Widok

400 km w jeden dzień?

Przygotowuję się do takiego wypadu zwykłym góralem... Jak go przygotować? Co ewentualnie zmienić w wyposażeniu? jak poprawić kadencję, prędkość, no i kondycję? chcialbym jechać ok. 40km/h. Poradźcie, plis.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze, że chłopak próbuje swych sil a Wy tylko umiecie krytykować nic więcej, zamiast coś doradzić
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
24h to nie jeden dzień, to jedna doba :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
400 km można zrobić na rowerze góralu.
Mnie się udało ale zajeło mi to 24 godz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja tez przejechalem 400km - zajelo mi to dwa tygodnie razem z kilkoma odpoczynkami. Czy myslicie ze to byl dobry czas?? Jak nie liczyc odpoczynkow to srednia mialem w okolicahc 30 a jezdze tylko amatorsko wiec moze jak by sie jakis profesjonalista trafil to by sie udalo... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proszę, napiszcie coś jeszcze :) Inaczej będę czytała ten wątek od początku, a potem jeszcze raz i jeszcze raz... Dawno się tak nie ubawiłam :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
daj śrubokręt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jacóź, jezdeź mojim ydolę! :-)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yary Squary napisał(a):



> Eee, jak Jacuś, to co innego... (Nie znam Jacusia, ale jak znam

> strongmanów, to Jacuś na pewno jechał rowerem z dwiema

> lodówkami po bokach i wielką betonową kulą zamiast tylnego

> koła).

a h**a, jehałem gooralkiem oponki pułgłatkie, trasa wiodła s gda na pn zach przez żelazno, sasino do łeby, dalej na pd f kierunku miastka i powroot nocą w 4 godz w deszczu przez bytów kościerzynę gł drogą. start 4am, powrót 2am. 80 km leśno polnymi reszta azwalty. Teraz kombinuję pięcet i chcę się zmieści w 28 godzinach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MACIEK !! MACIEK !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raczej: "co sie stao"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co... co się stało !? co się stało !?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że ten wątek robi "karierę". Fajnie, bo przynajmniej jest śmiesznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eee, jak Jacuś, to co innego... (Nie znam Jacusia, ale jak znam strongmanów, to Jacuś na pewno jechał rowerem z dwiema lodówkami po bokach i wielką betonową kulą zamiast tylnego koła).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe od razu trzeba bylo pisac ze to Jacus taki strongman :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
daroguru napisał(a):

> pingwin napisał(a):
>
> > Jackowi przejechanie 400 km zajęło 22 godziny non-stop, czyli
> > średnia wyszła 18 km/h.
>
> Na jakiej trasie to było?

niestetety, nie wiem....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yary Squary napisał(a):

> Ja pierdzielę, pingwin, Ty już piszesz sam ze sobą!...
>
> A 18 km/h to taka rewelacja, jak cielę o dwóch głowach... ;P

Yary, rewelacja jak dla mnie - amatora.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pierdzielę, pingwin, Ty już piszesz sam ze sobą!...

A 18 km/h to taka rewelacja, jak cielę o dwóch głowach... ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pingwin napisał(a):

> Jackowi przejechanie 400 km zajęło 22 godziny non-stop, czyli
> średnia wyszła 18 km/h.

Na jakiej trasie to było?
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pingwin napisał(a):

> Jackowi przejechanie 400 km zajęło 22 godziny non-stop, czyli
> średnia wyszła 18 km/h.

co i tak jest rewelacyjną średnią jak na MTB i taki dystans.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jackowi przejechanie 400 km zajęło 22 godziny non-stop, czyli średnia wyszła 18 km/h.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry