Widok
Niezadowolony
O jaki system edukacji Ci chodzi, o ten który był, czy o ten jakim się teraz staję na modę zachodnią?
Dawny system, który wtłaczał tak wiele różnych informacji bardzo poszerzał świadomość oraz umożliwiał swobodne operowanie w dziedzinach wiążących wiele dziedzin techniki czy wiedzy. Wysoka specjalizacja z kolei prowadzi często do tego że naukowcy gadają absurdy albo jak to było z silnikami rakietowymi zbyt wysoka specjalizacja Amerykańskich techników i konstruktorów doprowadziła do tego że teraz zamawiają silniki rakietowe w Rosji zaprojektowane przez radzieckich naukowców 20 lat temu. (ponieważ rosyjskie okazały się dużo lepsze od najnowocześniejszych amerykańskich)
Dawny system, który wtłaczał tak wiele różnych informacji bardzo poszerzał świadomość oraz umożliwiał swobodne operowanie w dziedzinach wiążących wiele dziedzin techniki czy wiedzy. Wysoka specjalizacja z kolei prowadzi często do tego że naukowcy gadają absurdy albo jak to było z silnikami rakietowymi zbyt wysoka specjalizacja Amerykańskich techników i konstruktorów doprowadziła do tego że teraz zamawiają silniki rakietowe w Rosji zaprojektowane przez radzieckich naukowców 20 lat temu. (ponieważ rosyjskie okazały się dużo lepsze od najnowocześniejszych amerykańskich)
Kiwdul
Wydaje mi się że rozmawiamy już ze sobą pod innymi ksywkami. na tym forum. Twój brak argumentów, niespójność wypowiedzi , wysoka emocjonalność oraz apodyktyczny ton przebijają wszędzie. Rozmowa samego ze sobą nic tu nie pomoże.
Poza tym twe milczenie chyba potwierdza moje domniemania o twoim światopoglądzie. Stworzony przez ciebie Bóg nie patrzł pewnie w twoją stronę gdy rejestrowałeś te miłe chwile kilka lat temu. Ciekawe po co to robiłeś. By utrwalić to co możesz stracić? By móc się tym cieszyć w chwilach samotności. Może by utwierdzać się w swojej męskości? Tyle może być powodów. Nie myślałeś pewnie wtedy o konsekwencjach, poprostu chciałeś tego i do teraz nie wiesz dlaczego. Bo po co się nad tym zastanawiać?
Poza tym twe milczenie chyba potwierdza moje domniemania o twoim światopoglądzie. Stworzony przez ciebie Bóg nie patrzł pewnie w twoją stronę gdy rejestrowałeś te miłe chwile kilka lat temu. Ciekawe po co to robiłeś. By utrwalić to co możesz stracić? By móc się tym cieszyć w chwilach samotności. Może by utwierdzać się w swojej męskości? Tyle może być powodów. Nie myślałeś pewnie wtedy o konsekwencjach, poprostu chciałeś tego i do teraz nie wiesz dlaczego. Bo po co się nad tym zastanawiać?
Apocalypse
"W wypowiedziach poniższych niegdzie nie padło stwierdzenie iż Światopogląd ateistyczny wiąże się z pogardą dla „miłości”.
" Porozmawiaj o tym ze Zwierzem on pisze że boga nie ma bo nie udowodniono istnienia czegoś takiego jak bóg.. " "Tak więc w twoim i jego życiu nie może być mowy o czymś takim jak miłość. Bo nie jest ona logiczna. Jest tylko mieszkanką instynktownych pragnień i chemii."
Jeszcze wspomniałeś do zwierza że poprzez miłość staje sę tym czym tak bardzo pogardza ale nie mogę tego znależć teraz.
Przeczytaj to razem. Czy zaprzeczasz że wiążesz ateistyczny światopogląd z pogardą dla miłości?
I kto tu jest niekonsekwentny?
Czy "instynktowne pragnienia i chemia" są "nielogiczne" według ciebie. Czy nie da się ich opisać? Zanim odpowiesz uważaj żebyś nie zaprzeczył badaniom setek tysiędzy naukowców z ostatnich conajmniej 200 lat.
" Porozmawiaj o tym ze Zwierzem on pisze że boga nie ma bo nie udowodniono istnienia czegoś takiego jak bóg.. " "Tak więc w twoim i jego życiu nie może być mowy o czymś takim jak miłość. Bo nie jest ona logiczna. Jest tylko mieszkanką instynktownych pragnień i chemii."
Jeszcze wspomniałeś do zwierza że poprzez miłość staje sę tym czym tak bardzo pogardza ale nie mogę tego znależć teraz.
Przeczytaj to razem. Czy zaprzeczasz że wiążesz ateistyczny światopogląd z pogardą dla miłości?
I kto tu jest niekonsekwentny?
Czy "instynktowne pragnienia i chemia" są "nielogiczne" według ciebie. Czy nie da się ich opisać? Zanim odpowiesz uważaj żebyś nie zaprzeczył badaniom setek tysiędzy naukowców z ostatnich conajmniej 200 lat.
Apocalypse
Miłość nie przeczy logice. Nie ma takiego zjawiska które by zaprzeczyło logice. Jedynie stwierdzenia na temat tego zjawiska mogą być błędne z punktu widzenia logiki. Twoja definicja religii jest wieloznaczna i nie wnosi wiele do naszej dyskusji. By miała ona sens musiałbyś zdefiniować co rozumiesz pod pojęciem "miłości".
Czy nie widzisz w miłości przyczyn i skutków? Czy nie widzisz kolejnych wydarzeń i emocji które wynikają z siebie?
Czy nie widzisz w miłości przyczyn i skutków? Czy nie widzisz kolejnych wydarzeń i emocji które wynikają z siebie?
Apocalypse
Zażucasz mi nieuwagę przy czytaniu twoich tekstów. Ja je przeczytałem dokładnie i wyciągnąłem z nich proste i logiczne wnioski.
Po pierwsze co to znaczy według ciebie "kierowanie się logiką w życiu"? To tak samo jak byś powiedział że kierujesz się w życiu matematyką. Wyjaśnię to może w prostszy sposób. Uzyję do tego przenośni. Wyobraź sobie, że stoisz przy skrzyżowaniu w lesie. Teraz wybór czy będziesz świadomie korzystał z logiki czy nie jest wyborem czy będziesz szedł drogą czy lasem. Lecz nie to jest tak naprawdę najważniejsze. Najważniejsze jest to dokąd chcesz iść! Logika nie odpowiada na pytania, ona tylko pomaga wyciągać wnioski.
Poza tym nawet jeśli uważasz, że kierujesz się emocjami to nadal twoje zachowania dadzą się ująć w związki przyczynowo-skutkowe (choć nagromadzenie takiej informacji by było to żetelne jest praktycznie niemożliwe) więc są "logiczne" tylko że nie dla twojej świadomości, która nie uwzględnia procesów podświadomych.
Powtażam to jeszcze raz stwierdzenie jakiego użyłeś "kierowanie się logiką w życiu" nie ma sensu.
Po pierwsze co to znaczy według ciebie "kierowanie się logiką w życiu"? To tak samo jak byś powiedział że kierujesz się w życiu matematyką. Wyjaśnię to może w prostszy sposób. Uzyję do tego przenośni. Wyobraź sobie, że stoisz przy skrzyżowaniu w lesie. Teraz wybór czy będziesz świadomie korzystał z logiki czy nie jest wyborem czy będziesz szedł drogą czy lasem. Lecz nie to jest tak naprawdę najważniejsze. Najważniejsze jest to dokąd chcesz iść! Logika nie odpowiada na pytania, ona tylko pomaga wyciągać wnioski.
Poza tym nawet jeśli uważasz, że kierujesz się emocjami to nadal twoje zachowania dadzą się ująć w związki przyczynowo-skutkowe (choć nagromadzenie takiej informacji by było to żetelne jest praktycznie niemożliwe) więc są "logiczne" tylko że nie dla twojej świadomości, która nie uwzględnia procesów podświadomych.
Powtażam to jeszcze raz stwierdzenie jakiego użyłeś "kierowanie się logiką w życiu" nie ma sensu.