Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 108 (145)
Nyzosia wydaje sie ze to fajna metoda, tez bede musiala sporbowac;)
Tylko wlasnie z tym "przekupywaniem" jak z ta czekoladka to ja nigdy nie jestem przekonana. Tzn fajnie to dziala jesli to...
rozwiń
Nyzosia wydaje sie ze to fajna metoda, tez bede musiala sporbowac;)
Tylko wlasnie z tym "przekupywaniem" jak z ta czekoladka to ja nigdy nie jestem przekonana. Tzn fajnie to dziala jesli to jest tylko przejsciowe, a pozniej nie ma juz czekoladek, my tak robilismy przy nauce siusiania na nocnik. Ja sie zawze przy takich metodach obawiam tego, ze dziecko zawsze bedzie oczekiwac czegos w zamian, ze wykielkuje w nim takie przekonanie ze nic "za darmo" nie ma sensu robic. Tzn nie mowie ze tak bedzie, tylko nigdy nie wiem jaki to pozniej bedzie mialo skutek:)
zobacz wątek