Widok
Z tą Biblią to jest lekka przesada
Opowieści tam przedstawione pochodzą z bardzo wielu miejsc odległywch w czasie i przestrzeni. Była tłumaczona i przetłumaczana przez niewiadomo kogo i niewiadomo ile razy.Dl mnie historia Bibilii to historia w stylu zabawy w 'Głuchy telefon' Nie rozumieim jej. Jedyne co mnie rusza to psalmy - nie które z nich to piękna poezja 'Choćbym szedł ciemną doliną..'. Reszta to historie przysypane kurzem, które poruszają nielicznych na świecie. Kto tak na prawdę czyta Bibilę opócz Jechowych, którzy z kolei mają narzuconą z góry jej interpertację w stylu pięcioletniego Kazia.
stworku
chodzilo mi o to ze faktycznie biblia bogata jest w przenosnie i porownania. A wiec jak odczytac ze Noe zyl 950 lat?? moze tak dlugie zycie oznacza tylko boze blogoslawienstwo (jako metafora)...
a moze na przyklad 754 lat oznacza 75, 4 wowczas ta osoba zyla 75 lat i umarla w kwietniu
nie zarzucam tlumaczom bledu jedynie spekuluje
a moze na przyklad 754 lat oznacza 75, 4 wowczas ta osoba zyla 75 lat i umarla w kwietniu
nie zarzucam tlumaczom bledu jedynie spekuluje
Stworku...czy Ty musisz az tak komplikowac ? Czy az tak trudno napisac :" Ludwik,mylisz sie-wierze!",albo odwrotnosc tego?To
Oczywiscie, wiara to prywatna sprawa kazdego z ludzi, lecz jesli juz zabierasz glos w tej sprawie...powinnas sie opowiedziec po jakiej JEJ stronie stoisz :) Albo...milcz ...
To tyle na ten temat :)
Chyba spokojnie i jasno wytlumaczylem Ci Stworku?
Mam taka nadzieje :)
Bede na hydeparku dopiero w najblizszy piatek.
To tyle na ten temat :)
Chyba spokojnie i jasno wytlumaczylem Ci Stworku?
Mam taka nadzieje :)
Bede na hydeparku dopiero w najblizszy piatek.
Na chwilke
Czas mnie goni, jutro mam przez caly dzien cwiczenia do ktorych musze sie przygotowac. Bede mogla swobodnie rozmawiac od piatku, mysle.
Czlowieczku, ja nie pamietam szczegolow opowiesci o Noe, doczytam i odpowiem pozniej. Powiedz (napisz) mi prosze, jaki Ty masz stosunek do slow zawartych w Biblii?
Verb, masz swojego ulubionego rezysera? Zas co do Spirited Away, chcialabym zebys to zobaczyl...jesli nie chcesz isc do kina, moge Ci plytke nagrac...naprawde, to nie zart zaden.
K.Nn, radzilabym przyjrzec sie jeszcze raz.
Czlowieczku, ja nie pamietam szczegolow opowiesci o Noe, doczytam i odpowiem pozniej. Powiedz (napisz) mi prosze, jaki Ty masz stosunek do slow zawartych w Biblii?
Verb, masz swojego ulubionego rezysera? Zas co do Spirited Away, chcialabym zebys to zobaczyl...jesli nie chcesz isc do kina, moge Ci plytke nagrac...naprawde, to nie zart zaden.
K.Nn, radzilabym przyjrzec sie jeszcze raz.
Stworku,o Bogu pisalas kiedys tutaj na lamach hydeparku...wiec z tamtych postow wywnioskowalem(tak dosc wyraznie napisalas...ze
"raczej" to moje dopowiedzenie-nie wierzaca...Wstydzisz sie tego? hmmm
Niewazne.
Z ta metafora moge sie zgodzic:)
A ze zboczeniem dyskusji na wulgarne-ostre tory w czasie wymieniania pogladow na zywo- NIE ZGADZAM SIE....WOWCZAS INACZEJ ODBIERAM TAKIE WYMIANY...O TO SIE NIE MARTW ...
No tak...wszystko wina amerykanow Stworku...Boze...jacy oni podli sa...tak polowac na Saddama...
zal ludzi niewinnych...lecz nie potworow...sorry...
WSTYDZISZ SIE KUCHNI ???No to ja moge pojsc do kuchni lub kambuza:")))Lubie gotowac....to tez uspokaja...
:*)
Niewazne.
Z ta metafora moge sie zgodzic:)
A ze zboczeniem dyskusji na wulgarne-ostre tory w czasie wymieniania pogladow na zywo- NIE ZGADZAM SIE....WOWCZAS INACZEJ ODBIERAM TAKIE WYMIANY...O TO SIE NIE MARTW ...
No tak...wszystko wina amerykanow Stworku...Boze...jacy oni podli sa...tak polowac na Saddama...
zal ludzi niewinnych...lecz nie potworow...sorry...
WSTYDZISZ SIE KUCHNI ???No to ja moge pojsc do kuchni lub kambuza:")))Lubie gotowac....to tez uspokaja...
:*)
Kiwdul
zdobycie, lub stworzenie broni masowego razenia to nie taka prosta sprawa. Zwlaszcza jesli na kraj nalozone jest embargo.
Amerykanie mogli usunac Saddama wczesniej, po Kuwejcie. Nie zrobili jednak tego, bo (jak mysle) bali sie wybuchu anarchii. Zreszta Saddam to czlowiek, ktoremu oni sami kiedys udzielili poparcia.
Zas co do polowania nie powinno sie moim zdaniem pozwolic na cos takiego odnosnie zadnego czlowieka. Jest to tworzenie niebezpiecznego precedensu.
Amerykanie mogli usunac Saddama wczesniej, po Kuwejcie. Nie zrobili jednak tego, bo (jak mysle) bali sie wybuchu anarchii. Zreszta Saddam to czlowiek, ktoremu oni sami kiedys udzielili poparcia.
Zas co do polowania nie powinno sie moim zdaniem pozwolic na cos takiego odnosnie zadnego czlowieka. Jest to tworzenie niebezpiecznego precedensu.
"Z archetypu" S. Grochowiak
Porzucenie was wszystkich Moje Drogie Twarze
Nie kosztuje tak wiele - jakby wynikało
Przez świetlistość poranku z narzuconych marzeń
Kiedy oczom biało.
Ani mi jesteście tacy Drodzy Ważni
Ani ja się wydam tak duży, że mały
Wszystko wzięło się z wiatru drobnej wyobraźni
Który sztormy chciał począć
A obudził szkwały.
I jest niebo lecące nad makówek próchno
Co - mówiło złudzenie - piorunami gruchną
A to tyle waży, ile kląska ptak
"Siała baba mak"
"Dziad nie wiedział jak"
Nie kosztuje tak wiele - jakby wynikało
Przez świetlistość poranku z narzuconych marzeń
Kiedy oczom biało.
Ani mi jesteście tacy Drodzy Ważni
Ani ja się wydam tak duży, że mały
Wszystko wzięło się z wiatru drobnej wyobraźni
Który sztormy chciał począć
A obudził szkwały.
I jest niebo lecące nad makówek próchno
Co - mówiło złudzenie - piorunami gruchną
A to tyle waży, ile kląska ptak
"Siała baba mak"
"Dziad nie wiedział jak"
Kiwdul
sam sobie idz do kuchni. Albo do kambuza.
Nikt Ci nie kaze byc aniolem. Ale mozna sie troche postarac, zeby innym rozmawialo sie z Toba milej, prawda? Gdybym zachwywala sie w rozmowie tak jak Ty nie pogadalibysmy dlugo. Zaczelibysmy sie obrzucac wyzwiskami i po wielkiej wojnie przynajmniej jedno z nas by stad odeszlo (To oczywiscie moje zdanie).
Co do doboru slow, nie zalezy mi na tym zeby to "brzmialo", ale zeby byc maksymalnie precyzyjna.
Nikt Ci nie kaze byc aniolem. Ale mozna sie troche postarac, zeby innym rozmawialo sie z Toba milej, prawda? Gdybym zachwywala sie w rozmowie tak jak Ty nie pogadalibysmy dlugo. Zaczelibysmy sie obrzucac wyzwiskami i po wielkiej wojnie przynajmniej jedno z nas by stad odeszlo (To oczywiscie moje zdanie).
Co do doboru slow, nie zalezy mi na tym zeby to "brzmialo", ale zeby byc maksymalnie precyzyjna.
Verb
Ech, Verb. Mysle ze jednak nie przecze sama sobie, poniewaz tylko PROSZE o pewna rzecz. Nie narzucam. Mozna jak najbardziej wyrazac subiektywne opinie w sposob, o ktorym pisalam. Ten sposob po prostu zmniejsza prawdopodobienstwo zranienia kogos i zwieksza szanse na konstruktywna dyskusje. Czy to zle? Czy nie sadzisz ze tak jest lepiej?
Wiesz, ja sie staram byc obiektywna. Wychodzi mi to lepiej lub gorzej, nigdy w 100%. W 100% nie wychodzi nikomu. Nie uwazam sie za alfe i omege, myle sie jak kazdy inny czlowiek i mam do tego prawo.
Sport mnie za bardzo nie interesuje, racja... teatr? Coz, szczerze powiedziawszy wolalabym film. Na przyklad ostatnio jest w kinach "Spirited Away". Film dla dzieci, ale nie tylko... piekny. Jak kazdy film Miyazakiego, posiada wizje, ktora odbiera oddech...Jesli nie widziales, polecam.
Wiesz, ja sie staram byc obiektywna. Wychodzi mi to lepiej lub gorzej, nigdy w 100%. W 100% nie wychodzi nikomu. Nie uwazam sie za alfe i omege, myle sie jak kazdy inny czlowiek i mam do tego prawo.
Sport mnie za bardzo nie interesuje, racja... teatr? Coz, szczerze powiedziawszy wolalabym film. Na przyklad ostatnio jest w kinach "Spirited Away". Film dla dzieci, ale nie tylko... piekny. Jak kazdy film Miyazakiego, posiada wizje, ktora odbiera oddech...Jesli nie widziales, polecam.