 18 (!) marca w Redłowie, miała 53cm i ważyla 2850 g :)
Poród był baaardzo ciężki i wszystkie, które były w tym czasie w szpitalu z pewnością mnie słyszały ;) Lekarze w szpitalu (ginekolodzy, neonatolodzy i cała reszta ) są fantastyczni, o położnych z każdego oddziału nie jestem w stanie złego słowa powiedzieć. Cierpliwie wszystko pokazują i tłumaczą jeśli się je zapyta. W trakcie mojego pobytu często zaglądały i pytały czy wszystko gra. Jedyne co to Panie salowe były dość oschłe i dziwne... no i ta jedna łazienka..

Teraz powoli dogrywamy się wzajemnie z naszą dzidzią i uczymy wszystkiego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Yoasia!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Yoasia :-). To Ci się udało z tą datą co? :-). Na szczęście juz w domku jesteście. A miałaś SN czy SN który skończył się CC? pytam bo ta druga opcja ostatnio modna jest.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny co do tych położnych to miałam na myśli te od dzieci na oddziale położniczym . BO do położnych na patologi nie mam żadnego zastrzeżenia .
Te od dzieci praktycznie nie udzielają informacji same ani jak się je zapyta. Ja miałam wrażenie że one traktują wszystkie kobiety które urodziły jakby już miały ileś dzieci i muszą wszystko wiedzieć. Zero informacji jak pielęgnować i kąpać dzieciątko. tak samo na temat jedzenia i innych rzeczy .
Jedna lekarka pediatra lubi stresować matki tym że ich dziecko ma krwiaka bądz dziure w sercu. a pózniej się okazuje że dziecko jest zdrowe . NIe potrzebnie tylko stresują matki.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałam SN. Caly 17 skurcze, w nocy o 2 pojechaliśmy na IP ze skurczami co 5-6min, a tu rozwarcie tylko na dwa palce. Łaziłam, leżałam, kąpałam się do 8 rano i NIC się nie zmieniło... Dostałam oxy i złapały mnie milion razy silniejsze skurcze tak że myślalam że się z tej piłki zkulam. Gdyby nie pomoc położniej i lekarzy(kocham ich wszystkich) to nie wiem jakbym urodziła:) Darłam się w niebogłosy (nie wiem czy to prawda, ze to przez bóle krzyżowe czy poprostu okazałam się taka słaba fizycznie i psychicznie).

Ja do położnych nie mam zastrzeżeń. Trzeba poprostu o wszystko pytać i ja tak robiłam - zapytalam o piersi i przystawianie, o kąpiel, o pielęgnację pępka, o przewijanie, o smarowanie pupki, o kosmetyki - nawet o rejstracji dziecka w urzędzie mi lekarka opowiadała. No dosłownie o wszystko i każda po kolei, łącznie z lekarkami, odpowiadały wyczerpująco i cierpliwie.
Dlatego polecam zapisać sobie wszystkie pytania i zadawać, bo naprawdę są pomocne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia a lewatywe ci robili?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sama poprosiłam ale niestety nie do końca mnie oproznila. Ale jestem zadowolona ze poprosiłam bo to ulga psychiczna była :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
26.03 ur Kubusia 4680 i 61 CC
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania gratulacje :-). W końcu masz Maleństwo przy sobie :-). Dużo zdrówka dla Was
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/Marcowo-kwietniowe-mamusie-2013-vol-13-t457020,1,16.html

zapraszamy
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
Jestem mamą 2 dzieci ale każda ciąża mnie zaskakuje.Aktualnie jestem w 17 tyg i zastaniawia mnie czy to możliwe przybrać 3 kilo w ciągu mc.Poradzcie mimo mojego doświadczenia za każdym razem cośmnie zaskakuje często pozytywnie ale tak to jeszce nie miałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak najbardziej normalne ja do 20 tygodnia nic nie przytyłam po 20 tc ok 3 kg miesięcznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

DORADŹCIE JAKIE FIRANY/ZASŁONY DO SALONU :) (38 odpowiedzi)

Dziewczyny kompletnie nie mam pomysłu na firany czy też zasłony do naszego salonu. Mieszkamy już...

Życie w Anglii- jak to teraz wygląda ? (64 odpowiedzi)

Mam pytanie do forumek, które postanowiły wyprowadzić się z naszego pięknego Kraju i żyją w...

jechać czy nie jechać... oto jest pytanie ;) (58 odpowiedzi)

hej jestem mamą 2 dziewczynek - 4 letniej i rocznej na codzien sama zajmuję się dziećmi, bez...

do góry