Widok
17 samolotów
Między 23:30 a 02:10 ląduje dziś nad Moreną siedemnaście samolotów, zakłócając sen mieszkańcom Migowa
więcej
więcej
Dokładnie! Wiekszość lotnisk, w tym te duże mają ograniczenia w lotach od 23 do 6 rano.
Żaden, oprócz spraw nadzyczajnych/awaryjnych nie zostanie przyjety na Luton, Heathrow, Dortmund, London City, Berli itd..... Starty nie wchodzą w rachubę. Nawet Okęcie ma przerwę od 23:30 do 6. Władze Gdańska mają gdzies mieszkańców. Niedługo wybory samorządowe - pytajcie kandydatów co z tym zrobią. Mieszkam w Osowej, nie budzi mnie to oczywiście, ale często w nocy nie śpię (opieka) i słyszę i współczuję mieszkańcom.
Gdańskie lotnisko jest za mały by takie ograniczenia robić! Co ile lądują te samoloty żeby to miało realnie przeszkadzać w spaniu??
Są ludzie, którzy mieszkają obok torów pkp, skm...obok ruchliwych ulic itd..
I co? Mamy zakazać też ruchu pociągów i aut między 23 a 6 rano?? Pod moimi oknami jeżdzą od 4 nad ranem tramwaje...jeden za drugim. Też jest hałas. Ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić.
Są ludzie, którzy mieszkają obok torów pkp, skm...obok ruchliwych ulic itd..
I co? Mamy zakazać też ruchu pociągów i aut między 23 a 6 rano?? Pod moimi oknami jeżdzą od 4 nad ranem tramwaje...jeden za drugim. Też jest hałas. Ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić.
Zawsze może się wyprowadzić. Ludzie sztucznie szukają problemów. Roszczeniowe społeczeństwo. Problem nie powstał w ostatnich latach tylko trwa tak kilkanaście lat. Jakoś wcześniej nikomu to nie przeszkadzało. Mieszkałem na Obłużu, gdzie w latach 90 stacjonowały Mig-i na lotnisku Babie Doły. Codziennie huk latających samolotów. Rano, popołudniu, późnym wieczorem, niekiedy w nocy. Ćwiczyli, każdy to rozumiał i nie miał z tym problemów . Teraz mieszkam na Chyloni i większość samolotów lądujących na Rębiechowie ma ścieżkę podejścia nad moim blokiem. I również mi to nie przeskadza. Więc przestańcie szukać sztucznie problemów
Jaki wy macie problem. Kupując mieszkanie lub wynajmując patrzysz w jakiej jest okolicy. Wiec o co się spinacz gościu ile można. Jak ci nie pasuje to petycje pisz niech linie lotu zmienią bo jednej osobie przeszkadza. Na prawdę byś musiał mieszkać na wsi gdzie psy d**ami szczekają. Bo to pociąg zagłówku, to tramwaj piszczy, imprezy na mieście. To jest miasto, miasto żyje nocą i dniem
I znów to samo. Człowiek pisze, że budzą go samoloty, a wy że trzeba było nie kupować mieszkania przy lotnisku, albo że też tam mieszkacie, ale wam nie przeszkadza. Latają samoloty nad osiedlami w nocy bo władze lotniska mają gdzieś, że ludzie chcą spać, bo o tej porze linie lotnicze mają taniej. I robią to coraz bezczelniej, bo mogą, bo wy wolicie jechać po gościu, zamiast po wielkim koncernie, który lata wam nad głowami.
Lotnisko w Gdańsku jest OK
Na Siedlcach też słychać samoloty, ale się przyzwyczaiłam. Nie przeszkadzają mi w zasypianiu ani nie budzą rano (czasem tylko wojskowe albo helikoptery potrafią mnie wyrwać ze snu).
Nie bardzo rozumiem ostatni wysyp marudzenia na nasze lotnisko, można kupić lub wynająć mieszkanie w dzielnicach, gdzie nie słychać samolotów. Można też wymienić sobie okna na bardziej dźwiękoszczelne.
P.S. Aha, nikt nie będzie latać z CPK, jeśli mamy super lotnisko w Gdańsku. Wolę tutaj słyszeć samoloty, niż latać z wygwizdowa w CPK, tracić kasę i czas na dojazdy do mrzonki pośrodku niczego. Marudzenie na lotnisko w Gdańsku nic tu nie zmieni.
Nie bardzo rozumiem ostatni wysyp marudzenia na nasze lotnisko, można kupić lub wynająć mieszkanie w dzielnicach, gdzie nie słychać samolotów. Można też wymienić sobie okna na bardziej dźwiękoszczelne.
P.S. Aha, nikt nie będzie latać z CPK, jeśli mamy super lotnisko w Gdańsku. Wolę tutaj słyszeć samoloty, niż latać z wygwizdowa w CPK, tracić kasę i czas na dojazdy do mrzonki pośrodku niczego. Marudzenie na lotnisko w Gdańsku nic tu nie zmieni.
Może zamiast pisać tutaj, to napisz do zarządu lotniska. Co czytelnicy tego raportu mają zrobić? Iść i zrobić to za Ciebie? Czy wystawić tabliczki na dach "zakaz przelotu nad moim blokiem"? Codziennie to samo. Do znudzenia. Ja mieszkam na Matarnii, przy lotnisku i jakoś nie mam problemów ze snem. Pewnie kwestia przyzwyczajenia. Ale lotnisko nie jest w tym mieście od wczoraj. Więc może czas pomyśleć nad wyprowadzką.
Nie przeszkadza
Miło popatrzeć jak leci. Nisko i blisko. To nie jest jakiś strasznie przeszkadzający hałas, szczególnie że to kwestia minuty. Karetkę na sygnale słychać dłużej. A i do wszystkiego przyzwyczaić się można. Chyba że ktoś musi szukać problemu. Zaraz zaczną przeszkadzać samochody, dzieci, sąsiedzi - wszystko zaorać bo Madame przeszkadza.