Widok
Według tego jak my dotarliśmy najbardziej pasuje 231, zasuwaliśmy drogą od przejazdu kolejowego (215) na południowy wschód/wschód, w kwadrantach których powinien być punkt nic nie było, a z samymi przesiekami był problem, co chwile było coś powycinane, lub na nowo obsadzone, ogrodzone płotem. Postanowiliśmy że kawałek nadrobimy, szykając kolejnych, pewnych przesiek - dalej szliśmy tą drogą. Idąc przez 220 chcieliśmy się wrócić drogą biegnącą na południowy-zachód, jednak ktoś z naszej ekipy (prawdopodobnie Daniel) przy kolejnej przesiece znalazł wielki drogowskaz - "Matka 450 m".była jakieś 40-50 m. na zachód od przesieki, ja jestem wręcz pewny że 231 :)
pozdrawiam,
Joseph, "Wszystko za WINO"
Joseph, "Wszystko za WINO"
Twoich wątpliwości nie rozwieję. Musiałby się ktoś wybrać tam w dzień. Punkt był trudny do lokalizacji ze względu na pozarastane przecinki, liczne pagórki i ogrodzone szkółki leśne. My też się trochę zamotaliśmy, bo słupków na skrzyżowaniach przecinek nie było tam, gdzie moim zdaniem być powinny, na azymut w tym terenie było ciężko. Pozostało jedyne wyjście: iść przed siebie. i wleźliśmy wprost na PK4.
Moim zdaniem lokalizacja PK4 zgadza się z mapą. Szedłem z Lipusza drogą wzdłuż torów. Po dwóch zakrętach - na południe, potem na zachód, droga weszła w las. Po ostrym "zawijasie" trzeba było skręcić w przecinkę na południe. Zresztą na drodze, z której skorzystałem, były drogowskazy: najpierw na Szklaną Hutę, potem na "Matkę".
Co to była ta "Matka", bo nawet nie zdążyłem sie przyjrzeć? Kto wie?
Gratuluję Jędrusiowi kolejnego sukcesu
- Jędruś.
Co to była ta "Matka", bo nawet nie zdążyłem sie przyjrzeć? Kto wie?
Gratuluję Jędrusiowi kolejnego sukcesu
- Jędruś.
Moim zdaniem lokalizacja PK4 zgadza się z mapą. Szedłem z Lipusza drogą wzdłuż torów. Po dwóch zakrętach - na południe, potem na zachód, droga weszła w las. Po ostrym "zawijasie" trzeba było skręcić w przecinkę na południe. Słupków z numerami było w tym rejonie niewiele.
Zresztą na drodze, z której skorzystałem, były drogowskazy: najpierw na Szklaną Hutę, potem na "Matkę".
Co to była ta "Matka", bo nawet nie zdążyłem sie przyjrzeć? Kto wie?
Gratuluję Wesołemu Jędrusiowi kolejnego sukcesu
- Jędruś.
Zresztą na drodze, z której skorzystałem, były drogowskazy: najpierw na Szklaną Hutę, potem na "Matkę".
Co to była ta "Matka", bo nawet nie zdążyłem sie przyjrzeć? Kto wie?
Gratuluję Wesołemu Jędrusiowi kolejnego sukcesu
- Jędruś.
Niewiem nie matrzyłem na słupki ani na kwadraty, jestem biegaczem na orientację więc interesowała mnie odległość i azymut od pewnego rozwidlenia drogi i przecinki. Tak jak mówię był chyba trochę dalej na południe, ale z wejściem nie było większych problemów. Fakt że mapa niezbyt tam grała. Gdyby było jeszcze dalej na pd. to bym się kropnął przy następnym przebiegu, a następna droga do której miałem dotrzeć była trochę szybciej. Byłem tam gdzieś koło 1.15.
Piotr Buciak napisał(a):
>
> Nie wiem w którym był, ale był łatwy do odnalezienia przez
> drogowskaz "Pomnik przyrody 450 mb" albo coś takiego.
I ten właśnie znak znaleźliśmy na skrzyżowaniu drogi i przecinki (pomiędzy 221, 222), a przez to żę zasuwaliśmy z drugiej strony (od północnego zachodu) straciliśmy troche na wcześniejszym poszukiwaniu pkt4.
>
> Nie wiem w którym był, ale był łatwy do odnalezienia przez
> drogowskaz "Pomnik przyrody 450 mb" albo coś takiego.
I ten właśnie znak znaleźliśmy na skrzyżowaniu drogi i przecinki (pomiędzy 221, 222), a przez to żę zasuwaliśmy z drugiej strony (od północnego zachodu) straciliśmy troche na wcześniejszym poszukiwaniu pkt4.
pozdrawiam,
Joseph, "Wszystko za WINO"
Joseph, "Wszystko za WINO"
Z dwóch map (tej harpaganowej i mojej kolorowej 50-tki Jezior Kaszubskich) wynika, że PK 4 znajdował się w kwadracie 224 (na 50-tce kwadrat ma inny nr), ale nie w tym miejscu, w którym został zakreślony. Do PK prowadziła droga, z której trzeba było zejść na zachód jakies 50 m. Z mapy natomiast wynika większa odległość między drogą (w kwadracie 223) a PK, a także zejście w innym miejscu.
Co do techniki dotarcia do punktu, to z chłopakami z teamu Zgubiliśmy Drogę (pozdrowionka za wspólny marsz przez blisko 40 km) próbowaliśmy najpierw wziąść PK od południa skręcając na południe kilka chwil po wejściu w las na drodze do Płociczna, a zaraz potem w przecinkę oddzielającą 220 od 229. zybko jednak z tego zrezygnowaliśmy. Droga była spox, ale przecinka... Po koronach drzew można było poznać, że tam powinna być, ale była tak niemiłosiernie zarośnięta i w dodatku sąsiadowała z odgrodzonym młodnikiem, że szybko zrezygnowaliśmy i powróciliśmy do drogi robiąc trochę więcej trasy, ale przynajmniej nie narażając się na siurprajsy w postaci kolejnych młodników. Ktoś wogóle zrobił ten PK po wspomnianej przeze mnie przecince, czy wszyscy atakowali drogą?
Co do techniki dotarcia do punktu, to z chłopakami z teamu Zgubiliśmy Drogę (pozdrowionka za wspólny marsz przez blisko 40 km) próbowaliśmy najpierw wziąść PK od południa skręcając na południe kilka chwil po wejściu w las na drodze do Płociczna, a zaraz potem w przecinkę oddzielającą 220 od 229. zybko jednak z tego zrezygnowaliśmy. Droga była spox, ale przecinka... Po koronach drzew można było poznać, że tam powinna być, ale była tak niemiłosiernie zarośnięta i w dodatku sąsiadowała z odgrodzonym młodnikiem, że szybko zrezygnowaliśmy i powróciliśmy do drogi robiąc trochę więcej trasy, ale przynajmniej nie narażając się na siurprajsy w postaci kolejnych młodników. Ktoś wogóle zrobił ten PK po wspomnianej przeze mnie przecince, czy wszyscy atakowali drogą?
Nam się wydawało, że droga od tego znaku do pomnika nie pokrywa się z żadną z tych co na mapie są, więc pognaliśmy tam i dopiero wtedy zaczęły siękłopoty.... nie bardzo wiedzieliśmy dokąd wyjdziemy, szliśmy później aż do asfaltu na azymut bardziej i na znaki jakie napotkaliśmy... i zawędrowalibyśmy do tej Huty jakiejś, ale na szczęście Piotrek coś wymyślił i pokonując pole znaleliśmy się na mapie w końcu! Może mnie tam przyćmiło, ale uważam, że tam znaki, drogi i oznaczenia były przypadkowe... i zabawne: "450mb" lub znak stojący "plecami" do drogi, więc napisami do lasu, wskazujący na kierunek do jakiejś wioski, itp... śmiechota! To chyba na tym etapie zaczęliśmy śpiewać:D Jak się podobało? (pytanie do tramwaju Oławy)
Pozdrowienia!
----------------------
http://www.iharpaudio.com - Zapraszam na stronę!
Pozdrowienia!
----------------------
http://www.iharpaudio.com - Zapraszam na stronę!