Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 108 (145)
Nyzosia tez tak mysle ze ze pewnie za jakis czas zapomni o tych czekoladkach, ja nie mowie ze zle robicie bo i my stosujemy czasem takie metody, tylko tak wlasnie dywaguje generalnie jaki to moze...
rozwiń
Nyzosia tez tak mysle ze ze pewnie za jakis czas zapomni o tych czekoladkach, ja nie mowie ze zle robicie bo i my stosujemy czasem takie metody, tylko tak wlasnie dywaguje generalnie jaki to moze miec pozniej wplyw na te nasze dzieci, czy rzeczywiscie moze miec negatywne skutki.
Mnie ostatnio u Ameli wkurza ze jeczy, nie moze zapiac buta to nie powie "mamo pomoz" tylko jeczy, lzy w oczach, normalnie dramat nie z tej ziemi:P
Kwiatek, moze jeszcze dojdziecie z mezem do proozumienia w tej kwestii:) Ja moge powiedziec od siebie, ze z dwojka jest owszem ciezej, mniej czasu dla siebie(przynajmniej narazie), ale coraz czesciej sa takie momenty ze dziewczyny bawia sie razem, razem smieja, gonia i juz widze ze jest miedzy nimi duza wiec i bliskosc. Jest im weselej jak sa razem, i tak jak przy jednym dziecku zapomnialam jak to jest nie miec dzieci, to teraz juz nie pamietam jak to bylo gdy mielismy tylko jedno.
zobacz wątek