Widok

Marcowo - kwietniowe mamusie 2013 vol. 13

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Yoasia - 13.03/córeczka/ szpital Redłowo
Hania - 14.03/synek/Szpital Kliniczna
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia GRATULACJE!!

Asiaczek, pytałam o zdrowie Twoich dziewczyn, bo przed porodem pisałaś chyba że jakieś zapalenie ucha sie przyplątało :(
Moi na razie odpukać chodzą do przedszkola i żłobka :) Gadałam z pediatrą, bo też myślałam, że będzie radziła szczepić Kubusia na pneumo od razu (Kacpra szczepiłam właśnie ze wzgl. na Mikołaja, który chodził do żłobka), ale powiedziała, ze teraz nie powinno się nic dziać i można poczekać aż skończy 6 m-cy - wtedy mniej dawek. Jak pójdziemy to zobaczymy co nam powie, ale i tak na jednej wizycie nie zrobi nam tych obowiązkowych i pneumokoków, bo to byłyby 4 kłucia a ona preferuje dzielenie tego.
Na rota obaj starsi byli szczepieni i młodszego też zaszczepię od razu, to jest do buźki, więc tylko rodziców boli bo ciągnie po kieszeni :P albo opcja 2*300zł albo 3*200zł w zależności od tego która szczepionka. Kilka razy mieliśmy do czynienia z tzw. grypą żołądkową i za każdym razem dzieciaki przechodziły b. łagodnie - pół dnia i po sprawie a nas z mężem trzymało dłużej :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Zuzia miała zapalenie ucha, ale w sumie po pierwszej dawce antybiotyku następnego dnia wstała jak nowonarodzona i chciała do przedszkola :D ale tydzień posiedziała w domu i poszła dopiero w pon jak ja wróciłam ze szpitala :) brała jeszcze antybiotyk do środy, ale nic jej nie było od tygodnia, więc ją puściliśmy
u nas nie było problemów z rota, mimo tego, że w żłobku jak Zuzia chodziła to często się tam kręciło, ale bez jakichś większych rewolucji u niej to przebiegało, więc nie szczepiliśmy Oli też :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia gratulacje :)
kurcze, nie mogę wkleić nowej listy bo mi wyskakuje powtarzanie wypowiedzi znów :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia ,gratki.
Co za koszmarna noc, młody chyba chce mi zapewnić święta na położniczym...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dimis to przez pełnię. Też mam jeszcze kawałek do terminu, a w nocy myślałam, że urodzę.

Miałam wczoraj wizytę. Rozwarcie na palec, skurcze na ktg niby jakieś są, ale tych najgorszych, z krzyża, to nie pisze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też miałam wrażenie, że moje dziecko chciało dziś w nocy mi przez brzuch wyskoczyć (albo się wygryźć jak mały wampir w Zmierzchu :D) a ostatnio było już takie spokojne, noce sobie smacznie całe przesypiałam...
Ja też zwalam to na pełnię, która wypada dziś, jak przetrwam w całości do jutra, to znaczy że i do 11.04 przetrwam ...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja mam nadzieje, że to tylko pełnia (no i nerwy).
Jutro wizyta, ciekawa jestem czy to całe leżenie coś dało... i jakoś dotrwam do terminu :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania, Yoasia gratulacje.

Ja tez miałam dzis kiepską noc i jeszcze teraz dochodze do siebie ale to przez to że się wczoraj nałaziłam dużo, a to już chyba nie dla mnie takie łażenie, ale tak to jest jak sie samochod zepsuje.
Całą noc męczyły mnie bóle brzucha i non stop twardniał, teraz troszke lepiej ale ledwo chodzę.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
18.03 (13.03) Yoasia - córeczka Lenka 2850g i 53cm/ Redłowo SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC
26.03 (14.03) Hania - synek Kubuś 4680g i 61 cm/ Kliniczna CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
M&ms - 16.04
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia, Hania gratuluję
Hania duży ten Twój synek :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak tak Micasia już się melduję w nowym wątku :-).
Jak narazie w dwupaku a widzę, że marcóweczek coraz więcej wypakowanych tylko ten mój brzdąc jakiś leniwy się zrobił. Może czeka, żeby zostać kwietniowym dzidziusiem ;-). Dziś mam wizytę u mojego gin to zobaczymy co powie. Ale dopiero na 19 więc trochę sobie poczekam.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania gratulacje i jak bedziesz miala chwilke to zdaj relacje z klinicznej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Dziewczyny, powodzenia dla Was !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania gratulacja!!!!

Ale masz dużego bąbla :) jak na chłopa przystało :)
Aż sprawdziłam, moja Zuzia tyle ważyla w 11 tyg życia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka to nie tak że ja przeganiam z tamtego wątku, po prostu mogło umknąć dziewczyną bo było to kilka wpisów wyżej że Asiaczek założył nowy wątek, więc wolalam to przekleić po prostu :)
Ja dzisiaj też wizyta, boje się że mnie skieruje na patologię :(
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yoasia, Hania gratulacje!!!

Ja jeszcze nawet torby nie mam spakowanej :D
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla kolejnych mamuś :)

Ja wczoraj po wizycie u mojej gin- wszystko pozamykane, a brzuch wcale mi nie opadł, zrobił się po prostu większy, mały nie spieszy się na świat jeszcze, od połowy ciąży (mniej-więcej) cały czas jest ułożony główką w dół, i ponoć raczej już nie będzie zmieniał pozycji. Waży już 2850g (początek 36 tyg).

Byłam też w Swissmedzie na wizycie kwalifikacyjnej i robili tam ktg i lekarz stwierdził, że do połowy kwietnia raczej na pewno nie będzie chciał wyjść, a i raczej w kierunku maja będzie niż kwietnia. Ten lekarz z kolei nawet mówi, trzeba brać witaminy dla ciężarnych i dobrze też magnez, nie twierdzi, że po witaminach dzieci jakieś obrzęknięte się rodzą.
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, a co uważacie na temat picia herbatki z liści malin pod koniec ciąży? Robiłyście to?
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też coś słyszałam, że warto ją pić pod koniec ciąży. Jest różnica między herbatą z liści malin a herbatą malinową w woreczkach?

Ostatnio jestem tak ospała jakbym najadła się tabletek nasennych.... też tak miałyście na tydzień przed terminem? Niby wstanę rano , po 7 godzinach snu , a po południu zamykają mi się oczy.

Gratuluję kolejnym rozpakowanym mamusiom. ;) Coraz Was więcej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kiedy byłaś dokładnie na kwalifikacji? Bo na stronie piszą, ze w 36 tc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Na kwalifikacji byłam dokładnie pierwszego dnia 36 tygodnia. Ale lekarz najpierw jak zakładał kartę się pomylił i chciał wpisać 34 tydzień i nie widział problemu. Ja na ich stronie nie zauważyłam, żeby mieli napisane kiedy można się do nich zgłaszać, więc tam zadzwoniłam i powiedzieli mi, że nawet w 35 tyg można.

Jest duża różnica jeżeli chodzi o te herbaty, bo malinowa powoduje skurcze, a ta z liści malin pomaga się na skurcze przygotować macicy.
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Właśnie wróciłam od ginekologa. W piątek na 11 mam się zgłosić do Redłowa i tam będę miała robione ktg a dodatkowo wszystkie badania bo jak mi dziś lekarz powiedział, to synek jest już na tyle nisko, że spróbują wywołać poród. Ach no i tak jak myślałam święta spędzę w szpitalu.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie rozumiem tego wywoływania porodów na siłę... przyjdzie czas to samo się zacznie...

U mnie się nie zaczęło, ale od razu stwierdzono, że nie ma szans na SN i zrobiono CC, a tak poród wywoływany jest bardziej bolesny i wcale nie taki dobry dla dziecka...

W Wejherowie wywołują dopiero 14 dni po terminie
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez dzis bylam u lekarza, ktg ok, ale krotka szyjka i rozwarcie na jeden palec a to dopiero 36 tydz. Wiec ogolenie mam sie oszczedzac.... Hmmmm tylko jak ja mam to zrobic :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie MamaDawidka, dlaczego chcą u Ciebie wywoływać poród, są jakies wskazania? Jakby nie patrzeć masz jeszcze trochę czasu żeby się ruszyło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aguss no właśnie nie wiem czemu. Ponoć mały już tak nisko siedzi i wciska się a przez brak skurczów nie może wyjść. Czyli gdybym dostała skurcze to już wcześniej bym urodziła a jeszcze mi powiedział lekarz, że synek tak już główkę zmniejszył jak na 36 tydzień bo tak bardzo się wcisnął do wyjścia. Szczerze to dziwnie mi to zabrzmiało ale chyba mu chodziło o te płaty czaszki, że się zamknęły czyli, że już synek gotowy do wyjścia. Ale co i jak to dowiem się dopiero w piątek :-(. No a termin mam na sobotę więc w sumie 1 dzień to różnicy nie robi ale skoro on już chce wyjść to czemu skurczów nie mam? :-(
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka, nie martw się, Twoj lekarz napewno wie lepiej i moze to ze Twoja dzidzia jest tak nisko jest wlasnie wskazaniem do wywolania porodu... A my tu, wiadomo, wiemy tyle co nic a pogadać sobie musimy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, to ja, M&ms, wypadałoby wreszcie założyć konto, skoro siedzę na tym forum i siedzę :) Podklejam aktualną listę z podmienionym moim nickiem :)

***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
18.03 (13.03) Yoasia - córeczka Lenka 2850g i 53cm/ Redłowo SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC
26.03 (14.03) Hania - synek Kubuś 4680g i 61 cm/ Kliniczna CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
EmNEm - 16.04- córka Maja/ szpital Kliniczna
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja pierwszą ciąże też miałam wywoływaną, ale w 42 tygodniu (11dni od terminu obliczonego z okresu) Ogólnie mi ostatnio lekarz tłumaczył że bardzo mało dzieci rodzi się tego dnia co jest wyliczone z okresu. I to że dziecko urodziło się w 38 tygodniu to nie znaczy że się urodziło przed terminem a to w 42 tygodniu że urodziło się po terminie. Oni uważają że od 38-42 tyg to jest taka norma. Że wtedy jest ciąża donoszona i wg.

Ja po wizycie u lekarza wszystko zamknięte nic się nie zaczyna dziać. Następna wizyta 17 kwietnia. Nie dostałam skierowania na patologię z czego bardzo się cieszę :) od dzisiaj już nie mam robić sobie zastrzyków i mam się obserwować, w razie czego jak mi noga spuchnie czy będzie bolał, czy cokolwiek się stanie co by mnie zaniepokoiło to mam jechać na IP.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MAmaDawidka, a skoro lekarz prowadzący uważa że należy wywołać, to może faktycznie mały tam się już wstawił w kanał rodny i powinna się już zacząć akcja porodowa, ale się nie zaczyna i on woli wywołać, niż żeby miało się wam coś stać. A może się okazać że w piątek pojedziesz inny lekarz Cię zbada i stwierdzi że wcale nie widzi wskazań żebyś została w szpitalu. Żadna z nas medycyny nie studiowała więc się tak naprawdę nie zna. Wiemy tyle co nam lekarze mówią i co usłyszymy od innych.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry, wszystkie w pełnię do szpitala pojechały? :) Mój mały wampirek się tylko strasznie wiercił, a tak to nic nie było.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dokładnie. My możemy tylko pokładać nadzieję w wiedzy lekarzy.
Właśnie przeczytałam to co wczoraj napisałam i stwierdziłam, że moja wypowiedź była bardzo chaotyczna ale to przez późną porę, stres i chęć przekazania Wam informacji w miarę dokładnych. No ale dobrze, że zrozumiałyście sens mojej wypowiedzi :-).

Która jeszcze na święta do szpitala się wybiera?
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka ale pomyśl sobie że jest szansa że już w Święta będziesz swojego maluszka w rękach trzymać, też fajna perspektywa to jest :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia też mnie cieszy ta myśl tylko oby tak było a nie, że będą mnie męczyć. A AsiaDK do kogoś się odzywała? Bo miała jechać na patologię i miała dać znać odnośnie obłożenia ale nie widziałam żadnych jej wpisów od kilku dni.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka będzie dobrze, musi być :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Micasia za słowa otuchy. Chyba większość pierworódek się stresuje ale ja to panikara jestem ;-). A po wszystkim pewnie wrócę i napiszę, że nie było tak źle :-).
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę że nie tylko pierworódki szaleją i się martwią. Ja jakoś już rodziłam, ale tak jak już milion razy pisałam to był poród wywoływany więc nic się tak naturalnie dziać nie zaczęło.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia u mnie bylo tak samo. Wody odeszly ale skurczy brak. Mam nadzieje ze teraz bedzie inaczej. bylam dzis u lekarza,od 3 tyg mi gada ze juz moge w kazdej chwili urodzic,a tu nic. A jak u was z waga w tym ostatnim mcu? Bo u mnie stoi. A myslalam,ze w ostatnim mcu sie duzo tyje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w ciągu miesiąca przytyłam 3,5 kg a mały 600 g. Teraz waży 3500g a ja 68,5 kg. Skoro jutro już jadę do szpitala to moja waga raczej się nie zmieni co oznacza, że przez całą ciążę przytyłam 12,5 kg. Ciekawe ile czasu zajmie mi powrót do normalnej wagi bo moje nogi ledwo wytrzymują obecną ;-).
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka gdzie Ty masz te kilogramy?? :) Nie widać tego po Tobie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja w przed ostatnim miesiącu też 4kg na plusie, ale w pierwszej ciaży też tak miałam że najwięcej to przytyłam w 2 ostatnich miesiącach.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja wlasnie w tych srodkowych,a teraz naszczescie nic,ale ogolnie to mam 15 kg na plusie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam nie liczę ile przytyłam, :) tak mi lepiej po porodzie będę się martwić
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie mam wagi hehe :D
ale już założę swoje spodnie przedciążowe, więc nie jest źle :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko pozazdroscic:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek no jakoś tak mi w brzuszek te wszystkie kg poszły no trochę też w tyłek i uda a przynajmniej ja takie wrażenie odnoszę. Ale miło, że aż tak tego nie widać :-)
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja po wizycie...
Rozwarcie na 1,5-2palce, skurczów brak, ktg nieładne i za wysokie ciśnienie. Po prostu cudownie. Skierowanie na izbe dostałam... mam sobie ciśnienie mierzyć w domu jakby co wziąć dopegyt albo jechać na izbę...
ciekawe czy świeta spędze w domu...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dimis ja tez bylam dzis u lekarza i mam rozwarcie na 1,5palca,zreszta juz od 3 tyg tak mam. Mierz sobie cisnienie i spokojnie czekaj,przeciez to juz czas:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Osobiście o wadze wolę się nie wypowiadać :P
Jestem po pierwszym ktg po terminie- nic się nie dzieje, jakieś minimalne skurcze, ale rozwarcie na 3cm i zgładzona szyjka :( lekarz na IP żartował,że sytuacja wygląda tak,że mogę wrócić dziś wieczorem a równie dobrze pod koniec przyszłego tygodnia :\ A ja jestem już strasznie zmęczona- tym bardziej,że to nie było łatwe 40 tygodni.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja po ostatnim USG i wizycie

Córcia ma się świetnie i nigdzie się nie wybiera ;) szyjka prawie 4 cm, zamknięta, a bobo waży już 3700 i to jest ta optymistyczna (niższa) wersja... moja gin szacuje, że do porodu osiągnie 4200...

Jedyny minus to pogorszyła mi się morfologia - mam słabe płytki krwi, jeszcze nie tragedia, ale już czynnik do obserwacji w związku z porodem zabiegowym - przed CC muszę jeszcze raz morfologię zrobić aby się upewnić, że nie zeszły poniżej 100, bo wtedy jakieś sterydy na podbicie, albo dożylna dostawa płytek przed lub w trakcie zabiegu...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula duza dzidzka Ci sie szykuje:) Ja juz bym chciala urodzic,byle nie jutro bo maz na caly dzien do wawy jedzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamaalanka - wolę taką dużą niż kruszynę - przynajmniej nie strach w ręce wziąć ;) a przez CC to wszystko jedno :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny,gratuluje kolejnym mamuśka.
U mnie złej passy ciąg dalszy,nie dość mi było zmartwień w ostatnim tygodniu to jeszcze wczoraj poślizgnęłam się w wannie.Na szczęście tylko zjechałam pupą po krawędzi,ale dostałam takiego ataku histerii ze nie mogłam opanować płaczu-wyłam w tej wannie jak małe dziecko.Chyba cały stres nagromadzony w ostatnich dniach mi puścił.Nie pojechałam do szpitala,bo Malutka ruszała się cały czas,mi też nic nie było więc odpuściłam.
A dzisiaj uderzyłam się w brzuch o szafkę-tzn nawet się nie uderzyłam tylko zrobił mi się siniak nad pępkiem.Zuzia się rusza,brzuch mnie nie boli - myślicie,że powinnam pojechać do szpitala?Mąż wróci do domu dopiero około 22 więc i tak muszę na niego czekać,ale zastanawiam się czy w ogóle jechać?Nic niepokojącego się nie dzieje,tylko ten siniak na brzuchu- myślicie,ze mogłam zrobić Malutkiej krzywdę?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rona ja tez sie niedawno uderzylam kantem stolu w brzuch i mialam takie same mysli jak Ty.Ale wytlumaczylam to sobie,ze przeciez nasza skora i wody chronia dziecko. I nie pojechalam,mysle ze nie ma sensu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też sobie tak to tłumacze-tym bardziej,ze czuje normalne ruchy i brzuch mnie nie boli.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wczoraj myślałam że już na porodowce wyląduje, bol jak na miesiaczke i kilka bolesnych skurczow miałam ale rzadkich takich co ok 30 min. Na szczęście przeszły później tylko mi brzuch twardnial ale nic się nie rozwinęło dalej.
Tylko stwierdziłam że chyba jednak torbę muszę spakować bo potem jeszcze w biegu będę pakować.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bratowa dziś pojechała na porodówke, to ją z Redłowa odesłać chcieli... Wiec się nie śpieszcie jak chcecie tam jechać;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja po nocy się melduję, dzisiaj trochę chcę posprzątać, w końcu żeby jakoś na te święta wyglądało
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cisza dziś... Wszystkie marcowo- kwietniowe zamiast na porodówkach to pewnie po domu ze ścierami latają albo w garach siedzą ;-)
No tak w końcu święta... Dzyń dzyń dzyń, dzwonią dzwonki sań ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzis zamiast ze scierka to w lozku leze. Nic mi sie nie chce. Pogoda okropna. Do sprzatania jutro meza zagonie. Uparl sie ze okna umyje,ale czy w taka pogode jest sens?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja naszczescie nic nie musze robic bo wyjezdzamy do rodzicow... Ach nasz ostatni wyjazd z jednym brzdącem...
Ps: co nie oznacza że moim oknom mycie by sie nie przydało ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u mnie okna od środka tylko umyte, bo od zewnątrz marznie płyn :)
ja bym najchętniej dzisiaj kupiła sobie kubełek KFC, piwo KArmi (chociaż marzeniem byłby desperados) i tak cały dzień pod kocem bym spędziła :) ahhh nie ma to jak marzenia
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie marzenie po troszku sie spelni - pizza i coca cola bedzie! A co ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aquss :) w sumie pizza też by była dobra.
jak ja nie lubię jak jest post i jest zakaz jedzenia tego, bo ja wtedy właśnie mam na to ochotę :/
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jadłam na obiad kotleta - jestem dziś u mamy i ona stwierdziła, że cieżarnych post nie obejmuje ;) wytnie się, że moja siora dzis o chlebie, wodzie i frytkach...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
U mnie pizza, ale postna ;) ze szpinakiem i feta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O jak miło.... znowu pada śnieg, a ja się już prawie nie mieszczę w zimową kurtkę :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja dziś jednak na izbie w Redłowie byłam, ale na szczęście nas nie zatrzymali, mamy się zgłosić do szpitala jeśli znowu mi ciśnienie skoczy:)
Ale masakra jakaś, tylko weszłam i "nie przyjmujemy!" ani na patologie ani na na porodówkę... Położna mówiła, że nie będą przyjmowaći najlepiej od razu do Gdańska....
Jeszcze się wkurzyłam, bo miałam czekać godzine na wyniki, a czekałam ponad dwie, bo zagineły w akcji o.0
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wczoraj i dzisiaj miałam sprzątanie,myłam okna,meble,kafelki,podłogi wypastowałam,a teraz wstawiłam pranie i odpoczywam przy herbatce.Wieczorem zabiorę się za gotowanie...Zawsze tak reaguje na stres-sprzątam.Tylko mąż krzyczy na mnie,no bo ja te skurcze miałam i lekarz kazał mi odpoczywać,ale jak leże i nic nierobie to same czarne myśli mam w głowie-to co bardziej szkodzi Małej?A sprzątam pomału-cały dzień ale z bez szaleństw,a przynajmniej czysto w domu będzie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja byłam u lekarza dzis z ałym bo miał na buzi jakas wysypke i ja to samo koło sutków LE PODOBNO NIC STRASZNEGO NIE KAZAŁ NICZYM SMAROWAC...ALE OGÓLNIE JAKAS DZIWNA... BYŁA....MOWI ZE NIE MOGE ZA KAZDYM RAZEM MAŁEGO BRAC NA RECEJAK ZAPŁACZE I NIE TRZYMAC PRZY CYCU ALE JAK ZACZEŁA MOWIC ZE MAM GO KARMIC CO 30-40 MIN A JAK MŁODY PŁACZE TO NA 2-3 MIN TYLKO DO CYCA I GŁASKAC TO W OGÓLE ZGŁUPIAŁAM I POWIEDZIŁA ZE ZADNYCH OWOCÓW NIE MAM JESC BO SIE SPASE BO ZA DUZO CUKRU MAJA...A I ZADNEGO NABIAŁU TYLKO TROCHE MLKA TO CCO JA MAM JESC JAK JA UWIELBIM NBIAŁ I OWOCE.....? NIE WYDAJE MI SIE ZEBYMM JEJ POSŁUCHAŁA..
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dimis,
aż tak źle dziś z tymi przyjęciami?
Byłam tam wczoraj na ktg i jakby trzeba było to by zostawili...
Hmmm. Ciekawi mnie, że teraz taki boom jest...i takie jazdy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aguss ja juz sie w nic nie mieszcze. Kurtka ok ale jeansy juz za male,chodze tylko w legginsach i jedynym dobrym na mnie swetrze. To pewnie bedzie moj swiateczny zestaw:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też myślałam że na polar się przerzucę, a i tak d*pa w płaszczu góra się mieści ale brzuch już otwarty i może zmarznąć.
A ja z powrotem katar dostałam, chyba mam alergię na śnieg :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się miesczę we wiosenną kurtkę teściowej- ona już w niej nie chodzi. Rozmiar-46...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuleczka25 - ja bym zmieniła lekarza... jak mi położna prz Juli z takimi radami wyjechała co mogę jeść a pediatra powiedział mi, że jak chcę porozmawiać o szczepieniach itp to mam przyjść bez dziecka (mała strasznie płakała) to następnego dnia już małż kartę z przychodni zabierał i trafiliśmy do super lekarki i naprawdę fajowej położnej...

Ja mam kurtke ciązową - mam jeszcze zapas, kupiłam na Allegro za 40 zeta
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BOYorGIRL,moją bratową rano jeszcze przyjęli, bo już było za późno, żeby ją odesłać, ale musiała czekać na sale porodową,z tego co mówiła, to babki po porodzie leżą na patologi z dzieciakami na swoich łóżkach, bo im wózeczków zabrakło....
Pewnie minie bardzo szybko całe to zapchanie, ale niefajnie, tak jechać i się zastanawiać czy przyjmą...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za informację :)
Właśnie... A ja straszna panikara jestem i wszystko przeżywam, a stres nie jest dobry. Mam nadzieję, że da mi się wytrzymać w dwupaku do czasu aż tam sytuacja się unormuje i nie będzie człowiek z niepokojem jechał.
Swoją drogą cały czas myślę jak w ponad 250tys. mieście może być tylko jedna porodówka...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokladnie,mnie tez to dziwi. W Gdansku to przynajmiej jakis wybor jest. Nie przyjma cie w jednym to zaraz masz drugi szpital,a w gdyni? Odesla cie to musisz jechac do wejherowa albo do gdanska a blisko to nie jest.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego tak jak z 17stym marca- też trzeba będzie w razie konieczności kombinować i niejako ryzykować :\
Nie wyobrażam sobie krążyć po Trójmieście, o Wejherowie nie wspominając (bez urazy).
Ale wiadomo, jakie nasi włodarze mają priorytety- jakieś infoboxy, własne premie i inne nieprzydatne przeciętnemu Kowalskiemu sprawy...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja kumpelę trzy lata temu odesłali z Wejherowa i jechała aż do Malborka...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie czuję świąt, aż teściowa to zauważyła że mnie nie ruszają te święta, ale co ja na to poradzę że jakoś Boże Narodzenie bardziej mnie rusza niż Wielkanoc, i to jeszcze z wielkim brzuchem i śniegiem za oknem.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez nie. Jutro pojdziemy na sniadanie do tesciow a tak to mam zamiar przelezec:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się po rozpakowaniu i uaktualniam listę :)

***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
18.03 (13.03) Yoasia - córeczka Lenka 2850g i 53cm/ Redłowo SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC
25.03 (19.03) Aga007 - córeczka Natalka 4040g i 565 cm/ szpital wojewódzki
26.03 (14.03) Hania - synek Kubuś 4680g i 61 cm/ Kliniczna CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
EmNEm - 16.04- córka Maja/ szpital Kliniczna
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w gronie mamuś już rozpakowanych.
Tak w skrócie opiszę co i jak :)
Do samego końca w sumie nic się nie działo, cisza i spokój cały weekend. Położyłam się spać z myślą że w poniedziałek rano stawiam się na patologię. O drugiej w nocy obudził mnie straszny ból, skurcze od razu pojawiały się co 3-4 minuty więc tak szybko jak było to możliwe pojechaliśmy do szpitala. Po badaniu, położna w ekspresowym tempie kazała mi się przebrać i zawiozła na porodówkę. 25 minut później Natalka była już na świecie. Od pierwszego skurczu do porodu minęło raptem 1 h i 15 minut :) Położne się śmiały że mieliśmy z mężem szczęście że zdążyliśmy dojechać.
Z opieki w szpitalu jestem bardzo zadowolona, złego słowa powiedzieć nie mogę. Od środy jestem już w domu i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa :)
Mała jest aniołem - je i śpi, dzięki czemu starsza córka jest nią zachwycona.
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga007 - gratulacje!!!

Ale duża ta Twoja mała - 565 cm - podziwiam ;)

I usuń się z 2w1 :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyskakuje mi powtarzanie tekstu więc jak przy okazji ktoś zaktualizuje listę to proszę mnie wykreślić z listy 2w1 :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aga007 gratuluję :) a powiedz jak starsza zareagowała na dzidzie w domu?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję dziewczyny.
Ala przyjechała po mnie do szpitala razem z mężem. Na mój widok się rozpłynęła i nie chciała się ode mnie odkleić. Natalka bardzo jej się spodobała. Już w szpitalu zaczęła ją głaskać i całować. Malutka na szczęście jest bardzo grzeczna. Głównie je i śpi, więc mam dużo czasu który mogę poświęcić starszej córeczce - myślę że dzięki temu nie odczuwa bardzo kolosalnej zmiany w związku z pojawieniem się siostry. Poza tym bardzo chętnie pomaga/ przygląda się przewijaniu, przebieraniu, kiedy karmie Natkę to z Alą jednocześnie oglądamy jakieś książeczki, albo mąż ją angażuje w jakąś zabawę. Od czasu do czasu muszę jej tłumaczyć że muszę nakarmić Małą, bo wtedy pójdzie grzecznie spać i my będziemy mogły się bawić i jakoś to przyjmuje do wiadomości. Cały najbliższy tydzień mąż ma jeszcze urlop więc będzie łatwiej, a potem zobaczymy jak to będzie się układać jak zostaniemy tylko we trzy...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wesołych Świąt dziewczyny :) u mnie za oknem z 20 cm śniegu spadło :) także gdyby nie straszny wiatr to lepiłabym z małą świątecznego zająca :)
mała za każdym razem jak ktoś przyjdzie to chce pistolet i oblewa go wodą :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wesołych świąt :-)
Aga007 gratulacje. Mnie niestety odesłali ze szpitala bo rozwarcie tylko na 3 cm a z braku miejsc nie chcieli położyć na patologii. Ale to i dobrze bo przynajmniej mogę się najeść wszystkiego na co mam ochotę i bez ograniczeń. Wczoraj miałam lekkie skurcze ale to chyba z nadmiaru jedzenia i dużej ilości ciast jakie pochłonęłam...a no i 3 godzinny spacer z mężem też mnie doprawił. Ale się znów wszystko uspokoiło. Czy ja w końcu urodzę? Marzeniem jest urodzić tak szybciutko jak aga007.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, termin ma na 7 kwietnia. Od jakiegoś czasu podglądam Wasz wątek. Z tego co piszecie jest straszne przepełnienie porodówki w Gdyni na Redłowie. A czy któraś z Was wie jak to jest w Gdańsku na Klinicznej. I jak wygląda tam obecnie sprawa ze znieczuleniem. Jak rodziłam tam synka w 2010 r. to niby było dostępne, ale strasznie zwlekali z jego podaniem. Ja się nie załapałam :( Teraz nie ukrywam, że bardzo bym chciała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamoDawidka - licznik w suwaczku Ci się przekręcił :) długa ciąża przed Tobą ;D

Mnie święta jakoś nie cieszą, tu gdzie jesteśmy spadło ze 40 cm śniegu, jest masakra, nie wiem jak my stąd dziś wyjedziemy bo to wiocha zabita dechami i pługa nie uświadczysz...

Julka znów kaszle i ma katar - nie możemy zwalczyć tej infekcji, już jest lepiej i za chwilę znów pogorszenie:/

A z newsów świątecznych to okazało się że w rodzinie kolejna ciężarna - bratowa męża jest w 4 m-cu :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ditunia1 witamy na naszym watku i dopisz sie do listy. Ja tez wybieram sie na kliniczna,ale zupelnie nie wiem,czy sa tam przepelnienia. Mam nadzieje ze nie i tez licze na znieczulenie:) Daj znac jak juz bedziesz po wszystkim,wszystkie informacje sa dla mnie bardzo cenne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
18.03 (13.03) Yoasia - córeczka Lenka 2850g i 53cm/ Redłowo SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC
25.03 (19.03) Aga007 - córeczka Natalka 4040g i 565 cm/ szpital wojewódzki
26.03 (14.03) Hania - synek Kubuś 4680g i 61 cm/ Kliniczna CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Ditunia1 - 07.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
EmNEm - 16.04- córka Maja/ szpital Kliniczna
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A więc opiszę moja relacje z klinicznej:)

na 7 dobę przyjechałam na IP wiadomo po terminie lekarz kręcił nosem że nie do szpitala powinnam się zgłosić tylko do mojego gin itp ale ja byłam nie ugięta i w końcu mnie przyjeli.
Tego samego dnia miałam test z oxy (taki do pierwszych skurczy żeby zobaczyć wydolność łożyska)
Na drugi dzień 7:30 na porodówkę i tam kroplówki co 3 h jedna łacznie 9h i nic.
powtórka miała być za dwa dni ale nie było miejsca więc dopiero po 3 dniach druga próba i też 9 h na porodówce i zero akcji.
Na drugi dzień lekarz na obchodzie zalecił założenie "cewnika" na szyjkę macicy który miał wywołać skurcze, ale po badaniu na fotelu lekarka stwierdziła ze rozwarcie na 2,5 palca i na porodówkę że przebiją mi wody i zacznę rodzić no więc pojechałam a tam lekarz najpierw podłączył mnie pod oxy przy podłączeniu drugiej kroplówki lekarz przebił pęcherz i zaczęły się skurcze, po ok 3 h miałam już pełne rozwarcie ale główka małego była wysoko i nie w stawiała się w kanał więc musieli mi robić CC. Sama operacja jak dla mnie spoko, lekarze z poczuciem humoru, żartowali itp.
Ale na drugi dzień to ból straszny i tak przez kilka dni dla mnie coś strasznego:/

Jeżeli chodzi o opiekę to złego słowa nie mogę powiedzieć położne jak i lekarze super,szczególnie położne na patologi :)
Na sali pooperacyjnej też bardzo miłe i pomocne, na drugi dzień rano przyszła pani rehabilitantka i robiła z dziewczynami po CC ćwiczenia które pozwalały na bezpieczne wstanie z łóżka, kto nie czół się na siłach nie musiał nikogo od razu nie zmuszali.
oddział położnictwa też spoko,

minus
- obchody no jakaś parodia, pierwszego dnia wieczorem gin przyszedł ok 20tej, pediatra ok 22 a położna od kąpania bobasów o 22:30 myślałam że wyśmieje ja jak zapytała czy dzieci wykąpać :)
Rano gin ok 8 rano, pediatra ok 9 więc spoko, ale na następny dzień to juz mnie wkurzyli strasznie. Gin był po 8 a pediatra o 13!!!! nie wspomnę że nie wychodziłam z pokoju bo wiadomo ze na obchodzie trzeba być ale kurde czekać tyle h to porażka
- jeżeli dziecko np ma podwyższone CRP i musi dostawać antybiotyk to nie może być z mama na sali tylko w specjalnym pokoju obserwacji (dla mnie bez sensu bo przecież nie zaraża itp na Zaspie nie było problemu żeby zostało razem ze mną w tej samej sali )ale wracając do klinicznej to jeżeli nie ma wskazań to matkę wypisują a dziecko zostaje i wtedy trzeba załatwiać miejsce na oddziale przedłużonego pobytu ale nie zawsze jest miejsce i jak nie ma to się siedzi przy dziecku dla mnie tragedia widziałam jak kilka matek tam koczowało:/ Straszne to dla mnie.

to na tyle, mam nadzieje że pisałam w miarę zrozumiale. Z racji braku czasu będę tutaj rzadziej zaglądać.

a poprawcie bo synek ważył 4670g a nie 4680 :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania, kto wie, może jakbyś poczekała jeszcze tydzień to uniknęłabyś CC... a podobno główka już tak nisko była - co lekarz to inna opinia okazuje się... dobrze, że nie kazali Ci 20 godzin ze skurczami na cc czekać - moja kumpela tak miała i jeszcze cesarka pod narkozą
Mam kumpelę, która skłamała lekarzowi w szpitalu co do daty miesiączki (nie spojrzał w kartę ciąży) aby nie wywoływali jej porodu tylko pozwolili poczekać no i samo się zaczęło w 43 tyg...
No ale masz już synka, i to jest teraz najważniejsze
Jeszcze raz gratuluje!!!
image
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
wiesz co ale mój synek nie był wcale mały, po drugie to już było 12 dni po terminie a po trzecie miałam już zielone wody wiec ciesze sie ze tak sie skonczyło
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a i ZZO przy zielonych wodach nie podają.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tesula, sorki mama nadzieje, ze hormony ci nie podstrzela, ale 4.6 kg dziecko to nie zycze kazdej rodzic itp...sama lecisz na cc do swissmedu, a spokojnie moglabys probowac bo ze mialas pierwsze cc, chyba ze sie myle, to nie wyklucza porodu sn, Hania jest mama po raz drugi wiec wie o co kaman z porodami itp, wiec pewne comments/ porady nie na miejscu, ps. zycze ci szybkie cc w swissmedzie hih...zakonczone bez bolu ;-/ i szybko za tylko 6000zl, szkoda ze nie mozna tego w inny sposob zagospodarowac.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hania a w ogole mowili cos o ZZO? Zanim zdecydowali sie na cesarke?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja chyba bede musiala jechac na IP, ale to jutro, chyba ze w nocy sie pogorszy, noga mi spuchla, a mialam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję kolejnym rozpakowanym!

Ale te nasze dzieciaczki są przekorne - niektóre straszą już od dawna, że wcześniej się urodzą a teraz nadal siedzą sobie w brzuszkach :P Może czekaja na wiosnę?? :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
18.03 (13.03) Yoasia - córeczka Lenka 2850g i 53cm/ Redłowo SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC
25.03 (19.03) Aga007 - córeczka Natalka 4040g i 565 cm/ szpital wojewódzki
26.03 (14.03) Hania - synek Kubuś 4680g i 61 cm/ Kliniczna CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Ditunia1 - 07.04/córeczka/szpital Kliniczna
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
EmNEm - 16.04- córka Maja/ szpital Kliniczna
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izulucha

ja nie płacę za CC w Swissmedzie... mam to w pakiecie medycznym od pracodawcy (podobnie jak szczepionkę na pneumokoki dla dziecka i dodatkowy miesiąc macierzyńskiego - firma przyjazna matce), nie stać by mnie było na poród tam... a mam skoliozę z dużą rotacją kręgosłupa, która powoduje takie przestawienie się miednicy, że dziecko nie schodzi do kanału rodnego tylko zapiera się główką o kość... dodatkowo ta skolioza utrudnia podanie znieczulenia do kręgosłupa - za pierwszym razem miałam 3 razy wbijaną igłę w kręgosłup i anesteziolog mówiła już, że jak się za 3 podejściem nie uda to narkoza - myślisz, że to fajna perspektywa???
Potem 3 miechy walczyłam żeby mieć pokarm dla małej, bo po CC tak mnie nafaszerowali prochami, że nic nie leciało...
image
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tesula takiego pracodawcy to ze świecą szukać :) pozazdrościć.
Czy któraś była ostatnio na IP na zaspie? Jestem ciekawa czy jest ciasno na patologi czy raczej mają dużo wolnych miejsc.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po tym co napisałaś Hania, już nie wiem, który szpital wybrać, a byłam zdecydowana na kliniczną..A przy tym co ostatnio się ze mną dzieje, to coś czuje, że nie spędzimy dwóch standardowych dni, tylko nieco dłużej w szpitalu.
W Redłowie dalej z miejscami krucho.
A zaspa mi pod względem dojazdów nie odpowiada (mąż nie ma prawka, a jednak na kliniczną z skm dwie minutki, a do Redłowa na piechote mam jakieś 20...), ale coś czuje, że tam skończymy.
No i powoli mam dość, kolejna nieprzespana noc, te skurcze przepowiadające to jakaś męka;)
No, ale już bliżej końca niż dalej.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie nastawiaj sie na to że pobyt sie przedłuży!! Opieka w tym szpitalu na prawde jest bardzo dobra!
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka dziewczyny. Jestem po kolejnym KTG i badaniach. Rozwarcie na 2 palce i nadal brak skurczów. Miałam masaż szyjki macicy i nadal siedzę w domu. Jutro jadę na 7:30 rano do szpitala i będę miała przebijany pęcherz i podłączą mnie pod oxy żebym jutro urodziła. Miała któraś z Was przebijany pęcherz kiedyś? Bo trochę strasznie to brzmi.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamoDawidka, ja miałam- miałam skurcze co trzy minuty i pęcherz nie pękł, więc lekarz mi go przebił. Bierze takie długie metalowe "coś" i manewrując w szyjce- przebija. Ty nic nie czujesz, dopiero sączące się wody :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podczas czytania tego wyrażenia "długie METALOWE coś" aż mnie skręciło ale jeśli jest to bezbolesne to najważniejsze. Wystarczy nie patrzeć. Dzięki M&ms już nie będę o tym myśleć. I tak mnie to jutro czeka ale chciałam opinii jak to wygląda i czy jest bolesne. Teraz jestem o tyle mądrzejsza :-)
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka ja też miałam przebijany pęcherz i też nic nie czułam, dopiero jak poleciały wody, można porównać do siusiu, których nie można zatrzymać, dziwne uczucie :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobrze teraz to już w ogóle luzik :-). To mogą mi już teraz przebijać :-). Lekarz powiedział, że wody spowodują jakieś reakcje skurczowe ale bez oksy się nie obejdzie więc jak tylko wyszliśmy ze szpitala (będzie ze 2 godziny temu) to marudzę mężowi, że nie chcę żadnych igieł. Ach ten to ma ze mną komedię. Aż mu współczuję tego wysłuchiwać. Ciekawe ile czasu muszą podawać, żeby wywołać skurcze i doprowadzić do porodu.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaDawidka nie chcę cię martwić, ale jeżeli dobrze pamiętam, to ja dopiero po porodzie miałam zdejmowany wenflon,
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika oxy trwa około 3 - 4 godzin . A co do urodzenia to różnie . Ze mna leżały dziewczyny które miały robione to badanie 5 razy i dopiero je ruszało. a były i takie które po 5 godzinach po badaniu zaczynały rodzić . wszystko zależy pewnie od organizmu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na ja miałam oxy podaną ok 8.30 a o 13.15 córka była na świecie.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za naświetlenie mi sytuacji. Mam nadzieję, że mnie jutro ruszy bo chcę mieć już synka przy sobie. Za bardzo sie rozleniwił więc trzeba go trochę pogonić z tym wyjściem :-). No i może będę pierwszą kwietniową mamą :-). Chyba, że już mnie jakaś dziewczyna wyprzedziła i sie nie dopisała.
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam przebijany pęcherz w trakcie porodu, podczas pierwszego bólu partego. Też w ogóle tego nie czułam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też miałam przebijany pęcherz i to dwa razy :) mi w Redłowie oprócz tego metalowego czegoś ;) wsadzili jeszcze palce na około tego, więc wcale tego nie czułam, a też panikowałam :D i to nie było w czasie skurczu :) dopiero po przebiciu pęcherza przy drugim porodzie zaczęły się porządne skurcze i po pół godz przyszły parte i urodziłam :)
a wenflon wyciągnęli mi jak wychodziłam z sali porodowej na położnictwo, bo się 3 razy pytałam czy już mogą mi to zdjąć jak tylko urodziłam haha :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hihi Asia to widzę, że tak samo wróg igieł jesteś jak ja :-). Jak tylko urodzę to mam zamiar gadać, żeby mi wyjęły welfron i tak długo będę gadała aż mi nie wyjmą bo chcę się dzidzią cieszyć a nie martwić, że zemdleję jak zobaczę tą igłę w mojej biednej żyle. Fuj!!!
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania, ja nie zakładam, ale jak na razie to na koniec przypałetał mi się paciorkowiec, skaczace ciśnienie, grzybica i infekcja układu moczowego...Mam nadzieje, że z młodym będzie dobrze.
Ja tez po wizycie. KTG w na szczeście w porządku.
Rozwarcie na trzy palce i powinnam jak najszybciej urodzić, zeby nie doszło do zakażenia wewnątrzmacicznego (czy coś). Ogólnie, gin zdziwił się, że mnie nie zatrzymali w szpitalu jak byłam w piątek na izbie i miałam dwa palce rozwarcia... ale skierowanie do szpitala da mi najwcześniej w poniedziałek. Jacyś niezdecydowani Ci lekarze.
Najpierw kazali mi leżeć, teraz mam skakać i biegać...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie mi chyba też na sam koniec zaczyna wariować ciśnienie.całą ciąże miałam idealne,a teraz całe Święta bolała mnie głowa,nawet nie pomyślałam,że to od ciśnienia.Wczoraj wieczorem coś mnie natchnęło i sobie zmierzyłam miałam 149/103 to chyba dużo?przejrzałam kartę ciąży najwyższe wpisane w nią miałam 124/86 Dzisiaj już rano miałam 132/91 a teraz 144/85 i ta moja opuchlizna jest coraz większa:( nie wiem czy to stres,czy coś się dzieje niepokojącego.jutro idę do ginekologa mam nadzieje,że mnie wszystko będzie ok

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja całą ciążę mam ciśnienie na poziomie 90/60 albo 100/70 i chodzę jak Zombie...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona, przy takim ciśnieniu i w dodatku opuchliznie jechalabym do szpitala, bo to może być zatrucie ciazowe.
u mnie od południa coraz mocniejsze skurcze plus biegunka.
właśnie leze w wannie i czekam, czy ustąpią, bo prysznic nic nie dał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja spuchnięta jestem od 5 miesiąca,ale teraz coraz bardziej puchnę.Wcześniej miałam dobre ciśnienie,wiec lekarz mówił,że puchnę bo Mała mi jakąś żyłę uciska czy coś takiego.
A poza opuchlizna i wysokim ciśnieniem jakie objawy występują przy zatruciu?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z takich bardziej charakterystycznych to też podwyższone tętno, obrzęki bardzo duże zwłaszcza nóg, bóle głowy i mdłości/wymioty z niczego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gestoza późna
Stan przedrzucawkowy, dawniej nazywana gestozą EPH

Ta forma gestozy pojawia się w ostatnim trymestrze ciąży. Do objawów należą obrzęki twarzy i kończyn w wyniku złej gospodarki wodnej organizmu, proteinuria, czyli zwiększone wydalanie białka z moczem (> 0,3 g/l lub >0,5g na dobę) i hypertonia, ciśnienie powyżej 140/90 mmHg.
Cięższe formy to:
ciężki stan przedrzucawkowy lub inaczej grożąca rzucawka
rzucawka

opis zatrucia z Wikipedii
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja w koncu na IP nie pojechalam, dobrze sie czuje, noga tylko spuchnieta,jak zacznie bolec to pojade. Boje sie ze jak pojade to mnie na patologie poloza i juz tam do porodu zostane
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja w koncu na IP nie pojechalam, dobrze sie czuje, noga tylko spuchnieta,jak zacznie bolec to pojade. Boje sie ze jak pojade to mnie na patologie poloza i juz tam do porodu zostane
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze,że jutro mam wizytę,bo głowa mnie boli,spuchnięta jestem strasznie,i od paru dni mam nudności-wszystko tłumacze sobie stresem.Nie wiem tylko co z białkiem,bo ostatnio jak robiłam mocz to wyniki były ok,pewnie jutro lekarz każe mi zrobić mocz,albo wyśle mnie do szpitala!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rona, trzymam kciuki, żeby było ok.
Ja po nocy ze skurczami, udało się zasnąć o 2.30, a o 5.45 starsza zrobiła pobudke. Snuje się jak zombie...
swoją droga nie wiedziałam, ze przepowiadajace są TAKIE bolesne, w pierwszej ciazy tak nie miałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry, ja trochę lepszą noc miałam, i chyba nawet opuchlizna zeszła :) trochę wczoraj nogę do góry trzymałam i się udała, ufff.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a kiedy my urodzimy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja stawiam że urodzę na końcówkę kwietnia, lub nawet początek maja :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia az tak?? Ja planuje ten tydzien! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamaalanka jest tak samo jak przy pierwszej ciąży żadnych objawów i czuję że znowu może być wywoływany w 42 tygodniu.
Chyba że coś zaczęło by się dziać z nogą to może będą chcieli szybciej rozwiązać ciążę.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też nadal 2w1, święta przeszły więc możemy rodzić, oczywiście maluch teraz jakoś mało chętny. Torby spakowane.

Do dziewczyn co rodziły lub będą rodzić na klinicznej co z kosmetyków dla maluszków bierzecie?

Ja bym chciała urodzić za tydzień akurat bym miała prezent na urodzinki :) zobaczymy co synuś na to :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam robione wczoraj ktg- % skurczowe na poziomie 9%, co jakiś czas zdarzało się, że dochodziło do 37% chwilę trzymało i potem malało. Czy to może być od wypychania się małego, bo wczoraj to on był aż nadto aktywny, czy to te skurcze przepowiadające się już zaczynają? Zawsze z jednej strony wydaje się, że był bardziej miękki brzuch.

Na wszelki wypadek zaczynam pakować torbę ;)
Nasz kochany szkrabek Antoś 01.05.2013r.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dla dziecka spakowałam tylko oliwkę i wilgotne chusteczki (jeżeli je można wliczyć w kosmetyki). Jak rodziłam tam w 2010 r. taki malutki zestaw w zupełności wystarczył.
Spirytus do pępuszka był ogólnie dostępny, gaziki także. Pielęgniarki myły dzieci swoim płynem (jak dobrze pamiętam Johnsonem).
Większy zestaw kosmetyczny powinna mieć mama. Polecam zaopatrzyć się w krem do brodawek oraz w tantum rosa do podmywania rany po porodzie sn.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aska ja tez mam chusteczki,octenisept do pepka jakby byl potrzebny i krem do tylka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok to musze tylko oliwkę i octanisept dopakowac bo reszta jest.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co jeszcze masz? Ja to w ogole caly czas mam wrazenie,ze czegos nie spakowalam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja jakoś chyba nie mam do końca spakowanej torby ale sama nie wiem czego tam jeszcze brakuje, :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja miałam dla córeczki octanisept, który mi sie nie przydał, bo małej pieknie wysychal pepek i nie kazali niczym smarowac (odpadł nam w 4 dobie;)), chusteczki bardzo sie przydaja i linomag mialam. To wszystko, oliwki nie bralam, bo przez 2 dni dziecko nie wyschnie, zwlaszcza,ze kapane jest dopiero dzien po porodzie, a kolejnego wychodzi sie juz do domu.Radzilabym wziac 2 reczniki dla maluszka, bo u nas np. jeden poprosili do wytarcia małej z krwi i mazi po porodzie.

Jesli chodzi o Tantum Rosa, to faktycznie fajny srodek, ale ja nie umiałam sie nim podmyć z samej butelki z dziubkiem, dlatego miałam pieluszkę tetrowa przeciętą na 4 i podmywalam się tymi pieluszkami nasaczonymi woda z tantum, ulga nieziemska, polecam każdej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś sie dowiedziałam, że mam wziąć tylko koszule dla siebie, kosmetyki dla siebie i jakieś ciuszki dla dziecka - reszta jest dostępna w szpitalu

U mnie czynności skurczowej macicy nadal brak - max 10%

Za tydzień w czwartek o 8 rano mam CC
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dołączam do rozpakowanych mamusiek, 29.03.2013 - Anastazja 3500, 54 cm, CC
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dodałam że rodziłąm e Redłowie, (po 18 godzinach meczarni zakończyło się cięciem)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie wróciłam od ginekologa.Tak na mnie nakrzyczał,że ciśnienie skoczyło mi jeszcze bardziej.Myślałam,że się poryczę z nerwów!Aż lekarz się zreflektował i mnie przeprosił.
Wysokie ciśnienie zwala na dużą ilość soli jaką spożywam,kazał mi wyeliminować całkowicie sól i pic dużo wody.
Jak zobaczył moje nogi to się przeżegnał(a ja dzisiaj całą noc spałam z nogami do góry i do południa też tak leżałam wiec moim zdaniem dzisiaj nogi mam dzisiaj bardzo ładne-ciekawe co by powiedział widząc mnie wczoraj)
Za tydzień mam kontrole.Moja Mała według USG odpowiada 38,5 tyg.
Teraz tylko sobie uświadomiłam,że z tych nerwów nie zapytałam Go o wymaz z pochwy.może zdarzę jeszcze przed porodem zrobić to badanie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia gratuluje,ale dlugo Cie meczyli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
18.03 (13.03) Yoasia - córeczka Lenka 2850g i 53cm/ Redłowo SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC
26.03 (14.03) Hania - synek Kubuś 4670g i 61 cm/ Kliniczna CC
29.03 (19.03) AsiaDK - córeczka Anastazja 3500g i 54 cm / Redłowo CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
EmNEm - 16.04- córka Maja/ szpital Kliniczna
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK gratulacje. najważniejsze że już w domu.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skurcze co 7-5 minut, rozwarcie tylko na palec, ale mam jeszcze dziś jechać na ip, najwyżej mnie odesla.
trzymajcie kciuki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi oliwka w szpitalu się przydała. Smarowałam nią pupę małemu żeby smółka łatwiej schodziła z pupy. A i tak było ciężko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&m 3mamy kciuki
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem na porodówce na klinicznej, leze podpieta pod ktg. zajelam ostatnie miejsce na ta chwilę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
już druga dziewczyna urodziła od północy, u mnie ciągle nic...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&ms mam nadzieję, że już masz maleństwo po tej stronie brzucha? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe, a skąd. lekarka w nocy twierdziła ze mam niecałe 2 palce rozwarcia i o ósmej jak sie nie ruszy, to dadzą mi oxy. poranna zmiana stwierdziła, ze rozwarcie zaledwie na opuszek. miałam skurcze cały dzień i noc, zwłaszcza z krzyża, a ktg irch nie rysowalo. chcieli mnie na trzy dni położyć na patologie, żeby obserwować, ale nalegalam na powrót do domu.

a, uwaga- ns klinicznej jeśli mialas już cc i chcesz próbowac urodzic- nie podaja znieczulenia zzo, tylko ewentualnie gaz rozweselajacy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M&ms a pytalas o sale o podwyzszonym standarcie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
córka do przedszkola się dostała od września :) hura, cieszę się, będę miała trochę lżej.
m&m szkoda że się nie udało, może na dniach będziesz miała maleństwo przy sobie
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam, Ja także jestem wyczekującą mamuśką, termin porodu mam na 11.04 i chciałabym rodzić właśnie na Klinicznej. Chciałam podpytać, gdyż masz już jakieś doświadczenia z tym szpitalem - czy lekarze, położne itp. są przyjaźnie nastawieni? :) Jako formę znieczulenia podaj także gaz każdej rodzącej? I czy to prawda, że ostatnio jest bardzo duże obłożenie i odsyłają na Zaspę? Z góry dziekuję za odpowiedź.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia gratulacje! :)

m&ms trzymam kciuki, żeby się w końcu rozwinęło porządnie i żebyś już miała to za sobą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to szkoda, że fałszywy alarm :(

Gratulacje AsiaDK!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek a co z Twoja koscia ogonowa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki już trochę lepiej :) ale jeszcze nie do końca... o tyle dobrze, że mogę się w łóżku przewrócić ;) gorzej ze wstaniem z kanapy jak trochę dłużej posiedzę, ale już mi się ciemno przed oczami nie robi, więc nie ma tragedii :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To i tak dlugo Cie boli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mojej koleżance jeszcze nie minęło dwa lata po porodzie... a drugiej przeszło po trzech latach jak urodziła drugie dziecko
i właśnie został im taki ból co mam teraz- po dłuższym siedzeniu ciężko wstać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kwietniowa, co do kadry na klinicznej- jest różnie, tak jak wszędzie. Nocna zmiana położnych była rewelacyjna, a rano przyszło takie pissdowate gestapo, że studentki i pacjentki doprowadzala do płaczu.
Gaz podawany jest na życzenie, zzo w miarę dostępności anestezjologa.
Łóżka porodowe diablo niewygodne, warto wziąć ze sobą szlafrok, bo jako okrycie dostajesz tylko przescieradlo z fizeliny. Męczące jest podpinanie pod ktg na 2 h z rzędu. Rano się wkurzylam, bo leze a centralnie za drzwiami ta polozna obgaduje mnie do innej, że sobie chyba wymyśliłam te skurcze :/ tak po chamsku się wyrażała...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co za p..zda! Nie ma co sie przejmowac,zawsze znajdzie sie jakas czarna owca wsrod personelu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&ms ja leżałam pod ktg od godz.7 do 12 z małą przerwą na piłkę i prysznic ;) masakra jakas, a jeśli chodzi o personel, to faktycznie różnie bywa. Ja na porodówke trafiłam o 5 a zajęli sie mną dopiero o 7 jak przyszła nowa zmiana. Położna na pierwszys rzut oka masakra, wredota jakich mało (taka wielka w czarnym kitku) ale później okazała się świetną babką i dzięki niej urodziłam ;)

Osobiście nie mogę narzekać, jedną sytuację miałam dośc nieprzyjemną już na oddziale położniczym. Pierwszej nocy moja córcia zwymiotowała taką gęstą wydzielinę. Z racji, że to moje pierwsze dzieciątko nie wiedziałam co to i jak mam zareagować. Ponadto nie byłam na siłach jeszcze biegać, bo dosyć krwawiłam, wiec koleżanka z pokoju pobiegła po pielęgniarę. Ta przyszła i z pyskiem na mnie, że ona nie jest od dzieci i następnym razem mam iśc na neonatologię. No i jeszcze zapytała mnie o której mala jadła, powiedziałam, że 4h temu, więc ostentacyjnie kazała mi ją karmić. Walnięta jakaś, no ale to była jedyna niemiła sytuacja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wykończy mnie ta pogoda, spałabym tylko, i nic więcej nie robiła, a w nocy nie chce mi się spać, więc cały dzień się męczę żeby w nocy spać. Dziewczyny pod koniec ciąży dziecko jest bardziej czy mniej aktywne?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia zazwyczaj mniej aktywne pod koniec. Mi z patologii jak wychodziłam, to mówili, żeby przyjechać jakby było dużo bardziej aktywne, albo całkiem się nie ruszało

ja w Redłowie jak Olę rodziłam to leżałam pod KTG od 7 do 12.45 :) odpięli mnie dopiero na parcie
i teraz też odkąd mnie położyli na łózko porodowe to byłam przypięta, ale tym razem o trwało troszkę ponad pół godz ;)
z Zuzią nie pamiętam, żebym była przypięta cały czas... ale mam sklerozę :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&ms - bardzo dziekuję za odpowiedź :) To moja pierwsza dzidzia, więc za bardzo nie wiem czego się moę spodziewać.

Życze wam szybkiego i bezbolsenego porodu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia,chyba mniej aktywne. Dzis nie spalam od 2 do 6 w nocy bo mala sie w ogole nie ruszala!. Pukalam do niej,zmienialam pozycje a ona nic. Dopiero jak wstalam to kopnela. A teraz znowu cisza. Oby po porodzie tak duzo spala:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek na właśnie zauważyłam że się trochę bardziej leniwy zrobił, był taki okres że wypychał się prawie w kółko, a teraz tak spokojnie jest, kopnie od czasu do czasu, albo się wypnie.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poprawiam listę bo na poprzedniej cofnięto mnie do stanu 2w1 ;)

***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
18.03 (13.03) Yoasia - córeczka Lenka 2850g i 53cm/ Redłowo SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC
25.03 (19.03) Aga007 - córeczka Natalka 4040g i 56 cm / szpital wojewódzki
26.03 (14.03) Hania - synek Kubuś 4670g i 61 cm/ Kliniczna CC
29.03 (19.03) AsiaDK - córeczka Anastazja 3500g i 54 cm / Redłowo CC

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
EmNEm - 16.04- córka Maja/ szpital Kliniczna
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Dimis - 17.04 /syn
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe czy MamaDawidka ma już swoje maleństwo przy sobie.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mojej aktywność zdecydowanie nie spada...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny mam pytanie - moja mała ma probemy z odbijaniem po jedzeniu, ona zasypia jak je .. przekładam ja przez ramie, czasami się odbije, czasmi nie, jak mozna jeszcze dziecko ukałdac aby sieodbio
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia,ale jak jej sie nie odbije to ulewa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla kolejnych mamusiek!

AsiaDK, moja mala tez dlugo nie odbijala po jedzenie, nie pamietam dobrze jak dlugo ale w szpitalu napewno a bylam 10 dni i pytalam sie pediatry czy to jej nie zaszkodzi to on mi powiedzial ze nie wszystkie dzieci potrafia odbijac tak odrazu. Wiec moze Twoja corcia potrzebuje jeszcze troche czasu zeby do tego " dorosnąć". Jak sie nie odbije to najlepiej polozyc na boczku, zeby w razie czego dzidzia sie nie zakrztusila.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezeli nie ulewa to ja bym sie tak tym odbiciem nie przejmowala,moze nie nalyka sie tyle powietrza jak je.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój nadal rzadko kiedy odbija jak zaśnie przy jedzeniu. Kładę na boczek i tak śpi.
Jutro idziemy na szczepienie, juz się nie mogę doczekać co nam waga pokaże :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moja córcia odbija jak dorosły człowiek ;) a na szczepienie wybieramy się w następny piątek. jestem ciekawa ile nasza kruszynka już waży :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry, ja dzisiaj z córką na bilans 2 latki się wybieram, mąż jedzie z nami bo ja nie najlepiej sie czuję, coś z żołądkiem, mam nadzieje że mi przejdzie do 12.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja starsza prawie nie odbijala, ale rzadko też ulewala. W nocy to jak karmilam na spiocha, to kladlam ją lekko na boczku po prostu- rolowalam mały ręcznik i wkladalam z jednej strony pod rozek, po jakimś czasie zmieniałam strone, żeby główka równo sie kształtowala...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki dziewczyny, byłam przekonana że odbicie o jedzeniu to obowiązek! małej czasmi się odbije, czasem nie - wówczas kładę na boczek, a mam jeszcze jedno pytanie - czy tygodniowe dziecko już potrafi być już na tyle aktywne, żę porafi długo nie spać? mam juz drugą noc nie przspaną - w dzien spi mi o 3 lub 3,5 godziny, a w nocy budzi sie co godzine i ciezko ją usapć ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK a jak się karmicie w nocy?
ja śpię z Tomkiem i on praktycznie całą noc wisi na cycku na leżąco :/ co się odsunę, żeby się odwrócić to się budzi... więc też praktycznie całą noc na czuwaniu, żeby go nie zgnieść :/ a w dzień właśnie potrafi spać po 3-4 godziny, czasami nawet 5! wydaje mi się, że jeszcze nie kuma, że noc jest od spania ;) tylko nie bardzo wiem jak mu to przestawić... z dziewczynami nie miałam takich problemów, nie wiedziałam co to nieprzespane noce, od początku spały ładnie i budziły się raz czy dwa w nocy, a ten całą noc się wierci i stęka przy cycku :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nam położna na SR mówiła, że na ostatnim szkoleniu jakim była pediatrzy mówili żeby na siłę nie odbijać dziecka po karmieniu jak zaśnie przy karmieniu to nie wybudzać tylko ułożyć na boczku, że takie odbijanie nie jest konieczne wszystko zależy od dziecka.

Mnie dziś od rana pobolewa podbrzusze tak jak na miesiączkę.
Maluszek od wczoraj troszkę spokojniejszy śmiejemy się z mężem że zbiera siły na wyjście.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie kwestia z karmieniem nie jest ciekawa! aż łzy mi napływaja do oczu, tak bardzo chciałam karmić piersią i nic! cesarke miałam wieczorem wiec maluszka dostał dopiero na drugi dzień,nie wiem czy mu coś pielęgniarki w nocy dawały, ale rano nie chciała mała złapać za cyca, i tak przez kilka dni z 5 położnych pomagały mi ją przysatwiać i nic! efekt powiedziałabym jest odwrony, poniezważ babeczki robiły to na siłe! wpychały mojego cycka do buźki małej, a ta się odpychała, teraz jest tak ze nawey jak położe ją na nagich piersiach nic nie robiąc to jest ryk, ale próbuje, choć wątpie czy po tygodniu ssania butli pociągnie cyca, obecenie ściągam swój pokarm i daje i dokarmiam mm ....

też mi się Asia wydaje że mała ma przstawione noc i dzień - w dzień jak karmie to ma odlot jeszcze przy karmieniu, w nocy za to jest aktywna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiaczek- Tomek jest jeszcze malutki, żeby rozróżniać, nie wymagaj tego od noworodka :) a Ciebie córki rozpuściły wcześniej. Chyba jedyną metodą na ustabilizowanie i ustalenie kiedy śpimy, a kiedy się bawimy jest konsekwentne odkładanie do łóżeczka po karmieniu wieczornym :) A może jednak smoczek by pomógł, jeśli mały ma tak silną potrzebę ssania?

AsiaDk, jakbym czytała swoją historię.. Nie sprawdziłam, gdzie rodziłaś, ale w szpitalu wojewódzkim jest DARMOWA poradnia laktacyjna, babka (nie pamiętam nazwiska) umawia się na telefon na konkretną godzinę, przyjeżdżacie z dzieckiem i ona poświęci tyle czasu, ile trzeba, żeby i mama i maluch załapali i była współpraca.

Wiem, jak banalnie to brzmi, ale musisz być spokojna. Sama pamiętam, jakie zniechęcenie, żal i przykrość może ogarnąć mamę, która chce karmić, a nie może. NIE SŁUCHAJ OTOCZENIA, nie daj się zwariować. ROBISZ WSZYSTKO, CO MOŻESZ i na pewno dasz radę!
A jak nie dasz, to powiem Ci tyle: 2 miesiące walczyłam o pokarm na diecie eliminacyjnej, bo mała miała skazę, po dwóch miesiącach się poddałam i karmiłam mm. I co? Mam śliczną, dużą, mądrą dziewczynkę, która rozwija się tak samo jak rówieśnicy karmieni naturalnie.. i przynajmniej nie dostałam pier**lca :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam pytanie.Dzis odebralam wyniki moczu,sa liczne bakterie i tak sie zastanawiam,czy to ma jakis wplyw na malutka? Czy moze przejac te bakterie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja po bilansie, ogólnie dobrze, problemy z serduszkiem musimy się wybrać do kardiologa dziecięcego, polecacie jakiegoś ?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamaalanka, na dziecko, z tego co wiem, mogą "przejść" tylko bakterie z pochwy przy porodzie, czyli np. paciorkowiec. I to jest niebezpieczne. Bakterie w moczu powinnaś przeleczyć, ale to już dla Twojego własnego zdrowia, bo dzidźka chroni łożysko. Ja osobiście nie wierzę już w antybiotyki i inne urosepty- jem suszoną żurawinę, i to garściami. Sikam jak dziki kot, ale wypłukuję cały ten "syf" z pęcherza :)

Wczoraj odeszła mi resztka czopa, już chyba naprawdę ostatek. Skurcze jednak przestraszyły się w tym szpitalu i póki co cisza... Tym razem pojadę chyba dopiero, jak mi wody odejdą, albo będę chodzić po ścianach z bólu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M&ms dzieki:)I powodzenia zycze. Niech juz sie to zacznie. Moze sie spotkamy na klinicznej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia, co do kardiologa dziecięcego to polecam dr Macieja Chojnickiego, przyjmuje w Gdyni i chyba w invicta gdansk. Jak coś to mogę dać namiary. Tylko ze to prywatnie bylismy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na razie udało mi się do Solidarności na połowę maja umówić, do dr Tomaszewskiego, zobaczymy w poniedziałek podzwonię czy gdzieś szybciej się dostanę.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M&ms mamy smoka ale używamy w ciągu dnia, w nocy zostaje w kołysce :P jestem takim śpiochem, że w nocy nie funkcjonuję wcale, nie dałabym rady walczyć ze smokiem a co dopiero z odkładaniem po karmieniu :P cycek najszybciej go uspokaja i chociaż na chwilę co chwilę zasypiam jak jest cisza :) ale muszę się zebrać i spróbować z tym smokiem najpierw, a potem poćwiczę odkładanie dziecka ;) bo do tej pory kość ogonowa nie dała mi się ruszyć, teraz już jest lepiej, więc może się uda :)

Micasia my z Olą do dr Mulewskiej na polanki jeździmy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja nawet nie chce myslec o nocnym wstawaniu. To byla jakas masakra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moja córcia od pierwszego dnia w nocy śpi pięknie. Jak zaśnie o 21 to wstaję do niej dopiero między 2 a 3, później 5-6 i jeszcze spimy do 7-8, także na zmeczenie nie mogę narzekać ;) w ciagu dnia jest bardziej aktywna, ale też potrafi spać 3h, chociaż już coraz rzadziej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja mała też w nocy budzi się tylko dwa razy, ale za to w dzień praktycznie w ogóle nie śpi. Ja jestem wykończona, bo ona oprócz tego, że nie śpi to jeszcze cały czas płacze, bo chce jeść. Ja jestem wykończona i mam wrażenie, że ona też :( Poza tym strasznie dużo ulewa (nie jest to patologiczne, bo przybiera prawidłowo), pomimo odbijania po posiłku, a beka jak rasowy menel spod budki z piwem, :P nie mam możliwości układać jej inaczej niż na boku i pomimo że zmieniam strony to się zastanawiam czy przez to główka jej się źle nie uformuje. Ona w ogóle ma strasznie dużo gazów, takich głośnych bąków to niejeden dorosły nie puszcza.

Wczoraj byłyśmy u pediatry z wysypką (właśnie nie znacie jakiegoś dobrego dermatologa na nfz, bo polecany ma termin dopiero w połowie maja, a prywatnie wizyta 90zł trochę dużo moim zdaniem za 5 minutową konsultację polegającą na obejrzeniu buzi) i dostałyśmy skierowanie do neurologa :( Strasznie mnie to martwi, a zwracałam uwagę w szpitalu na jej dziwne drgawki to nikt się tym nie przejął i nic nie zrobili, tylko jedna położna stwierdziła, że to spadek cukru i wcisnęła mi butelkę.

Czy wasze maluchy podnoszą już wysoko główkę? Mnie zastanawia zachowanie Emili. Jak kładę ją na brzuszku na kocyku to podniesie główkę na parę centymetrów tylko i to z wielkim wysiłkiem, za to położona (też na płasko) u mnie lub u męża na piersiach podnosi ją bardzo wysoko i się rozgląda. Nie wiem o co chodzi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&ms a ile takich wizyt jest potrzebnych aby mała załapała? co takiego było robione? i czy nie ma znaczenia ze rodziłam w innym szpitalu? z tym ze tam to ja do poradni raczej sie nie wybiore!

no właśnie już czuje presje że nie karmie piersią ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK w Redłowie też jest poradnia laktacyjna z tym, że tam jest ta sama babka co na położnictwie

Tomcio też wysoko głowę podnosi :) tylko czasami mu opadnie z takim impetem i jak trafi na mój obojczyk to ałła i dla mnie i dla niego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mara Jade moja córcia też odbija glosno i po każdym jedzeniu, no ale nie ulewa. Jeśli chodzi o bąki, to również mamy tak samo, sa takie głośne jak u dorosłego człowieka ;) z tym, że często ma problem z ich oddaniem, dlatego cały czas jedziemy na espumisanie:/

Co do podnoszenia główki, to nasza mała robi tak samo, na kocyku podnosi ją na pare sekund, a na brzuszku trzyma ją tak dzielnie i rozgląda sie dookola. Cudowna jest wtedy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK, nie ma znaczenia, że rodziłaś w innym szpitalu, bo ja rodziłam na klinicznej i nie było problemu. Babeczka z tego co pamiętam wpisała nasze dane do książki i spisała dowód męża, żeby miała rozliczenie, że byliśmy. Byliśmy raz, nie przesadzę, jak powiem, że poświęciła nam 2 godziny.
Przede wszystkim kobieta bardzo zdroworozsądkowo podeszła do mojej psychiki. Dużo ze mną rozmawiała, nic na siłę, nie tworzyła "presji", a wręcz przeciwnie- stwierdziła, że czasem lepiej jest podać butlę i mieć szczęśliwą mamę i syte dziecko, i że NIC NA SIŁĘ.
Potem pokazała mi jak się układać z dzieckiem do karmienia, i na leżąco i na siedząco z poduchą-rogalem. Kupiliśmy od niej, a właściwie- od poradni- książkę "Warto karmić piersią" i butelkę Medela Calma, która ma niby nie przyzwyczajać dziecka do butli, bo trzeba ciągnąć mocno, jak z piersi- ale moja mała nie radziła z nią sobie w ogóle.
Z poradni wyszłam dosłownie jak nowo-narodzona, tyle we mnie było optymizmu i wiary.
Gdyby nie dieta eliminacyjna i zanik pokarmu, to pewnie udałoby się karmić dłużej, eh.
A po wizycie każdemu, kto patrzył na mnie krzywo, kiedy podawałam butlę mówiłam spokojnie, patrząc prosto w oczy : to jest moje dziecko i WIEM, co dla niego jest najlepsze.
I już się kończyło dawanie głupich rad albo potępiające komentarze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny czy wasi mezowie tez tyle pracuja? Bo ja juz mam dosyc. Kolejny weekend sama...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamaalanka, mój po pracy bawi się jeszcze w służbie mundurowej, a w weekendy albo ma szkolenie, albo robi podyplomówkę, więc i tak nigdy go nie ma, więc jestem z Tobą... Dobrze, że jest teściowa, bo sama z córką i tym wielkim brzucholem bym nie wyrobiła... Zwłaszcza, że jesteśmy na solidnym etapie buntu dwulatka, ehhh.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój właśnie się bawi w Barcelonie...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żona w ciąży, małe dziecko w domu, a on wyjeżdża i to tak daleko? ja myślałam, że to mój przegina...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No a ją już z synkiem ;)
Tymek 05.04 3430 i 53 cm. Redlowo sn
Polezalam na patologi od wt, myślalam że mnie wypuszcza w pt, ale postanowili zrobić test oxy (o 10) ... w końcu przebili pęcherz i o 14.05 mały był już z nami ;)
miałam super polozna
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie :)
W końcu meldujemy się z domku!
Pobyt od 12.03 do 25.03 na patologii w Redlowie, następnie od 25.03 do 5.04 na położniczym..
Było ciężko.. przedewszystkim psychicznie.. wszyscy twierdzą, że byłam dzielna.. Chcę o tym koszmarze jak najszybciej zapomnieć... Najważniejsze, że synek już zdrowy i dochodzimy do siebie w domku.

Co do pobytu.. Ja też nie mogę narzekać.. chociaż pod koniec ginekolodzy już mnie denerwowali tekstami typu 'Pani jeszcze z nami?' - conajmniej jakbym leżała dla przyjemności..
Położne - cudowne... zarówno te na położniczym, na porodówce i patologii.. Wiadomo każdy ma zły dzień, ale koniec końców nie mogę powiedzieć złego słowa.. Szczególnie p.Alicja.

Malutki jest kochany i na razie grzeczny, mamy tylko problem z kolkami (niestety).

Pozdrawiamy :)

Ps. widzę, że przez moj pobyt sporo z Was przewinęło się przez Redłowo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
m&ms - jego mama przyjechała mi dotrzymać towarzystwa, większy z niej pożytek niż z niego - poprasuje, okna umyje, firanki upierze, starszą się zajmie... także sama nie siedzę
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widze,ze to nie tylko u mnie tak jest. Tlumacze sobie,ze moj dla przyjemnosci nie wychodzi,ale 2 tyg temu mielismy rocznice slubu i do tej pory nawet na kolacje nie poszlismy,bo nie ma na to czasu! Ehh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja niedługo dziewczyny zawalę was milonem pytań - są to moje pierwsze dni w domu z dizeciaczkiem

mała nie mogła dzisiaj zrobić kupki - martka czy espumisan mozna podawac takiemu niemolakowi, a moze sa jakies inne środki?

dziewczyny nie mogę patrzeć na moją kruszynkę jak płacze a ja nie moge nic zrobić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do poradni to całym sercem polecam Panią Asię Żołnowską z poradni laktacyjnej przy szpitalu na Zaspie
dużo w niej ciepła, dobroci i wyrozumiałości

ja byłam u niej też ok.2 h wszystko pokazała, nie oceniała

ona jest konsultantem też międzynarodowym, nawet dała mi swoją komórkę i kiedyś dzwoniłam do niej w sobote

u mnie z karmieniem była tragedia, krew i łzy

dzisiaj przy drugim dziecku nie pozwolę już sobie na taką frustrację i gdybym miała taki koszmar przeżyć kolejny raz to od razu złożę broń i podam mleko z butelki

wtedy nawet wypożyczałam ze szpitala pompę laktacyjna medeli w dużej walizce z zaspy by rozbujać laktację, kuźwa jak pomyślę o tamtym czasie to aż mam plecy od razu spocone

dziewczyny myślcie przede wszystkim o sobie w tym czasie, bo to rujnuje całe szczęście z początków macierzyństwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cytrynka coś w tym jest, jest mi ogromnie przykro ze mała nie chce mojego cyca, a juz w koło słysze rózne opinie, ja mam mleko cały czas sciagam, niestety mała ma słabe ssanie, nawet butli nie ciągnie mocno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK generalnie na ulotce espumisanu jest napisane,ze nie podawac dzieciom w pierwszym miesiacu życia, ale moja mała dostaje go od trzeciego tyg., na początku tylko rano i wieczorem po 10 kropelek, a teraz dostaje jeszcze 10 w południe. AsiaczeK pisala,ze jej Tomuś dostał jeszcze w szpitalu, wiec maleńki byl, dlatego ja tez zaczęłam mojej małej podawać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dimis, gratulacje!

A teraz temat karmienia - jak dla mnie jedna z najtrudniejszych nowości przy dziecku... a niby natura nas tak stworzyla zeby karmic hahha, chyba nie do konca jej to wyszlo.

Ja moge polecic jedynie nakladki silikonowe medeli, one niby ochraniaja obolale sutki ale w moim przypadku one zastapily poprostu sutki ktore byly znikome i moja corcia kompletnie nie byla zainteresowana moim cyckiem. Zaczelam karmic dopiero po tygodniu wlasnie z tymi nakladkami, po ok tygodniu zaczelam proby bez nakladek i sie jakos udalo i potem karmilam wieeele miesiecy. Mi pomogly, moze ktorejs z
Was też pomoga...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martka ja używam nakładek do karmienia, bo mam płaskie brodawki i mała miała straszny problem ze złapaniem piersi, w związku z czym w szpitalu zrobiła mi z nich jedną krwawą ranę (do tej pory mam strupy) i gdyby nie nakładki to już bym nie karmiła. Teraz się zastanawiam czy przez te nakładki ona nie łapie za dużo powietrza i chcę wypróbować innej firmy.
My na razie bez Espumisanu. Emilka też strasznie się skręcała i płakała biedna przez te gazy, ale od kiedy piję herbatkę na laktację z koprem to zaczęła częściej puszczać bąki i widzę, że jest to nadal dla niej wysiłek, ale już nie taki bolesny.

To dobrze, że nie tylko moja córcia ma tak z tym podnoszeniem główki :) Może maluchy u nas na piersi po prostu czują się bezpieczniej i dlatego są odważniejsze.

Emilka wczoraj skończyła miesiąc :D Przytyła kilogram, a ja mam wrażenie, że jest dwa razy większa, taka mała kuleczka z niej była.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
18.03 (13.03) Yoasia - córeczka Lenka 2850g i 53cm/ Redłowo SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC
25.03 (19.03) Aga007 - córeczka Natalka 4040g i 56 cm / szpital wojewódzki
26.03 (14.03) Hania - synek Kubuś 4670g i 61 cm/ Kliniczna CC
29.03 (19.03) AsiaDK - córeczka Anastazja 3500g i 54 cm / Redłowo CC
05.04 (17.04) Dimis - synek Tymek 3430g i 53 cm/ Redłowo SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
EmNEm - 16.04- córka Maja/ szpital Kliniczna
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje Dimis, no a ja jakąś dziwną noc miałam, śniło mi się włamanie które mieliśmy rok temu, jakoś to wraca do mnie co jakiś czas chociaż wg o tym staram się nie myśleć. Brzucho coś tam kuje, ale w sumie nie wiem czy to skurcze raczej nie, bo z tego co pamiętam to skurcze bardziej bolały, ale jedyne skurcze jakie miałam to po oxy, a z tego co mówiłyście to po oxy są mocniejsze.
Bombelkowa, gratulacje za wytrzymałość, ja przy pierwszej ciąży przeleżałam weekend na patologii i potem 3 dni na położniczym i o niczym tak bardzo nie marzyłam jak wrócić do domu. Bo po prostu psychicznie i fizycznie przez małą ilość snu miałam dosyć.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Dimis!

AsiaDK nie przejmuj się, masz mleko i ściągasz wiec karmisz swoim mlekiem i robisz najtrudniejszą robotę z możliwych. Cos o tym wiem :P Mój najstarszy syn miał problem ze ssaniem, ile się nawalczyłam z nim (i z położnymi) w szpitalu to moje, w domu dostał butlę, co jakiś czas próbowałam go przystawić i zassał po miesiącu!! :P jak sobie juz odpuszczałam :P. Faktem jest ze potem mnie 'pogryzł' i skończyło się dobre, bo znowu musiałam ściągać. Niestety tak juz jest że niektórzy nie rozumieją tego, bo dla nich karmienie piersią jest takie oczywiste :P czyt. moja teściowa - ciągle marudziła ze nie karmię Mikołaja, mój mąż zresztą też mi ileś razy przygadywał, ze jak to jest że inne karmią a ja mam ciagle jakieś problemy :P :(( Strasznie mi z tym źle było :( wiec jak teraz marudził, że Kuba na mnie wisi całe popołudnie a on musi w tym czasie ogarniać starszą dwójkę to mu powiedziałam, żeby się wypchał :PP
Na forum.gazeta.pl widziałam kiedyś forum 'karmiące piersią inaczej' czy jakoś tak - może tam też znajdziesz wsparcie :)
No i najważniejsze co już dziewczyny napisały SZCZĘŚLIWA I ZDROWA MAMA TO SZCZĘŚLIWE DZIECKO!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj byliśmy na szczepieniu, Kubuś waży 4710 :) myślałam że przybrał trochę więcej, ale wszystko jest ok.
Potem maly był dzielny, ja byłam z najstarszym na urodzinach jego kolegi z przedszkola a małż został z pozostałą dwójką i nawet nie narzekał za bardzo :P :))
Nocka też przyzwoicie :)
Z tym ze średni nam sie zaczął budzić :( i płacze w nocy, wczoraj chyba z godzine była walka, dziś od razu wzięłam go do nas, ale i tak obudził nas o 6 :P a jak trzeba w tygodniu wstać to o 6:30 musimy ich zwlekać z łóżek :P :( ehhh...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK nie wpędzaj się w poczucie winy, masz cieszyc się dzieckiem a nie umartwiać

czy mozecie wkleić linki z tymi nakładkami ? ja miałam kiedyś aventu ale w ogole nie zdały egzaminy bo się zsuwały i były za grube
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mialam Nakladki contact z tego linka
http://www.medela.com/PL/pl/breastfeeding/products/breast-care/breast-nipple-problems.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja właśnie do tej pory używałam aventowych, a teraz przestawiamy się na Tommee Tippee:
http://e-kidi.pl/oslonki-na-piersi/297-oslonki-na-sutki-tommee-tippee-2szt.html
TT są fajne, bo miejsce na brodawkę mają małe i w bardziej naturalnym kształcie i mają duże "odpowietrzniki", ale na razie boli mnie jak w nich karmię, pomimo że mała dobrze się przystawia.

Jeszcze zastanawiałam się nad Medelą:
http://www.medela.com/PL/pl/breastfeeding/products/breast-care/breast-nipple-problems.html
Nie używałam, ale na zdjęciu wyglądają podobnie do aventu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem czy inne też są dostepne w róznych rozmiarach, ale W tych nakladkach medeli wazne jest zeby dobrze dobrac ich rozmiar.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK, ja małej też nie karmiłam piersią, próbowałam nakładek, ściągać mleko i wlewać do nakładek, jakieś wysysacze do brodawek no i nic. I w końcu doszłam do wniosku że ja się męczę i małą męczę tymi eksperymentami, i do 3 miesiąca ściągałam dla niej mleko laktatorem, niestety dłużej już nie udało mi sie utrzymać pokarmu, ale Tosia jest wesołą zdrową i szczęśliwą dwulatką, i myślę że nikt jej nigdy nie zapyta jak była karmiona jako dziecko.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja Julkę karmiłam własnym mlekiem z butli, ściągałam do końca 6 m-ca, z czego przez pierwsze 3 m-ce była na karmieniu mieszanym a ja wypróbowałam wszystkie możliwe koncepcje wspomagające laktację, które znalazłam w necie, w końcu doszło do tego, że przez noc, ściągając co 3 godziny byłam w stanie naciągnąć 4-5 porcji mleka po 150 ml, a w dzień moje cycki zionęły pustkami i cały dzień nie tykałam laktatora, ale po tych 6 m-cach chodziłam jak Zombie...
Julka nie miała problemu ze ssaniem piersi, ale ja miałam problem ze sobą... nie mogłam sobie znaleźć pozycji a w nocy gdy próbowałam ją karmić zdarzało mi się zasnąć na siedząco trzymając ją na ręku, więc bałam się, że ją upuszczę, jakbym upuściła laktator to najwyżej mleko by się wylało...
Ale ja widziałam i plusy takiego systemu - np. wolną sobotę - Julka była bezproblemowa, więc mój małż doskonale sobie z nią radził (bo co to za filozofia podgrzać mleko, które stoi w butli w lodówce???) a ja mogłam iść na zakupy czy spotkać się z koleżanką
No i przez to, że była zwyczajna pić z butli zdarzało mi się robić dni na MM jak np. była jakaś impreza i okazja aby sobie wypić parę drinków :)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AKTUALIZUJEMY :)

***Rozpakowane Mamusie:***
21.02 (02.03) szuwarkowa80 - synek Kubuś 3610g i 53cm/ Zaspa SN
25.02 (11.03) Martka - córeczka Aurelia 2870g / Kliniczna SN
02.03 (15.03) szaga - synek Alanek 2650g i 51cm / Redłowo SN
03.03 (30.03) Karolkarumia - córeczka Weronika 3300g i 52 cm/ Redłowo CC
05.03 (02.03) Mara_Jade - córeczka Emilka 3850g i 53cm/ Redłowo SN
13.03 (20.03) AsiaczeK_S_88 - synek Tomuś 3000g i 52 cm/ Redłowo SN
17.03 (15.03) Aniuleczka25 - synuś Nikoś 3150g i 54 cm/ Wojewódzki SN
18.03 (13.03) Yoasia - córeczka Lenka 2850g i 53cm/ Redłowo SN
21.03 (25.03) Madzia i Krzyś - synek Bartuś 3850g i 61 cm/ Wejherowo SN
25.03 (07.04) Bombelkowa - synek Bartosz 3780g i 55 cm/ Redłowo CC
25.03 (19.03) Aga007 - córeczka Natalka 4040g i 56 cm / szpital wojewódzki
26.03 (14.03) Hania - synek Kubuś 4670g i 61 cm/ Kliniczna CC
29.03 (19.03) AsiaDK - córeczka Anastazja 3500g i 54 cm / Redłowo CC
01.04 (27.03) BOYorGIRL- córeczka Nina 3580g i 53 cm/ Redłowo SN
05.04 (17.04) Dimis - synek Tymek 3430g i 53 cm/ Redłowo SN

2w1
*MARZEC*

Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Nefele - 10.03 /synek/ szpital zaspa
Skarabeusz - 13.03
13maggie - 19.03
Yooki - 23.03/ synek Szymon/ szpital Wejherowo
MamaDawidka - 30.03 /synek Dawid/ Szpital Redłowo

*KWIECIEŃ*

Anik - 02.04/ córeczka/szpital kliniczna
d@nte - 04.04
Tesula - 14.04/ córeczka
mamaalanka- 15.04 /coreczka/Szpital kliniczna
kapiszonka19767-15.04/ synuś
EmNEm - 16.04- córka Maja/ szpital Kliniczna
micasia- 17.04 / syneczek/ szpital Zaspa
Aska84 - 21.04 / synek/Szpital kliniczna
Rona - 26.04/ córeczka Zuzia
Aquss - 27.04 / synek Tymon /szpital zaspa
Rayfall- 30.04/ synuś Antoś
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem zmęczona. Znów od 2 do 5 w nocy nie mogłam spać.
CHCĘ już urodzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny za te osłonki

u mnie aventu się nie sprawdziły bo to miejsce na brodawki było twarde dziecko nie chciało tego ssać, a brodawki i tak w to ne wchodziły, bo były zbyt płaskie
koleżanka karmi z dużym powodzeniem i ona ma 2 cm brodawki byłam w szoku jak to zobaczyłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m&ms cos o tym nocnym niespaniu wiem, masakraaa. a w ciągu dnia mogłabym się położyć i spaćććć, ale tego nie robię bo wtedy chyba całej nocy bym nie przespała.

gratulacje dla BoyGirl, prawie samo redłowo z szpitali jest, wy jesteście z tamtych rejonów czy po prostu w tym redłowie taki dobry personel?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie , co to Redłowo takie popularne :)))

BoyOrGirl gratulacje!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BoyorGirl - gratulacje

a ja ostatnio śpię jak zabita...
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No 15 rozpakowanych w tym 9 w redłowie no to jest zastanawiające.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękujemy!!!
Jestem z Gdyni, więc dla mnie wybór był jasny.
A Redłowo popularne i bardzo oblegane. Sama jechałam z duszą na ramieniu i zastanawianiem się czy mnie przyjmą...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
boyorGirl gratuluje!!!

DZIEWCZYNY OGROMNE DZIĘKI ZA SŁOWA OTUCHY :), było mi to potrzebne, zaczynałam miec jakieś stany depresejne, na płacz mnie ciągnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do Redłowa - byłam ponad tydzień w szpitalu, począwszy od patologi na oddziale noworodków kończąc, przez ten okres szpital był przepełniony do tego stopnia, że na noworodkach dostawiali łózka w salach, a przyjęcia były wstrzymane ... personel żartował sobie, że wszystkie kobiety zaczeły rodzić po 18 tym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AsiaDK - dokładnie.. masakra z tymi łóżkami była. Świeżo po porodach mamuśki czekały na salach porodowych kiedy się łóżko zwolni.

A wracając do tematu.. my też jedziemy z barem mlecznym przez nakładki. Mam medeli i jestem bardzo zadowolona. Najpierw ściągałam i pił z butli, ale wróciłam wczoraj do domu i się zawzięłam.. dziś cały dzień bez butli - radość ogromna :)

Jest tylko taki niepokój, czy aby napewno się najada.. z butli to widziałam ile wypił, a teraz nie wiem.. ale jak nie płacze, ładnie śpi to chyba wszystko ok i nie powinnam schizować, co nie? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bomelkowa nie schizuj :))) zadalas moje ulubione pytanie z okresu macierzyństwa " czy sie najada???" Oj szkoda że w tych cyckach to my miarki nie mamy, ale trzeba wierzyć tym naszym bąblom na "słowo". Jak prawidowo przybiera na wadze to raczej sie najada a nie np. przejada :-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem z Żukowa, mam najbliżej do Kartuz, a do Gdyni i do Gdańska w sumie taka sama droga, ale mi raz szwagierka poleciła Gdynię i nie miałam żadnych zastrzeżeń, więc i za drugim i za trzecim razem tam rodziłam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, a ja mam pytanie..
czy któraś z Was ma zapisane starsze dziecko albo teraz wybiera się z Maluszkiem do przychodni na Wzgórzu w Gdyni?
My mamy najbliżej na Witomino, ale słyszałam kiepskie opinie..
Natomiast właśnie Wzgórze ma dobre i pani doktor Kollek - może któraś zna?

Aguss dzięki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, a ja mam pytanie z trochę innej beczki, tzn. nie wiem co mam zrobic. Moja babcia trafila wczoraj do szpitala, ma złamane biodro i 92 lata, jutro ma zabieg, a nie widziała jeszcze mojej córeczki. Chciałabym pojechac do niej we wtorek, ale nie wiem czy wypada z 1,5 miesiecznym dzieciatkiem isc do szpitala? Ja generanie nie widze problemu, zwlaszcza,ze babcia lezy na ortopedii, ale poradzcie co mam zrobic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Martka.. ja bym nie jechała z małą..
Szpital to szpital, lata pełno zarazków po korytarzach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam jakaś wyczulona na brud i zarazki wokół dziecka nie jestem, sterylnych warunków nigdy nie utrzymywałam, ale do szpitali i przychodni to mam awersje, zarazkową też ... Więc ja też bym chyba taka wizyte z maluszkiem sobie odpuscila... 100 lat dla Babci, malo juz jej brakuje :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny, też tak myślę, że nie będę jej ciągać po szpitalach. Chociaż mała prowadzi aktywny tryb życia i od początkui jeździ ze mną wszędzie ;) na zakupy, do kościoła, do rodziców ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bądźcie tak miłe i załóżcie nowy wątek, bo w telefonie już mi się dłuuuugo ładuje, a zanim ja z telefonu przeklepię, to massakra.

Cięzka noc znów. O 5 poszłam do łazienki, wracam a piżama w kroku mokra- TO był czop. A odchodziło mi sukcesywnie od trzech tygodni i byłam pewna, że to wszystko... to się zdziwiłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moze wody?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dr Kolek, świetny pediatra świetna kobieta !!!!Polecam , chodziłam do niej będąc z synem w Polsce. To do Bombelkowej. Sorki za wcięcie się w wątek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa my tam chodzimy, ale do dr Pinkowskiej. Lekarz polecony przez moją szwagierkę. Na razie jestem zadowolona :) sympatyczna, wszystko wytłumaczy i odpowie nawet najgłupsze pytania młodej mamy. Zauważyła też drżenia małej, które olali w szpitalu i bez problemu dała skierowanie do specjalisty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/Marcowo-kwietniowe-mamusie-2013-vol-14-t459309,1,160.html

no to zapraszam do nowego wątku
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Od 1go do 1go... czy Wam udaje się cokolwiek oszczedzić? (226 odpowiedzi)

Cześć, mam takie nocne przemyślenia na temat szeroko rozumianych finansów domowych... Oboje mamy...

endokrynolod (11 odpowiedzi)

szukam lekarza endokrynologa pilne .Prywatnie bo NFZ nie ma już miejsca, najlepiej w Gdyni

dom czy mieszkanie??? (432 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry