Widok
> Nie lubię "Nowego Roku"
Ja od dzisiaj lubię. Pierwszy raz od bardzo dawna mam poczucie, że to naprawdę NOWY rok :)
Moja suka zniosła Sylwka wyjątkowo dzielnie. Tzn.. jakby mogła, to najchętniej robiłaby mi za plecaczek, tak mi się snuła za nogą, żeby nie być ani przez sekundę sama... ale w panikę nie wpadła:)
Ja od dzisiaj lubię. Pierwszy raz od bardzo dawna mam poczucie, że to naprawdę NOWY rok :)
Moja suka zniosła Sylwka wyjątkowo dzielnie. Tzn.. jakby mogła, to najchętniej robiłaby mi za plecaczek, tak mi się snuła za nogą, żeby nie być ani przez sekundę sama... ale w panikę nie wpadła:)