Widok

400 km w jeden dzień?

Przygotowuję się do takiego wypadu zwykłym góralem... Jak go przygotować? Co ewentualnie zmienić w wyposażeniu? jak poprawić kadencję, prędkość, no i kondycję? chcialbym jechać ok. 40km/h. Poradźcie, plis.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.allegro.pl/item109624666_scott_cr_mo_caly_na_shimano_stx_special_edition.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak to było ?? Mozna gonić autobusy ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jazda na tym rowerku nie wymaga duzego wysiłku, raz rozpędzony toczy sie bardzo długo a utrzymywanie stałej predkości jest prawie nie odczówalne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten wątek już był analizowany, niemniej jest to kawałek allegrowej poezji, który studiować będą pokolenia. Oto ten sam tekst z podziałem rytmicznym. Zwróćcie uwagę na wyczucie frazy. :-)

Witam sprzedam rower Scott.
Rower sam składałem,
jest to rower na szose
ale tylko dlatego
ze ma cienkie opony trekingowe
i nie posiada amortyzatora.

Przyznam szczeze ze na tym rowerze
mozna smiało gonic autobusy
znawcy wiedzą o co chodzi
rower poprostu lata w powietrzu
jest bardzo cichy i lekki,
podczas jazdy słychać tylko
delikatny szum oponek,
a wnoszenie go na piętro
po schodach to czysta przyjemność

Rower składałem ze szczególną precyzją,
wszystkie elementy sa bardzo dokładnie
przykręcone i ustawione
Przełożenia przerzutek
nastepuja błyskawicznie
i bardzo cicho (wiadomo stx)

Koła są idealnie proste
dzisiaj zrobione miały centrowanie
zero bicia na boki i góra dół
jazda na tym rowerku
nie wymaga duzego wysiłku,
raz rozpędzony toczy sie bardzo długo
a utrzymywanie stałej predkości
jest prawie nie odczówalne


Odczówacie to ukryte piękno polszczyzny?
No i oczywiście 400 km w 10 godzin to pesteczka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny i chłopaki,

400 km na MTB po szosie w jednym rzucie jest jak najbardziej realne. Mój dobry kumpel zrobił sam taką traseczkę 2 lata temu, ale nie pamiętam ile czasu mu to zajęło. W tym roku szykuje się na zrobienie w jednym rzucie 500 km.

No cóż, ale ma ziomal power w nogach - ściga się na góralu z szosówkami pod górę na Słowackiego do obwodnicy. Z sukcesami.......

Szerokiej drogi,
pingwin
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kto?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chuck
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No , ale pomimo pałera w nogach przecietna 40km/h na dytansie 400 km pozostaje napewno w sferze marzeń...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lance się do Gdyni przeprowadził, nie słyszałeś? Chociaż jest na emeryturze to i tak daje radę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jackowi przejechanie 400 km zajęło 22 godziny non-stop, czyli średnia wyszła 18 km/h.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pingwin napisał(a):

> Jackowi przejechanie 400 km zajęło 22 godziny non-stop, czyli
> średnia wyszła 18 km/h.

co i tak jest rewelacyjną średnią jak na MTB i taki dystans.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pingwin napisał(a):

> Jackowi przejechanie 400 km zajęło 22 godziny non-stop, czyli
> średnia wyszła 18 km/h.

Na jakiej trasie to było?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pierdzielę, pingwin, Ty już piszesz sam ze sobą!...

A 18 km/h to taka rewelacja, jak cielę o dwóch głowach... ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yary Squary napisał(a):

> Ja pierdzielę, pingwin, Ty już piszesz sam ze sobą!...
>
> A 18 km/h to taka rewelacja, jak cielę o dwóch głowach... ;P

Yary, rewelacja jak dla mnie - amatora.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
daroguru napisał(a):

> pingwin napisał(a):
>
> > Jackowi przejechanie 400 km zajęło 22 godziny non-stop, czyli
> > średnia wyszła 18 km/h.
>
> Na jakiej trasie to było?

niestetety, nie wiem....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe od razu trzeba bylo pisac ze to Jacus taki strongman :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eee, jak Jacuś, to co innego... (Nie znam Jacusia, ale jak znam strongmanów, to Jacuś na pewno jechał rowerem z dwiema lodówkami po bokach i wielką betonową kulą zamiast tylnego koła).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że ten wątek robi "karierę". Fajnie, bo przynajmniej jest śmiesznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co... co się stało !? co się stało !?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raczej: "co sie stao"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry