Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 108 (145)
Ja o prezentach nie myślę. Raczej o tym, by młodego trochę bardziej pilnować, bo ciągle od kogoś coś dostaje. Mam wrażenie, że wszyscy wszędzie rozdają dzieciom słodycze lub zabawki. Ech,
...
rozwiń
Ja o prezentach nie myślę. Raczej o tym, by młodego trochę bardziej pilnować, bo ciągle od kogoś coś dostaje. Mam wrażenie, że wszyscy wszędzie rozdają dzieciom słodycze lub zabawki. Ech,
Hubert też ciągle mówi o duchach i potworach, ulubiona zabawa - zgadnij jaki to stwór. Ostatnio dostał w prezencie od znajomej dekoracje z balu przebierańców i powiesił sobie w pokoju 2 wycinane dynie, ducha i nietoperza. I był cały zachwycony. Dodatkowo wujek przywiózł mu z Berlina te małe klocki lego z duchami, czarownicami i kościotrupami i szczęścia nie ma końca.
zobacz wątek