Jeżeli będziemy budować tramwaj i jednocześnie drogi, to komunikacja miejska zawsze będzie "gorsza". W ten sposób można gonić króliczka nawet i 200 lat.
Jedyne miejsce w Gdańsku, gdzie tory są jeszcze w dobrym stanie i tramssje się nie tłuką. Do ideału brakuje jedynie normalnej pętli na Ujeścisku z możliwością zawracania od strony Chełmu.