Widok
Poza tym
mam prośbę o zastosowanie jednej z podstawowych zasad dobrej dyskusji: nie oceniać człowieka. Jeśli sądy o nim wydaje się na podstawie jego słów, powinno się napisać:" MOIM zdaniem Twoje słowa wskazują na..." a nie "jesteś taki czy owaki". Przede wszystkim tylko to pierwsze na pewno będzie prawdą. Po drugie różnica w odbiorze emocjonalnym jest ogromna. Zaznacza się że to tylko moje słowa, a nie że "to oczywiste że tak jest i koniec". Dopuszczenie możliwosci błędu zrozumienia, albo np. rozbieżności w pojmowaniu tych samych terminów przez różnych ludzi. Po drugie daje sie do zrozumienia że osoba rozmówcy i jego słowa to nie to samo. Kiedy się kogoś oceni niesprawiedliwie (a bardzo łatwo o to), takiej osobie pozostanie zgodzić się z niesprawiedliwą oceną (no, kto pierwszy?), albo zacząc się bronić, ale wtedy często kończy się dyskusja, a zaczyna się walka.
Ja wiem, że trzeba mieć świadomość że tutaj słowa kreują wizerunek, ale słowa bywają wieloznaczne. Na wszelki wypadek lepiej dać sobie trochę przestrzeni na błąd.
Prawda?
Ja wiem, że trzeba mieć świadomość że tutaj słowa kreują wizerunek, ale słowa bywają wieloznaczne. Na wszelki wypadek lepiej dać sobie trochę przestrzeni na błąd.
Prawda?
... sobie przeklne... DO K.NEDZY STWORKU!!!!czytalem to,co napisales o Iraku i cholera bezgraniczna mnie brala!!!a czy to wazne
NEDZY, przeciez moglby sobie zrobic w kazdej chwili, lub "pozyczyc" z innych krajow(a moze chodzilo o zbrodnicze sklonnosci JEGO PRZYTWODCY???TYLKO O TO STWORKU), czy az takie straszne te "polowanie" na biednego czlowieczka(och, jaki to aniololek biedny)?a moze pobronisz naszych rodzimych bandytow?a moze jednak szkoda czasu, bo oni pomordowali"tylko" pare lub paredziesiat osob...Dlaczego Stworku Ty patrzysz na to wszystko jak...duchowny...przeciez nie wierzysz w Boga?
Chcesz sie wglebic w filozoficzne i naukowe aspekty powstania zycia na Ziemi???stworzenia zycia?
Czyzbys miala az tyle sil na to???az taka wiedze????az ....tak brakowalo Ci wiary hmmm
W Boga albo sie wierzy, albo tez nie!!!
Czy ktos ma udawadniac , czy ON jest???
Stworeczku...to nie znasz podstaw WIARY, Biedulko:(((
Och, jaki glupiutki ten nasz Stworek...biedniutki...
chcesz o tych dniach stworzenia podyskutowac?ja za malo madry jestem hihihi...ale podpowiem Ci cos...tak, jak naukowcom trzeba czasem...A MOZE TO BYLO 7 DNI BOSKICH????, CZYLIICH MIARA NIE BYLY LUDZKIE GODZINY...LECZ NP. MOZE SETKI TYSIECY LAT TRWAL JEDEN DZIEN BOSKI WOWCZAS??? heheheh....za glupi jestem i ja...i za mala wiedze ogolna mam by o tym z kimkolwiek dyskutowac ...
DO K.NEDZY STWORKU....wez zrob jakis obiad moze...
Marsz do kuchni, bo zdechniemy tu...
pomoge Ci...
pisal jak niedojrzale dziecko sam :
Chcesz sie wglebic w filozoficzne i naukowe aspekty powstania zycia na Ziemi???stworzenia zycia?
Czyzbys miala az tyle sil na to???az taka wiedze????az ....tak brakowalo Ci wiary hmmm
W Boga albo sie wierzy, albo tez nie!!!
Czy ktos ma udawadniac , czy ON jest???
Stworeczku...to nie znasz podstaw WIARY, Biedulko:(((
Och, jaki glupiutki ten nasz Stworek...biedniutki...
chcesz o tych dniach stworzenia podyskutowac?ja za malo madry jestem hihihi...ale podpowiem Ci cos...tak, jak naukowcom trzeba czasem...A MOZE TO BYLO 7 DNI BOSKICH????, CZYLIICH MIARA NIE BYLY LUDZKIE GODZINY...LECZ NP. MOZE SETKI TYSIECY LAT TRWAL JEDEN DZIEN BOSKI WOWCZAS??? heheheh....za glupi jestem i ja...i za mala wiedze ogolna mam by o tym z kimkolwiek dyskutowac ...
DO K.NEDZY STWORKU....wez zrob jakis obiad moze...
Marsz do kuchni, bo zdechniemy tu...
pomoge Ci...
pisal jak niedojrzale dziecko sam :
(odnosnie tego,co napisales Stworku do Verb'a) ..K-wa!!!Jestesmy ludzmi,a nie aniolami!!!a nie idealami!!!Mam w d. takie
ludzie i nie te miejsce Stworeczku mily!!!!
Do kuchni marsz, a nie chrzan takich bzdur!!!!
Chyba , ze Verb bedzie taki ukladny i..z Toba pojdzie do kuchni....ale ja bym zwariowal PRZEBYWAJAC TAM z Wami W TYM TYGLU PARANOIDALNEJ atmosfery pseudo naukowych dysput (!!!!)...
jak ja nie znosze takiego pieprzenia...
Tak, to moje zdanie i Stworku, chetnie dalbym Ci w dupe...
na golą dupe golą reką
pa
Do kuchni marsz, a nie chrzan takich bzdur!!!!
Chyba , ze Verb bedzie taki ukladny i..z Toba pojdzie do kuchni....ale ja bym zwariowal PRZEBYWAJAC TAM z Wami W TYM TYGLU PARANOIDALNEJ atmosfery pseudo naukowych dysput (!!!!)...
jak ja nie znosze takiego pieprzenia...
Tak, to moje zdanie i Stworku, chetnie dalbym Ci w dupe...
na golą dupe golą reką
pa
Stworku
Ech Stworku. W tym długim poście, tyczącym się ogólnych zasad konwersacji na forum, Ty, jako specjalistka, przeczysz sama sobie. Twierdzisz - i trudno się z Tobą nie zgodzić - że swoje zdanie należy wyrażać, jako SWOJE ZDANIE, bez narzucania innym własnej myśli przewodniej i te de. A tymczasem Ty, w swoim poście właśnie narzucasz mi swój styl i negujesz mój własny. Chodzi mi o to, że nie można przekonać kogoś, by patrzył na problem obiektywnie, gdy samemu jest się subietktywnym.
A propo's temat. Ja raczej nie lubię dyskutować na temat zadany, właściwie zauważ, że zazwyczaj dyskusja wynika sama z siebie. Skoro chcesz, dobra. Interesuje mnie sport i teatr? Możemy o tym pogadać. Jeżeli sobie życzysz, sama wybierz temat (i jestem prawie pewien, że nie będzie to sport.) Ustal również problem, ja jestem na wszystko otwarty.
Ach, i jeszcze jedno. Nie myśl sobie, że Cię nie lubię. Byłaby to grubymi nićmi szyta przesada.
A propo's temat. Ja raczej nie lubię dyskutować na temat zadany, właściwie zauważ, że zazwyczaj dyskusja wynika sama z siebie. Skoro chcesz, dobra. Interesuje mnie sport i teatr? Możemy o tym pogadać. Jeżeli sobie życzysz, sama wybierz temat (i jestem prawie pewien, że nie będzie to sport.) Ustal również problem, ja jestem na wszystko otwarty.
Ach, i jeszcze jedno. Nie myśl sobie, że Cię nie lubię. Byłaby to grubymi nićmi szyta przesada.
Verb
Ech, Verb. Mysle ze jednak nie przecze sama sobie, poniewaz tylko PROSZE o pewna rzecz. Nie narzucam. Mozna jak najbardziej wyrazac subiektywne opinie w sposob, o ktorym pisalam. Ten sposob po prostu zmniejsza prawdopodobienstwo zranienia kogos i zwieksza szanse na konstruktywna dyskusje. Czy to zle? Czy nie sadzisz ze tak jest lepiej?
Wiesz, ja sie staram byc obiektywna. Wychodzi mi to lepiej lub gorzej, nigdy w 100%. W 100% nie wychodzi nikomu. Nie uwazam sie za alfe i omege, myle sie jak kazdy inny czlowiek i mam do tego prawo.
Sport mnie za bardzo nie interesuje, racja... teatr? Coz, szczerze powiedziawszy wolalabym film. Na przyklad ostatnio jest w kinach "Spirited Away". Film dla dzieci, ale nie tylko... piekny. Jak kazdy film Miyazakiego, posiada wizje, ktora odbiera oddech...Jesli nie widziales, polecam.
Wiesz, ja sie staram byc obiektywna. Wychodzi mi to lepiej lub gorzej, nigdy w 100%. W 100% nie wychodzi nikomu. Nie uwazam sie za alfe i omege, myle sie jak kazdy inny czlowiek i mam do tego prawo.
Sport mnie za bardzo nie interesuje, racja... teatr? Coz, szczerze powiedziawszy wolalabym film. Na przyklad ostatnio jest w kinach "Spirited Away". Film dla dzieci, ale nie tylko... piekny. Jak kazdy film Miyazakiego, posiada wizje, ktora odbiera oddech...Jesli nie widziales, polecam.
Kiwdul
sam sobie idz do kuchni. Albo do kambuza.
Nikt Ci nie kaze byc aniolem. Ale mozna sie troche postarac, zeby innym rozmawialo sie z Toba milej, prawda? Gdybym zachwywala sie w rozmowie tak jak Ty nie pogadalibysmy dlugo. Zaczelibysmy sie obrzucac wyzwiskami i po wielkiej wojnie przynajmniej jedno z nas by stad odeszlo (To oczywiscie moje zdanie).
Co do doboru slow, nie zalezy mi na tym zeby to "brzmialo", ale zeby byc maksymalnie precyzyjna.
Nikt Ci nie kaze byc aniolem. Ale mozna sie troche postarac, zeby innym rozmawialo sie z Toba milej, prawda? Gdybym zachwywala sie w rozmowie tak jak Ty nie pogadalibysmy dlugo. Zaczelibysmy sie obrzucac wyzwiskami i po wielkiej wojnie przynajmniej jedno z nas by stad odeszlo (To oczywiscie moje zdanie).
Co do doboru slow, nie zalezy mi na tym zeby to "brzmialo", ale zeby byc maksymalnie precyzyjna.
"Z archetypu" S. Grochowiak
Porzucenie was wszystkich Moje Drogie Twarze
Nie kosztuje tak wiele - jakby wynikało
Przez świetlistość poranku z narzuconych marzeń
Kiedy oczom biało.
Ani mi jesteście tacy Drodzy Ważni
Ani ja się wydam tak duży, że mały
Wszystko wzięło się z wiatru drobnej wyobraźni
Który sztormy chciał począć
A obudził szkwały.
I jest niebo lecące nad makówek próchno
Co - mówiło złudzenie - piorunami gruchną
A to tyle waży, ile kląska ptak
"Siała baba mak"
"Dziad nie wiedział jak"
Nie kosztuje tak wiele - jakby wynikało
Przez świetlistość poranku z narzuconych marzeń
Kiedy oczom biało.
Ani mi jesteście tacy Drodzy Ważni
Ani ja się wydam tak duży, że mały
Wszystko wzięło się z wiatru drobnej wyobraźni
Który sztormy chciał począć
A obudził szkwały.
I jest niebo lecące nad makówek próchno
Co - mówiło złudzenie - piorunami gruchną
A to tyle waży, ile kląska ptak
"Siała baba mak"
"Dziad nie wiedział jak"
Kiwdul
zdobycie, lub stworzenie broni masowego razenia to nie taka prosta sprawa. Zwlaszcza jesli na kraj nalozone jest embargo.
Amerykanie mogli usunac Saddama wczesniej, po Kuwejcie. Nie zrobili jednak tego, bo (jak mysle) bali sie wybuchu anarchii. Zreszta Saddam to czlowiek, ktoremu oni sami kiedys udzielili poparcia.
Zas co do polowania nie powinno sie moim zdaniem pozwolic na cos takiego odnosnie zadnego czlowieka. Jest to tworzenie niebezpiecznego precedensu.
Amerykanie mogli usunac Saddama wczesniej, po Kuwejcie. Nie zrobili jednak tego, bo (jak mysle) bali sie wybuchu anarchii. Zreszta Saddam to czlowiek, ktoremu oni sami kiedys udzielili poparcia.
Zas co do polowania nie powinno sie moim zdaniem pozwolic na cos takiego odnosnie zadnego czlowieka. Jest to tworzenie niebezpiecznego precedensu.
Stworku,o Bogu pisalas kiedys tutaj na lamach hydeparku...wiec z tamtych postow wywnioskowalem(tak dosc wyraznie napisalas...ze
"raczej" to moje dopowiedzenie-nie wierzaca...Wstydzisz sie tego? hmmm
Niewazne.
Z ta metafora moge sie zgodzic:)
A ze zboczeniem dyskusji na wulgarne-ostre tory w czasie wymieniania pogladow na zywo- NIE ZGADZAM SIE....WOWCZAS INACZEJ ODBIERAM TAKIE WYMIANY...O TO SIE NIE MARTW ...
No tak...wszystko wina amerykanow Stworku...Boze...jacy oni podli sa...tak polowac na Saddama...
zal ludzi niewinnych...lecz nie potworow...sorry...
WSTYDZISZ SIE KUCHNI ???No to ja moge pojsc do kuchni lub kambuza:")))Lubie gotowac....to tez uspokaja...
:*)
Niewazne.
Z ta metafora moge sie zgodzic:)
A ze zboczeniem dyskusji na wulgarne-ostre tory w czasie wymieniania pogladow na zywo- NIE ZGADZAM SIE....WOWCZAS INACZEJ ODBIERAM TAKIE WYMIANY...O TO SIE NIE MARTW ...
No tak...wszystko wina amerykanow Stworku...Boze...jacy oni podli sa...tak polowac na Saddama...
zal ludzi niewinnych...lecz nie potworow...sorry...
WSTYDZISZ SIE KUCHNI ???No to ja moge pojsc do kuchni lub kambuza:")))Lubie gotowac....to tez uspokaja...
:*)
Na chwilke
Czas mnie goni, jutro mam przez caly dzien cwiczenia do ktorych musze sie przygotowac. Bede mogla swobodnie rozmawiac od piatku, mysle.
Czlowieczku, ja nie pamietam szczegolow opowiesci o Noe, doczytam i odpowiem pozniej. Powiedz (napisz) mi prosze, jaki Ty masz stosunek do slow zawartych w Biblii?
Verb, masz swojego ulubionego rezysera? Zas co do Spirited Away, chcialabym zebys to zobaczyl...jesli nie chcesz isc do kina, moge Ci plytke nagrac...naprawde, to nie zart zaden.
K.Nn, radzilabym przyjrzec sie jeszcze raz.
Czlowieczku, ja nie pamietam szczegolow opowiesci o Noe, doczytam i odpowiem pozniej. Powiedz (napisz) mi prosze, jaki Ty masz stosunek do slow zawartych w Biblii?
Verb, masz swojego ulubionego rezysera? Zas co do Spirited Away, chcialabym zebys to zobaczyl...jesli nie chcesz isc do kina, moge Ci plytke nagrac...naprawde, to nie zart zaden.
K.Nn, radzilabym przyjrzec sie jeszcze raz.