Słabo...
Był pomysł,ale nie wyszło.
Obsadzenie w głównej roli naturszczyka zamiast zawodowego aktora położyło film.Misiek Koterski w konfrontacji z całą resztą obsady wypada fatalnie.
Drugim...
rozwiń
Był pomysł,ale nie wyszło.
Obsadzenie w głównej roli naturszczyka zamiast zawodowego aktora położyło film.Misiek Koterski w konfrontacji z całą resztą obsady wypada fatalnie.
Drugim gwoździem do trumny jest końcowy monolog woźnej/sprzątaczki.
Reżyser, mając widzów za idiotów, postanowił ustami tejże opowiedzieć o czym i o kim ten film jest.
Dla mnie słaba trója.
Szkoda.
zobacz wątek