Widok

365 dni

Filmy Temat dostępny też na forum:
Opinie do filmu: 365 dni.

Przeczytaj o filmie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

365 dni

Opinie do filmu: 365 dni.

Przeczytaj o filmie.
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 9

Poza tym chyba widzowie też powinni się wybrać na Smoleńsk

Bo jak widzę na razie oceny tych co byli na tym gniocie są dramatycznie niskie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

To nie jest argument

Widziałem z ciekawości Smoleńsk na internecie i musiałem oglądać w kilku podejściach bo nie dało się tego oglądać na raz - totalny dramat. Ale jeśli nie podoba Ci się moja krytyka prymitywienia "kina" polskiego które trwa od gdzieś 30 lat to nie znaczy że ruszy mnie typowy i**otyczny pseudoargument z Twojej strony. Przykro mi bardzo, że nie potrafisz się bardziej wysilić. Nie wiem co można bogatego treściowo znaleźć w typowym jak mniemam soft porno dla amatorów
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bart,wybierz się na Smoleńsk będziesz miał bogatą treść
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 9

Pokażą czy też nie pokażą wszystkiego

Będzie to kolejny film o pitoleniu się, których jest coraz więcej. Dużo osób poleci do kina bo pierwsze jak zwykle masy uwielbiają czytać i oglądać taką szmirę, a po drugie nastawią się na to, że będzie tam jak najwięcej anatomii seksu. Będą pewnie liczyć na to, że może zobaczą tyle ile w filmie "9 songs", który był po prostu kinowym pornolem, będącym jednym z 11111111 innych filmów, z którego nic nie wynikało oprócz pustki i ubogich dialogów. 365 dni to kolejna zwichrowana wizja jakiejś tam przeciętnej pisarki, która widocznie chce byś drugą Gretkowską i na podstawie takiej oto chorej wizji produkuje się coś na kształt "Szamanki", w której Linda pieprzył się w kółko z główną bohaterką, a z dialogów nie było sposób nic zrozumieć. Zabawne jest to, że pani aktorka której nazwiska nie pamiętam przed premierą tych "365 dni" udzieliła wywiadu pisemku dla upośledzonych kobiet czyli Vivie, jakiemuś nikomu nie znanemu dziennikarzowi, który zadawał jej pytania na poziomie rynsztoku i pani aktorka której nazwiska nie pamiętam czuła się ponoć bardziej nieswojo niż na planie filmu, w którym grała "odważne sceny" (dla widzów napalonych na ten film najważniejsze będzie czy sceny są udawane czy też nie:)). Niezła komedia:)Oczywiście tropiące wszędzie postawy "seksistowskie" Radio TOF FM, skupiło się w jakimś tam wywiadzie właśnie na prymitywnych pytaniach zadawanych przez tego podrzędnego dziennikarzynę z Vivy zamiast potępić 111111111 przykład skrajnego uprzedmiotowienia kobiety w filmie. To oczywiście "wrażliwym na seksizm wobec kobiet" redaktorom nie przeszkadza, treść filmu może być ociekająca seksem do granic możliwości, szczególnie jak scenariusz jest kręcony na podstawie książki pisanej przez... kobietę:)No i tak oto robi się reklamę filmowi aby jak najwięcej bydła bezmyślnego poszło na kolejnego gniota o niczym, podobnego do prymitywnych gniotów Vegi czy innych Machulskich. Oczywiście odradzam chodzenia na coś takiego, polecam się wybrać na jakiś bogatszy treściowo film
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1

Poczekam

Na opinie kinomaniaków ;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mówią że to najodważniejszy film w historii a pewnie skończy się jak zwykle.

Pokażą pewnie kawałek cycka, penisy i na tym ta cała odwaga się skończy. Nagich wagin pewnie nie będzie żadnych. Waginy to tabu, wagin w filmach nie pokazujemy. No ale nazywamy się "najodważniejszym filmem" w historii... Jak ktoś to obejrzy to niech zda relację czy się jakkolwiek pomyliłem jeśli chodzi o content/nagość w filmie. Ja sobie daruję seans tego filmu.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 25

365 dni

Opinie do filmu: 365 dni.

Przeczytaj o filmie.
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 9
do góry